Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W sobotę do hoteliku do Murki pojechał Duduś, o którym pisałam wcześniej; to ostatni kocurek ze stada bezdomnych kotów spod Carrefoura. W niedzielę jednak, ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu, zadzwoniła p. Kamila, u której w DT w Zamościu  są siostry Dudusia - Kropka i Rudzia bez ogonka. Powiedziała, że bardzo przeżyła wyjazd Dudusia i nie wyobraża sobie, żeby był w innym miejscu. Wczoraj po 18 odebrali kocurka z hoteliku i wrócili z nim do Zamościa do DT, w którym są jego siostry. Jestem zaskoczona, bo wcześniej  p. Kamila nie zgadzała się na przyjęcie trzeciego kota do domu, była bardzo zadowolona, że Duduś pojedzie do hoteliku. 

IMG-20260511-WA0004.jpg

  • Like 2
Posted

Co za wysyp dobrych wiadomości  🙂 

Odnośnie Dudusia wspaniała wiadomość, że spotkał się z siostrami  🙂  Oby więcej takich pozytywnych zaskoczeń 🙂 

Posted
Dnia 23.04.2026 o 09:50, kikou napisał:

A czy moznaby zrobic odwrotnie? Żeby ktoś kto zna te biedaki pokazał psiaki, ktore sa w największej potrzebie?    Najstarsze, najdłużej siedzące i/lub podupadające na zdrowiu?

No właśnie....czy dałoby się taką "inwentaryzację" zrobić w tych boksach ogólnych? Może jednak uda się pomóc któremuś z nich.... wiem, głupia, naiwna, marzycielka....i jeszcze parę innych, mocniejszych  określeń mi się należy, ale może jednak cokolwiek by drgnęło, może jakoś udałoby się pomóc...

Dnia 24.04.2026 o 19:49, kikou napisał:

Jeżeli ten biedak panicznie boi się ludzi to chyba nie uszczęśliwimy go wyciągając ze schroniska będzie się tylko bał 😒

może szczęśliwy nigdy już nie będzie, ale jeśli chociaż strach byłby mniejszy, to dla niego zmiana ogromna... i czas oprócz zmiany miejsca to jedyne "lekarstwo". Gaja i Niunia też szczęśliwe nie były przy zabieraniu ze schroniska... to są bardzo skrzywdzone psy, z wieloletnią traumą.... 

Dnia 24.04.2026 o 19:52, Tola napisał:

To chyba  taki stan, jak u Batonika Maurycego, chociaż on był niedotykalska, ale wychodził na wybieg...W boksach ogólnych to większość w takim stanie  została. 

zostały te najbiedniejsze, najbardziej pomocy potrzebujące.... i najbardziej trudne w ewentualnym pomaganiu....

  • Like 2
  • Upvote 1
Posted

Pięknie dziękuję za wpłaty na konto ZEA: 💗🌹

70 zł - Aldrumka (05.05.) koty

40 zł - Aldrumka (05.05.) od Poli na koty

10 zł - malti (08.05.)

  • Like 1
Posted
Dnia 4.05.2026 o 11:18, Murka napisał:

Rozliczenie kotków za kwiecień:

-234 zł hotelowanie Meridy 1-18.04 (zniżka ze względu na karmę)

-403 zł hotelowanie Fiony 1.04-1.05 (zniżka ze względu na karmę)

-91 zł hotelowanie Cyganka 24-30.04 (zniżka ze względu na karmę)

-40 zł przejazdy do lecznicy z Fioną na sterylkę

-100 zł przyjazd po Cyganka do Zamościa (1/2 kosztów)

Razem: -868 zł

Opłacona faktura za koty u Murki: 868,00 zł

hotelowanie Fiona, Merida i Cygnek.pdf

Posted

Wpłaty na koty na konto ZEA na koty:

30 zł - Iwona z Sosnowca (02.03.)

70 zł - Aldrumka (03.03.) 

175 zł - Poker bazarek (03.03.)

40 zł - Magdalena K. Lublin (03.03.)

10 zł - malti (10.03.)

150 zł - DS Stefci (19.03.)

30 zł - Iwona z Sosnowca (30.03.) koty

70 zł – Aldrumka (03.04.)

 10 zł - malti (10.04.)

50 zł - MikAga 13.04.

60 zł - Jo337 (13.04.) koty

30 zł - elik (17.04.)

150 zł - DS Stefci Tychy (20.04.)

400 zł - DS Alutki Kraków(20.04.)

100 zł - Anna S. Kraków (23.04.)

30 zł - Iwona z Sosnowca (30.04.) koty

70 zł - Aldrumka (05.05.) koty

40 zł - Aldrumka (05.05.) koty

10 zł - malti (08.05.)

Razem: 1525,00zł

 

Wydatki na koty u Murki:

478,00 zł - Hotelowanie, szczepienie Meridy i Fionki

868,00 zł  - hotelownie Fiona, Merida, Cyganek

 

Razem: 1346,00 zł

Posted
Dnia 13.05.2026 o 08:02, mari23 napisał:

No właśnie....czy dałoby się taką "inwentaryzację" zrobić w tych boksach ogólnych? Może jednak uda się pomóc któremuś z nich.... wiem, głupia, naiwna, marzycielka....i jeszcze parę innych, mocniejszych  określeń mi się należy, ale może jednak cokolwiek by drgnęło, może jakoś udałoby się pomóc...

może szczęśliwy nigdy już nie będzie, ale jeśli chociaż strach byłby mniejszy, to dla niego zmiana ogromna... i czas oprócz zmiany miejsca to jedyne "lekarstwo". Gaja i Niunia też szczęśliwe nie były przy zabieraniu ze schroniska... to są bardzo skrzywdzone psy, z wieloletnią traumą.... 

zostały te najbiedniejsze, najbardziej pomocy potrzebujące.... i najbardziej trudne w ewentualnym pomaganiu....

Dzisiaj dostałam jeszcze zdjęcia 2 suczek; ta jasna jest w schronisku od 2018r, czarna jest podobno " ogarnięta", czyli chyba przyzwyczajana do smyczy...

IMG-20260514-WA0011.jpg

IMG-20260514-WA0012.jpg

  • Like 1
Posted
Dnia 8.05.2026 o 23:29, Murka napisał:

Cyganek to super kotek. Ogromny pieszczoch, niemal cały czas się łasi i domaga uwagi. Bardzo pozytywny, wszędobylski i ciekawski. Bardzo czysty (wszystko w kuwecie). Tylko raczej na jedynaka, bo póki co innych kotów się boi, stresują go i je od razu odstrasza. 

Cygankowi wystarczyło trochę własnej bezpiecznej przestrzeni by zmienić nastawienie do innych kotów. Już nie burczy na moje kotki zaglądające do pokoju. A nawet jest wobec nich ciekawy, podchodzi śmiało by się zapoznać, powąchać. Coraz bardziej ma ochotę pozwiedzać świat poza swoim pokojem. Być może więc to nie tak, że on nie lubi innych kotów tylko tamta kotka go gnębiła a on nie potrafił sobie z tym poradzić.

  • Like 1
Posted
Dnia 15.05.2026 o 09:53, Murka napisał:

Cygankowi wystarczyło trochę własnej bezpiecznej przestrzeni by zmienić nastawienie do innych kotów. Już nie burczy na moje kotki zaglądające do pokoju. A nawet jest wobec nich ciekawy, podchodzi śmiało by się zapoznać, powąchać. Coraz bardziej ma ochotę pozwiedzać świat poza swoim pokojem. Być może więc to nie tak, że on nie lubi innych kotów tylko tamta kotka go gnębiła a on nie potrafił sobie z tym poradzić.

Z wielką przyjemnością dopiszę taką informację w ogłoszeniu🙂 Po raz kolejny proszę o pomoc w ogłaszaniu kocurka, to zwiększy jego szanse na własny dom, którego bardzo potrzebuje. 

Posted

Smutna wiadomość -  nie żyje Rabarbar, zamojski piesek uratowany przez Onaa. 😥

Dzisiaj byłam w lecznicy z moją Florką, bo miała wczoraj usuwane ząbki  i przyjmowała nas p. Ola, która 4 lata temu adoptowała zamojskiego, tak lubianego tutaj  Rabarbarka. Powiedziała, że Rabarbar od paru miesięcy nie żyje, miał ok. 16 lat, nagle się posypał. Najpierw dokuczała mu demencja, a po paru miesiącach zaczęły wysiadać też narządy. Zapewniła, że Rabarbar był b. kochany przez całą rodzinę, miał wspaniałe 4 lata życia. 

Ta smutna wiadomość jest też na wątku Rabarbarka.

 

  • Like 1
Posted

Bardzo smutna wiadomość. Pamiętam Rabarbarka. Dobrze, że poznał prawdziwy dom i troskę wspaniałych ludzi. A teraz pobiegł do wszystkich innych naszych zwierzydełek, które są w lepszym świecie 🌈

  • Like 2
Posted
Dnia 15.05.2026 o 19:41, Tola napisał:

Smutna wiadomość -  nie żyje Rabarbar, zamojski piesek uratowany przez Onaa. 😥

Dzisiaj byłam w lecznicy z moją Florką, bo miała wczoraj usuwane ząbki  i przyjmowała nas p. Ola, która 4 lata temu adoptowała zamojskiego, tak lubianego tutaj  Rabarbarka. Powiedziała, że Rabarbar od paru miesięcy nie żyje, miał ok. 16 lat, nagle się posypał. Najpierw dokuczała mu demencja, a po paru miesiącach zaczęły wysiadać też narządy. Zapewniła, że Rabarbar był b. kochany przez całą rodzinę, miał wspaniałe 4 lata życia. 

Ta smutna wiadomość jest też na wątku Rabarbarka.

 

😞 

Rabarbarku...... być może te 4 lata to twoje jedyne szczęśliwe....a teraz szczęśliwy jesteś już na zawsze.....

Dnia 15.05.2026 o 19:50, agat21 napisał:

Bardzo smutna wiadomość. Pamiętam Rabarbarka. Dobrze, że poznał prawdziwy dom i troskę wspaniałych ludzi. A teraz pobiegł do wszystkich innych naszych zwierzydełek, które są w lepszym świecie 🌈

W tej smutnej wiadomości mamy to właśnie jedno, jedyne pocieszenie - Dobrze, że poznał prawdziwy dom i troskę wspaniałych ludzi. A teraz pobiegł do wszystkich innych naszych zwierzydełek, które są w lepszym świecie 🌈

 

I to jest "namacalny" dowód na to, że warto pomóc tym, które bez nas są skazane na dożywocie, na cierpienie i samotne umieranie.

  • Like 1
Posted
Dnia 15.05.2026 o 19:17, Tola napisał:

 

Mam nadzieję, że wszystko u Ciebie dobrze.

Serdecznie dziękuję za pamięć i troskę ❤️

  • Like 2
Posted

Wiem, że nadal tutaj jest zainteresowanie zamojskim schroniskiem i losem psów, szczególnie tych z boksów ogólnych, dlatego chociaż co jakiś czas staram się je pokazywać; ich los poprawił się, ale dawna trauma została i z racji wieku, zachowania nie mają właściwie szans na zmianę życia. Większość z nich pozostanie za kratami do końca swoich dni, ale być może dzięki tym moim wyjazdem i zdjęciom  jeszcze komuś, z tych niewidzialnych, uda się wyjechać...Na prośbę byłam dzisiaj w schronisku, dzielę się z Wami zdjęciami tych, których odwiedziłam. 

  • Like 1
Posted

Wielkimi krokami zbliża się remont hali; w miejscu dawnej kwarantanny  ustawiane są kojce, do których będą przenoszone psy z boksów ogólnych. Pozostały tam te w najgorszym stanie psychicznym. 

SuczkaIMG-20260516-WA0018.jpg

IMG-20260516-WA0021.jpg

SuczkaIMG-20260516-WA0019.jpg

IMG-20260514-WA0012.jpg

Suczka, która na sam widok człowieka ucieka do budynkuIMG-20260514-WA0011.jpg

SamiecIMG-20260516-WA0020.jpg

Posted

Suczka, zabrana niedawno z boksów ogólnych, nie wychodziła z budy. Teraz jest w pojedynczym kojcu, nie robi żadnych postępów, nadal nie wychodzi Z budy😥

IMG-20260516-WA0001.jpg

IMG-20260516-WA0002.jpg

Posted

Psy zabrane z boksów ogólnych, niektóre wychodzą na spacery. Pies w w typie bernardyna jest od niedawna, bardzo chwalony za charakter, ok.6 lat

IMG-20260516-WA0003.jpg

IMG-20260516-WA0004.jpg

Podobno b. fajna suczka, przyjazna 

IMG-20260516-WA0005.jpg

IMG-20260516-WA0006.jpg

Ten pies też nowy, trudny, na razie nie wychodzi.IMG-20260516-WA0007.jpg

IMG-20260516-WA0034.jpg

Nowa p.kierownikIMG-20260516-WA0033.jpg

  • Like 1
Posted

Bajka, suczka polecana przez pracowników, zabrana z boksów  ogólnych. Wiek ok.9 lat, od 2021 w w schronisku. Przyjazna, wychodzi na niewielki wybieg, natomiast nie da sobie na razie założyć szelek.  W tym boksie jest też młodsza suczka, ok. 4 letnia, taka trochę w typie labradora; przyjazna do ludzi, wychodzi na spacery  schronisko ba ezo ja stresuje). Nie wyszły mi jej zdjęcia.

IMG-20260516-WA0008.jpg

IMG-20260516-WA0009.jpg

IMG-20260516-WA0010.jpg

Po lewej stronie samiec

IMG-20260516-WA0014.jpg

 

IMG-20260516-WA0011.jpg

IMG-20260516-WA0039.jpg

IMG-20260516-WA0029.jpg

Posted

Kolejny piesek polecany przez pracowników, ma wpisane 7 lat, ale wolontariuszka mówi, że  jest starszy. Przyjazny, natomiast wpada w panikę przy próbie dotyku w okolicach szyi. Ma zęby w bardzo Złym stanie, jest podobno próba umawiania go na zabieg. Kuleje na jedną łapkę. 

IMG-20260516-WA0038.jpg

IMG-20260516-WA0037.jpg

IMG-20260516-WA0036.jpg

IMG-20260516-WA0032.jpg

IMG-20260516-WA0027.jpg

Posted

Żaden z tych psów nie wykazuje agresji w boksie, żyja zgodnie, natomiast nie wiadomo co zadzieje się, gdy trzeba będzie dzielić się swoim człowiekiem. ( Tak jak stało się z Niunią). 

Posted
Dnia 24.04.2026 o 17:31, Tola napisał:

2. Samiec, nie wychodzi z budy przez cały dzień, z moich obserwacji załatwia się po zamknięciu boksów kiedy robi się cicho. Panicznie boi się ludzi, niedawno miał przycinane pazurki musiał byc znieczulony

IMG-20260424-WA0007.jpg

IMG-20260424-WA0006.jpg

A ten ? Czy on jest na jednym ze zdjęć? Czy wciąż w ukryciu?

Jest "czekoladka", który kikou się podobał, jest sunia prawie jak Suvi, jest także "Batonik".... tyle ich czeka....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...