Tola Posted June 15 Author Posted June 15 Dnia 15.06.2026 o 15:03, Poker napisał: Dobre wiadomości o kiciach. W takim razie zdejmuję ogłoszenie Sepii. Dziękuję Quote
Tola Posted June 15 Author Posted June 15 Pomimo braku funduszy małą Fiszkę zabraliśmy do Murki, bo wydawała mi się taka malutka i bezbronna. A dzisiaj takie oto 3,5 tyg wyrzucone kocięta też jadą do hoteliku, bo jak je zostawić w takich warunkach Dziękuję Murce za przyjęcie Maluszki były dzisiaj w lecznicy, mają wielką wolę życia. Quote
Alaskan malamutte Posted June 15 Posted June 15 Duduś (u mnie Kacper) na Warszawę Kacper, piękny dorosły kocurek do adopcji! Warszawa Ochota • OLX.pl 1 Quote
mari23 Posted June 16 Posted June 16 Dnia 13.06.2026 o 09:26, mari23 napisał: Już jadą ! Zamieniły beton na zieloną trawkę Jeszcze przestraszone i nie do końca rozumiejące, co się stało, ale "psy szybko przyzwyczajają się do dobrego", z wątku Bartusia z nadzieją cytuję. 3 Quote
Tola Posted June 16 Author Posted June 16 Dnia 16.06.2026 o 08:25, mari23 napisał: Zamieniły beton na zieloną trawkę Jeszcze przestraszone i nie do końca rozumiejące, co się stało, ale "psy szybko przyzwyczajają się do dobrego", z wątku Bartusia z nadzieją cytuję. Oby jak najszybciej zrozumiały, że dawne nigdy nie wróci i że z wolności trzeba korzystać całym sobą. 2 Quote
mari23 Posted June 16 Posted June 16 Dnia 16.06.2026 o 08:34, Tola napisał: Oby jak najszybciej zrozumiały, że dawne nigdy nie wróci i że z wolności trzeba korzystać całym sobą. Ten jasny po 10 latach w schronisku chyba już nie pamięta, co to wolność. Czarny "tylko" 6 lat za kratami, ale bardziej spanikowany. Trzeba czasu, bo spokój i dobrą opiekę mają zapewnioną Wciąż myślę o Bajce, starym owczarku, koleżankach z boksu Gaji, Kolusiu, dwójce przerażonych, co z budy nie wychodzą... one wciąż na pomoc czekają... 2 Quote
Tola Posted June 16 Author Posted June 16 Dnia 16.06.2026 o 08:50, mari23 napisał: Ten jasny po 10 latach w schronisku chyba już nie pamięta, co to wolność. Czarny "tylko" 6 lat za kratami, ale bardziej spanikowany. Trzeba czasu, bo spokój i dobrą opiekę mają zapewnioną Wciąż myślę o Bajce, starym owczarku, koleżankach z boksu Gaji, Kolusiu, dwójce przerażonych, co z budy nie wychodzą... one wciąż na pomoc czekają... Te dwie suczki z boksu Gajki to jeszcze w gorszej kondycji psychicznej. Stary owczarek to wyrzucony chyba niedawno, przydałoby mi się miejsce na ten ostatni czas. No a Bajka czeka, ona oswoiła kontakt z człowiekiem. 1 Quote
mari23 Posted June 17 Posted June 17 Dnia 16.06.2026 o 08:50, mari23 napisał: Ten jasny po 10 latach w schronisku chyba już nie pamięta, co to wolność. Czarny "tylko" 6 lat za kratami, ale bardziej spanikowany. Trzeba czasu, bo spokój i dobrą opiekę mają zapewnioną Wciąż myślę o Bajce, starym owczarku, koleżankach z boksu Gaji, Kolusiu, dwójce przerażonych, co z budy nie wychodzą... one wciąż na pomoc czekają... Dnia 16.06.2026 o 10:47, Tola napisał: Te dwie suczki z boksu Gajki to jeszcze w gorszej kondycji psychicznej. Stary owczarek to wyrzucony chyba niedawno, przydałoby mi się miejsce na ten ostatni czas. No a Bajka czeka, ona oswoiła kontakt z człowiekiem. Myślę, że uda się jeszcze komuś pomóc, że nie była to ostatnia "akcja pomocy" na tym wątku (skutecznej pomocy kotkom nie licząc - chylę czoła! ) 1 Quote
wiolhelm170 Posted June 17 Posted June 17 W mojej miejscowości jest kotka bezdomna z małymi. Dowiedziałam się że jest dokarmiana w domu niedaleko ale nic poza tym, podobno gmina odmówiła kastracji i to jej drugi miot. Dokarmiam małe ale są dzikie. Dzisiaj w przypływie desperacji udało mi się złapać jednego czarnego i głowie się co z nim zrobić . Ma około 2 miesięcy. Nie proszę o finanse ale o miejsce. Może u mnie zostać do 5 lipca, potem wyjeżdżam na wakacje. Może możecie mu pomóc, pozostałe dwa kotki są bardziej dzikie, nie podchodzą do jedzenia a w ogóle to ta posesja jest zamknięta i ja pod siatką tego jednego złapałam. Quote
Gabi79 Posted June 18 Posted June 18 Dnia 18.06.2026 o 01:02, wiolhelm170 napisał: W mojej miejscowości jest kotka bezdomna z małymi. Dowiedziałam się że jest dokarmiana w domu niedaleko ale nic poza tym, podobno gmina odmówiła kastracji i to jej drugi miot. Dokarmiam małe ale są dzikie. Dzisiaj w przypływie desperacji udało mi się złapać jednego czarnego i głowie się co z nim zrobić . Ma około 2 miesięcy. Nie proszę o finanse ale o miejsce. Może u mnie zostać do 5 lipca, potem wyjeżdżam na wakacje. Może możecie mu pomóc, pozostałe dwa kotki są bardziej dzikie, nie podchodzą do jedzenia a w ogóle to ta posesja jest zamknięta i ja pod siatką tego jednego złapałam. Gdyby jakimś cudem udało się złapać kotkę na sterylizację zrobię bazarek na pokrycie kosztów 1 Quote
wiolhelm170 Posted June 18 Posted June 18 Złapanie kotki na sterylizację raczej nie będzie problemem. Problem jest z tymi dwoma małymi które dziczeją a są na zamkniętej posesji. Quote
Poker Posted June 18 Posted June 18 W Rzeszowie jest kocia fundacja. pewnie też zapchani po kokardy. Spytaj ala123, może chociaż coś poradzi. Quote
Jaaga Posted June 18 Posted June 18 Chciałam tu oficjalnie bardzo podziękować Toli za nieocenioną pomoc i ogromne zaangażowania w zbiórkach na dwa koty, które u nas są i szukałam dla nich ratunku. Jedynie Tola, czyli fundacja Zea zgodziła się bezinteresownie pomóc. Mimo, że koty nie są pod ich opieką ani w jakikolwiek sposób z nimi związane. Moja córka po przeczytaniu treści zbiórek powiedziała, że ta Pani, czyli Tola potrafi przepięknie wszystko opisać. Dzięki temu koty będą żyły Zbiórka znalezionej połamanej Basi idzie jak burza, dzięki Toli i również Rozi. Rozi, bardzo dziękuję za udostępnianie Baśki i pomoc dla niej od Twoich znajomych Dziękuję również wszystkim, którzy udostępnili oraz wsparli kocie zbiórki. Po raz kolejny więc bardzo dziękuję dogomaniaczkom za pomoc i wsparcie w sytuacji, kiedy myślałam że zostanę sama z problemem. Basia jest zabezpieczona. 2 Quote
wiolhelm170 Posted June 18 Posted June 18 Dnia 18.06.2026 o 09:56, Poker napisał: W Rzeszowie jest kocia fundacja. pewnie też zapchani po kokardy. Spytaj ala123, może chociaż coś poradzi. Rzeszów jest za daleko, z Alą nie mam kontaktu Quote
Poker Posted June 18 Posted June 18 Dnia 18.06.2026 o 13:24, wiolhelm170 napisał: Rzeszów jest za daleko, z Alą nie mam kontaktu Zadzwonić zawsze można. Quote
wiolhelm170 Posted June 18 Posted June 18 Ale gdzie zadzwonić? Do Rzeszowa? To ponad 100 km, pisałam do Zamojskich i lubelskich fundacji. Nawet nie odpisują albo że nie ma miejsc Quote
elik Posted June 18 Posted June 18 Dnia 18.06.2026 o 16:54, wiolhelm170 napisał: Ale gdzie zadzwonić? Do Rzeszowa? To ponad 100 km, pisałam do Zamojskich i lubelskich fundacji. Nawet nie odpisują albo że nie ma miejsc Czy mogłabyś wysterylizować kotkę? Gabi proponowała, że zrobi bazarek na pokrycie kosztów. Quote
wiolhelm170 Posted June 18 Posted June 18 Teoretycznie mogę ale po 15 lipca bo wydaje mi się że znowu w ciąży ale co z małymi? One mają 8 tygodni? Mam złapać ich matkę i zostawić je tam same ? Quote
wiolhelm170 Posted June 18 Posted June 18 Ten który jest u mnie ma czystą sierść , uszy, oczy są w dobrym stanie. Tylko jak je złapać i gdzie umieścić ? Quote
elik Posted June 18 Posted June 18 Dnia 18.06.2026 o 22:54, wiolhelm170 napisał: Teoretycznie mogę ale po 15 lipca bo wydaje mi się że znowu w ciąży ale co z małymi? One mają 8 tygodni? Mam złapać ich matkę i zostawić je tam same ? Jeśli kotka jest znowu w ciąży, to tym bardziej wskazana jest sterylizacja. Quote
wiolhelm170 Posted June 19 Posted June 19 Ale przecież to że kotka powinna być wysterylizowana jest oczywiste, ale ja chciałam pomocy dla małych. Z kotka jakoś sobie poradzę , jest oswojona 1 Quote
elik Posted June 19 Posted June 19 Dnia 19.06.2026 o 06:38, wiolhelm170 napisał: Ale przecież to że kotka powinna być wysterylizowana jest oczywiste, ale ja chciałam pomocy dla małych. Z kotka jakoś sobie poradzę , jest oswojona Ale przecież to trzeba jasno napisać w jednym zdaniu. Quote
wiolhelm170 Posted June 19 Posted June 19 Nie wiem dlaczego w jednym zdaniu i nie wiem, co nie było jasne. Finanse na kotkę nie były problemem, problemem jest miejsce teraz bo koty dziczeja . Skoro nie macie takiej możliwości, znikam. Dziękuję Gabi za chęć pomocy. Quote
Tola Posted June 21 Author Posted June 21 Wczoraj do swojego nowego domu do Siedlec pojechała ostatnia z 5 kotek zabranych z Kątów Drugich - Sepia Rodzina przyjechała po kocię do Zamościa. Sepia po paru minutach czuła się w nowym domu jakby była tam od zawsze 4 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.