Tola Posted May 6, 2016 Author Posted May 6, 2016 5 godzin temu, anecik napisał: A co tam w zamojskim schronisku słychać? Wybieram się tam na dniach, zobaczymy co nowego i starego... Quote
Tola Posted May 6, 2016 Author Posted May 6, 2016 4 godziny temu, Gabi79 napisał: Żartowałam!!! Ale żartownisia ;) Quote
Gabi79 Posted May 6, 2016 Posted May 6, 2016 3 minuty temu, Tola napisał: Ale żartownisia ;) Żarty żartami, ale nigdy nic nie wiadomo Quote
Tola Posted May 6, 2016 Author Posted May 6, 2016 Teraz, Gabi79 napisał: Żarty żartami, ale nigdy nic nie wiadomo Żarty żartami, a ja jutro podjadę chyba do schronu, bo u anecik dzieją się cuda ;) 1 Quote
Tyśka) Posted May 6, 2016 Posted May 6, 2016 A ja niestety przerwę tę wesołą atmosferę, bo szukamy zwyrodnialca, który porzucił te zwierzęta w stanie niemal agonalnym... W tej chwili i kotka (białaczka + chłoniak), i duży psiak (guz śledziony) walczą o życie, mniejszy psiaczek również nie jest w najlepszym stanie (guz prostaty, o średnicy 4cm). Dla dużego szukamy dawcy krwi,musi być już-teraz operowany, jego guz śledziony może w każdej chwili pęknąć. Pies, który może być dla niego dawcą to: Pies 6lat. Waga ok 40kg. Zdrowy. Sam pies jedzie do Lublina na operację, ale krew może najbliżej przyjechać z Warszawy... Koszty niestety ogromne. Więcej na wydarzeniu: https://www.facebook.com/events/1306607819366841/ Quote
Gabi79 Posted May 6, 2016 Posted May 6, 2016 Dobry nastrój spowodowany perspektywą super domków faktycznie prysł. Na usta cisną się wulgaryzmy Dobrze, że cała trójka zaopiekowana. Szkoda, że nie mogę dać DT. Dopiero patrząc na zdjęcie któryś raz zobaczyłam, że przy tym mniejszym piesiu leży kotek. Boże widzisz i nie grzmisz Quote
mar.gajko Posted May 6, 2016 Posted May 6, 2016 Trudno będzie o domy. I temu staremu psiakowi i kotu z białaczką. To zakaźne. Quote
Tyśka) Posted May 6, 2016 Posted May 6, 2016 Na razie naszym priorytetem jest wygranie walki o życie tej trójcy. I odnalezienia ich brrr... właściciela. Wiemy niestety, że znalezienie domu będzie strasznie trudne. Kotka wymaga odpowiedniej opieki, a pies dziadzio... no cóż, to pies dziadzio, do tego schorowany i strasznie stęskniony za domem,w końcu starych drzew się nie przesadza... :( Rudzielec również taki zwyczajny... ale wierzymy, że damy radę to udźwignąć. Musimy dać...Gabi79, Tak, kotek. Całe towarzystwo pilnowało się, na krok od siebie nie odstępowało... Podobno były na leśnej drodze przez parę dni, ale nikt nie widział problemu... dopiero, jak przyjechała policja i my zrobiliśmy poruszenie... a dziadzio już umierał... Piesek rudy opiekował się całym towarzystwem, piszczał, gdy kot czy dziadzio znikali mu z oczu... Zwierzęta mają bardziej ludzkie odruchy niż człowiek... 1 Quote
mar.gajko Posted May 6, 2016 Posted May 6, 2016 Tyś, piszesz "naszym" czyli one są pod opieką jakiejś organizacji? Jaką organizację reprezentujesz? Quote
Tyśka) Posted May 6, 2016 Posted May 6, 2016 4 minuty temu, mar.gajko napisał: Tyś, piszesz "naszym" czyli one są pod opieką jakiejś organizacji? Jaką organizację reprezentujesz? Racja, przepraszam za niejasność. Pisząc "my" mam na myśli zarówno siebie, jak i moją znajomą, z którą działamy na naszym terenie (to ona znalazła te psiaki, rozpoczynając majówkę jazdą na rowerze... i od razu do mnie zadzwoniła) oraz Dziewczyny, reprezentujące Chełmską Straż Ochrony Zwierząt, które bez wahania odpowiedziały na moje błagania. Same zwierzaki obecnie są w zamojskiej lecznicy, ale są pod opieką właśnie Chełmskiej. I przepraszam za SPAM na tym wątku... już kończę... Quote
mar.gajko Posted May 6, 2016 Posted May 6, 2016 7 minut temu, Tyś napisał: Racja, przepraszam za niejasność. Pisząc "my" mam na myśli zarówno siebie, jak i moją znajomą, z którą działamy na naszym terenie (to ona znalazła te psiaki, rozpoczynając majówkę jazdą na rowerze... i od razu do mnie zadzwoniła) oraz Dziewczyny, reprezentujące Chełmską Straż Ochrony Zwierząt, które bez wahania odpowiedziały na moje błagania. Same zwierzaki obecnie są w zamojskiej lecznicy, ale są pod opieką właśnie Chełmskiej. I przepraszam za SPAM na tym wątku... już kończę... To dobrze, że organizacja wzięła je pod skrzydła. Zawsze większa siła przebicia. To nie spam, to ważny temat i biedne zwierzaki. Quote
Tola Posted May 7, 2016 Author Posted May 7, 2016 Słowo się rzekło no i byłam dzisiaj w schronisku - pusto jak na bezludziu, oprócz pracownika nie było nikogo :( Szczeniaków na szczęście nie ma i nie było od mojej ostatniej wizyty. Ale w zagródce dla maluchów 2 nowe suczki - obie bardzo proludzkie, szczególnie jedna bardzo chciała być zauważona, wygłaska, cały czas popiskiwała, machała ogonkiem. To ta bardzo wychudzona suczka, widać jej żebra, niedawno miała szczeniaki, bo sutki nabrzmiałe, wyciągnięte. Do schroniska trafiła sama. Quote
Gabi79 Posted May 7, 2016 Posted May 7, 2016 Ta biała jest podobna do mojej Kajuni, tyle że ma dłuższą sierść. Serce pęka z niemocy Quote
Tola Posted May 7, 2016 Author Posted May 7, 2016 Do zamojskiego schroniska jeżdżę regularnie od 2005 roku, znam każdy boks, rezydentów, rozpoznaję psy nowoprzybyłe. Dzisiaj zwróciłam uwagę na tego malucha - wydaje mi się, ze nigdy wcześniej go nie widziałam, byłam pewna, ze psiak jest nowy, poprosiłam o "zczytanie" i po paru minutach pracownik wyszedł z informacją, ze pies jest w schronisku od 2011 roku, miał wtedy pól roku! Znaczy to, ze jest w schronie 5 lat ! Quote
Tola Posted May 7, 2016 Author Posted May 7, 2016 No i jeszcze Maciejka - ciężarna, bardzo wyniszczona (skóra i kości) koteczka, którą dzisiaj z TZ ok. 3 godz. wyłapywaliśmy na cmentarzu. Quote
Tyśka) Posted May 10, 2016 Posted May 10, 2016 Mnie też... Za każdym razem, gdy myślę, że może kiedyś zdecyduję się na wymarzonego psa z hodowli... przychodzę tutaj i od razu zmieniam zdanie... Quote
agat21 Posted May 10, 2016 Posted May 10, 2016 Rzeczywiście ta piaskowa sunia bardzo jest chuda :( Płakać się chce na jej widok. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.