Ulka18 Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Ta pani pisalam do Zurdo, ktora zajmuje sie kolakami z ramienia Fundacji Dr Lucy. Zurdo wyslala maila do schroniska, ze ta pani szuka kolaka do swojej mlodej suni. Nie wiem czy szuka wychowawcy dla niej czy w innym celu. Quote
anciaahk Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Nie wiem, czy mogę wkleić treść jej postu z innego forum, na które zareagowałam, ale jeśli trzeba będzie to usunę. Oto on: Szukam psa, niestety musi spełniać dużo warunków, ale może będę miała szczęście i znajdę go tutaj :) Psiak musi lubić koty i nie bawić się z nimi na podstawie gonitwy, ponieważ mam kicię, która ma problemy z nerkami pojawiające się przy stresie. Dzielił by duży dom i ogród z suczką w typie Collie, która niezbyt dobrze dogaduje się z suczkami i raczej dominuje małe psy, więc behawiorysta doradził mi adopcję niemałego psa płci męskiej :) Często odwiedza mnie wnuczka i córka ze swoimi trzema psami, chodzimy razem na spacery, więc pies powinien także lubić dzieci i być łagodny oraz zgodny. Może mieć parę lat, byle nie był już bardzo wiekowy, w poprzednim roku żegnaliśmy ukochanego psiaka i chciałabym przyjaciela na długi czas. Jestem miękka do psów, więc świetnie, gdyby nie wymagał szczególnie mocnego prowadzenia. Jeśli byłby jeszcze żądny kontaktu, przyjacielski i lubiący pieszczoty... Mieszkam w lubuskim i idealnie byłoby znaleźć psa w pobliżu, ale nierzadko ruszają w nasze strony transporty fundacji emir (niedaleko od nas jest siedziba) i być może psiak mógłby do dołączyć :) Quote
Murka Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Niestety nikt się już nie kontaktował :( A Haluś ostatnie mroźne wieczory i noce spędza u nas w domu. Jest bardo grzeczny i nie brudzi. Dzisiaj tylko chciał zakopać jedzonko w doniczce z kwiatkiem :evil_lol: Quote
anciaahk Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Sama słodycz. Ale jedzonko w doniczkę zakopać, hahaha, na to bym nie wpadła ;). Tak jej się Haluś podobał, mam nadzieję, że trwają narady i jakiś odzew będzie. Quote
kaskadaffik Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Ale on jest śliczny na tych zdjęciach a do tego jaki pomysłowy :) Zapraszam http://www.dogomania.pl/threads/178413-Walentynkowo-lampka-sexi-koszulki-pA-amki-kartki-rA-A-noA-ci-na-Mielec-31-01 Quote
Ra_dunia Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Halus jest cudny. Rzeczywiście na tych zdjęciach z Szermanem widać, że kot rządzi :D Widzę, że Szerman po starciu z Kitką nie zraził się do psów? ;) Quote
Murka Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Trochę domowych zdjęć Halusia, to naprawdę świetny pies rodzinny. Kota nadal obserwuje bacznie, ale agresji żadnej nie ma. Quote
Murka Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Tu widać jak Hania ostrożnie przechodzi między łapami Halusia, ona tak zawsze delikatnie obchodzi leżące zwierzaki :) Quote
Reno2001 Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Ale boskie foty. Nie wierzę, że taki świetny i piekny pies tyle czeka. A Hania widac psiara po szpik kości. Przy takim kontakcie z psami bedzie miała do nich rewelacyjne podejście. BRAWO!!! Quote
anciaahk Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Cudowne fotki, prawdziwy słodziak z Halusia. A Hania faktycznie rośnie na wielką psiarę, wyczucie ma wyssane z mlekiem mamy ;). I dziwne, że przy tylu psiakach ma wózek pchany ręcznie, mogłaby zaprzęgnąć któregoś :cool3: A to zdjęcie podoba mi się najbardziej - no dobra, zapozuję już: Kapitalne!!:loveu: Quote
Becia66 Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Piękny ten Haluś. Murko chciałam podesłać jego zdjęcia Kobitce która chciała psiaka przyjacielskiego do domu, towarzysza dla niej kiedy często mąż wyjeżdża. Nie ma dzieci, duży ogród i pies ma mieszkać w domu. Nie ma budy w ogóle. Wzieli naszego Liska z Boguchwaly ale niestety wrócił na drugi dzień bo zdemolował im mieszkanie, obdarł drzwi i wył - za nic w świecie nie chce być w domu. Patrzył tylko żeby uciec, a w ogrodzie też tylko szukal jakiejś dziury coby się wydostać. Udusił kurę dziadka która przeszła na ich podwórko. Nie spali calą noc i niestety pies wrocił bo im chodzi o pieszczocha domowego. Czy taki jest Haluś ? Poznałam z majuską tych ludzi osobiście i naprawdę szkoda stracic ten dom. Quote
majuska Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 To bardzo dobry pomysł Beciu, ja mam maila do tej pani, możemy podesłać i zareklamowac Halusia Quote
Murka Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 beciu, myślę, że z Halusia byliby bardzo zadowoleni :lol: Trochę baliśmy się jak ten żywiołek zachowa się w domu, a tymczasem jest bardzo grzeczny, lubi pieszczoty i zabawy (np. piłką i wszystkim innym). Sygnalizuje, że chce wyjść na zewnątrz, nie brudzi i nic nie obgryza. Do domu wchodzi sam bardzo chętnie. W domu nie hałasuje, nie dobija się do drzwi itp. (no chyba, że chce wyjść, to potrafi sobie sam drzwi otworzyć wskakując na klamkę :razz:). Jest jeszcze Nero (bardzo podobny do Halusia, tylko ma długi ogonek, jest ciut mniejszy i bardziej chartowaty), on jest jeszcze bardziej wpatrzony w człowieka, ale bywa niespokojny gdy zostaje sam: skacze po drzwiach i czasem wyje. Jakby miał czlowieka cały czas przy sobie to nie sprawiałby żadnych problemów (u nas większość czasu gdy jest w domu spędza w jednym pokoju sam). On też sam wchodzi do domu i bardzo chętnie, jest ogólnie grzeczny, bardzo lubi zabawy z człowiekiem. Kłopot by był, gdyby musiał zostać sam, ale może wtedy mógłby być np. w ogrodzie. Za kury niestety nie mogę gwarantować :roll: Quote
majuska Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Murko dobrze byłoby to sprawdzić, nie masz możliwości?? No bo jak "dusi" to szkoda zachodu.....Nam ostatnio wróciły 2 dusiciele, a świetne psy :( Quote
Ra_dunia Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Matko - będą testy na kurach przeprowadzać :) Mam nadzieję, że żadne zwierzę nie ucierpi :D Zdjęcia po prostu świetne. Zresztą jak zawsze gdy Hanusia z psiakami pozuje :) Przy okazji zapraszam na bazarek zimowy ;) http://www.dogomania.pl/threads/178677-Botki-zimowe-super-nowe-rozmiar-36-na-psiaki-u-Murki-do-31-01-g-20-00 Quote
Murka Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Sprawdzić nie mam jak niestety, z sąsiadami o żadnej współpracy nie ma mowy. Teraz mrozy więc kury nie łażą jak zawsze całą wsią... Nie widziałam nigdy, aby Haluś czy Nero reagowały na kury za płotem, ale jakby miały taką kurę przed sobą, to ciężko przewidzieć reakcję. Jest u nas pies, którego jestem niemal pewna, że miałby w nosie kury. To Pepe, jest u nas ponad rok i prawie cały ten rok spędza z nami w domu. Znamy go bardzo dobrze, nadawałby się do tego domu, tylko nie wiem czy się spodoba bo to zwykły średniej wielkości kundelek. No i czy Ci ludzie nie zrażą się tym, że na początku może być zestresowany, może mu się nawet zdarzyć nabrudzić ze stresu itd. to bardzo wrażliwy psiak, ale o wielkim sercu, ogromny pieszczoch i jest super łagodny do wszystkiego co żyje. Zawsze możemy zrobić tak, że podjedziemy z Halusiem/Nero/Pepe i zobaczymy ich reakcję na kury u tych ludzi, ale czy przy jakimś innym problemie nie będzie zwrotu? Kury przecież można jakoś zabezpieczyć. Trochę martwi mnie postawa tych ludzi, bo oni właściwie nie dali Liskowi szansy :( Quote
Becia66 Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Murka napisał(a): Trochę martwi mnie postawa tych ludzi, bo oni właściwie nie dali Liskowi szansy :( mureczko, byłam dzisiaj z majuską w przytulisku i chciałysmy ocieplic mu budę. napracowałyśmy sie trochę / styropian, narzuty itp/ i lisek cieszył się tym pare minut bo za chwilę wszystko leżalo zdarte i poszarpane. Tak ponoć wygladał ich dom po kilku godzinach bytności Liska. Łącznie z obdartymi drzwiami bo jak chce się wydostac to nie przebiera w środkach. Tylko buda i zycie na zewnątrz dla niego, a oni chcieli miłego psa do domu, takiego coby po dywanach leżał. Trudno miec do nich pretensje naprawdę. Quote
anciaahk Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Pepuś nasz niepozorny ideał. Aż mi smutno Kasiu jak tak o nim piszesz. Ale faktycznie Pepuś po takich przejściach może biedny różnie zareagować na zmiany, zwłaszcza, że czuje się u Was jak w domu i pokochał Was całym swoim małym / wielkim serduszkiem. Quote
_Pixia_ Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 Z góry przepraszam za offa ale zapraszam na wątek kociaka, który doświadczył bardzo wiele złego. Jednak po mimo tego wszystkiego nadal chce żyć. Pomóż sfinansować jego leczenie. Dziękuję Quote
Murka Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 becia, jeśli uważacie, że ludzie warci dania drugiej szansy to pokazujcie Halusia (lub/i Nero i Pepcia) :) W sprawie Halusia odpisała mi ta pani co pisała maila z konkretnymi pytaniami. Są zainteresowani adopcją Halusia :) Quote
Ulka18 Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 Jesooo, zeby sie wreszcie udalo przelamac ten brak adopcji :modla: Trzymam kciuki z calych sil :kciuki: Quote
karolciasz28 Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 Ja też trzymam!! Może Haluś pójdzie do tej Pani co odpisała a do nich załapie się Pepe. :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.