mar.gajko Posted March 17, 2017 Posted March 17, 2017 Tolu, a coś wiemy o tym owczarku co pojechał? (ten od starego owczusia, co razem stały) Quote
Tola Posted March 17, 2017 Author Posted March 17, 2017 24 minuty temu, mar.gajko napisał: Tolu, a coś wiemy o tym owczarku co pojechał? (ten od starego owczusia, co razem stały) Z tego co wiem, to jest nadal w dt, ma chorobę skóry, leczą go. 26 minut temu, elik napisał: I wyszło na to, że płaczkom łatwiej w życiu A to kolega, czy koleżanka ? A nie wiem, wygląda na koleżankę ;) Quote
Tola Posted March 17, 2017 Author Posted March 17, 2017 Dnia 14.03.2017 o 17:58, mdk8 napisał: U mnie często serce wygrywa bój z rozumem. To będzie 3 mój pies w hotelu. 2 z niewielką kwotą deklaracji. Nie wiem jak sobie poradzę ale jakoś będę musiała. Murka nie ma miejsca. Może za 2 tygodnie coś się zwolni. Ciotki jak możecie miejcie oko na tą sunię. Jakby coś się działo niepokojącego to dajcie znać. Tz w poniedziałek zajrzy do suni, wspomni o rezerwacji... Quote
mdk8 Posted March 18, 2017 Posted March 18, 2017 16 godzin temu, Tola napisał: Tz w poniedziałek zajrzy do suni, wspomni o rezerwacji... ok. czekam z niecierpliwością na wieści co u suni . Quote
Gemmei Posted March 18, 2017 Posted March 18, 2017 Cześć Dziewczyny ;) Byłam na wizycie PA w potencjalnym domku dla Żelki ;) Wszystko zapowiada sie super. Bardzo konkretna rodzinka. Pani mieszka z córką w wieku wczesnoszkolnym. Mają kotkę, która wcześniej chowała się z jamniczkiem, który przeżył z paniami 15-16 lat. Wcześniej Pani też miała psiaki w domu rodziców i najbliższej rodziny - 3 spanielowate. Panie często się wymieniają obecnością w domu w ciągu tygodnia (córka czasem chodzi na późniejsze godziny do szkoły, a Pani czasem ma popołudniówki w pracy), więc rzadko sunia długo będzie siedziała sama (z kicią ;)). Panie zostały uczulone na potencjalne ucieczki sunieczki i oczywiście nie będą jej spuszczać ze smyczy. Przy ich ulicy jest zresztą wybieg dla psów, na który z czasem zapewne się wybiorą ;) Omówiłyśmy sprawę spacerów, jedzenia, spania, szczepień, odrobaczenia. :) Absolutnie nic nie mam do zarzucenia. 4 Quote
Havanka Posted March 19, 2017 Posted March 19, 2017 12 godzin temu, Gemmei napisał: Cześć Dziewczyny ;) Byłam na wizycie PA w potencjalnym domku dla Żelki ;) Wszystko zapowiada sie super. Bardzo konkretna rodzinka. Pani mieszka z córką w wieku wczesnoszkolnym. Mają kotkę, która wcześniej chowała się z jamniczkiem, który przeżył z paniami 15-16 lat. Wcześniej Pani też miała psiaki w domu rodziców i najbliższej rodziny - 3 spanielowate. Panie często się wymieniają obecnością w domu w ciągu tygodnia (córka czasem chodzi na późniejsze godziny do szkoły, a Pani czasem ma popołudniówki w pracy), więc rzadko sunia długo będzie siedziała sama (z kicią ;)). Panie zostały uczulone na potencjalne ucieczki sunieczki i oczywiście nie będą jej spuszczać ze smyczy. Przy ich ulicy jest zresztą wybieg dla psów, na który z czasem zapewne się wybiorą ;) Omówiłyśmy sprawę spacerów, jedzenia, spania, szczepień, odrobaczenia. :) Absolutnie nic nie mam do zarzucenia. Wieści optymistyczne ! Zapowiada sie dobry dom dla Żelki. Mnie cieszy też obecność kota w domu. Towarzystwo innego zwierzaka jest według mnie bardzo ważne. Żelka wkrótce opuści rodzinę Toli (ech, te rozstania...) i święta spędzi już w nowym domu. 1 Quote
Tola Posted March 19, 2017 Author Posted March 19, 2017 20 godzin temu, Gemmei napisał: Cześć Dziewczyny ;) Byłam na wizycie PA w potencjalnym domku dla Żelki ;) Wszystko zapowiada sie super. Bardzo konkretna rodzinka. Pani mieszka z córką w wieku wczesnoszkolnym. Mają kotkę, która wcześniej chowała się z jamniczkiem, który przeżył z paniami 15-16 lat. Wcześniej Pani też miała psiaki w domu rodziców i najbliższej rodziny - 3 spanielowate. Panie często się wymieniają obecnością w domu w ciągu tygodnia (córka czasem chodzi na późniejsze godziny do szkoły, a Pani czasem ma popołudniówki w pracy), więc rzadko sunia długo będzie siedziała sama (z kicią ;)). Panie zostały uczulone na potencjalne ucieczki sunieczki i oczywiście nie będą jej spuszczać ze smyczy. Przy ich ulicy jest zresztą wybieg dla psów, na który z czasem zapewne się wybiorą ;) Omówiłyśmy sprawę spacerów, jedzenia, spania, szczepień, odrobaczenia. :) Absolutnie nic nie mam do zarzucenia. Bardzo dziękuję za wizytę i za wpis:) Myślę, że nowa rodzina Żelki pokocha ją tak mocno jak my. Przyjaciółki 3 Quote
Tola Posted March 20, 2017 Author Posted March 20, 2017 Dnia 18.03.2017 o 15:52, mdk8 napisał: ok. czekam z niecierpliwością na wieści co u suni . Tz był dzisiaj w schronie i pytał o oneczkę - sunia ma ok. 10 lat i w schronie jest od......ponad 5 lat! Nie wiem, jak to się stało, ze obie z Alaskan nigdy jej nie widziałyśmy. Może siedziała cały czas w budynku, ale czy to możliwe? Suczka, zdaniem pracownika, jest spokojna, większość dnia leży wewnątrz budynku. Quote
Tola Posted March 20, 2017 Author Posted March 20, 2017 Przejrzałam wszystkie zdjęcia ze schronu z ostatnich 2 lat i w pierwszym boksie mam tylko te oneczki - obie już wydane ze schronu Quote
mdk8 Posted March 20, 2017 Posted March 20, 2017 50 minut temu, Tola napisał: Tz był dzisiaj w schronie i pytał o oneczkę - sunia ma ok. 10 lat i w schronie jest od......ponad 5 lat! Nie wiem, jak to się stało, ze obie z Alaskan nigdy jej nie widziałyśmy. Może siedziała cały czas w budynku, ale czy to możliwe? Suczka, zdaniem pracownika, jest spokojna, większość dnia leży wewnątrz budynku. Dziękuję. Dziwna sprawa :( 5 lat niewidzialna ? W tym tygodniu założę jej wątek. Bardzo chcę jej pomóc bo jak siądą jej łapki to w schronie będzie jej koniec. :( Quote
Tola Posted March 21, 2017 Author Posted March 21, 2017 Dzisiaj przyszły pozdrowienia od małej Bomby z Warszawy :) Bomba wcale już nie taka mała ;) https://drive.google.com/drive/folders/0B2SGDpZEevYRYldFWlQ5Z1FBVlE Quote
Havanka Posted March 21, 2017 Posted March 21, 2017 21 minut temu, Tola napisał: Dzisiaj przyszły pozdrowienia od małej Bomby z Warszawy :) Bomba wcale już nie taka mała ;) https://drive.google.com/drive/folders/0B2SGDpZEevYRYldFWlQ5Z1FBVlE Obejrzałam zdjęcia i filmiki. Bombeczka urosła, wciaż jest śliczna i przytulaśna. Widać, ze dobrze jej w tym domku ! Quote
jankamałpa Posted March 21, 2017 Posted March 21, 2017 Witam, pozwolę sobie na tym wątku opisać co mnie dziś spotkało, a była to rozmowa telefoniczna z osobą ze schroniska, rozmowa niezbyt przyjemna. Na tym wątku są osoby, że się tak wyrażę "zaprawione w boju" z różnymi schroniskami - dlatego liczę na komentarze i opinie. Ale po kolei. Ja jako osoba prywatna robię takie zbiorcze ogłoszenia na OLX dla danego miasta z informacją gdzie trafiają zaginione,błąkające się psy z danego terenu i zamieszczam zdjęcia wzięte ze strony konkretnego schroniska. Większość moich ogłoszeń dotyczy Wojtyszek i z ich strony nie miałam do tej pory żadnych uwag. W tych ogłoszeniach nie zamieszczam żadnych komentarzy tylko suche fakty - jakie schronisko, adres strony internetowej i namiary na kontakt też jako link strony, chociaż telefon podaję swój. .Z mojego miasta i gminy psy trafiały długi czas do Wojtyszek od 2016 już do innego schroniska, a obecnie znowu jest zmiana i psiaki z miasta lądują znowu w innym schronisku - co odnotowałam w swoim ogłoszeniu informując tylko gdzie gmina odsyła psy, a gdzie miasto i zamieściłam zdjęcia dwóch psiaków już z tego nowego schroniska i namiary na nich i to właśnie pani z tego nowego schroniska do mnie zadzwoniła z pretensjami, że umieszczam nie rzetelne informacje, że oni są tacy 'super i hiper" i ogłaszają psy i ludzie na pewno wiedzą gdzie mają szukać swoich zwierząt i co ja mogę w ogóle o tych psach powiedzieć - z drugiej strony ciekawe co ona może o nich powiedzieć? Że skorzystałam z ich zdjęć, a to są prawa autorskie itd. Byłam tak zaskoczona, że brakło mi argumentów, nie wiem co o tym wszystkim sądzić? Usunęłam ich zdjęcia z ogłoszenia, ale informacje o tym, że psy do nich są zawożone zostawiłam To schronisko jest niedaleko od mnie, ale pierwszy raz o nich słyszę i mają trochę psów u siebie bo weszłam na ich stronę, więc chyba nie są tacy skuteczni w tym ogłaszaniu - kończę bo robię złośliwa, czekam na opinie, Quote
Alaskan malamutte Posted March 22, 2017 Posted March 22, 2017 Serdecznie zapraszamy na bazarek dla zamojszczaków: Canisa i Alaski!! Quote
Tola Posted March 24, 2017 Author Posted March 24, 2017 Żelka była dzisiaj u weta na szczepieniu p/ wściekliznie. Sunia przytyła 40 dag, ma się świetnie i tylko mi smutno, że sunia po raz kolejny będzie czuła się porzucona :( W sobotę Żelka prawdopodobnie pojedzie do swojego nowego domu, bo doszłyśmy z p. Roksaną do wniosku, że nie ma co trzymać suni w DT 1,5 - 2 mies. i czekać na sterylkę - rozstanie po tak długim czasie będzie okropne dla suni i dla nas :( Sunia zaklimatyzuje się w nowym domu i spokojnie doczeka do zabiegu. Pani Roksana nie może już doczekać się suni, a obie chcemy oszczędzić jej kolejnego bólu rozstania. Quote
Alaskan malamutte Posted March 24, 2017 Posted March 24, 2017 Śliczna sunia...Tolu, nie zazdroszczę.... Quote
konfirm31 Posted March 24, 2017 Posted March 24, 2017 Decyzja o wykonaniu sterylizacji w DS , jak najbardziej prawidłowa. I rozstanie ze ślicznotką im szybciej, tym lepiej dla obu stron. Quote
Tola Posted March 26, 2017 Author Posted March 26, 2017 W sobotę do swojego nowego domu w Warszawie jedzie Pralinka :) Dzisiaj Jo37 była na wizycie PA i domek bardzo dobry. \ Cieszę się bardzo, bo Pralinka od lipca żyje sobie w gabinecie weterynaryjnym. Bardzo dziękuję Jo37 za wizytę, Havanka, terra i elik - za pomoc w ogłaszaniu koteczki Dzisiaj wieczorkiem jest tez wizyta PA w Krakowie dla kotki Bajeczki - zobaczymy co się wydarzy... Quote
Havanka Posted March 27, 2017 Posted March 27, 2017 Nareszcie Pralinka się doczekała ! Za domek dla Bajeczki mocno trzymam kciuki ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.