Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dorian jest w hotelu - ale tylko do jutra!!!:multi: :loveu:
Mam już oficjalne potwierdzenie od Pani z Bielska :lol: , jutro koło południa jedziemy razem do Dorianka i... dalej już Dorianek sam ze swoją Pańcią w Bieszczady!:p
Będą oczywiście pożegnalne fotki!;) :cool3: Tak więc zapraszamy jutro wieczorem na sesję!:p
I kciuki proszę trzymać mooocno! Bo mrozisko straszne, oby nie zamroziło nam naszej Pani Beatki i jej autka!:oops: ;)

A z najnowszych wieści - Dorian dobrał się do swoich (a tak naprawdę mojego Rudzielca) szelek i... szelek już nie ma.:oops: :evil_lol: Tzn. są... sznurki, połączone w jakieś dziwne konfiguracje, tu skrócone, tam przycięte...:roll: Widać słodki Dorianek postanowił się zemścić na tych okropnych tasiemkach tak ciągnących go na spacerze.:diabloti: :evil_lol:

  • Replies 597
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To znaczy że forma psychiczna jest coraz lepsza!!! :evil_lol:
Tak się cieszę ! (oczywiście nie z podartych szelek ;):diabloti:)
To znaczy że z Dorianka moze wyjść jeszcze "charakterny" chłopak :diabloti:. Nowa Pani będzie miała dużo radosci.
Kciuki oczywiscie jak zwykle trzymamy (tylko z malutkimi przerwami na stukanie w klawiaturę) :cool1:

Posted

Milady napisał(a):
:placz:
Tak mi się wydawało, że za wcześnie na przeniesienie wątku Doriana :placz:
Asia przekaże szczegóły :placz:


Czyżby p. Beata znów stwierdziła, że Dorianek juz ma dobrze a są inne biedne piesk,i którym trzeba pomóc?
Nic Wam nie mówiłam, bo myślałam, że wszytstko będzie na dobrej drodze. Ale pani z B-B była zainteresowana moim Wiktorem, do czasu aż znalazł się w hotelu. Potem powiedziała mi, że on już jest bezpieczny, a w Ostrowii jest sznaucer i nad nim się zastanawia.
Chyba, że jest inny powód Waszego smutku...

Posted

Adopcja Doriana się nie powiodła.:-( :placz:

Jestem wściekła - na właścicielkę hotelu, rozżalona że p.Beata taki kawał drogi jechała na darmo, a najbardziej smutna...bo Dorian nie ma domu.:-(

Na miejscu pani z hoteliku niewinnym głosem nas poinformowała, że Dorian lubi sobie przeskakiwać płoty i gdy mu się nudzi na jego wybiegu, przeskakuje 1,5 m ogrodzenie na wybieg do kolegi obok!:oops: P.Beata pobladła, a we mnie się zagotowało - bo ta *** nie raczyła mnie czy Milady poinformować wcześniej, a wiedziała o tym od kilku dni!!!:vamp: Jak wydzwaniać co 5 minut kiedy wreszcie psa zabierzemy to mogła, ale poinformować przy okazji o tak ważnej rzeczy zapomniała!:angryy:
A prosiłam o wszelkie informacje, mówiłam że pies do domu z ogrodem pojedzie. Jestem podłamana :shake: :splat:i obiecałam dziś sobie przygotować całą listę choćby najdurniejszych pytań ,które tylko można zadać w hoteliku gdzie umieszcza się psa. Skoro nie można liczyć na rzetelną informację o psie, od osoby której się tego psiaka powierza (za opłatą w dodatku!:angryy: ). Po raz kolejny się przekonałam - DO TEGO HOTELU NIGDY WIĘCEJ!:shake:

Po pierwszym szoku poszłyśmy zobaczyć psiaka. I tu p.Beata znowu pobladła. Ludzie, chyba jasno z Milady pisałyśmy, że to duży pies?! Zdjęcia są! - ok, zdjęcia nigdy nie oddają rzeczywistości, choć starałam się na nich pokazać jak wysoki jest Dorian w stos. do człowieka. Ale skoro nie zdjęcia, to przecież Milady nawet wymiary podała! WYSOKOŚĆ OK 70 cm. w kłębie!
P.Beata przeraziła się wielkością psa. A więc Dorian jest naprawdę DUŻY! Nie wiem, może ja mam złe poczucie wielkości...Dla mnie pies średni to np.bokser. Duży - Dorian. Wielki - dog niemiecki, wilczarz. Może Dorian ma domieszkę którejś z tych ras, ma potężną szyję i łeb, ale nie jest tak wysoki jak dog - a mam doga w sąsiedztwie i ten z pewnością jest wyższy, sięga mi kłębem do biodra,a Dorian do pół uda.
No i na tym był koniec...:oops: Oczywiście rozmawiałyśmy, wzięłyśmy Doriana na spacer, rozważałyśmy za i przeciw. Ale ostateczna decyzja była na "nie".:sad:

Na pocieszenie zostały fotki...z korytarza i ze spaceru:

Tak biegał radośnie,że trudno było go złapać!:-)


Potem wybiegł przed budynek:

(merdanie non-stop)


i poszedł podstawić swój duży łeb do głaskania potencjalnej pani i jej koleżance:


Potem był spacer...






...który niestety, zamiast na tylnym siedzeniu samochodu, zakończył się w boksie.:-(


Kochani, aby wszystko było jasne - krótkie podsumowanie o Dorianie.
Jest duży! Przypomina sznaucera, ale nie jest rasowy. Z dnia na dzień staje się coraz bardziej pogodnym psem, charakter ma bez zarzutów - przyjazny do ludzi i innych zwierząt, wesoły, merdaniem ogona zaczepia do zabawy. Trochę jeszcze niepewny, obawia się nagłych ruchów rękami nad jego grzbietem,przykuca wtedy lekko. Spragniony człowieka, zabawy, ruchu! Obawia się zakładania obroży lub szelek przez głowę, prawdopodobnie nigdy nie chodził na smyczy - nie zna,więc woli unikać. Ale szelki zapinane pod piersią i na szyji przy odrobinie wprawy można spokojnie mu założyć. Wymaga czasu by trochę tego psiaka okrzesać - nauczyć chodzenia w obróżce i na smyczy (choć na smyczy w szelkach chodzi ładnie) oraz zasad panujących w nowym domu.
I najważniejsze - Dorian nie lubi się nudzić. Gdy się nudzi, gryzie na strzępki posłanie lub przeskakuje przez płoty by być tam, gdzie dzieje się coś ciekawszego. Nadaje się do domu z ogrodem ale takiego, gdzie jest naprawdę wysokie ogrodzenie, lub gdzie w ogrodzie jest kojec w którym można go bezpiecznie zamknąć pod nieobecność domowników. Może mieszkać w ciepłej budzie. I potrzebuje trochę uwagi i czasu oraz pewnej, spokojnej ręki która bez obawy założy szelki, pomizia po brzuchu i w razie potrzeby zajrzy do ucha. Wielkość psa budzi respekt, ale jego charakter jest bez zastrzeżeń. Zainteresowanie nowego pana i teren do biegania (z wysokim płotem) to idealne warunki dla Doriana! Teraz...dni mijają, fundusze się kończą, czy Dorian będzie miał gdzie się podziać tej zimy..?

KTO MNIE POKOCHA TAKIEGO, JAKIM JESTEM..?:-(


Nwy dom pilnie poszukiwany!:-( I nowy pan, który prócz serca okaże psiakowi dużo zainteresowania i poprowadzi go pewną ręką.

Posted

asiuniap napisał(a):
Czyżby p. Beata znów stwierdziła, że Dorianek juz ma dobrze a są inne biedne piesk,i którym trzeba pomóc?
Nic Wam nie mówiłam, bo myślałam, że wszytstko będzie na dobrej drodze. Ale pani z B-B była zainteresowana moim Wiktorem, do czasu aż znalazł się w hotelu. Potem powiedziała mi, że on już jest bezpieczny, a w Ostrowii jest sznaucer i nad nim się zastanawia.
Chyba, że jest inny powód Waszego smutku...


Wiem, p.Beata mówiła mi o Wiktorze i...szkoda, że to jego nie pojechała zobaczyć. Dorian ją "przerósł", głownym problemem była chyba wielkość psa... Dlatego następnym razem, czy to będzie ratlerek czy doberman, czy psiak sznaucerowaty jak Dorian, poproszę potencjalnych właścicieli o wizytę kontrolną nim gdziekolwiek ogłoszę, że pies jest dla kogoś "zaklepany". Dwa tygodnie, podczas których można było psiakowi szukać domu...:-(

Posted

Wrrrrrrrrrrrrrrrrrr Na te kobiety, sznaucer olbrzym mowi sam za siebie, to potezne psisko i trzeba brac pod uwage, ze bedzie ogromnym psem. Nie wie na co Ta pani iczyla i dlaczego sie wzrostu Doriana wystraszyla, Dorian to przeciez uosobienie laodnosci i pociesznosci.
Dorianku, aby przyszly wlasciciel ten juz na stale okazal sie logicznie myslacym.
Przepraszam, ze moze kogos obrazilam, ale dla mnie o logiczne ze pies "olbrzym" to wielki pies.

Posted

Nie mogłam znależć tematu - wielka szkoda, że Dorian dalej nie ma domu.
Ale może lepiej, że tak się stało. Gdyby ta Pani się go bała wynikłyby z tego same kłopoty i pies mógłby skończyć znów w schronie.

Posted

Zgadzam się Gajowa, gdyby pani była pozytywnie nastawiona do psiaka (tzn. nie bałaby się go)to namawiałabym ją z całych sił by psa wzięła mimo, że skacze przez płoty. Tak teraz na spacerze ze swoim psiakiem na spokojnie rozważyłam całą sutuację i doszłam do wniosku, że p.Beata po prostu boi się trochę wszystkich obcych psów... Niestety tego w rozmowie telefonicznej się nie wyczuje, dopiero trzeba zobaczyć konfrontację człowiek - pies. Dorian zdecydowanie nie był dla niej. Szkoda jej czasu i szkoda naszego.:oops: I bolesna to nauczka dla mnie, że nawet o najdziwniejsze rzeczy trzeba pytać, a potencjalnych właścicieli ZAWSZE namawiać na wizytę zapoznawczą zanim ostatecznie na psa się zdecydują. Choćby mieli jechać z Bielska, Krakowa czy Gdańska...

A swoją drogą - każdy duży pies może któregoś dnia pokazać swoją skoczność i trzeba się z tym liczyć. Niskie ogrodzenie = możliwość ucieczki. I całe szczęście, że Dorian objawił nam swoje zdolności teraz, na bezpiecznym terenie, a nie w Bielsku wyskakując przez płot na ulicę.

Posted

Właścicielka hotelu na szczęście obniżyła nam cenę (nie pytajcie lepiej, ile sobie na początek zaśpiewała...:roll: ), dziś policzyła 20 zł za dobę.
A więc rachunki wyglądają tak:
300 zł za 15 dni pobytu w hoteliku
55 zł szczepienie przeciw wściekliźnie i odrobaczenie
84 zł szczepienie przeciw chorobom zakaźnym (zdzierstwo:angryy: )
40 zł kaganiec
=479 zł

Pani z Bielska przekazała 100zł na hotelik więc mamy na dziś 221 zł. Przyjmując, że opłata za hotel pozostanie bez zmian, wystarczy jeszcze na 11 dni. Dużo i mało jednocześnie.

A Dorian na pewno bardzo chciałby być w hoteliku krócej niż te 11 dni...

Posted

:angryy:

AśkaK napisał(a):
Właścicielka hotelu na szczęście obniżyła nam cenę (nie pytajcie lepiej, ile sobie na początek zaśpiewała...:roll: ), dziś policzyła 20 zł za dobę.
A więc rachunki wyglądają tak:
300 zł za 15 dni pobytu w hoteliku
55 zł szczepienie przeciw wściekliźnie i odrobaczenie
84 zł szczepienie przeciw chorobom zakaźnym (zdzierstwo:angryy: )
40 zł kaganiec
=479 zł

Pani z Bielska przekazała 100zł na hotelik więc mamy na dziś 221 zł. Przyjmując, że opłata za hotel pozostanie bez zmian, wystarczy jeszcze na 11 dni. Dużo i mało jednocześnie.

A Dorian na pewno bardzo chciałby być w hoteliku krócej niż te 11 dni...


:hmmmm: trochę droga taka doba :angryy:
przydałoby się jeszcze trochę kasy, żeby nie wrócił do schroniska....
może podaj jakieś konto, spróbuję w poniedziałek przysłać na kilka dni jeszcze, te 11 dni to wcale nie tak długo, minie i co, jak się nikt nie znajdzie????

Posted

aga1215, DZIĘKI SERDECZNE!!! :Rose: :p

aga1215 napisał(a):
trochę droga taka doba :angryy:

Dobrze kochana że nie widziałaś ile sobie na początku zażyczyła!
A do jedzenia nie dołożyła ani grosza, Milady zadbała o karmę dla Doriana. Teraz coś też trzeba mu będzie zawieźć, karmę będę miała ale samochodziku brak:oops: :ices_bla:

Posted

Bardzo smutne że to nie ten wymarzony domek :-( ale widać tak musiało być ....

A co do

A do jedzenia nie dołożyła ani grosza
>>> jak ja lubie tak ineresownych ludzi :angryy: :angryy: LICZY SIE TYLKO SZMAL ...

omijac nalezy te osobę z daleka ...czyli nie dawać jej zarobić ....i ogłosić na dogomanii :mad:

Posted

Przepraszam, że się wtrącam, ale w różnych wątkach czytam o cenach w psich hotelikach i porównuję je z ceną doby w szpitalu dla osoby towarzyszącej choremu- bez wyżywienia. Cennik dla ludzi wziąłem z macieżystego szpitala powiatowego- łóżko,pościel, media- 20 PLN za dobę. Dla psa też 20 PLN- micha, dach i jakieś ciepełko, aczkolwiek nie zawsze. Dobra micha, mięsna, bez wypełniaczy typu kasza, to góra 5 PLN na dobę. Reszta, to chyba na ZUS, podatek i wynagrodzenia dla pracowników hoteliku, ale jakoś brzmi to fałszywie. Pozostawiam to bez komentarza.

Posted

20 zł, bez wyżywienia!!!! No - z częściowym :)
Asiu, a co z tym hotelem, który miał być od 22 stycznia? Może warto Doriana przenieść?
Jeśli nie to pozostaje KARMA DO DOWIEZIENIA. Ja mam taki fajny sklep osiedlowy, gdzie mam super karme za 3,90 za dużą puszkę.
Karma dobra, bo mój pies z chorą trzustką, tylko po tej ma qooopsko OK :oops:
No i ogłaszamy Doriana gdzie się da. Ech :(
To jest dobry pies, nie trzeba się go bać :(

A przeskakiwał ogrodzenie i zobaczcie NIE UCIEKŁ!!!!!!!! Tylko skakał do innych boksów do psów... bo mu się nudziło :(
Ja myślę, że jak mu będzie gdzieś dobrze plus adresówka :) to będzie dobry zestaw...

A z kasą damy radę :)

Posted

Szkada, wielka szkoda,że tak sie zakończyła ta historia...
Mnie zdziwiła cena szczepienia p-ko wściekliżnie i odrobaczenie........U nas zastrzyk kosztuje 15 zł ( to cena umowna na cały powiat), na Doriana dałabym 4 tabletki od robali Tenaveru po 1, 07 zł, czyli razem....

Posted

Dziewczyny, dorzuce kilka zlotyc na Dorianka.Podajcie namiar. Zal mi psiaka:-(
Mysle,ze powinien on znalesc dom, gdziej jest juz jeden pies, moze wtedy nie przeskakiwalby plotow? A co do ceny szczepienia, to strasznie drogo.
Ja za caly zestaw , na wszelkie mozliwe choroby place ok 60 zl, w jednej z lepszych lecznic. Dla tej kobiety liczy sie tylko zysk, nic wiecej!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...