Jump to content
Dogomania

Kociabanda2

Members
  • Content Count

    8,278
  • Joined

  • Last visited

About Kociabanda2

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 05/24/1980

Contact Methods

  • Website URL
    http://galeria.animalia.pl/kociabanda

Converted

  • Location
    Jabłonna k.Warszawy

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Awit, Ciapek zupełnie nie jest jak normalny pies, choć z upływem czasu bardzo mu się poprawia. Z tego co widzę właśnie czas (no i antydepresanty) najlepiej ddziała. Wszelkie próby oddziaływania na niego powodują tylko, że załącza mu się mega ostrożność :/ Musiałabyś go zobaczyć. Trudno opisać te jego dziwactwa :) Ciapek jest bardziej jak kot niż jak pies :P Trudno na niego jakkolwiek wpłynąć.
  2. jesssu o co chodzi w tym nowym dogo :( gdzie moje zapisane wątki?

  3. Szaleństwa Ciapasa :)   https://www.youtube.com/watch?v=phRXRrBqqkA&feature=youtu.be
  4. Szycia jednak nie będzie. Wracają do domu :) Dominik od godziny 21.00 jeździ a Fąflem po wetach. Najpierw Canfelis, gdzie młoda lekarka stwierdziła zaczerwienienie na gardle. Próbowała zrobić rtg, by zobaczyć czy nie ma odłamków patyka (??), ale rtg się spsuło i odesłała Fąfla wykonując jedynie zastrzyk przeciwzapalny. W zaleceniach wpisala jednak, by pojechać do kliniki całodobowej (Canfenis się już zamykał). Dominik, więc podjechał do całodobowej kliniki na Modlińskiej, by zrobić badania. Badań nie wykonano, ale lekarz po obejrzeniu Fąfla odesłał go do chirurga na Powstańców Śląskich 101 z zaleceniem zszycia psu dziury w gardle długiej na 2 cm :question:  Dominik już drugi raz trafił na Modlińskiej na tego samego weta i po raz drugi został fachowo obsłużony i na dokładkę nie zapłacił ani grosza za poradę. Na Powstańców trafił na doświadczonego w "patyczkowych" dziurach weta, który stwierdził, że ten przypadek nie jest do szycia (2cm-owa rana usytułowana jest po lewej stronie gardła i skierowana na bok. migdał prawdopodobnie nie uszkodzony. za raną mięso, mięśnie i tętnica!!!!). Kazał obserwować i nie zaniedbać kontroli w poniedziałek ze względu na bliskość tętnicy. Rana może puchnąć i może ropieć co grozi uciskiem na tętnicę (zszycie powodowałoby brak odpływu dla ewentualnej ropy i większe ryzyko). Zatem wnikliwa obserwacja i koniecznie kontrola w poniedziałek. Dał też zalecenia odnośnie jedzenia, bo drobnica może wpadać w dziurę...
  5. [quote name='mala_czarna']Wiesz co Agul? Ja Cię podziwiam za cierpliwość na wydarzeniu Marleya na FB. Czasem się zastanawiam, na jaką cholerę ludzie biorą udział w wydarzeniu, i zadają tak głupie i pozbawione sensu pytania, bo wychodzi na to, że nie przeczytali nawet dwóch zdań na temat zaginięcia psa, i okoliczności, w jakich to się stało. No, ale jak to powiedział Lem, "dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" :roll:[/QUOTE] "Lubię to" dla Lema ;)
  6. Kociabanda2

    Maksio odszedł... :(

    Przyłączam się do pytania :)
  7. podacie link do wydarzenia na fb? Udostępnię dziewczynę.
  8. Dzięki dziewczyny :) Niestety za dobrze sobie nie radzę. Jakby tak było to Ciapek chodziłby na spacery. Z Młodym radzi sobie chłopak nieźle, ale żal go bo jak dzieciak hałasuje to Ciapek nie wie co ze sobą zrobić :( Cały czas, gdy dziecko jest aktywne spędza albo na kanapie albo zmyka do klatki lub na balkon, by nie być zbyt blisko źródła zamieszania. Lubi za to wyjadać Młodemu z ręki chrupki kukurydziane ;P Póki co jest cały czas na antydepresantach by mu trochę ulżyć i pomóc się odstresować. Zapomniałam już nawet dopisywać na pierwszą. Młody jest straszna wiercipięta. Chwili spokoju nie ma. No i mało śpi... wszyscy więc lekko nie mamy :/ Dla Ciapka jednak to jest szczególnie trudne te wszystkie stuki, póki, piski i bieganie :/ Nie wiem czy nie będę musiała zawezwać do Ciapka weta, bo nie potrafię mu sama przyciąć pazurów, a jeden boczny niestety sam ułamać się nie chce i zawinął tak, że blisko mu już do skóry :( Kasa Ciapka jednak pusta i co gorsza nasza też :/ Firma nie przedłużyła ze mną umowy. Bardzo im się nie podobało, że dziecko miałoby iść do żłobka, bo oczywiście tylko matka może chodzić na chorobowe jak dziecko coś w żłobku złapie - wiadomo. Przecież to takie oczywiste... Postaram się niedługo wznowić Ciapkowy bazarek by na ten pazurek przynajmniej uzbierać (myślę też nad kastracją, bo Ciapas miał kilka tygodni takiej chcicy, że nawet za kota się zabierał :D W jego przypadku jednak trzeba by decyzję poprzedzić kastracją chemiczną...). O czas teraz jednak bardzo ciężko :( Nawet na sen go niestarcza :( Zbieram się do tego bazarku już kilka miesięcy i zawsze coś... Wybaczcie, że mało teraz bywam na dogo, ale ani czasu nie mam zbyt wiele, ani też szczerze mówiąc nie widzę celu zaglądania tu często skoro nie mam ani kasy by wesprzeć bidy; ani miejsca na tymczasie, bo Ciapek nikogo do domu nie wpuszcza za bardzo, a i na własne zwierzaki czasu brak; ani nawet czasu na to by bidulkom ogłoszenia choćby robić... Na nic się tu teraz nie przydam :( Nie chcę się więc jeszcze katować wiedzą o kolejnych złamanych życiach... :( Ledwie swoje składam do kupy :/ Dziecko to najgorsza robota jaką w życiu miałam: 24h na dobę, 7 dni w tygodniu bez weekendów i urlopów... i nie dość, że bez wynagrodzenia to jeszcze mi potem z emerytury odejmą w nagrodę :/ Grunt to umieć się ustawić w życiu ;) Nie pojmuję czemu składki emerytalne ojców nie są okrajane o połowę na rzecz matek w czasie, gdy te wypruwają sobie flaki w domu. Połowa ich składek powinna zasilać konta emerytalne matek tych dzieci. A nie! W Polsce dzieci mają tylko matki. My wiatropylne jesteśmy. Ech... Dzieciak kochany, ale męczący jak diabli i jak człowiek sobie pomyśli jeszcze o tych wszystkich "nagrodach" jakie go spotykają i będą w przyszłości spotykać to nóż się w kieszeni otwiera. Wybaczcie. Niepotrzebna dygresja.
  9. Kociabanda2

    Stefanek odszedł za TM... :(

    .... o nie :( :( :( :( Tak szybko odszedł... :( :( :( :( :( ...........Stefciu... :(
  10. Kociabanda2

    Stefanek odszedł za TM... :(

    Zdrówka kochany Stefciu !!!
  11. [quote name='Kociabanda2']Zapraszam na bazarek, z którego pierwsze 100zł dla Klubu :) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245127-Babskie-fidrygałki-REAKTYWACJA-)-Zakończenie-w-niedzielę-14-07-o-22-00?p=21052543#post21052543[/URL][/QUOTE] Dochód z bazarku łącznie z nadpłatami wyniósł 102zł :) Poproszę na pw nr konta na które mam przelać pieniążki :)
  12. Kociabanda2

    Szczekanie na dzwonek i pukanie do drzwi !!!

    Najrozsądniej byłoby skonsultować problem z dobrym behawiorystą. Trzeba najpierw wiedzieć jakie podłoże psychologiczne (terytorializm, lękliwość, a może sądzi, że to taka zabawa ??) ma nadmierna szczęśliwość psiaka. Zawezwanie specjalisty nie jest tak drogie jak się niektórym wydaje. Konsultacja w Wawie z najlepszymi to wydatek około 100zł.
×