Poker Posted October 31, 2019 Posted October 31, 2019 26 minut temu, Tola napisał: A urzędnicy gminni straszą, że jak ktoś dokarmia bezdomne psy to staje się ich właścicielem. idioci Chyba lepiej , żeby się znalazła w schronisku. Mam wrażenie ,że ma spory brzusio. 1 Quote
Tyśka) Posted October 31, 2019 Posted October 31, 2019 Tola, jaki to rejon? To jakoś w stronę Tomaszowa? . Quote
Aldrumka Posted October 31, 2019 Posted October 31, 2019 1 godzinę temu, Tola napisał: Chcemy tam jutro jechać, ale jak ją znalezc na wsi, gdzie jest taka znieczulica, nikt nawet nie wskaże miejsca, gdzie może być ukryta:(:(:( może jednak wskażą jak się powie, że sunię się zabierze 1 Quote
elik Posted October 31, 2019 Posted October 31, 2019 1 godzinę temu, Tola napisał: Chcemy tam jutro jechać, ale jak ją znalezc na wsi, gdzie jest taka znieczulica, nikt nawet nie wskaże miejsca, gdzie może być ukryta:(:(:( To zadzwoń do tej pani z Poznania, która dokarmiała sunię będąc tam na wakacjach. Pewnie będzie wiedziała gdzie sunia może się chować. Biedactwo :( 1 Quote
Nesiowata Posted November 1, 2019 Posted November 1, 2019 7 godzin temu, Tola napisał: A urzędnicy gminni straszą, że jak ktoś dokarmia bezdomne psy to staje się ich właścicielem. To się w głowie nie chce mieścić! Urzędniczy ADMINISTRACJI PAŃSTWOWEJ - WSTYD! Choć, przyznaję, spotkałam się z taką postawą w okolicach Wyszkowa. To raptem 60 - 65 km od Warszawy. Mieszka tam moja rodzina. Rozmawiałam ze swoja kuzynką, przyplątała się do niej bezdomna kotka. Jeszcze właściwie kociak. Miejscowość letniskowa, warszawiacy siedzą tam na działkach przez całe lato.Kociny nawet nie przestraszył pies, który kręci się przy domu, wszedł za nią na podwórko. I został. Pojechała do gminy żeby załatwić dopłatę na sterylizację. Pani już nawet zaczęła wypisywać. W ostatniej chwili zapytała gdzie kot przebywa. Kiedy usłyszała, że u niej, bo przecież nie będzie go szukać po lesie to skończyła się rozmowa. To już nie był kot bezdomny! Jak ma właściciela to już nie jest nie jest sprawa gminy. Podobno powiedziała pani dosadnie co myśli na jej temat, o mało wie wyrwała drzwi wychodząc. Znając ją - nie zazdroszczę urzędniczce, ale należało się. Umówiła się z weterynarzem, wysterylizowała kotkę i stwierdziła, że więcej jej noga tam nie postanie. Mieszka pod lasem i wszystkie bezdomne psy i koty własnie tam ściągają. I co może zrobić? Przecież nie będzie sterylizować wszystkich za własne pieniądze, a jedzenie nie odmówi. I tak sobie pomyślałam, że kilkadziesiąt km odległości i przepaść. Ja dostałam zlecenie na sterylizacje bezdomnych kotek bez jakichkolwiek pytań w gminie, nikogo n ie interesowało gdzie koty przebywają. A były u mnie już ponad tydzień. Raz, że ktoś je podrzucił, dwa - też nie miałam zamiaru robić poszukiwania kiedy trzeba będzie jechać do lecznicy. Musiałam tylko u weterynarza podpisać oświadczenie, że zaopiekuje się nimi po zabiegu. Można - można. Trzeba tylko chcieć. A swoją drogą - nie zazdroszczę Wam takich gmin. Zwierzaki mogą liczyć tylko na Wasz pomoc.pomoc. Too orka na ugorze. Biedna sunia, oby udało się ją znaleźć. 1 Quote
kiyoshi Posted November 1, 2019 Posted November 1, 2019 Biedna sunia. Zajrzałam i widzę że sytuacja podobna jak u mnie w Wielkopolsce chociaż to drugi koniec kraju- mentalność ta sama Nie zalamuj się. Będąc na tej wsi wypytuj ludzi podając się za osobę z organizacji. Jestem pewna że ludzie wiedza, interesują się i ktoś ją pewnie dokarmia tylko się nie ujawni tak łatwo. Oby udało się ją złapać, oby nie urodziła gdzie w norze jak ta moja Tolu może warto zrobić zbiórkę na jakiś awaryjny kojec. Czasem to może uratować psie życie gdy pilnie trzeba dzialac Teraz ja trzymam kciuki za Twoja misję i prosze- daj znac Quote
Tola Posted November 1, 2019 Author Posted November 1, 2019 20 godzin temu, Tyś(ka) napisał: Tola, jaki to rejon? To jakoś w stronę Tomaszowa? . Nie, to droga na Lublin, za Starym Zamościem. Jedna z najgorszych gmin, bardzo trudno uzyskać jakąkolwiek pomoc dla bezdomniaków. 20 godzin temu, Aldrumka napisał: może jednak wskażą jak się powie, że sunię się zabierze Nie wskażą, wczoraj spędziliśmy TZem sporo czasu przy telefonie, miedzy innymi mieliśmy kontakt do sąsiadów tej pani z Lublina - nie dało się rozmawiać, tłumaczyć; jest taka wielka niechęć? brak wrażliwości? a może jedno i drugie, że aż strach myśleć o bezdomniakach na tym terenie. 20 godzin temu, elik napisał: To zadzwoń do tej pani z Poznania, która dokarmiała sunię będąc tam na wakacjach. Pewnie będzie wiedziała gdzie sunia może się chować. Biedactwo :( Elu, ta pani mieszka w Lublinie; w Poznaniu mieszka jej córka, która nas zawiadomiła, ze mama ma problem... 14 godzin temu, Nesiowata napisał: To się w głowie nie chce mieścić! Urzędniczy ADMINISTRACJI PAŃSTWOWEJ - WSTYD! Choć, przyznaję, spotkałam się z taką postawą w okolicach Wyszkowa. To raptem 60 - 65 km od Warszawy. Mieszka tam moja rodzina. Rozmawiałam ze swoja kuzynką, przyplątała się do niej bezdomna kotka. Jeszcze właściwie kociak. Miejscowość letniskowa, warszawiacy siedzą tam na działkach przez całe lato.Kociny nawet nie przestraszył pies, który kręci się przy domu, wszedł za nią na podwórko. I został. Pojechała do gminy żeby załatwić dopłatę na sterylizację. Pani już nawet zaczęła wypisywać. W ostatniej chwili zapytała gdzie kot przebywa. Kiedy usłyszała, że u niej, bo przecież nie będzie go szukać po lesie to skończyła się rozmowa. To już nie był kot bezdomny! Jak ma właściciela to już nie jest nie jest sprawa gminy. Podobno powiedziała pani dosadnie co myśli na jej temat, o mało wie wyrwała drzwi wychodząc. Znając ją - nie zazdroszczę urzędniczce, ale należało się. Umówiła się z weterynarzem, wysterylizowała kotkę i stwierdziła, że więcej jej noga tam nie postanie. Mieszka pod lasem i wszystkie bezdomne psy i koty własnie tam ściągają. I co może zrobić? Przecież nie będzie sterylizować wszystkich za własne pieniądze, a jedzenie nie odmówi. I tak sobie pomyślałam, że kilkadziesiąt km odległości i przepaść. Ja dostałam zlecenie na sterylizacje bezdomnych kotek bez jakichkolwiek pytań w gminie, nikogo n ie interesowało gdzie koty przebywają. A były u mnie już ponad tydzień. Raz, że ktoś je podrzucił, dwa - też nie miałam zamiaru robić poszukiwania kiedy trzeba będzie jechać do lecznicy. Musiałam tylko u weterynarza podpisać oświadczenie, że zaopiekuje się nimi po zabiegu. Można - można. Trzeba tylko chcieć. A swoją drogą - nie zazdroszczę Wam takich gmin. Zwierzaki mogą liczyć tylko na Wasz pomoc.pomoc. Too orka na ugorze. Biedna sunia, oby udało się ją znaleźć. Gminom taka sytuacja, o której pisałam, bardzo pasuje, bo ludzie z strachu nie zgłaszają bezdomnych zwierzaków no i nie dokarmiają. Los psów i kotów jest straszny na tych naszych wschodnich terenach( 13 godzin temu, kiyoshi napisał: Biedna sunia. Zajrzałam i widzę że sytuacja podobna jak u mnie w Wielkopolsce chociaż to drugi koniec kraju- mentalność ta sama Nie zalamuj się. Będąc na tej wsi wypytuj ludzi podając się za osobę z organizacji. Jestem pewna że ludzie wiedza, interesują się i ktoś ją pewnie dokarmia tylko się nie ujawni tak łatwo. Oby udało się ją złapać, oby nie urodziła gdzie w norze jak ta moja Tolu może warto zrobić zbiórkę na jakiś awaryjny kojec. Czasem to może uratować psie życie gdy pilnie trzeba dzialac Teraz ja trzymam kciuki za Twoja misję i prosze- daj znac Dziękuję za kciuki, bardzo się przydadzą jeszcze jutro. Dzisiaj niestety nie udało się, suczka jest, ale ucieka; ma prawdopodobnie cieczkę, na miejscu sporo psów, agresywnych. Tz zdołał uprosić panią z Lublina, aby jutro przyjechała i pomogła w złapaniu suni, mam nadzieje, ze to się uda. Na razie nie myślę, co dalej z sunią, mam nadzieje, ze znajdzie się jakieć rozwiązanie. Jeśli chodzi o kojec, to mamy taki, obecnie jest w nim Kenzo, który został zabrany interwencyjnie. Kojec jest bardzo przydatny, dzięki niemu uratowaliśmy już sporo psich żyć, może w nim jednak przebywać tylko jeden psiak lub suka ze szczeniakiem, bo nie damy rady opiekować się więcej nic jednym psem. Jest nas tak naprawdę 3 osoby, które ogarniają interwencje, wyjazdy do lecznic, rozwożą karmę, chodzą na spotkania w szkołach i przedszkolach, organizują transporty, a jeszcze pozostaje wiele innych spraw (ogłoszenia, dokumentacja, sprawy finansowe). Psami w kojcu zajmuje się najczęściej nasza Ewa, a to naprawdę wymaga i czasu i sił, nie da rady więcej. Quote
Tola Posted November 1, 2019 Author Posted November 1, 2019 20 godzin temu, Poker napisał: idioci Chyba lepiej , żeby się znalazła w schronisku. Mam wrażenie ,że ma spory brzusio. Sunia ma chyba cieczkę, kręci się obok domku tej pani z Lublina, ale w pobliżu las i pola, na widok obcych uciekła. Może jutro będzie lepiej. Dzisiaj ma zostawioną karmę, wodę i ciepły koc przed zadaszonym wejściem. Quote
Tyśka) Posted November 1, 2019 Posted November 1, 2019 To przykro mi, myślałam że będę w stanie jakoś pomóc :( A może Radzyńskie Stowarzyszenie Podaj łapę chociaż udostępni post? https://www.facebook.com/PodajLapeRadzyn/ Tolu, czy Kenzo jest sprawdzony do kotów? Podesłałam go osobie, która szuka dla siebie terierka, ale w domu są dzieci i kotki. Quote
Tola Posted November 1, 2019 Author Posted November 1, 2019 54 minuty temu, Tyś(ka) napisał: To przykro mi, myślałam że będę w stanie jakoś pomóc :( A może Radzyńskie Stowarzyszenie Podaj łapę chociaż udostępni post? https://www.facebook.com/PodajLapeRadzyn/ Tolu, czy Kenzo jest sprawdzony do kotów? Podesłałam go osobie, która szuka dla siebie terierka, ale w domu są dzieci i kotki. Nie jest sprawdzony na zewnątrz, na razie nie mamy takiej możliwości. W lecznicy miał spotkania bliskiego stopnia, był bardzo podekscytowany, ale nie wyrywał się, nie szczekał. Dzieci lubi, w tamtym domu miał kontakt z małymi dziećmi, ale myślę, ze z kotami może być różnie, będziemy to sprawdzać. Dzisiaj na spacerze spotkałam pieska bardzo podobnego do naszego Kenzo, był z panem i ok. 12 letnim chłopcem, panowie bardzo dobrze sobie radzili. Chwilkę rozmawialiśmy; mam nadzieję, że i Kenzo trafi na taką rodzinę, która z taką czułością będzie o nim opowiadała, bardzo bym chciała. Quote
b-b Posted November 1, 2019 Posted November 1, 2019 Lata lecą a nadal jest tak samo. Państwo nic nie robi dla zwierząt , ludzie w ciemnocie nadal żyją :((( Quote
Bogusik Posted November 2, 2019 Posted November 2, 2019 Bardzo uciążliwe jest wstawianie jakichkolwiek zdjęć stąd moja prośba: ZJEŻDŻAJĄC W DÓŁ NA DOWOLNEJ STRONIE JEST M.IN. JĘZYK I OBOK KONTAKT.KLIKAJĄC NA KONTAKT OTWORZY SIĘ RAMKA DO NAPISANIA WIADOMOŚCI DO MODERATORÓW. BARDZO PROSZĘ WSZYSTKICH O WPISANIE TAM SKARGI DOTYCZĄCEJ JUŻ KILKOTYGODNIOWEJ NIEMOŻLIWOŚCI WSTAWIANIA ZDJĘĆ ZA POMOCĄ "WYBIERZ PLIKI" JEST JAKAŚ REALNA SZANSA W TYM,ŻE IM WIĘCEJ OSÓB NAPISZE,TO COŚ Z TYM W KOŃCU ZROBIĄ..... 1 Quote
elik Posted November 2, 2019 Posted November 2, 2019 12 minut temu, Bogusik napisał: Bardzo uciążliwe jest wstawianie jakichkolwiek zdjęć stąd moja prośba: ZJEŻDŻAJĄC W DÓŁ NA DOWOLNEJ STRONIE JEST M.IN. JĘZYK I OBOK KONTAKT.KLIKAJĄC NA KONTAKT OTWORZY SIĘ RAMKA DO NAPISANIA WIADOMOŚCI DO MODERATORÓW. BARDZO PROSZĘ WSZYSTKICH O WPISANIE TAM SKARGI DOTYCZĄCEJ JUŻ KILKOTYGODNIOWEJ NIEMOŻLIWOŚCI WSTAWIANIA ZDJĘĆ ZA POMOCĄ "WYBIERZ PLIKI" JEST JAKAŚ REALNA SZANSA W TYM,ŻE IM WIĘCEJ OSÓB NAPISZE,TO COŚ Z TYM W KOŃCU ZROBIĄ..... Wysłałam i dostałam powiadomienie, że moja wiadomość została wysłana do administratora. 1 Quote
Poker Posted November 2, 2019 Posted November 2, 2019 Wstawiam przez postimage, idzie sprawnie. 1 Quote
Bogusik Posted November 2, 2019 Posted November 2, 2019 1 minutę temu, Poker napisał: Wstawiam przez postimage, idzie sprawnie. Ja przez fotosik ale to i tak jest więcej pracy niż przez bezpośrednie kliknięcie w "wybierz pliki..." Dobrze by było, aby to wreszcie naprawili :) 1 Quote
malagos Posted November 3, 2019 Posted November 3, 2019 Czy pokazać tę jamnikowatą sunię na fb Isadorze od jamników? 2 2 Quote
elik Posted November 3, 2019 Posted November 3, 2019 12 godzin temu, Bogusik napisał: Ja przez fotosik ale to i tak jest więcej pracy niż przez bezpośrednie kliknięcie w "wybierz pliki..." Dobrze by było, aby to wreszcie naprawili :) Ja stosowałam jeszcze szybszą metodę przez przeciąganie zdjęcia na wątek bezpośrednio z pliku na dysku. Korzystanie z jakiegokolwiek serwera do zdjęć zabiera co najmniej dwa razy więcej czasu. Nie ma to znaczenia, gdy wkleja się kilka zdjęć, ale gdy robi się bazarek i trzeba wkleić około stu zdjęć, ma to kolosalne znaczenie. Przywrócenie poprzedniej metody wklejania zdjęć jest bardzo potrzebne. 1 1 Quote
elik Posted November 3, 2019 Posted November 3, 2019 1 minutę temu, malagos napisał: Czy pokazać tę jamnikowatą sunię na fb Isadorze od jamników? Jeśli możesz, to zapewne Tola by tego chciała :) Dzięki :) 1 1 Quote
Isadora7 Posted November 3, 2019 Posted November 3, 2019 Wrzuciłam na grupe pomocową mojej Fundacji SOS dla Jamników. Będę rozglądać się również choćby za DT. https://www.facebook.com/groups/jamniki/ 4 1 Quote
elik Posted November 3, 2019 Posted November 3, 2019 1 minutę temu, Isadora7 napisał: Wrzuciłam na grupe pomocową mojej Fundacji SOS dla Jamników. Będę rozglądać się również choćby za DT. https://www.facebook.com/groups/jamniki/ Quote
Tyśka) Posted November 3, 2019 Posted November 3, 2019 Myślę, że zrezygnowano z bezpośredniego dodawania zdjęć na forum, bo za dużo zaczął "ważyć". Zewnętrzne serwery rozwiązują problem, bo zdjęcia i pliki nie zapisują się na portalu. Forum jest bezpłatne, więc stąd dla nas te utrudnienia. Reklamy i dodawanie zdjęć poprzez zewnętrzny serwer pozwala odciążyć administratorów, a my w ogóle mamy na czym pisać. Bez reklam obawiam się, że by forum zniknęło. Protestować można, ale na większości forum w ten sposób dodaje się zdjęcia (na dogomanii z tego co pamiętam też tak było, dopiero z czasem udoskonalono), myślę że tutaj wiele się nie zmieni. Za jamniczkę trzymam kciuki... teraz tak się ochłodziło :( 1 1 Quote
Tola Posted November 3, 2019 Author Posted November 3, 2019 5 godzin temu, malagos napisał: Czy pokazać tę jamnikowatą sunię na fb Isadorze od jamników? 5 godzin temu, elik napisał: Jeśli możesz, to zapewne Tola by tego chciała :) Dzięki :) 5 godzin temu, Isadora7 napisał: Wrzuciłam na grupe pomocową mojej Fundacji SOS dla Jamników. Będę rozglądać się również choćby za DT. https://www.facebook.com/groups/jamniki/ 3 godziny temu, Tyś(ka) napisał: Myślę, że zrezygnowano z bezpośredniego dodawania zdjęć na forum, bo za dużo zaczął "ważyć". Zewnętrzne serwery rozwiązują problem, bo zdjęcia i pliki nie zapisują się na portalu. Forum jest bezpłatne, więc stąd dla nas te utrudnienia. Reklamy i dodawanie zdjęć poprzez zewnętrzny serwer pozwala odciążyć administratorów, a my w ogóle mamy na czym pisać. Bez reklam obawiam się, że by forum zniknęło. Protestować można, ale na większości forum w ten sposób dodaje się zdjęcia (na dogomanii z tego co pamiętam też tak było, dopiero z czasem udoskonalono), myślę że tutaj wiele się nie zmieni. Za jamniczkę trzymam kciuki... teraz tak się ochłodziło :( Bardzo Wam kochane dziękuję za pomoc przy pokazaniu suni, zawsze jest nadzieja, że może ktoś ją zauważy. Witam znowu Isadorę na wątku zamojskich psiaków, kiedyś na tym dawnym dogo przyczyniła się do znalezienia domów dla wielu z nich, może i teraz... Jamnikowata suczka nadal bezdomna:(. Wczoraj specjalnie przyjechała z Lublina pani Irena, która dokarmiała sunię, mieliśmy taką nadzieje, że się uda! Rozmawiałam już z szafirką i dla małej byłoby miejsce w hoteliku, mogłaby jechać już za parę dni, bo mamy gratisowy transport w tamtym kierunku. Ale sunia ma wciąż" pod górkę":( Udało się zachęcić ją do wejścia do domku, ale nerwy zrobiły swoje - p. Irena nie domknęła drzwi i za moment sunia była już na polach:(. Nie wiem, co dalej; transport do Wrocławia jest przed 10.11, a p.Irena może ponownie przyjechać dopiero 10.11. sami nie damy rady złapać suczki, bo bardzo ucieka przed obcymi, nie ma tam łatwo:( Quote
Tola Posted November 3, 2019 Author Posted November 3, 2019 19 godzin temu, Bogusik napisał: Bardzo uciążliwe jest wstawianie jakichkolwiek zdjęć stąd moja prośba: ZJEŻDŻAJĄC W DÓŁ NA DOWOLNEJ STRONIE JEST M.IN. JĘZYK I OBOK KONTAKT.KLIKAJĄC NA KONTAKT OTWORZY SIĘ RAMKA DO NAPISANIA WIADOMOŚCI DO MODERATORÓW. BARDZO PROSZĘ WSZYSTKICH O WPISANIE TAM SKARGI DOTYCZĄCEJ JUŻ KILKOTYGODNIOWEJ NIEMOŻLIWOŚCI WSTAWIANIA ZDJĘĆ ZA POMOCĄ "WYBIERZ PLIKI" JEST JAKAŚ REALNA SZANSA W TYM,ŻE IM WIĘCEJ OSÓB NAPISZE,TO COŚ Z TYM W KOŃCU ZROBIĄ..... Też wysłałam, ale podobnie jak Tyska nie mam dużo nadziei na zmianę tej sytuacji... Quote
Tola Posted November 3, 2019 Author Posted November 3, 2019 Dzisiaj Kenzo był u nas, zrobiłam mu trochę domowych zdjęć, mam nadzieję, ze przydadzą się do ogłoszeń. Ale było radości, całusów, biegania, wywracania się kołami do góry. Kenzo to wulkan energii i zrobienie mu statycznego zdjęcia graniczy z cudem. Ale to najbardziej uśmiechnięty psiak na dogo;). Ma ok. 1,5 roku, jest odrobaczony, zaszczepiony, wykastrowany, zaczipowany. Tylko domu brak, bo z tego ostatniego wrócił po 2 dniach:( Odnajdzie się w domu aktywnym, kreatywnym, dzieci jak najbardziej mile widziane, niekoniecznie inny pies, bo Kenzo wymaga jednak dużo uwagi i czasu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.