Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Widzę, że maciaszek jeszcze nic nie pisała, więc może ja.. ona pewnie potem dopowie, bo usłyszałam w schronisku, że była i pytała.

Ktoś pytał o kastrację - generalnie w K-cach nie kastruje się psów. Dostają darmowy bon na kastrację dla psów/sterylizację dla suczek. Do zrealizowania przez osobę adoptującą psa.

Tyle, co wiem: nie udało mi się zobaczyć Leona, niestety. Nie bardzo było jak, bo dzisiaj wolontariat i w związku z tym i tak spore zamieszanie. Ale jest przeniesiony na boks bytowy i zaszczepiony. Usłyszałam (od kompetentnej osoby), że skoro go przenieśli, to znaczy, że generalnie się musiał uspokoić, bo gdyby był jakoś bardzo agresywny czy coś, to pewnie musiałby zostać uśpiony ( ale w tym schronisku nie usypia się psów, jeśli naprawdę nie muszą). A tak na szczęście nie jest. Na razie to, co na pewno mogę napisać, może maciaszek wie coś więcej.
Wspomniałam o tym, że są zbierane pieniądze na hotel dla niego. Myślę, że jak na teraz, reszta jest - o ile może być - w miarę normalnie. Może więcej mi się uda w sobotę, spróbuję też zrobić jakieś zdjęcie.

  • Replies 239
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzięki wielkie za wieści!!!
Kochani, ja niestety na 3 dni muszę służbowo do Czech jechać. Nasiadówki - ale będę się próbowała wyrwać do neta i zajrzeć tu, tylko może mi się nie udać. Dziękuję raz jeszcze za obecność - a Lu Gosiek za wszystko!!

Posted

Jest zielona piękna łąka...:loveu:
Będzie hotel dla Leonka?:roll:
Brak pieniążków to przyczyna,:shake:
Że nie może tam być psina...:-(:-(:-(

Kto dorzuci kilka złotych Leonkowi?

Posted

:BIG::laola::new-bday::laola:Lu_Gosiek. Sto lat kochana. Bo Ona ma właśnie dziś urodzinki..... życzę Ci Gosiu wszystkiego co najlepsze w imieniu wszystkich uratowanych przez Ciebie psiaków. Oby nigdy nie brakło Ci siły do walki z bezdusznością i znieczulicą ludzi.
:BIG::laola::new-bday::laola:

Posted

leonarda napisał(a):
Widzę, że maciaszek jeszcze nic nie pisała, więc może ja.. ona pewnie potem dopowie, bo usłyszałam w schronisku, że była i pytała.
Jestem. W zasadzie Leonarda napisała wszystko, czego dowiedziałam się i ja. Jedyną rzeczą więcej jaką się dowiedziałam, to że osoba, która była "odwiedzić" Leona powiedziała, że psiak będzie zabierany 4.10. Pani zanotowała to sobie przy karcie Leonka.

Posted

nescca napisał(a):
:BIG::laola::new-bday::laola:Lu_Gosiek. Sto lat kochana. Bo Ona ma właśnie dziś urodzinki..... życzę Ci Gosiu wszystkiego co najlepsze w imieniu wszystkich uratowanych przez Ciebie psiaków. Oby nigdy nie brakło Ci siły do walki z bezdusznością i znieczulicą ludzi.
:BIG::laola::new-bday::laola:


Sto lat w radości dla Lu_Gosiak!!!:lol::lol::lol: Wielu psów uratowanych, a każdy z nich niech jej szczęście przynosi!!!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

maciaszek napisał(a):
Jestem. W zasadzie Leonarda napisała wszystko, czego dowiedziałam się i ja. Jedyną rzeczą więcej jaką się dowiedziałam, to że osoba, która była "odwiedzić" Leona powiedziała, że psiak będzie zabierany 4.10. Pani zanotowała to sobie przy karcie Leonka.


Zadzwoniła właśnie moja koleżanka, że jedna ze studentek, która go miała przez 2 dni u siebie, zdecydowała się go wziąć (oni to bardzo przeżywają). Ta koleżanka obiecała że jutro tu zajrzy i coś napisze. Może coś więcej będzie już wiadomo. A ja spadam do tych Czech z wielką nadzieją, że odyseja Leona skończy się na kanapie z haftowaną poduszką!! (tylko z tym lękiem separacyjnym trzeba coś wykombinować) - tak mi przyszło do głowy - gdyby rzeczywiście ta studentka go zaadoptowała - może byśmy z tych deklaracji kupili klatkę kanelową? Co o tym myślicie?

A Lu Gosiak - która tak rozkręciła wątek - należy się mokry całus Leonowego jęzorka! Urodzinowe całusy w nos!!!

Posted

Bjuta napisał(a):
Zadzwoniła właśnie moja koleżanka, że jedna ze studentek, która go miała przez 2 dni u siebie, zdecydowała się go wziąć
Wspaniała wiadomość :). Po prostu wspaniała!

Posted

maciaszek napisał(a):
Wspaniała wiadomość :). Po prostu wspaniała!




Napisłam właśnie Gosi o tej cudownej informacji smsa. To by byla niewyobrażalna radość dla Niej..... cudowny prezent w ostatniej godzinie Jej urodzin. Oby tak sie stało :)

Posted

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO, SPEŁNIENIA MARZEŃ GOSIU :BIG::tort::new-bday:
:multi: Druga cudowna wiadomość aby spełnił się jego sen i domek który oferuje studentka :multi:

Posted

Ja jeszcze się nie cieszę, ale kciuki mocno zaciskam i proszę o informację, kiedy będzie można już cieszyć się na całego..:roll:.

Wierzę, że będzie dobrze...:lol::lol::lol:

Posted

musialam tu zajrzec, chociaz ledwo patrze juz na oczy
dziekuje Kochani za życzenia bardzo bardzo:):):):loveu:
nesca - dzieki za poprawe humorku tym smsem:loveu:

ja sie jeszcze nie ciesze, ale mała iskierka nadziei sie już tli we mnie;)
mam nadzieje, ze decyzja jest bardzo dobrze przemyślana i dojdzie do skutku

Posted

Lu_Gosiak napisał(a):
musialam tu zajrzec, chociaz ledwo patrze juz na oczy
dziekuje Kochani za życzenia bardzo bardzo:):):):loveu:
nesca - dzieki za poprawe humorku tym smsem:loveu:

ja sie jeszcze nie ciesze, ale mała iskierka nadziei sie już tli we mnie;)
mam nadzieje, ze decyzja jest bardzo dobrze przemyślana i dojdzie do skutku

trzymam kciuki żeby wszystko się pomyślnie ułożyło :)

Posted

I ja też mocno zaciskam kciuki!!! :multi: Jeśli ta studentka faktycznie zdecyduje się na adopcję to może przydałoby się, by ktoś kompetentny pomógł jej nieco w tymi lękami separacyjnymi. W końcu pies ma za sobą ogromną traumę. Może sprawiać trochę kłopotów - zwłaszcza na początku. Nie zaszkodziłoby podzielić się z dziewczyną doświadczeniami starych wyjadaczek :D

Posted

Witam serdecznie. Jestem jedna ze studentek Pani Beaty.
Dziekujemy wszystkim za pomoc w sprawie Leonka, w szczegolnosci Pani Beacie, bez ktorej nie wiedzielibysmy "co i jak". Nie wiedzielismy, ze tu taka burza w jego sprawie:)
Leon zostanie zabrany 4/10 przez Olge, nasza kolezanke ze studiow. Olga mieszka z dwojka naszych wspolnych znajomych, fajna mloda para, ktorzy obiecali pomoc w sprawie Leonka.
Umowili sie, ze przez pierwszy najtrudniejszy dla Leona czas, postaraja sie z nim w miare mozliwosci nie rozstawac.
Jutro jade wziac Leona na spacer. Byleby przezyl w miare "normalnie" te dni do adopcji. Sama mam suczke ze schroniska ale to co zobaczylam w izolatce bylo dla mnie szokiem.

Jeszcze raz bardzo dziekuje wszystkim.

Klaudia

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...