Tola Posted February 26, 2017 Author Posted February 26, 2017 Przed chwilą, Anula napisał: Śliczności.Biedna malutka,a może ma czipa?Nie rozumiem takich ludzi.Tola zostawiłaś tam ogłoszenie? Tak - TZ zostawił numer tel w sklepie Quote
konfirm31 Posted February 26, 2017 Posted February 26, 2017 Prześliczna malizna! Jak ktoś ją tak zostawił na 5 godzin, to o ile to nie jest nagły wypadek, to porzucenie. Swoją drogą, nie popieram chodzenia z psem na zakupy do marketu. Jak nie ma wyjścia, to najwyżej do sklepu osiedlowego po bułki, a i to, lepiej nie. 2 Quote
Anula Posted February 26, 2017 Posted February 26, 2017 9 minut temu, Tola napisał: Tak - TZ zostawił numer tel w sklepie To może jeszcze OLX.Szkoda tej suni aby trafiła do schronu.Może zawiadomić Schronisko jeszcze. Quote
Tola Posted February 26, 2017 Author Posted February 26, 2017 11 minut temu, Anula napisał: To może jeszcze OLX.Szkoda tej suni aby trafiła do schronu.Może zawiadomić Schronisko jeszcze. Anuś - sunia jest u nas, nie damy jej do schronu, na razie czekamy na właściciela... Tz dzwonił do schroniska, tez zostawił info. Quote
elik Posted February 26, 2017 Posted February 26, 2017 Prześliczne maleństwo. Taka smutna :( Co to biedactwo teraz czuje :( Quote
Poker Posted February 26, 2017 Posted February 26, 2017 Mała jest cudna. Może jakiś pańcio zostawił ją , poszedł po zakupy i zapomniał o suni. Jak dzieci potrafią zostawić w samochodzie i po 8 godzinach sobie pryzpomniec jak dziecko już nie żyje, to co dopiero pies. Pańcio mógł wychylić 2 piwka i zapomniał. Chyba ,że coś złego się przytrafiło właścicielowi, oby nie. Quote
Havanka Posted February 27, 2017 Posted February 27, 2017 A ja myślę, ze to było celowe porzucenie suni. Po tak długim czasie, były opiekun wcale jej nie szuka, choć na pewno już zauważyłby jej brak. Biedne maleństwo. Quote
mdk8 Posted February 27, 2017 Posted February 27, 2017 Tola jak będziesz w schronie wypatrz jakąś starowinkę lub staruszka, które najbardziej potrzebują pomocy . Zarezerwuję miejsce u Murki i zacznę zbierać kasę. Quote
Tola Posted February 27, 2017 Author Posted February 27, 2017 19 godzin temu, Poker napisał: Mała jest cudna. Może jakiś pańcio zostawił ją , poszedł po zakupy i zapomniał o suni. Jak dzieci potrafią zostawić w samochodzie i po 8 godzinach sobie pryzpomniec jak dziecko już nie żyje, to co dopiero pies. Pańcio mógł wychylić 2 piwka i zapomniał. Chyba ,że coś złego się przytrafiło właścicielowi, oby nie. 31 minut temu, Havanka napisał: A ja myślę, ze to było celowe porzucenie suni. Po tak długim czasie, były opiekun wcale jej nie szuka, choć na pewno już zauważyłby jej brak. Biedne maleństwo. Wszystko wskazuje na porzucenie, bo nikt nie dzwoni - zostawiliśmy info w schronisku i przy Stokrotce. Dzisiaj wyślę jeszcze info znajomej, aby wrzuciła na profil fundacji na FB. No nic - mała jest u nas, widać, ze tęskni za swoimi, popłakuje, często siedzi pod drzwiami :( Wczoraj została wykapana, dzisiaj była u wetki - oprócz częściowo niedrożnych kanalików łzowych (prawdopodobnie uwarunkowania genetyczne) dziewczynka jest zdrowa, młoda ( ma ok. roku), waży 7, 50 kg, ale powinna przytyć, bo znać jej wszystkie żebra. Sunia jest bardzo łagodna, cichutka, uległa, ładni chodzi na smyczy, po schodach, zachowuje czystość, wszystko pozwala przy sobie robić. Musiała mieszkać z dziećmi, bo ożywia się na ich widok na spacerach. Bardzo ładnie nawiązuje kontakty z innymi psami, a nasza kotka wzbudziła jej wielkie zdziwienie i nic więcej - dzisiaj już leżały obok siebie. Najbliższe plany to oczywiscie sterylka, chociaż dzisiaj wetka powiedziała, ze mała jest albo po tuż przed cieczką, albo tuz po niej. No i szukamy domu, bo wszysko wskazuje, ze ten poprzedni nie chce już suni :( Mała dzisiaj Quote
Gabi79 Posted February 27, 2017 Posted February 27, 2017 Cudna, maleńka sunieczka, tak bardzo tęskni za kimś, kto ją porzucił. Kochana istotka!!! ( z resztą, jak wszystkie zwierzaki) 1 Quote
Tola Posted February 27, 2017 Author Posted February 27, 2017 7 minut temu, mdk8 napisał: Tola jak będziesz w schronie wypatrz jakąś starowinkę lub staruszka, które najbardziej potrzebują pomocy . Zarezerwuję miejsce u Murki i zacznę zbierać kasę. Bardzo dziękujemy, oczywiście Quote
Tola Posted February 27, 2017 Author Posted February 27, 2017 2 minuty temu, Gabi79 napisał: Cudna, maleńka sunieczka, tak bardzo tęskni za kimś, kto ją porzucił. Kochana istotka!!! ( z resztą, jak wszystkie zwierzaki) Cudna, młoda, bezproblemowa - a jednak komuś przeszkadzała :( Quote
konfirm31 Posted February 27, 2017 Posted February 27, 2017 24 minuty temu, Tola napisał: Wszystko wskazuje na porzucenie, bo nikt nie dzwoni - zostawiliśmy info w schronisku i przy Stokrotce. Dzisiaj wyślę jeszcze info znajomej, aby wrzuciła na profil fundacji na FB. No nic - mała jest u nas, widać, ze tęskni za swoimi, popłakuje, często siedzi pod drzwiami :( Wczoraj została wykapana, dzisiaj była u wetki - oprócz częściowo niedrożnych kanalików łzowych (prawdopodobnie uwarunkowania genetyczne) dziewczynka jest zdrowa, młoda ( ma ok. roku), waży 7, 50 kg, ale powinna przytyć, bo znać jej wszystkie żebra. Sunia jest bardzo łagodna, cichutka, uległa, ładni chodzi na smyczy, po schodach, zachowuje czystość, wszystko pozwala przy sobie robić. Musiała mieszkać z dziećmi, bo ożywia się na ich widok na spacerach. Bardzo ładnie nawiązuje kontakty z innymi psami, a nasza kotka wzbudziła jej wielkie zdziwienie i nic więcej - dzisiaj już leżały obok siebie. Najbliższe plany to oczywiscie sterylka, chociaż dzisiaj wetka powiedziała, ze mała jest albo po tuż przed cieczką, albo tuz po niej. No i szukamy domu, bo wszysko wskazuje, ze ten poprzedni nie chce już suni :( Mała dzisiaj Wiesz, Tolu, jak to czytam, to mi się przypomina moja Pojarmarkowa Lerka. W prawie tym samym czasie, też malutka, młodziutka, też przed lub tuż po cieczce(okazało się, że przed, bo zaczęła kapać), też umiejąca chodzić na smyczy, włażąca na kanapę, pchająca się do łóżka, ciągnąca do dzieci...... Lerka została wyrzucona w czasie trwającego, wydarzającego się co dwa tygodnie jarmarku. Pewnie była maskotką jakiejś dziewczynki, ale się zepsuła, bo zaczęła plamić........ Historia Lerki ma (chyba ;) ?) szczęśliwy koniec i tak samo będzie z porzucona pod Biedronką malutką :) Quote
Gabi79 Posted February 27, 2017 Posted February 27, 2017 32 minuty temu, Tola napisał: Cudna, młoda, bezproblemowa - a jednak komuś przeszkadzała :( Trzeba być naprawdę bezdusznym bydlakiem, żeby porzucić żywą istotę, jak stary kapeć. Quote
Tola Posted February 27, 2017 Author Posted February 27, 2017 25 minut temu, konfirm31 napisał: Wiesz, Tolu, jak to czytam, to mi się przypomina moja Pojarmarkowa Lerka. W prawie tym samym czasie, też malutka, młodziutka, też przed lub tuż po cieczce(okazało się, że przed, bo zaczęła kapać), też umiejąca chodzić na smyczy, włażąca na kanapę, pchająca się do łóżka, ciągnąca do dzieci...... Lerka została wyrzucona w czasie trwającego, wydarzającego się co dwa tygodnie jarmarku. Pewnie była maskotką jakiejś dziewczynki, ale się zepsuła, bo zaczęła plamić........ Historia Lerki ma (chyba ;) ?) szczęśliwy koniec i tak samo będzie z porzucona pod Biedronką malutką :) Zajrzałam na pierwszą stronę i popatrzyły na mnie te same smutne oczy ... Na pewno wrócę na Twój wątek. 19 minut temu, Gabi79 napisał: Trzeba być naprawdę bezdusznym bydlakiem, żeby porzucić żywą istotę, jak stary kapeć. Mała bardzo smutna, dzisiaj cały dzień śpi :( Co musiała przeżywać przez te długie godziny przy sklepie, pozostawiona sama :( Quote
Poker Posted February 27, 2017 Posted February 27, 2017 Prześliczna ta mała,o zjawiskowej urodzie. Powinna szybko znaleźć DS. Tola, w zasadzie to chyba powinnaś odczekać ze sterylką 2 tygodnie , ze względów prawnych.Tak jak w schronie na kwarantannie. 1 Quote
Tola Posted February 28, 2017 Author Posted February 28, 2017 19 godzin temu, Poker napisał: Prześliczna ta mała,o zjawiskowej urodzie. Powinna szybko znaleźć DS. Tola, w zasadzie to chyba powinnaś odczekać ze sterylką 2 tygodnie , ze względów prawnych.Tak jak w schronie na kwarantannie. Tak, wiem - dlatego termin sterylki jeszcze nie ustalony, z ogłoszeniami też na razie poczekam. Dzisiaj sunia dużo weselsza - macha ogonem, próbuje się bawić, a jak wróciłam z pracy to przywitała mnie radosnymi podskokami. Poszła nawet dalej i na spacerze próbowała zachęcać do zabawy Zulkę, ale zdaniem Zulki to zdecydowanie za wcześnie na takie poufałości ;) Bardzo fajna z niej sunia i ma już nowe imię - Żelka, bo słodka jak żelka:) 1 Quote
konfirm31 Posted February 28, 2017 Posted February 28, 2017 He, he, a mówiłam, że lerkopodobna ;) Tolu, pokaż swoja Zulkę :) Quote
terra Posted March 1, 2017 Posted March 1, 2017 Ciekawe, czy wykluł się jakiś domek dla Ptysia, było kilka zapytań o niego, odesłałam do Toli. Quote
Tola Posted March 3, 2017 Author Posted March 3, 2017 Dnia 28.02.2017 o 20:43, konfirm31 napisał: He, he, a mówiłam, że lerkopodobna ;) Tolu, pokaż swoja Zulkę :) Proszę bardzo :) Dnia 1.03.2017 o 20:39, terra napisał: Ciekawe, czy wykluł się jakiś domek dla Ptysia, było kilka zapytań o niego, odesłałam do Toli. Były 2 telefony, ale obie rodziny stwierdziły, ze chcą przed adopcja zobaczyć kocurka, więc nic z tego nie będzie :( Quote
Tola Posted March 3, 2017 Author Posted March 3, 2017 I jeszcze trochę mojej nowej tymczasowiczki Żelki -proszę o wybaczenie, że sporo suni na tym wątku, ale własnego nie ma, więc chociaż tutaj chce pokazać ślicznotę. 1 Quote
konfirm31 Posted March 3, 2017 Posted March 3, 2017 Śliczna Zulka śliczna Żelka :)). Do twarzy im razem :). 1 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.