lilk_a Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 napiszcie tutaj : http://wiadomosci.onet.pl/cynk/356,kategoria.html Quote
milosnicy zwierzat Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 marlenka napisał(a):Słuchajcie a do straży pożarnej ktoś dzwonił ??? Oni npewno maja łodzie .. jest 6 jednostek oddzielnyh straży pożarnej telefony: 0-77-482-67-78 0-77-483-46-41 0-77-482-17-15 0-77-488-63-32 0-77-482-86-54 0-77-482-18-76 Może dzwonić do ich i błagać o kilka łódek , niech dadzą na godzinę kilka ł ódek i zabiora ludzi do pomocy przy przewożeniu psów ... co wy na to ? albo wynajął od kogoś jakieś łódki czy co Quote
kami_23 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Mój ojciec to w czasie powodzi we Wrocławiu pływał zwykłym pontonem ( takim porządnym oczywiście, ale bez silnika). Jeśli te zwierzęta utoną a potwierdzi się, że mógł skorzystać z pomocy to wtedy trzeba wyciągnąć konsekwencje prawne. Quote
soboz4 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Konsekwencje prawne już życia nie wrócą, mam nadzieję że przynajmniej te zwierzaki powypuszczają, żeby same mogły sie uratować, wtedy jest szansa ze jakieś przeżyje. Swoja droga, kierownika po wszystkim powinni wywalić, choć co to za sprawiedliwość. Zwierzęta przeczuwają kataklizmy, jaki one muszą strach teraz czuć, straszne!!! Quote
Vlk Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 mogę napisać do tego cynku tylko że co tam napisać?! Zaglądam tu w doskoku, nie moge pozwolić sobie na przeczytanie wszystkiego a pierwszy post niewiele mówi no i chyba już nie jest aktualny. No i przydałby się adres tego miejsca męczenia zwierząt! Quote
kami_23 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Większość ludzi też jest bez rozumu. Był czas na ewakuację to nie chcieli opuszczać domów tylko czatować a teraz siedzą na dachach i wyją:/ Zawsze tak jest. We Wrocku też tak było. Następni czekają do ostatniej chwili tak, że strażacy narażają życie, żeby jaśnie panów ratować. Quote
lilk_a Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 [quote name='Vlk']mogę napisać do tego cynku tylko że co tam napisać?! Zaglądam tu w doskoku, nie moge pozwolić sobie na przeczytanie wszystkiego a pierwszy post niewiele mówi no i chyba już nie jest aktualny. No i przydałby się adres tego miejsca męczenia zwierząt! schronisko jest na ulicy Gliwickiej http://opole.gazeta.pl/opole/1,35086,7903834,Zwierzeta_z_kedzierzynskiego_schroniska_zagrozone.html Quote
Vlk Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 a jakie jeszcze info? użyć tych z pierwszego postu? Informacja z tymi kotami prawdziwa? Quote
Doginka Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Przed sekundą była mowa o zwierzakach z Koźla. Że zwierzęta wzięli prywatni ludzie do siebie i tylko tyle i nic więcej:crazyeye: Quote
Vlk Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 mam wątpliwości, bo było info, że zwierzęta na strychu a innym razem, tak jakby były w boksach czy na łańcuchach.. sama nie wiem Quote
agaga21 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Doginka napisał(a):Przed sekundą była mowa o zwierzakach z Koźla. Że zwierzęta wzięli prywatni ludzie do siebie i tylko tyle i nic więcej:crazyeye: ale to chyba mówili o tych z przytuliska a nie schroniska...? Quote
Ajula Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 dziewczyny pisały, że te z przytuliska są na strychu Quote
RuletkaK Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Na początku jest info o przytulisku, ale wątek zszedł troche na inny temat i teraz jest mowa o schronisku, a to dwie różne sprawy.... Quote
Doda_ Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Można zabrać zwierzęta? Nie czytałam całego wątku, ale prosze o informację, może uda mi sie zabrać w jakieś miejsce.. Quote
Sonia z B Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Właśnie nie można zabrać, bo nie ma transportu. Quote
Ajula Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 z krakowskiego wątku: Kędzierzyn... współczuje... brak mi słów... dzwońcie do RMF MAX !!!!!!!!!!!!!!! ja jak do nich zadzwoniłam od razu podali wiadomośc o naszej krakowskiej akci... także w RMF-ie !!!!!!!!!!!!!!! Dzowńcie bo pracują tam naprawdę fajni ludzie !!!! http://www.rmfmaxxx.pl/kontakt/ Quote
Selenga Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Szarotka napisał(a):A nikt lodki lub kajakow nie ma ?? Szarotko, widziałaś kiedykolwiek rzekę w czasie powodzi? Wypłynięcie zwykłą łódką albo kajakiem na rzekę rwącą z siłą wodospadu to samobójstwo. O przerażonym psie w kajaku to już nawet nie wspomnę... Z zawodu jestem hydrologiem i wierz mi, że woda jest strasznym żywiołem. Mam nadzieję, że jednak psiaki nie zapłacą życiem za głupotę ich "opiekuna"... Quote
soboz4 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Doda_ napisał(a):Można zabrać zwierzęta? Nie czytałam całego wątku, ale prosze o informację, może uda mi sie zabrać w jakieś miejsce.. Z zebranych informacji z wątku wynika, że nie ma jak ewakuować tych zwierzaków, trwa ewakuacja ludzi i brak sprzętu, tylko raz czytam, ze zwierzaki pozamykane w kojcach a raz, ze w budynku. Fundacja Fioletowy pies miała pomóc w ewakuacji, szkoda, że nie ma kontaktu z jakimś obserwatorem na miejscu, bo tak to tylko gdybanie co się dzieje, a artykułu wynika że sytuacja więcej niż nieciekawa Quote
Anetka83 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Trzymam za Was i za zwierzęta kciuki z całych sił!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Vlk Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 napisałam do cynku z tą garstką posiadanych informacji, mam nadzieję, że umieszczą. Ktoś, kto jest z kędzierzyna powinien zadzwonić do straży pożarnej, jeśli tylko będą mogli pomóc, to nie wierzę, że odmówią! Strażacy to równi goście, ich życie i praca to pomoc potrzebującym, ratowanie z żywiołów. Quote
Jaaga Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Gdyby dzis jakimś cudem udało sie wydostać zwierzęta i Doda mogłaby wziąć jakiegoś, to już pisałam, że mąż jest we Wrocławiu i bedzie wracał wieczorem, wiec byłby transport. W razie pilnej potrzeby też mogłabym jakiegoś psa czy kota wziąć do siebie. Quote
Ajula Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 soboz4 napisał(a):Z zebranych informacji z wątku wynika, że nie ma jak ewakuować tych zwierzaków, trwa ewakuacja ludzi i brak sprzętu, tylko raz czytam, ze zwierzaki pozamykane w kojcach a raz, ze w budynku. Fundacja Fioletowy pies miała pomóc w ewakuacji, szkoda, że nie ma kontaktu z jakimś obserwatorem na miejscu, bo tak to tylko gdybanie co się dzieje, a artykułu wynika że sytuacja więcej niż nieciekawa tam nie jak się dostać, schronisko jest odcięte całkowicie, na gazecie była informacja, że woda weszła do budynku a ten pan pewnie siedzi na dachu, żeby sobie tyłka nie zmoczyć :angryy: Quote
Redpit Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 :( na Wybrzeżu wyszło słonko - a tam duszyczki dzięki takim...:shake: odchodzą - mógł je chociaż dureń pospuszczać :angryy: - zwierzęta mają instynkt i z pewnością wiele by się uratowało - jeśli jakiekolwiek zginie - powinien odpowiedzieć za to :mad: Ludzie mają rozum - zwierzęta instynkt - ale i tak są mądrzejsze :cool3: Quote
wampi_ Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Czy ktoś oprócz gdybania cokolwiek sprawdził?? O kotach napisała osoba z 1 postem w historii. O dziwo kierownik schroniska nic nie wie, żeby się topił. Do ewakuacji są przygotowani. Więc? Jakieś szczegóły? Quote
Sonia z B Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 2010-05-19, ostatnia aktualizacja 2010-05-19 16:28 http://opole.gazeta.pl/opole/1,35086,7906698,Zwierzeta_w_kedzierzynskim_schronisku_na_razie_bezpieczne.html Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.