Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
Przed chwilą, Anula napisał:

Śliczności.Biedna malutka,a może ma czipa?Nie rozumiem takich ludzi.Tola zostawiłaś tam ogłoszenie?

Tak - TZ zostawił numer tel w sklepie

Posted

Prześliczna malizna! Jak ktoś ją tak zostawił na 5 godzin, to o ile to nie jest nagły wypadek, to porzucenie. Swoją drogą, nie popieram chodzenia z psem na zakupy do marketu. Jak nie ma wyjścia, to najwyżej do sklepu osiedlowego po bułki, a i to, lepiej nie. 

  • Upvote 2
Posted
9 minut temu, Tola napisał:

Tak - TZ zostawił numer tel w sklepie

To może jeszcze OLX.Szkoda tej suni aby trafiła do schronu.Może zawiadomić Schronisko jeszcze.

Posted
11 minut temu, Anula napisał:

To może jeszcze OLX.Szkoda tej suni aby trafiła do schronu.Może zawiadomić Schronisko jeszcze.

Anuś - sunia jest u nas, nie damy jej do schronu, na razie czekamy na właściciela...

Tz dzwonił do schroniska, tez zostawił info.

Posted

Mała jest cudna. Może jakiś pańcio zostawił ją , poszedł po zakupy i zapomniał o suni.  Jak dzieci potrafią zostawić w samochodzie i po 8 godzinach sobie pryzpomniec jak dziecko już nie żyje, to co dopiero pies. Pańcio mógł wychylić 2 piwka i zapomniał. Chyba ,że coś złego się przytrafiło właścicielowi, oby nie.

Posted

A ja myślę, ze to było celowe porzucenie suni. Po tak długim czasie, były opiekun wcale jej nie szuka, choć na pewno już zauważyłby jej brak.  Biedne maleństwo.

Posted

Tola jak będziesz w schronie wypatrz jakąś starowinkę lub staruszka, które najbardziej potrzebują pomocy . Zarezerwuję miejsce u Murki i zacznę zbierać kasę.

Posted
19 godzin temu, Poker napisał:

Mała jest cudna. Może jakiś pańcio zostawił ją , poszedł po zakupy i zapomniał o suni.  Jak dzieci potrafią zostawić w samochodzie i po 8 godzinach sobie pryzpomniec jak dziecko już nie żyje, to co dopiero pies. Pańcio mógł wychylić 2 piwka i zapomniał. Chyba ,że coś złego się przytrafiło właścicielowi, oby nie.

 

31 minut temu, Havanka napisał:

A ja myślę, ze to było celowe porzucenie suni. Po tak długim czasie, były opiekun wcale jej nie szuka, choć na pewno już zauważyłby jej brak.  Biedne maleństwo.

Wszystko wskazuje na porzucenie, bo nikt nie dzwoni - zostawiliśmy info w schronisku i przy Stokrotce.

 Dzisiaj wyślę jeszcze info znajomej, aby wrzuciła na profil fundacji na FB.

No nic - mała jest u nas, widać, ze tęskni za swoimi, popłakuje, często siedzi pod drzwiami :(

Wczoraj została wykapana, dzisiaj była u wetki - oprócz częściowo niedrożnych kanalików łzowych (prawdopodobnie uwarunkowania genetyczne) dziewczynka jest zdrowa, młoda ( ma ok. roku), waży  7, 50 kg, ale powinna przytyć, bo znać jej wszystkie żebra.

Sunia jest bardzo łagodna, cichutka, uległa,  ładni chodzi na smyczy, po schodach, zachowuje czystość, wszystko pozwala przy sobie robić.

Musiała mieszkać z dziećmi, bo ożywia się na ich widok na spacerach.

Bardzo ładnie nawiązuje kontakty z innymi psami, a  nasza kotka wzbudziła jej wielkie zdziwienie i nic więcej - dzisiaj już leżały obok siebie.

 Najbliższe plany to oczywiscie sterylka, chociaż dzisiaj wetka powiedziała, ze mała jest albo po tuż przed cieczką, albo tuz po niej.

No i szukamy  domu, bo wszysko wskazuje, ze ten poprzedni nie chce już suni :(

 Mała dzisiaj

P1260901.JPG

P1260904.JPG

P1260907.JPG

P1260908.JPG

P1260896.JPG

Posted
7 minut temu, mdk8 napisał:

Tola jak będziesz w schronie wypatrz jakąś starowinkę lub staruszka, które najbardziej potrzebują pomocy . Zarezerwuję miejsce u Murki i zacznę zbierać kasę.

Bardzo dziękujemy, oczywiście http://pu.i.wp.pl/k,ODQwNjkzOTQsNTExOTQwOTQ=,f,031_hC_orig.gif

Posted
2 minuty temu, Gabi79 napisał:

Cudna, maleńka sunieczka, tak  bardzo tęskni za kimś, kto ją porzucił.

Kochana istotka!!! ( z resztą, jak wszystkie zwierzaki)

Cudna, młoda, bezproblemowa - a jednak komuś przeszkadzała :(

Posted
24 minuty temu, Tola napisał:

 

Wszystko wskazuje na porzucenie, bo nikt nie dzwoni - zostawiliśmy info w schronisku i przy Stokrotce.

 Dzisiaj wyślę jeszcze info znajomej, aby wrzuciła na profil fundacji na FB.

No nic - mała jest u nas, widać, ze tęskni za swoimi, popłakuje, często siedzi pod drzwiami :(

Wczoraj została wykapana, dzisiaj była u wetki - oprócz częściowo niedrożnych kanalików łzowych (prawdopodobnie uwarunkowania genetyczne) dziewczynka jest zdrowa, młoda ( ma ok. roku), waży  7, 50 kg, ale powinna przytyć, bo znać jej wszystkie żebra.

Sunia jest bardzo łagodna, cichutka, uległa,  ładni chodzi na smyczy, po schodach, zachowuje czystość, wszystko pozwala przy sobie robić.

Musiała mieszkać z dziećmi, bo ożywia się na ich widok na spacerach.

Bardzo ładnie nawiązuje kontakty z innymi psami, a  nasza kotka wzbudziła jej wielkie zdziwienie i nic więcej - dzisiaj już leżały obok siebie.

 Najbliższe plany to oczywiscie sterylka, chociaż dzisiaj wetka powiedziała, ze mała jest albo po tuż przed cieczką, albo tuz po niej.

No i szukamy  domu, bo wszysko wskazuje, ze ten poprzedni nie chce już suni :(

 Mała dzisiaj

 

Wiesz, Tolu, jak to czytam, to mi się przypomina moja Pojarmarkowa Lerka.

W prawie tym samym czasie, też malutka, młodziutka, też przed lub tuż po cieczce(okazało się, że przed, bo zaczęła kapać), też umiejąca chodzić na smyczy, włażąca na kanapę, pchająca się do łóżka, ciągnąca do dzieci......

Lerka została wyrzucona w czasie trwającego, wydarzającego się co dwa tygodnie jarmarku. Pewnie była maskotką jakiejś dziewczynki, ale się zepsuła, bo zaczęła plamić........

 Historia Lerki ma (chyba ;) ?) szczęśliwy koniec i tak samo będzie z porzucona pod Biedronką malutką :)

 

Posted
32 minuty temu, Tola napisał:

Cudna, młoda, bezproblemowa - a jednak komuś przeszkadzała :(

Trzeba być naprawdę bezdusznym bydlakiem, żeby porzucić żywą istotę, jak stary kapeć.

 

Posted
25 minut temu, konfirm31 napisał:

Wiesz, Tolu, jak to czytam, to mi się przypomina moja Pojarmarkowa Lerka.

W prawie tym samym czasie, też malutka, młodziutka, też przed lub tuż po cieczce(okazało się, że przed, bo zaczęła kapać), też umiejąca chodzić na smyczy, włażąca na kanapę, pchająca się do łóżka, ciągnąca do dzieci......

Lerka została wyrzucona w czasie trwającego, wydarzającego się co dwa tygodnie jarmarku. Pewnie była maskotką jakiejś dziewczynki, ale się zepsuła, bo zaczęła plamić........

 Historia Lerki ma (chyba ;) ?) szczęśliwy koniec i tak samo będzie z porzucona pod Biedronką malutką :)

 

Zajrzałam na pierwszą stronę i popatrzyły na mnie te same smutne oczy ...

 Na pewno wrócę na Twój wątek.

19 minut temu, Gabi79 napisał:

Trzeba być naprawdę bezdusznym bydlakiem, żeby porzucić żywą istotę, jak stary kapeć.

 

Mała bardzo smutna, dzisiaj cały dzień śpi :(

 Co musiała przeżywać przez te długie godziny przy sklepie, pozostawiona sama :(

Posted

Prześliczna ta mała,o zjawiskowej urodzie.  Powinna szybko znaleźć DS.

Tola, w zasadzie to chyba  powinnaś odczekać ze sterylką 2 tygodnie , ze względów prawnych.Tak jak w schronie na kwarantannie.

  • Upvote 1
Posted
19 godzin temu, Poker napisał:

Prześliczna ta mała,o zjawiskowej urodzie.  Powinna szybko znaleźć DS.

Tola, w zasadzie to chyba  powinnaś odczekać ze sterylką 2 tygodnie , ze względów prawnych.Tak jak w schronie na kwarantannie.

Tak, wiem - dlatego  termin sterylki jeszcze nie ustalony, z ogłoszeniami też na razie poczekam.

Dzisiaj sunia dużo weselsza -  macha ogonem, próbuje się bawić, a jak wróciłam z pracy to  przywitała mnie  radosnymi podskokami.

 Poszła nawet dalej i na spacerze próbowała zachęcać do zabawy Zulkę, ale zdaniem Zulki to zdecydowanie za wcześnie na takie poufałości ;)

Bardzo fajna z niej sunia i  ma już nowe imię - Żelka, bo słodka jak żelka:)

  • Upvote 1
Posted
Dnia 28.02.2017 o 20:43, konfirm31 napisał:

He, he, a mówiłam, że lerkopodobna ;) Tolu, pokaż swoja Zulkę :)

Proszę bardzo :)

 

P1190895.JPG.29d345194f4da017730c59317c7a1013.JPG

WP_20160125_21_40_32_Pro.jpg.c6838246d8f1b47b50f6a093f5c54a60.jpg

Dnia 1.03.2017 o 20:39, terra napisał:

Ciekawe, czy wykluł się jakiś domek dla Ptysia, było kilka zapytań o niego, odesłałam do Toli.

Były 2 telefony, ale obie rodziny stwierdziły, ze  chcą przed adopcja zobaczyć kocurka, więc nic z tego nie będzie :(

 

 

Posted

I jeszcze trochę mojej nowej tymczasowiczki Żelki  -proszę o wybaczenie, że sporo suni na tym wątku, ale własnego nie ma, więc chociaż tutaj chce pokazać ślicznotę.

P1260911.JPG

P1260914.JPG

P1260917.JPG

 

  • Upvote 1

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...