Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

marlenka napisał(a):
Słuchajcie a do straży pożarnej ktoś dzwonił ???
Oni npewno maja łodzie ..
jest 6 jednostek oddzielnyh straży pożarnej
telefony:
0-77-482-67-78
0-77-483-46-41
0-77-482-17-15
0-77-488-63-32
0-77-482-86-54
0-77-482-18-76

Może dzwonić do ich i błagać o kilka łódek , niech dadzą na godzinę kilka ł ódek i zabiora ludzi do pomocy przy przewożeniu psów ... co wy na to ?

albo wynajął od kogoś jakieś łódki czy co

Posted

Mój ojciec to w czasie powodzi we Wrocławiu pływał zwykłym pontonem ( takim porządnym oczywiście, ale bez silnika). Jeśli te zwierzęta utoną a potwierdzi się, że mógł skorzystać z pomocy to wtedy trzeba wyciągnąć konsekwencje prawne.

Posted

Konsekwencje prawne już życia nie wrócą, mam nadzieję że przynajmniej te zwierzaki powypuszczają, żeby same mogły sie uratować, wtedy jest szansa ze jakieś przeżyje. Swoja droga, kierownika po wszystkim powinni wywalić, choć co to za sprawiedliwość. Zwierzęta przeczuwają kataklizmy, jaki one muszą strach teraz czuć, straszne!!!

Posted

mogę napisać do tego cynku tylko że co tam napisać?! Zaglądam tu w doskoku, nie moge pozwolić sobie na przeczytanie wszystkiego a pierwszy post niewiele mówi no i chyba już nie jest aktualny. No i przydałby się adres tego miejsca męczenia zwierząt!

Posted

Większość ludzi też jest bez rozumu. Był czas na ewakuację to nie chcieli opuszczać domów tylko czatować a teraz siedzą na dachach i wyją:/ Zawsze tak jest. We Wrocku też tak było. Następni czekają do ostatniej chwili tak, że strażacy narażają życie, żeby jaśnie panów ratować.

Posted

mam wątpliwości, bo było info, że zwierzęta na strychu a innym razem, tak jakby były w boksach czy na łańcuchach.. sama nie wiem

Posted

Doginka napisał(a):
Przed sekundą była mowa o zwierzakach z Koźla. Że zwierzęta wzięli prywatni ludzie do siebie i tylko tyle i nic więcej:crazyeye:

ale to chyba mówili o tych z przytuliska a nie schroniska...?

Posted

z krakowskiego wątku:
Kędzierzyn... współczuje... brak mi słów...

dzwońcie do RMF MAX !!!!!!!!!!!!!!! ja jak do nich zadzwoniłam od razu podali wiadomośc o naszej krakowskiej akci... także w RMF-ie !!!!!!!!!!!!!!! Dzowńcie bo pracują tam naprawdę fajni ludzie !!!! http://www.rmfmaxxx.pl/kontakt/

Posted

Szarotka napisał(a):
A nikt lodki lub kajakow nie ma ??

Szarotko, widziałaś kiedykolwiek rzekę w czasie powodzi?
Wypłynięcie zwykłą łódką albo kajakiem na rzekę rwącą z siłą wodospadu to samobójstwo. O przerażonym psie w kajaku to już nawet nie wspomnę...
Z zawodu jestem hydrologiem i wierz mi, że woda jest strasznym żywiołem.

Mam nadzieję, że jednak psiaki nie zapłacą życiem za głupotę ich "opiekuna"...

Posted

Doda_ napisał(a):
Można zabrać zwierzęta?
Nie czytałam całego wątku, ale prosze o informację, może uda mi sie zabrać w jakieś miejsce..



Z zebranych informacji z wątku wynika, że nie ma jak ewakuować tych zwierzaków, trwa ewakuacja ludzi i brak sprzętu, tylko raz czytam, ze zwierzaki pozamykane w kojcach a raz, ze w budynku. Fundacja Fioletowy pies miała pomóc w ewakuacji, szkoda, że nie ma kontaktu z jakimś obserwatorem na miejscu, bo tak to tylko gdybanie co się dzieje, a artykułu wynika że sytuacja więcej niż nieciekawa

Posted

napisałam do cynku z tą garstką posiadanych informacji, mam nadzieję, że umieszczą. Ktoś, kto jest z kędzierzyna powinien zadzwonić do straży pożarnej, jeśli tylko będą mogli pomóc, to nie wierzę, że odmówią! Strażacy to równi goście, ich życie i praca to pomoc potrzebującym, ratowanie z żywiołów.

Posted

Gdyby dzis jakimś cudem udało sie wydostać zwierzęta i Doda mogłaby wziąć jakiegoś, to już pisałam, że mąż jest we Wrocławiu i bedzie wracał wieczorem, wiec byłby transport. W razie pilnej potrzeby też mogłabym jakiegoś psa czy kota wziąć do siebie.

Posted

soboz4 napisał(a):
Z zebranych informacji z wątku wynika, że nie ma jak ewakuować tych zwierzaków, trwa ewakuacja ludzi i brak sprzętu, tylko raz czytam, ze zwierzaki pozamykane w kojcach a raz, ze w budynku. Fundacja Fioletowy pies miała pomóc w ewakuacji, szkoda, że nie ma kontaktu z jakimś obserwatorem na miejscu, bo tak to tylko gdybanie co się dzieje, a artykułu wynika że sytuacja więcej niż nieciekawa

tam nie jak się dostać, schronisko jest odcięte całkowicie, na gazecie była informacja, że woda weszła do budynku
a ten pan pewnie siedzi na dachu, żeby sobie tyłka nie zmoczyć :angryy:

Posted

:( na Wybrzeżu wyszło słonko - a tam duszyczki dzięki takim...:shake: odchodzą - mógł je chociaż dureń pospuszczać :angryy: - zwierzęta mają instynkt i z pewnością wiele by się uratowało - jeśli jakiekolwiek zginie - powinien odpowiedzieć za to :mad:
Ludzie mają rozum - zwierzęta instynkt - ale i tak są mądrzejsze :cool3:

Posted

Czy ktoś oprócz gdybania cokolwiek sprawdził?? O kotach napisała osoba z 1 postem w historii. O dziwo kierownik schroniska nic nie wie, żeby się topił. Do ewakuacji są przygotowani. Więc? Jakieś szczegóły?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...