elik Posted October 3, 2019 Posted October 3, 2019 14 minut temu, Tola napisał: Już jest wszystko dobrze, poprawili błąd, więc automatycznie zbiórka ma nowy adres https://www.ratujemyzwierzaki.pl/lindazniedowladem Zrobione, udostępnione. Ja podmieniłabym to przedostatnie zdjęcie. Dodałabym jej zdjęcie ze schronu. Quote
Tola Posted October 3, 2019 Author Posted October 3, 2019 4 minuty temu, elik napisał: Zrobione, udostępnione. Ja podmieniłabym to przedostatnie zdjęcie. Dodałabym jej zdjęcie ze schronu. Napisałam już do Jaaga , aby podesłał mi zdjęcie, nie wiem, o którym piszecie. Quote
elik Posted October 3, 2019 Posted October 3, 2019 13 minut temu, Tola napisał: nie wiem, o którym piszecie. Jaaga pisała o zdjęciu ze schronu. Myślę, że takie byłoby najodpowiedniejsze. Quote
b-b Posted October 3, 2019 Posted October 3, 2019 1 godzinę temu, Tola napisał: Już jest wszystko dobrze, poprawili błąd, więc automatycznie zbiórka ma nowy adres https://www.ratujemyzwierzaki.pl/lindazniedowladem Wstawiłam na swój FB 1 Quote
Bogusik Posted October 3, 2019 Posted October 3, 2019 22 godziny temu, Anula napisał: No,pusto na wątku ale ja zaglądam co słychać u moich zamojszczaków.Dopiero w listopadzie powinna ruszyć pomoc tym bidulom. Psiak szpicowaty cudny nawet taki zaniedbany tylko nic o nim nie wiadomo.Oglądając te wszystkie psiaki serce mi się rozdziera na tysiące kawałków. 13 godzin temu, Jaaga napisał: Moja mama niestety chyba nie da rady zaopiekować sie sunią. Cały czas myśli, ale boi się odpowiedzialności na nieokreslony czas. Gdyby to było na jakiś czas, to na pewno zaparłaby się, ale ma dwa niechodzące psy, które wynosi na rękach, do tego resztę luzem. Z sunią musiałaby chodzić na smyczy na spacery osobno. Boi się, że sobie całą zimę nie poradzi. I tak musi cały sezon nosić wiadra z węglem i palić w piecach, a to dodatkowe obciążenie. Ja mieszkam 60 km od niej. Cała nadzieja jeszcze w Anuli i Bogusik, gdyby zgodziły sie sunię wziąć pod swoją opiekę do hoteliku. Wtedy na miesiąc wzięłaby ją. Nie mam innego pomysłu. Może ktoś jeszcze ma jakąś opcję? Zobaczcie, jak na jednym zdjęciu sunia mix pita stoi nad nią, jak bocian nad żabą. Boję się, że schronisko będzie jej ostatnim miejscem :( Jest jedyna okazja transportu w piątek do Katowic. Jesli więc dałoby się suni pomóc, to decyzja musi zapaść do jutra rano. Już rozmawiałam z Hanią i potwierdziła mi,że od listopada weźmie sunię do siebie.Również rozmawiałam z Martunią,że weźmiemy ją pod swoją opiekę tylko teraz pozostaje sprawa załatwienia wszystkiego w schronisku.Miejmy nadzieję,że uda się Martuni wszystko pozytywnie załatwić i uda się sunię jutro przewieźć do mamy Jaaga.Tak więc pozostaje trzymać za to kciuki! Jaaga, Ty i Twoja mama jesteście wspaniałymi osobami z ogromnymi pokładami miłości do zwierząt :) Dzięki Wam sunia dostaje szansę na opuszczenie schroniska i za to bardzo dziękuję!:) 4 Quote
Jaaga Posted October 3, 2019 Posted October 3, 2019 Dzięki Ewu udało się w końcu znznaleźć osobę z Mikołowa, która sunię odbierze i dowiezie w zależności od godziny albo do mojej mamy, albo do siebie, gdzie my ją odbierzemy. Jestem wykończona tą akcją. Sunia ponoć jest określona na 4 lata. Anula, Bogusik, super, że się nią zaopiekujecie. Jak dziewczyna przyjedzie, to trzeba szukać transportu do hoteliku, zeby już był ogarnięty, a nie tak, jak ten jutrzejszy. Mam nadzieję, że mama sobie poradzi z nią. Ponoć ze strachu kłapie ząbkami i ze smyczą też nie bardzo . Może ktoś dorzuci się do karmy, jaką fundacja jej zakupi? Sunia zarezerwowana, jutro rano wychodzi ze schronu. 3 Quote
Anula Posted October 3, 2019 Posted October 3, 2019 28 minut temu, Jaaga napisał: Dzięki Ewu udało się w końcu znznaleźć osobę z Mikołowa, która sunię odbierze i dowiezie w zależności od godziny albo do mojej mamy, albo do siebie, gdzie my ją odbierzemy. Jestem wykończona tą akcją. Sunia ponoć jest określona na 4 lata. Anula, Bogusik, super, że się nią zaopiekujecie. Jak dziewczyna przyjedzie, to trzeba szukać transportu do hoteliku, zeby już był ogarnięty, a nie tak, jak ten jutrzejszy. Mam nadzieję, że mama sobie poradzi z nią. Ponoć ze strachu kłapie ząbkami i ze smyczą też nie bardzo . Może ktoś dorzuci się do karmy, jaką fundacja jej zakupi? Sunia zarezerwowana, jutro rano wychodzi ze schronu. Najważniejsze,że Sunia ma zaklepane miejsce od jutra no i transport bo chyba się posypał.W hoteliku miejsce od listopada jest też zarezerwowane bo to jest bardzo istotne. Jaaga pisałaś na jakimś wątku,że znajomi jeżdżą bardzo często do Wrocławia,czy to jest aktualne nadal.Gdyby tak było to z Wrocławia by odebrał sunię szafirek.Jeżeli nie to mamy zapewniony płatny transport szafirka ale by musiał gonić do Katowic.Więc o transport się nie martw,transport praktycznie zapewniony. My bierzemy sunię pod naszą opiekę i w naszej gestii jest aby wszystko było okey i współpraca do momentu przeprowadzki do hoteliku też była dobra. Jeżeli sunia tylko dotrze to bardzo proszę porób jej zdjęcia na ile będziesz mogła,ponieważ chcę jej założyć wątek.Tak będzie prościej i wygodnie.Będziemy mogły wszystkie sprawy omawiać na wątku suni. 3 Quote
Tola Posted October 3, 2019 Author Posted October 3, 2019 36 minut temu, Jaaga napisał: Dzięki Ewu udało się w końcu znznaleźć osobę z Mikołowa, która sunię odbierze i dowiezie w zależności od godziny albo do mojej mamy, albo do siebie, gdzie my ją odbierzemy. Jestem wykończona tą akcją. Sunia ponoć jest określona na 4 lata. Anula, Bogusik, super, że się nią zaopiekujecie. Jak dziewczyna przyjedzie, to trzeba szukać transportu do hoteliku, zeby już był ogarnięty, a nie tak, jak ten jutrzejszy. Mam nadzieję, że mama sobie poradzi z nią. Ponoć ze strachu kłapie ząbkami i ze smyczą też nie bardzo . Może ktoś dorzuci się do karmy, jaką fundacja jej zakupi? Sunia zarezerwowana, jutro rano wychodzi ze schronu. 13 minut temu, Anula napisał: Najważniejsze,że Sunia ma zaklepane miejsce od jutra no i transport bo chyba się posypał.W hoteliku miejsce jest też zarezerwowane bo to jest bardzo istotne. Jaaga pisałaś na jakimś wątku,że znajomi jeżdżą bardzo często do Wrocławia,czy to jest aktualne nadal.Gdyby tak było to z Wrocławia by odebrał sunię szafirek.Jeżeli nie to mamy zapewniony płatny transport szafirka ale by musiał gonić do Katowic.Więc o transport się nie martw,transport praktycznie zapewniony. Jeżeli sunia tylko dotrze to bardzo proszę porób jej zdjęcia na ile będziesz mogła,ponieważ chcę jej założyć wątek.Tak będzie prościej i wygodnie.Będziemy mogły wszystkie sprawy omawiać na wątku suni. Wszystko już ustalone, sunia zarezerwowana i jutro o 8 jedziemy po nią do schronu. Takich nerwów dawno nie było przy dogrywaniu transportu, mam nadzieje, ze wszystko przebiegnie bez komplikacji, prosimy o kciuki. W książeczce sunia ma wpisany 2015 rok urodzenia. 1 2 Quote
Tola Posted October 3, 2019 Author Posted October 3, 2019 Jaaga, Bogusik, Anula - bardzo dziękuję!!!!! 1 Quote
elik Posted October 3, 2019 Posted October 3, 2019 Moje serce fika koziołki z radości, że kolejnemu psiemu istnieniu zostanie podarowane dobre psie życie. Wielkie dzięki dla Was Kochane Dziewczynki 1 2 Quote
Jo37 Posted October 3, 2019 Posted October 3, 2019 Bardzo się cieszę, że sunia dostała szansę na lepsze życie. 1 Quote
Jaaga Posted October 3, 2019 Posted October 3, 2019 4 godziny temu, Anula napisał: Jaaga pisałaś na jakimś wątku,że znajomi jeżdżą bardzo często do Wrocławia,czy to jest aktualne nadal.Gdyby tak było to z Wrocławia by odebrał sunię szafirek.Jeżeli nie to mamy zapewniony płatny transport szafirka ale by musiał gonić do Katowic.Więc o transport się nie martw,transport praktycznie zapewniony. Jeżeli sunia tylko dotrze to bardzo proszę porób jej zdjęcia na ile będziesz mogła,ponieważ chcę jej założyć wątek.Tak będzie prościej i wygodnie.Będziemy mogły wszystkie sprawy omawiać na wątku suni. Niestety, tylko wtedy były we Wrocławiu. Chodzi o to, że stale jeżdżą na wystawy w różnych miejscowościach, więc mozna ogłaszać psiaki na te miasta, gdzie mają jechać. Za niedługo jadą na Kielce, ale wiadomo, że tam nie jest przyjazny adopcjom rejon, bo co stacja benzynowa, to jakiś bezdomny pies czy kot. Nie mam jak zrobić suni zdjeć, musi być tylko to, co uda się jutro Toli zrobić. Sunia zostaje u mamy, a mama nie ma internetu, ma stary telefon. Ja mieszkam 60 km od Katowic, gdzie suńka będzie. Chyba, ze znajdzie się ktoś z okolicy Katowic, Sosnowca, kto podskoczy na Dąbrówkę Małą do mamy zrobić zdjęcia. Byłoby super jak już będzie miała swój wątek, poszukac kogoś z okolicy, kto mógłby ją dowieźć do groomera. Mama nie da rady jej wykapać i wyczesać te filce, ma 71 lat i problemy z sercem, więc nie ma mowy o siłowaniu się z wypłoszonym psem w wannie. W dzielnicy obok jest zakład szkolenia, gdzie fryzjerka zrobiła Limbę na bóstwo, mogę sunię umówić. Jesli nikt się nie odezwie, to trudno, jakoś dotrzyma. Najważniejsze, że sunia już bezpieczna będzie. Tym bardziej, że to jedyna opcja transportu dla niej, bo żaden inny pies nie wyjeżdża ze schroniska. Quote
Jaaga Posted October 3, 2019 Posted October 3, 2019 1 godzinę temu, Nesiowata napisał: Chociaż jedna ma szczęście. Też się z tego bardzo cieszę. Smutno było mi, że żaden nie miał opuścić schroniska. Z niej się cieszę podwójnie, bo takie szpicowate miałam od dzieciństwa. To mój ukochany typ i charakter psa. 1 Quote
Anula Posted October 3, 2019 Posted October 3, 2019 2 godziny temu, Jaaga napisał: Niestety, tylko wtedy były we Wrocławiu. Chodzi o to, że stale jeżdżą na wystawy w różnych miejscowościach, więc mozna ogłaszać psiaki na te miasta, gdzie mają jechać. Za niedługo jadą na Kielce, ale wiadomo, że tam nie jest przyjazny adopcjom rejon, bo co stacja benzynowa, to jakiś bezdomny pies czy kot. Nie mam jak zrobić suni zdjeć, musi być tylko to, co uda się jutro Toli zrobić. Sunia zostaje u mamy, a mama nie ma internetu, ma stary telefon. Ja mieszkam 60 km od Katowic, gdzie suńka będzie. Chyba, ze znajdzie się ktoś z okolicy Katowic, Sosnowca, kto podskoczy na Dąbrówkę Małą do mamy zrobić zdjęcia. Byłoby super jak już będzie miała swój wątek, poszukac kogoś z okolicy, kto mógłby ją dowieźć do groomera. Mama nie da rady jej wykapać i wyczesać te filce, ma 71 lat i problemy z sercem, więc nie ma mowy o siłowaniu się z wypłoszonym psem w wannie. W dzielnicy obok jest zakład szkolenia, gdzie fryzjerka zrobiła Limbę na bóstwo, mogę sunię umówić. Jesli nikt się nie odezwie, to trudno, jakoś dotrzyma. Najważniejsze, że sunia już bezpieczna będzie. Tym bardziej, że to jedyna opcja transportu dla niej, bo żaden inny pies nie wyjeżdża ze schroniska. To w takim razie umów do fryzjera bo sunia jest brudna i zapewne śmierdzi.Mama nie wytrzyma tego smrodu w domu.Jutro na wątku napiszę prośbę o dowiezienie suni do fryzjera,może ktoś pomoże.Mam nadzieję,że sunia będzie w domu,nie w budzie bo już ma budę w schronie.Nie chcę aby sunia była obcięta tylko wykąpana i wyczesana(idzie zima),jeżeli fryzjer obcina pazury to niech obetnie także.My pokryjemy koszt fryzjera tylko potrzebne dane do przelewu.Jutro po wyjeździe ze schronu założę suni wątek. Jaaga,a ile by kosztowała taryfa do fryzjera? 1 Quote
Tola Posted October 3, 2019 Author Posted October 3, 2019 Ja też bardzo się cieszę, że sunia ma szansę na inne życie i mam nadzieję, że cały plan uda się zrealizować. Z panią z Mikołowa jesteśmy umówieni na telefon - mamy dać znać, jak będziemy w Krakowie. Mam nadzieje, że w schronisku wszystko też pójdzie sprawnie; szeleczki i kontenerek przygotowane, podajemy trochę suchej karmy, resztę TZ zamówi przez internet na adres Jagny mamy. Wzięłam też od wetki tabletki na odrobaczenie i wcierkę p/kleszczom. Dam znać z drogi. Quote
Tola Posted October 3, 2019 Author Posted October 3, 2019 I jeszcze pozdrowienia od Bajeczki z zamojskiego schroniska - pamiętacie? To suczka, którą adoptowała moja sąsiadka zaraz po tym, ja my zabraliśmy ze schroniska Florkę. Bajka uwielbia mojego TZ, psy chyba na zawsze zapamiętują zapach osoby, która zabiera je do lepszego świata. 1 1 Quote
Aldrumka Posted October 3, 2019 Posted October 3, 2019 bazarek na koci dług https://www.dogomania.com/forum/topic/350583-rózne-ciuszki-na-kocie-maluszki-do-10-pażdziernika-godz-2100/ zapraszam 1 Quote
Tola Posted October 3, 2019 Author Posted October 3, 2019 6 minut temu, Aldrumka napisał: bazarek na koci dług https://www.dogomania.com/forum/topic/350583-rózne-ciuszki-na-kocie-maluszki-do-10-pażdziernika-godz-2100/ zapraszam Dziękuję z całego serca, bardzo! Dla nas splata takiej kwoty to też olbrzymi problem, tym bardziej, ze w lecznicy nadal mamy kociaki. Jeszcze raz bardzo dziękuję Quote
Tola Posted October 3, 2019 Author Posted October 3, 2019 Karma dla suni zamówiona Twoje zamówienie Artykuł Suma z VAT Megapakiet Animonda GranCarno Original Adult, 24 x 400 g- Mieszany pakiet 1 Nr artykułu 299917.16 1x 89,80 PLN 89,80 PLN bosch Adult Mini Lamb & Rice, jagnięcina i ryż- 3 kg Nr artykułu 574586.4 2x 34,80 PLN 69,60 PLN Suma z VAT 159,40 PLN Quote
Jaaga Posted October 4, 2019 Posted October 4, 2019 13 godzin temu, Anula napisał: To w takim razie umów do fryzjera bo sunia jest brudna i zapewne śmierdzi.Mama nie wytrzyma tego smrodu w domu.Jutro na wątku napiszę prośbę o dowiezienie suni do fryzjera,może ktoś pomoże.Mam nadzieję,że sunia będzie w domu,nie w budzie bo już ma budę w schronie.Nie chcę aby sunia była obcięta tylko wykąpana i wyczesana(idzie zima),jeżeli fryzjer obcina pazury to niech obetnie także.My pokryjemy koszt fryzjera tylko potrzebne dane do przelewu.Jutro po wyjeździe ze schronu założę suni wątek. Jaaga,a ile by kosztowała taryfa do fryzjera? Nie mam pojęcia, ile to będzie kosztować, za kąpiel i kompletne rozczesanie owczarki długowłosej wzięli 120 zł, a to malutka sunia. Też nie widziałabym sensu w strzyżeniu suni, bo dla mnie takie futerko jest najlepszą ochroną i ozdobą. Co do taksówki, to myślę, że nie dużo, bo mama ma znajomego taksówkarza, który ją wszędzie wozi, więc liczy jej taniej, niż normalnie. Mogę dziś przekazać mamie, zeby zapytała. Sunia oczywiście nie będzie w budzie. Na początek będzie w moim mieszkaniu na piętrze, jak wszystko ze zdrowiem będzie ok, to mama weźmie ją do siebie na dół. Tolu, dopasujcie proszę dokładnie szeleczki, bo mama musi od razu wychodzić z sunią na smyczy. Quote
Anula Posted October 4, 2019 Posted October 4, 2019 17 minut temu, Jaaga napisał: Nie mam pojęcia, ile to będzie kosztować, za kąpiel i kompletne rozczesanie owczarki długowłosej wzięli 120 zł, a to malutka sunia. Też nie widziałabym sensu w strzyżeniu suni, bo dla mnie takie futerko jest najlepszą ochroną i ozdobą. Co do taksówki, to myślę, że nie dużo, bo mama ma znajomego taksówkarza, który ją wszędzie wozi, więc liczy jej taniej, niż normalnie. Mogę dziś przekazać mamie, zeby zapytała. Sunia oczywiście nie będzie w budzie. Na początek będzie w moim mieszkaniu na piętrze, jak wszystko ze zdrowiem będzie ok, to mama weźmie ją do siebie na dół. Tolu, dopasujcie proszę dokładnie szeleczki, bo mama musi od razu wychodzić z sunią na smyczy. Nie wiem jak to ogarnąć wszystko bo jeszcze jest konieczne odpchlenie i odrobaczenie ale chyba sunia musi trafić do weta aby określić jej wagę i podać leki.Pierwszy raz mamy taką nietypową sytuację.Jak trafiał pies do hoteliku to na dzień dobry był podawany lek na pchły,kleszcze i odrobaczenie,następnie był zaraz umawiany do fryzjera i weta.Hotelik jest domowy i to było konieczne. W każdym razie Jaaga my pokryjemy koszty jakie wynikną.Decyduj bo pies jeszcze nie jest całkowicie pod naszą opieką. Czekam na powiadomienie czy sunia już wyjechała. Nie czytałam wcześniejszych postów teraz dopiero doczytałam,że Tola zadbała o leki i karmę.Dziękuję. Quote
Jo37 Posted October 4, 2019 Posted October 4, 2019 12 godzin temu, Tola napisał: Wzięłam też od wetki tabletki na odrobaczenie i wcierkę p/kleszczom. Dam znać z drogi. Anula - Marta zabezpieczyła sunię. 1 Quote
Jaaga Posted October 4, 2019 Posted October 4, 2019 1 godzinę temu, Anula napisał: Nie wiem jak to ogarnąć wszystko bo jeszcze jest konieczne odpchlenie i odrobaczenie ale chyba sunia musi trafić do weta aby określić jej wagę i podać leki.Pierwszy raz mamy taką nietypową sytuację.Jak trafiał pies do hoteliku to na dzień dobry był podawany lek na pchły,kleszcze i odrobaczenie,następnie był zaraz umawiany do fryzjera i weta.Hotelik jest domowy i to było konieczne. W każdym razie Jaaga my pokryjemy koszty jakie wynikną.Decyduj bo pies jeszcze nie jest całkowicie pod naszą opieką. Czekam na powiadomienie czy sunia już wyjechała. Wczoraj Tola już kupiła dla niej odrobaczenie i odpchlenie, więc dziś będzie miała podane. Nie wiem w jakiej formie, jesli jak ostatnio tabletki, to można śmiało robić pielęgnację. Jesli wcierka, to trzeba 2 doby odczekać. W dzielnicy, gdzie mama mieszka, ani w sąsiednich nie ma gabinetu weterynaryjnego niestety. Musiałaby jechać autobusem do centrum, co w przypadku tej sunie jest niewykonalne. Dlatego Tolę prosiłam, żeby sunię zaopatrzyli. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.