Luna123 Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 o to sobie zakupię bazę, dzięki dziewczyny :Rose: tym bardziej, że w sobotę idziemy na wesele. anciaahk, ja dostałam na prezent cienie Diora i....kicha :oops:. Nawet kieckę już kupiłam :multi:. Oczywiście myślałąm, że kupię kostium ze spodniami albo długą suknię ;), oglądałam, na wieszakach nic mi się nie podobało... Weszłam wczoraj na Solvayu do sklepu 15 minut przed zamknięciem:evil_lol:. Jakby sprzedawczyni się nie zapytała na jaką okazję i nie przyniosła sukienki;) ( pierwszą, którą przymierzyłam, to kupiłam ;) ), to pewnie bym wyszła z niczym ;) . A kupiłam zaraz za kolano, dopasowaną, asymetryczną :evil_lol: z dodatkowym materiałem szyfonowym z przodu, który można wiązać. I kolorową w pasy falujące :roll:;). Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Fajnie masz, ja też szukam sukienki, bo mamy dwa wesela miesiąc po miesiącu, a tu taka kicha. Chodziłam ostatnio po sklepach to przymierzyłam raptem jedną, a i tak wyglądałam w niej jak wielbłąd jednogarbny, bo miała jakieś draperie na plecach. Najbardziej by mi pasowała jakaś krótka, czerwona, koronkowa, a tu jak na złość wszędzie same niebieskie! Niebieską już mam, niepotrzebna mi druga. Teraz jadę do rodziców na weekend, to może tam coś wybiorę. To będzie pstryczek w nos dla Kielc - miasto wojewódzkie, a po sukienkę trzeba jechać 70 kilometrów dalej! ;-) Ja z bazy Joko jestem bardzo zadowolona, niezależnie od jakości cienia. Teraz to w ogóle kupuję głównie cienie niemarkowe, tanie, a i tak się świetnie trzymają. Ta baza też pogłębia kolor. Problem w tym, że ona jest mocno zbita i szybko sztywnieje. Zrobiło mi się tak, że nie mogłam jej w ogóle nałożyć na palec, ale rozmieszałam ją porządnie końcówką pędzelka do cieni i z powrotem zmiękła. ;-) Quote
MagdaNS Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Witojcie dziopki :evil_lol::evil_lol::evil_lol: W temacie dziecięcych ubranek anciaahk kupuj TYLKO rozpinane z przodu, dla malucha do pól roku na pewno inne się nie nadadzą, dziecko leci ci przez ręce, ciężko w co innego ubrać. Dla mnie największa głupizną są takie pajace co na plecach mają rozpięcie do wysokości pupy, a tam potem się jeszcze rozpinają w poprzek - koszmarrrrr, jak w to ubrać dziecko, to nie wiem. Najfajniejsze są takie pajace, co przynajmniej jedna nóżka aż do końca się rozpina i body tzw. kopertowe. Napki na plecach Martusi się wbijały w plecki. Ancia, ja cała wyprawkę Marcie kupiłam na Allegro, kupisz naprawdę fajne rzeczy. Cieni do powiem używam Ives Rochers i jestem super zadowolona. Właśnie dostałam dziś próbkę mojego materiału na suknię ślubną :)))) Jestem załamana, myślałam, że to będzie jaśniejszy róż, a tu wychodzi na to, że będę wyglądać jak Doda :diabloti: Luna czekamy na zdjęcie w Twojej kreacji :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Eloise jak tam ząbki Jonatana? jest juz lepiej? A tu historia psio - lisia z happy endem łapiąca za serce: http://polskalokalna.pl/galerie/galerie/bezdomna-suczka-przygarnela-liski/zdjecie/duze,1454714,1 Quote
anciaahk Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Magda ja to muszę pomacać :), ale pewnie trochę też kupię z all, zobaczymy. Już sporo rzeczy mam, takie rozłożenie zakupów jakoś lepiej mi pasuje. A pajace mam tylko rozpinane ;). Żadnych zapięć na plecach. Quote
Reno2001 Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Nawet nie przypominajcie słowem o kieckach. Mam dwa wesela w tym roku, więc muszę jakąś kieckę zakupic. Juz widzę ciemnośc przed oczami, gdy o tym pomyślę. Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 [quote name='MagdaNS'] Właśnie dostałam dziś próbkę mojego materiału na suknię ślubną :)))) Jestem załamana, myślałam, że to będzie jaśniejszy róż, a tu wychodzi na to, że będę wyglądać jak Doda :diabloti: [/QUOTE] Będziesz jak ta pani ze zdjęć, które wrzucała eloise! :D Dziewczyny, robimy zrzutkę i dokupimy Magdzie różowe kozaczki do sukni! :diabloti: Quote
eloise Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 ja tam mogę zapytać o numer stopy siostrę Pawła i ewentualnie pożyczyć, jeśli jeszcze ma :D Quote
MagdaNS Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 Wiedziałam, że mogę na Was liczyć :diabloti: Niemniej na sierpień to chyba jednak zostanę przy standardowych sandałkach :eviltong: Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 MagdaNS napisał(a):Wiedziałam, że mogę na Was liczyć :diabloti: Niemniej na sierpień to chyba jednak zostanę przy standardowych sandałkach :eviltong: Kochana, a za kogo Ty nas masz? Zamówimy Ci eleganckie kozaczki z siateczki! Z różowymi sznurówkami, żeby było ładniej! :eviltong: Quote
anciaahk Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 Widzisz Jelena, tak to jest, czlowiek się stara a ta tu nie docenia pomocy, ehhh. Quote
Luna123 Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 No gdzie w sandałkach do ślubu :eviltong:. Kozaczki eleganckie na obcasie powinny być jak najbardziej :razz:;) Quote
Ulka18 Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 eloise napisał(a):p.s. ma ktoś może na zbyciu "Millenium" Larssona? ;) JA BEDE MIEC. Mama konczy 3 tom, ja sie biore za czytanie i moge odsprzedac. Tylko musisz poczekac Eloise, ale i tak bedziesz miec taniej niz w ksiegarni. Co do baz na powieki, to ponoc najlepsza baza to Urban Decay, droga, ale Wizazanki ja najwyzej ocenily. Ja mam Artdeco i kazde cienie sie trzymaja, oprocz tych za 5 zl oczywiscie. Mam wesele w przyszlym roku, i ani ja, ani Ulka nie mamy sie w co ubrac. Spodnice mam jakas tam, a nawet kilka, ale takie do pracy, nie na wesele. Masakra! Ulka pewnie pojdzie w czarnym 'outficie', bo nic innego nie ma. A ja se wyciagne 'dres niedzielny' :D Quote
Ra_dunia Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 bazy? podkłady? sukienki? Matko, gdzie ja trafiłam :D Najłatwiej po prostu nie używać cieni, zwłaszcza, że większość kobiet zupełnie źle to robi i używa takiej ilości, że wyglądają jakby im się coś w oczy stało ;) Dobrze wytuszowane rzęsy zazwyczaj najładniej wyglądają :) a jakie oszczędności ;) ani podkładu nie trzeba, ani cieni. Co do drogich kosmetyków - często płaci się za markę, która wcale nie idzie w parze z jakością. Wspomniany Dior to dla mnie porażka jeśli chodzi o tusze do rzęs - rozmazują się okropnie i po paru godzinach ma się wygląd pandy :cool1: Quote
MagdaNS Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 No ja tuszów do rzęs Diora też nie polecam, raz się nacięłam i nigdy więcej :) I z cieniami to też różnie jest, jest taki jeden stonowany kolor który produkuje tylko miss sporty za 6 xzy 7 zł i super sie trzyma. ZA to te wysoko cenne to różnie :). Sandałki do ślubu to będę miała na obcasie oczywiście. Jak pierwszy raz wychodziłam za mąż to miałam sandałki na obcasie... 14 cm :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ulka18 już dziś martwisz się sukienką na wesele na przyszły rok? Coś Ci znajdziemy :eviltong::eviltong::eviltong: Eloise, jak tam ząbkowanie Jonatana? Moja Marta też się z każdym zębem okropnie mordowała, więc wiem jak to jest, a Ty do tego masz jeszcze skaczącą i biegającą Anię :roll: Quote
Ulka18 Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 MagdaNS napisał(a):Ulka18 już dziś martwisz się sukienką na wesele na przyszły rok? Coś Ci znajdziemy :eviltong::eviltong::eviltong: Nom, sie martwie, bo sukienke ostatnio mialam na sobie 20 lat temu z okazji slubu :D Od tej pory ZERO sukienek. Mloda sie smieje, ze pojde w garniturze :eviltong: A Mloda to juz w ogole nie wiem w czy polezie. Nie cierpimy obie takim 'eventow'... Magda, jakie to ciebie Miss Sporty? Ja tylko w brazach sie maluje. Tusz mam Estee Lauder lub Lancome. Quote
KasiaKia Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 Ja osobiście polecam tusz do rzęs z Clinique - efekt sztucznych rzęs. Super się trzyma, nie kruszy, nie skleja rzęs... mój faworyt. Co do reszty.... nie znam się, bo się nie maluję - a nie maluję się, bo nie umiem :roll: Od wielkich okazji idę na makijaż do kosmetyczki. Ale minimum każdej kobiety to jest dobry tusz. Cała reszta może nie istnieć ;) Quote
Ra_dunia Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 Clinique... nie próbowałam, ale skoro tak zachwalasz to może się skuszę ;) Właśnie mi się mój ulubiony Loreal kończy. Magda - 14cm??? Mogłaś w nich chodzić? Ja maksymalnie miałam kiedyś szpilki 10cm i myślałam, że to dużo. Teraz tez mam czerwone klapki na takim obcasie (drewnianym) - zakładam je tylko na imprezy gdzie na pewno nie będzie tańców :D Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 Ja to w ogóle nie mogę chodzić na obcasach. Dwa centymetry to już dla mnie sporo za dużo, stopa mi jedzie do przodu i mam palce zgniecione i zmasakrowane. A tuszu używam tylko Pierre Rebe zmywalnego wodą. Jestem z niego bardzo zadowolona i muszę przyznać, że pomimo jego łatwej zmywalności, jeszcze nigdy mi się nie rozmazał. Quote
eloise Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 ja potrafie tylko w baletkach się poruszać ;) tusze Cliniqe są genialne :) ale lubię też diora :) kompa mi tak naprawili, ze musiałam 2 raz oddać na 2 tygodnie... zęby Jonatanowi idą, ale jeszcze ich nie ma. Ania ma sie lepiej, ale już tydzień siedzimy razem i mamy się lekko dość :) Milena wyjechana, Paweł zapracowany, znowu nie wie jak sie nazywa, a w środę wieczorem wrócił taaaak zmęczony, że az mi sie go szkoda zrobiło ;) choć miałam ciężki dzień z Anią a Jonatan miał szczepienie, nie zniósł go dzielnie a ja wymysliłam taki obiad, ze przygotowanie zajęło mi 3 godziny, w domu amrmagedon a nocowała u mnie koleżanka, wiec najadłam sie wstydu ;) Paweł co chwilę sprawdza prace swoich dyplomantów albo coś recenzuje. W środę przytachał pracę magisterską na... 300!!!!! stron! jak nam to pokazał, złapałam sie za głowę mówiąc- JAKI PROMOTOR DOPUŚCIŁ TAKĄ PRACE????? na co mój mąż, załamując ręce- TO JA JESTEM PROMOTOREM :D :D :D śmialiśmy się cały wieczór :) okazało się, ze prace dopuścił konsultant stwierdzając, ze nie ma tam nic za dużo !!!! No ale Paweł pracę odchudził o 1/3. Powiedziałam dziś Ani, ze jest moją malutką córeczką, ona powiedziała że jest "duzia". Chwilę się przekomarzałyśmy, na koniec powiedziała mi- jestem duzia. nie wymyślaj :D Kupiliśmy dla ANi basen, jestem genialna, napompowałam go w domu i od 3 dni pół pokoju zajmuje! Jak Paweł wrócfił, Ania zaczęła mu pokazywać zwierzątka i domek w basenie, zaprosiła go do środka mówiąc- mozesz wejsć, ale nie możesz zrobić kupki :D Ofkors nadal nazywa się Cekin i czuje się z tym nieźle :) Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 Weź mi nie mów, bo nam też się komputer rypie, właśnie siedzę w pracy i ściągam instalki. Wczoraj TZ-et postawił system na nowo, ale zanim sam zdążył skorzystać, już się wszystko porypało i nawet nie udało mu się zainstalować przeglądarki! Jeszcze do tego ja ściągnęłam nie tego antywirusa co trzeba i nie mogliśmy przeskanować kompa. Szok. Dobrze, że jadę na weekend do rodziców, niech on się z tym męczy i stawia na nogi. Jak nie postawi, to nie wiem co z nami. Quote
eloise Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 eh z tymi maszynami... zapomniałam dodać, że Ania NIC nie je, uczęłąm jej gumy i lizaki, ale to NIC nie dało. kakao rano, kakao wieczorem na obiad 3 makarony-świderki... Jak wczoraj zażyczła sobie pizzę to jak na skrzydłach leciałąm do pizzerii!!! zjadłą nawet 3 kawałki! na 2 dni jej pewnie teraz starczy... żaliłam sie dziś u pediatry na to jej niejedzenie, ale kazała cierpliwie czekać. Poza tym w poniedziałek Ania idzie do przedszkola, więc znowu coś zje! Ze 2 dni temu Ania wysiusiała się sama do nocnika, po czym postanowiła go opróżnić, no i miałam mycie całej łazienki ;) jest na etapie-JA SAMA, więc czasami jest wesoło :) na ścianach mam kolorowe, długie "węże" :) a podłogo zastawia "płotkami" ze wszystkiego :) Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 A cóż tu taka cisza? Obraziłaś się na nas, eloise? Quote
eloise Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 tak łatwo się nie obrażam ;) chyba że na męża :D u nas dzieję się ciągle coś :) nie mam kompa na stałe, choć Paweł obiecał, że dziś mi coś przywiezie, oby! Jonatan pokasłuje i ma niby-katar- normalne przy ząbkowaniu i po szczepieniu ( bo obniza sie odporność) niby chory nie jest ale... dzisiaj zimno i wieje i znowu areszt domowy... Ania w przedszkolu, gdzie czekali na nią "wsicy piciajele" czyli wszyscy przyjaciele :) a ja w końcu mogłam zapakować bazarkowe fanty! Miałam isć z Jonatanem je wysłać, ale czekam aż Paweł wróci i pojadę sama. Ania gada jak najęta, Jonatan jest w nią wpatrzony jak w obrazek, mam mnóstwo zdjeć i filmiki, no ale czekam na SWÓJ komputer żeby zgrać i pokazać :) Ania i Ofik to duet idealny- Ania w końcu ma tyle siły, żeby sie z nim porządnie bawić, wiec oboje to wykorzystują :) Amelia chyba mogłaby być kocim terapeutą, bo nawet jak widzi, że Ania do niej biegnie i wie, czego się po niej spodziewać, to nie ucieka. Pozwala się tarmosić i ściskać. W niedzielę chyba jednak Ania przesadziła, bo Amelka ją drapnęła-o rety! jak Ania to przeżywała! w poniedziałek rano kazała sobie przykleić plaster!!! :) Paweł powiedział, że nawet "amelska" cierpliwość ma swoje granice. Ania celowo piszczy i krzyczy jak usypiam Jonatana. Poza tym- ciągle go przytula, całuje, chce, żeby on leżał obok jak ona sie bawi, pokazuje mu swoje zabawki, kąpie go, ale jak go usypiam- dostaje wariacji! Ostatnio jedyne co ją "uspokaja" to straszenie, że za karę pójdzie na strych i ją myszy zjedzą ;) Moje psy towarzyszą mi za każdym razem jak ćwiczę na podłodze- Ofik sądzi, ze skoro moje ręce leżą to mogą go drapać za uchem, a Fox uważa, ze jak się położy w poprzek na moich nogach to bedzie mi lepiej ćwiczyć... a najlepiej to wcześniej mi umyć twarz ;) W piątek lało i wiało i siedziałam z dziećmi w domu, wyłączyłam się w ogóle na "zabawy" Ani- w efekcie cała podłoga była zasłana zabawkami, pomalowana, zalana... ale udało nam sie przetrwać :) W sobotę było cudnie, sprzedałam dzieci dziadkom i doprowadziłam dom do stanu niemal idealnego ;) Paweł był w szoku jak wrócił z pracy, bo nie wierzył, że uda sie to odgruzować w 1 dzień :) W sobotę właśnie i ja i moi rodzice próbowalismy na milion sposobów uśpić Anie choc na pół godziny, nie dało rady. Moi rodzice zgodnie twierdzą, ze ich 3 dzieci była mniej męcząca niż jedna Ania :) Ona jest tak uparta, przy tym słodka i rozkoszna, że to się w głowie nie mieści! W niedzielę za to całe towarzystwo pospało mi sie solidarnie i odpoczęłam porządnie przy desce do prasowania :) bo Paweł jak zwykle był w pracy. Pojechaliśmy go odebrać i pomyliłam drogę!!! to mi się nie zdarza! A tak sie zakręciłam, że musiałam do niego zadzwonic i zapytać gdzie jest, bo tam, gdzie go szukam, to go nie ma ;) Jak Ania sie kapnęła, że Jonatan spi, to go obudziła... dodatkowo- Jonatan kiepsko toleruje witaminę D a musi ja przyjmować, dostaje od niej kolki! Konsultowałam to już z pediatrą, choc wydawało mi sie, że to niemożliwe- a jednak okazało się, że tak się czasem dzieje. Za to Nina mojej siostry nie może brać wit D bo ciemiączko jej już prawie zarosło, choc ma dopiero 7 tyg. Co dziecko, to inna historia :) chciałam napisać historia przez ch... o zgrozo! Quote
eloise Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 dodam jeszcze że: Jonatan obudził sie dziś przed 6, zmieniłam mu pieluchę i pytam- to co? jemy śniadanko? na co odzywa sie Paweł- mhm.... myślałam, że padnę! :) zasnęłam i... o 8 obudził nas telefon! Budzik nam zaspał! Paweł poszedł ją szybko obudzić i wstaliśmy prędziutko :) w sobotę Paweł wstało o 5 rano- ANia spała do 7.30,a w niedzielę jak nie musiał wstawać tak wczesnie, to Ania wstała o 5.50- i po spaniu :) W niedzielę byłam z dziećmi w kosciele i musiałam ANi wszystko tłumaczyć- pytała o WSZYSTKO! później cały dzień dyskutowałyśmy o Panu Jezusie :) Quote
eloise Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 Ofkors nazywa się obecnie Bingolala a Fox miał atak około godziny temu :( na korytarzu, na oczach Ani, usłyszałam, ze nie moze sie zebrać pazurami po podłodze, Ania sie śmiała, bo oni czasami za szybko biegną i nie wyrabiają na zakretach na śliskiej podłodze, wtedy to faktycznie jest zabawne i ona myślała, że to to właśnie... na szczęście bramka była zamknięta, jak dobiegłam leżał i wił się po podłodze, złapałam go pod pachę, pobiegłam po luminal, Ania zaczęła płakać, pytać co sie dzieje... masakra, Paweł ją uspokajał chyba 15 minut- tyle ile trwał atak :( teraz jest wszystko, ok. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.