Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
Dnia 21.10.2019 o 20:53, Aldrumka napisał:

Klikasz kolejno

andzia69 (w lewym górnym roku)

ustawienia konta

sygnatura (w kolumnie z prawej strony )

i spróbuj wykasować wszystko z pola sygnatura i zapisz

udało się :) dzięki :)

Posted
Dnia 25.10.2019 o 03:59, Nesiowata napisał:

Oby się udało.

 

Dnia 25.10.2019 o 06:58, iza121 napisał:

Trzymam kciuki oby mu się udało :) 

 

Dnia 25.10.2019 o 08:28, Nadziejka napisał:
Podobny obraz
 
 
                    Serduchem sciskamy za wszytko

 

Dnia 25.10.2019 o 09:13, beataczl napisał:

trzymam kciuki za ,,zywa iskierke" :)

 

Dnia 25.10.2019 o 11:09, Poker napisał:

dołączam do kciukających.

 

Dnia 25.10.2019 o 12:58, Tyś(ka) napisał:

Zaciskam kciuki i ja - od 2017 roku właśnie przez swoją żywiołowość domu szuka Szogun... nie może znaleźć, jednak ludzie boją się terierów z krwi i kości... a szkoda, bo fanastyczny pies. Dlatego tym bardziej cieszę się, że Kenzo znalazł swoją rodzinę.

 

Dnia 25.10.2019 o 14:59, Bogusik napisał:

Kciuki mocno trzymam aby Kenzo dobrze się zaaklimatyzował w nowej rodzinie.

 

Dnia 25.10.2019 o 17:04, Jo37 napisał:

Mam nadzieję, że polubi się z koleżanką, która też jest po przejściach.

 

Dnia 26.10.2019 o 19:17, b-b napisał:

Zaciskam i ja!

 

Dnia 26.10.2019 o 19:55, Havanka napisał:

Moich kciuków też nie może zabraknąć !

 

21 godzin temu, Figunia napisał:

Niech sie uda!

 

 

14 godzin temu, Nesiowata napisał:

A może będą jakieś wieści o poczynaniach Kenzo?

Bardzo dziękuję za wsparcie i kciuki, ale wieści z nowego domu nie są niestety optymistyczne:(

Zapoznanie Kenzo z onką Dorą niestety nie powiodło się i psy zareagowały na siebie bardzo ostro - Dora zaatakowała warczącego Kenzo.  W tej chwili psy są izolowane od siebie; behawiorysta, który do tej pory pracował z onką zaleca wspólne spacery, ale jak one maja przebiegać to nie wiadomo. Spróbuję poprosić Sowę o pomoc i zobaczymy, ale biorę też pod uwagę ewentualny powrót Kenzo do nas.

Pani Ania podchodzi do tego bardzo emocjonalnie, cały czas obwinia się, że chciała poprawić los Kenzo i dać mu dom , a teraz musi go zamykać w osobnym pomieszczeniu.

Przezywa też stres swojej suczki, która jest bardzo rozdrażniona sytuacją, podobno wymiotowała, nie je.

Posted
20 minut temu, Poker napisał:

O psia kość. Przydałaby się pomoc szkoleniowca na miejscu.

 

2 minuty temu, Figunia napisał:

Kurczę, niedobrze...

Uparciuchy, nie chcą sobie pomoc...

Kciuki dalej zaciśnięte! 

Pomoc niby jest, bo Dora to też onka po przejściach, zabrana ze schroniska, zapoznanie było podobno w obecności behawiorysty, ale stało się, jak się stało no i zaleceń co dalej  pani też nie ma.
 

 

Posted

Niekiedy jest tak,że psy nigdy się nie zaakceptują,będą ze sobą walczyć.A zamykać psy w pokojach to żadne rozwiązanie na dłuższą metę.A może pomogą dłuższe wspólne spacery.

Posted
2 godziny temu, Anula napisał:

Niekiedy jest tak,że psy nigdy się nie zaakceptują,będą ze sobą walczyć.A zamykać psy w pokojach to żadne rozwiązanie na dłuższą metę.A może pomogą dłuższe wspólne spacery.

Niestety, już nie pomogą, Kenzo wraca z adopcji po 2 dniach, tyle dostał czasu na aklimatyzację.

Posted
1 godzinę temu, Tola napisał:

Niestety, już nie pomogą, Kenzo wraca z adopcji po 2 dniach, tyle dostał czasu na aklimatyzację.

Biedactwo :(

Posted

Decyzja zapadła?

Czy Kenzo był wcześniej wybuchowy do innych psów, bo na takie utrwalone zachowania kastracja wpływu nie ma,  i czy respektował suki. Bardzo niebezpieczny dla wszystkich samców znajomy mi bull był podprowadzany do trzymanej na siłę, stojącej tyłem do niego suki - gdy bull upewnił się, że to suka, od razu okazywał entuzjazm.

To już uwagi na przyszłość, jeśli Kenzo wraca.

I jeszcze jedno - zanim nowy przyszły właściciel zechce psa zapoznawać z innymi zwierzakami - musi najpierw mieć jakąś wiedzę o reakcjach swojego psa i władzę nad nim, a tego nie uzyskuje się przez dwa dni. Zawsze wolę pomoc doświadczonego trenera-praktyka niż behawiorysty-teoretyka - chyba że behawiorysta ma za sobą wyszkolenie co najmniej  kilkudziesięciu psów w zakresie podstawowego posłuszeństwa

  • Upvote 2
Posted
10 minut temu, Sowa napisał:

Decyzja zapadła?

Czy Kenzo był wcześniej wybuchowy do innych psów, bo na takie utrwalone zachowania kastracja wpływu nie ma,  i czy respektował suki. Bardzo niebezpieczny dla wszystkich samców znajomy mi bull był podprowadzany do trzymanej na siłę, stojącej tyłem do niego suki - gdy bull upewnił się, że to suka, od razu okazywał entuzjazm.

To już uwagi na przyszłość, jeśli Kenzo wraca.

I jeszcze jedno - zanim nowy przyszły właściciel zechce psa zapoznawać z innymi zwierzakami - musi najpierw mieć jakąś wiedzę o reakcjach swojego psa i władzę nad nim, a tego nie uzyskuje się przez dwa dni. Zawsze wolę pomoc doświadczonego trenera-praktyka niż behawiorysty-teoretyka - chyba że behawiorysta ma za sobą wyszkolenie co najmniej  kilkudziesięciu psów w zakresie podstawowego posłuszeństwa

Tak, pani ewidentnie nie chce  już Kenzo i właściwie szukała tylko pretekstu, aby o tym powiedzieć.

Myślę, że od początku nie była przygotowana na jakiekolwiek problemy.

 Myślę też, że wczoraj przy zapoznawaniu psów nie miała żadnego wsparcia w postaci behawiorysty.

 

Posted
15 minut temu, Sowa napisał:

Czy są szanse, aby po powrocie tymczasowy opiekun psa mógł trochę popracować z nim?

Jak najbardziej, będziemy wdzięczni za wskazówki.

 Z sukami nigdy nie było problemu na spacerach, z psami często popadał w konflikt przy mijaniu, najczęściej wtedy,   gdy inny pies okazał nieprzyjazne zamiary.

Na pewno nie jest psem uległym.

Kolejnym problemem jest nadpobudliwość i być może to drażni inne psy - wciąż jest w ruchu, podskakuje, biega, węszy.

Posted

Pani jeszcze rano mówiła o szukaniu pomocy u innego specjalisty,  wydawało się, że zechce powalczyć.

Ale po 16 zadzwoniła, że Kenzo 2 razy nasikał u rodziców za kominkiem, poszarpał poduszkę i to chyba zadecydowało, ze nie dostał już tych paru dni. 

U nas Kenzo nigdy nie nabrudził w kojcu, potrafił wytrzymać od 19 wieczorem do 10 rano, bo tak był wyprowadzany.

Nie było tez problemów z czystością w lecznicy przez te 8 dni.

Stres w nowym miejscu?

 

Posted

Nie spodziewałam się, że pani wytrwa tylko dwa dni. W rozmowie było zupełnie inaczej przedstawiane.

A specjalnie pytałam co będzie jak psy się nie polubią. Rozwiązanie było, tylko w praktyce " się zmyło".

Szkoda Kenzo i tyle.  Wydaje mi się, że to behawiorysta uważał, że drugi psiak powinien trafić do domu szybko.

Niby pracuje z sunią owczarka ale chyba jej nie zna. Myślę też, że pani nie zastosowała się do mojej rady

i nie zaprosiła kogoś z psem do domu., żeby sprawdzić czy suka zaakceptuje drugiego psa w domu.

Posted

Ehh, wiadomo, że pies w nowym domu przez pierwsze dni może nie zachowywać czystości. Czy oni w ogóle zapoznali te psiaki w neutralnym miejscu tj poza domem? 

  • Like 1
Posted
24 minuty temu, iza121 napisał:

Ehh, wiadomo, że pies w nowym domu przez pierwsze dni może nie zachowywać czystości. Czy oni w ogóle zapoznali te psiaki w neutralnym miejscu tj poza domem? 

Przypominałam o tym  i podobno było to poza posesją, ale z rozmowy z p. Anią wynika, psy zobaczyły się i usłyszały  najpierw na posesji;   najpierw wprowadziła Kenzo do ogrody  i  jak zobaczyła w oknie szczekająca onkę to zadecydowali, ze nie ma co odwlekać momentu spotkania. Wyszła z Kenzo kawałek poza posesję, a ojciec za chwilę przyprowadził tam Dorę.

 

Posted

Myślę ,że Kenzo nie przeżywa powrotu. Jego zachowanie świadczy o wielkim stresie. Pani nie zachowała się rozsądnie zaprowadzając go do kolejnego nowego miejsca czyli do rodziców.

Szkoda tylko waszych emocji i straty czasu.

  • Upvote 1
Posted
9 minut temu, Tola napisał:

Wyszła z Kenzo kawałek poza posesję, a ojciec za chwilę przyprowadził Dorę.

Onki są z natury szczekliwe, a jeszcze jeśli spotkanie było na smyczach, to tym bardziej, a ona jest jeszcze po przejściach więc tu potrzebna była delikatność . Z tego co piszesz, to ja osobiście wątpię że nad tym spotkaniem kontrolę miał behawiorysta. Szkoda psiaka, a właściwie psiakow :/

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...