Havanka Posted May 19, 2016 Posted May 19, 2016 Zuzia chociaż wciaż jeszcze leczona, wygląda już dużo lepiej ! Jest śliczna i podobno bardzo grzeczna. Cieszę się, ze trafiła do wspaniałego domu, że jest kochana i nie brakuje jej już niczego. Quote
Tola Posted May 21, 2016 Author Posted May 21, 2016 O 18.05.2016 o 21:54, Bogusik napisał: Dzisiaj ustaliłam z Tolą,że jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z ustaleniami,to zarezerwuje białą i czarną perełkę :) i wtedy będziemy szukać transportu do hoteliku u Hani.Tak jak Anula napisała,czekamy do jutra na info. Nie było mnie tutaj trochę - nadrabiam zaległości - oczywiscie tak - jka prosiła mnie Anula - TZ zarezerwował obie dziewczyny, ale dosłownie godzinę po zadzwonili ze schronu, ze zgłosił się właściciel czarnulki. Biała suczka jest już po zabiegu, zarezerwowana. Anula, Bogusik - dziękuję w imieniu dziewczyny!! O 18.05.2016 o 22:42, Agniesiulka K. napisał: Tolu, ten maluch to jakiej jest wielkości tak mniej więcej? On najmniejszy w boksie, ale tam same duże psy - tak ok. 14 - 16 kg... O 19.05.2016 o 21:45, Alaskan malamutte napisał: Koteczka Zuzia nie jest już bezdomna!! To była miłość od pierwszego wejrzenia, pani Ania i jej syn zauroczeni koteczką. Zuzia jest leczona na koci katar, czeka ja jeszcze sterylka. Ale jest pod czułą opieką. Zuzia na kanapie Tak, to wspaniała wiadomość - w czwartek zabraliśmy z TZ koteczkę ponownie do gabinetu, dostała antybiotyk na kk; wetka była zaskoczona - mała po 2 dniach w domu wygląda duzo lepiej, nawet sierść jest w lepszym stanie.:) Quote
Tola Posted May 21, 2016 Author Posted May 21, 2016 6 godzin temu, Poker napisał: Czy coś się dzieje w sprawie Morela? Morel zgodnie z planem wyjechał dzisiaj ok. 6.30 do DS do Wrocławia. Przez cały ten czas przed wyjazdem byłam w stałym kontakcie z panią, rodzina nie mogła się doczekać psiaka. Mam nadzieję, ze Morel szybko przyzwyczai się do nowej rodziny, bo czekał na ten dom prawe 9 mies. Morel jest już na miejscu, otrzymałam sms, ze wszystko ok. - wesoły, zwiedza mieszkanie. Transport kosztował 700 zł ( 300 zł DS + 200 zł pani, która znalazła Morela i zadzwoniła do mnie, resztę dopłaciłam ) - nie znalazłam nikogo, kto jechałby w tamte strony i zabrał psa "przy okazji". Morel nie miał wątku na dogo, więc nie można było zorganizować np. bazarku na transport. Quote
Havanka Posted May 21, 2016 Posted May 21, 2016 Morel wesoły? Myślałam, ze będzie zestresowany nowym miejscem i ludźmi. Dobrze, ze jest inaczej. mam nadzieję, ze będzie mu dobrze w nowym domu i szybko pokocha nową rodzinę. Powodzenia piesku ! 1 Quote
Gabi79 Posted May 21, 2016 Posted May 21, 2016 Godzinę temu, Tola napisał: Morel zgodnie z planem wyjechał dzisiaj ok. 6.30 do DS do Wrocławia. Przez cały ten czas byłam w stałym kontakcie z panią, rodzina nie mogła się doczekać psiaka. Mam nadzieję, ze Morel szybko przyzwyczai się do nowej rodziny, bo czekał na ten dom prawe 9 mies. Morel jest już na miejscu, otrzymałam sms, ze wszystko ok. - wesoły, zwiedza mieszkanie. Transport kosztował 700 zł - nie znalazłam nikogo, kto jechałby w tamte strony - (300 zł DS +200 zł pani, która znalazła Morela i zadzwoniła do mnie, resztę dopłaciłam .) Morel nie miał wątku na dogo, więc nie można było zorganizować np. bazarku na transport. Powodzenia cudny Morelku!!! 1 Quote
Tola Posted May 21, 2016 Author Posted May 21, 2016 7 minut temu, Havanka napisał: Morel wesoły? Myślałam, ze będzie zestresowany nowym miejscem i ludźmi. Dobrze, ze jest inaczej. mam nadzieję, ze będzie mu dobrze w nowym domu i szybko pokocha nową rodzinę. Powodzenia piesku ! Ja tez tak myślałam, zobaczymy, co będzie dalej, jak upłynie pierwsza noc - pani obiecała dzwonić i o wszystkim opowiadać. 1 Quote
Poker Posted May 21, 2016 Posted May 21, 2016 Dech mi zaparło. Oby wszystko dobrze się ułożyło. Fajnie ,że DS dołożył kasę . 1 Quote
Anecik Posted May 22, 2016 Posted May 22, 2016 Niech pilnują tej czarnulki żeby znowu im nie zwiała. Morelku powodzenia :) Quote
Tola Posted May 23, 2016 Author Posted May 23, 2016 22 godzin temu, Poker napisał: Są jakieś wieści o Morelu teraz Azyrze? Wszystko dobrze, a nawet bardzo dobrze :) Wczoraj miałam napisać trochę więcej o tej podróży, ale jak zwykle zbrakło mi czasu, poprawiam się więc dzisiaj. W podróż z Morelem wybierał się dt czyli p. Jadwiga; wszystko po to, aby Morelowi było raźniej i żeby mniej się stresował. Ale parę dni przed transportem miała stłuczkę - chcieli ratować jeża przechodzącego przez ulicę , hamowali no i dostali w tył auta. Pani Jadwiga miała przez parę dni silne bóle klatki piersiowej, pleców, była nawet w szpitalu na badaniach, bo myśleli, ze to serce. No i lekarz zabronił wyjazdu w tak daleką podróż. Ale ponieważ Morel miał obiecane towarzystwo - pojechała sąsiadka p. Jadwigi, któr pies bardzo dobrze zna, więc do Wrocławia przyjechał wyluzowany i zadowolony :) Nowa rodzina szczęśliwa, Morel - teraz Azyr wykłada się brzuchem do góry, macha ogonem, a pierwsza noc minęła bez zakłóceń, czyli na razie wszystko w największym porządku. Mam zdjęcia, filmiki, tylko nie mogę sobie z tym poradzić 1 Quote
mar.gajko Posted May 23, 2016 Posted May 23, 2016 No i proszę, pełnia szczęścia :) niech się kochają do końca świata :) Quote
Tola Posted May 23, 2016 Author Posted May 23, 2016 Terra nie pokazuje się na dogo, może ktoś wie co się dzieje? Quote
mar.gajko Posted May 23, 2016 Posted May 23, 2016 6 minut temu, Tola napisał: Terra nie pokazuje się na dogo, może ktoś wie co się dzieje? Też o tym myślałam, nie wiem. Quote
Poker Posted May 23, 2016 Posted May 23, 2016 Na zdjęciu z Morelem widać pańcie i jakąś inna panią.Syna brak. Bardzo się cieszę ,że wszyscy zadowoleni. Quote
terra Posted May 24, 2016 Posted May 24, 2016 10 godzin temu, Tola napisał: Terra nie pokazuje się na dogo, może ktoś wie co się dzieje? 10 godzin temu, mar.gajko napisał: Też o tym myślałam, nie wiem. Jestem, jestem, przywołana do rzeczywistości na dogo ;) Bardzo Wam Tolu i mar.gajko dziękuję za pamięć Bardzo się cieszę, że Morel już szczęśliwy w swoim domku :) Quote
Tola Posted May 24, 2016 Author Posted May 24, 2016 7 godzin temu, terra napisał: Jestem, jestem, przywołana do rzeczywistości na dogo ;) Bardzo Wam Tolu i mar.gajko dziękuję za pamięć Bardzo się cieszę, że Morel już szczęśliwy w swoim domku :) To juz nie znikaj nam kochana, bo martwiłyśmy się ;) Dzisiaj byłam w schronie wypytać o tego długowłosego rudasa, ale kolejny pracownik potwierdził ze pies jest bardzo wycofany i przez te 5 lat pobytu (miał 6 mies. jak trafił do schronu) nie dał się jeszcze pogłaskać. Wiem, ze takie psy szczególnie potrzebują pomocy, ale powinny trafić w naprawdę doświadczonego, cierpliwego domu i jednak bez małych dzieci. To po Olim kolejny pies, który wymaga dlugiej pracy; podczytuje wątek Poker i jej tymczasowiczki i wydaje mi się, ze to podobne przypadki - Oli i ten rudas. 2 Quote
Tola Posted May 24, 2016 Author Posted May 24, 2016 Znalałzłam jednak kolejnego dlugowlosego malca; ma 2 - 3 lata, jest wykastrowany, przyjazny. Nie wiem czy dobrze zrobiłam, ale zarezerwowałam go ... Muszę do 19 dać znać, czy zostanie zabrany... Quote
Tola Posted May 24, 2016 Author Posted May 24, 2016 I jeszcze Szorstki, mimronkowaty (byl wczesniej w zagrodce dla szczeniaków z dziewczynami), teraz po kastracji w boksie ogólnym. Quote
Tola Posted May 24, 2016 Author Posted May 24, 2016 No i dziewczynki - zamojskie Perełki - przytulaśne, tak bardzo potrzebujące kontaktu z człowiekiem; teraz po sterylce już na wybiegu ( kojec po Arielce i Florci) Quote
mar.gajko Posted May 24, 2016 Posted May 24, 2016 Sorry, ale pilnie szukam kogoś do wizyty przed adopcyjnej w Mielcu. Dla Kaśki. Quote
Anula Posted May 26, 2016 Posted May 26, 2016 Zapraszam wraz z Bogusik na wątek małego rudzielca Pufi a także suni Sandi: http://www.dogomania.com/forum/topic/335807-pufi-mały-kudłaczek-czeka-na-pomoc-w-schronisku/ http://www.dogomania.com/forum/topic/335808-sandi-biała-suczka-o-dłuższej-sierści-czeka-na-pomoc-w-schronisku/ Quote
Tola Posted May 26, 2016 Author Posted May 26, 2016 Trochę dobrych wieści - nie wiem czy pamiętacie bezdomnego Merlota, dla którego prosiłam pomoc w szukaniu DT lub DS. Nie było zainteresowania psem, a potem nagle odezwała się rodzina z naszych stron, z Roztocza no i Merlot, (teraz Czako) zamieszał u nich. Dzięki ogromnej pomocy Ewci (tej od Lusi) psiak przed wyjazdem został wykastrowany (na koszt ZEA), a teraz jest taki oto szczęśliwy - czyli w naszych stronach tez zadrzają się domy Perełki ;) 1 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.