Alaskan malamutte Posted July 11 Posted July 11 Dnia 11.07.2026 o 13:19, Aska7 napisał: Poszedł grosik. Sabinka pięknie dziękuje 1 Quote
Tola Posted July 11 Author Posted July 11 Dnia 11.07.2026 o 09:12, agat21 napisał: Jakie to dzielne kociątko A osoba, która się nią opiekuje to zjawisko kosmiczne Wpłacę grosik na rehabilitację Sabinki. Dnia 11.07.2026 o 13:19, Aska7 napisał: Poszedł grosik. Bardzo, bardzo Wam dziękuję Quote
mari23 Posted July 12 Posted July 12 Dnia 10.07.2026 o 20:20, Tola napisał: Dzisiaj nasza malusia Sabinka zaczęła walczyć o swoje pierwsze kroki - miała pierwszą rehabilitację i bardzo dzielnie ćwiczyła! Zgodnie z zaleceniem weta musi ćwiczyć 2 razy w tygodniu przez co najmniej 3 tygodnie. To łącznie 6 kluczowych sesji, które postawią ją na nogi. Koszt jednej sesji: 130 zł. Bardzo prosimy o pomoc w zebranie środków na pozostałe 5 zabiegów, czyli 650 zł. Ja wiem, ze to psie forum, ale od początku powstania tego wątku zamojskie koty prosiły tutaj o pomoc i były tutaj ratowane. Dla nas to kwota, którą wspólnie możemy zebrać, dla Sabinki to bilet do sprawności, biegania za zabawkami i życia bez bólu. Każda złotówka przybliża ją do wykonania tego pierwszego, samodzielnego kroku na czterech łapkach. Prosimy o pomoc tym bardziej, że w tej chwili jesteśmy bez funduszy, zadłużamy się przyjmując kolejne koty, ale jak nie pomóc:( Jakby ktoś chciał, mógł pomóc Sabince w zebraniu środków na rehabilitację będziemy niezmiernie wdzięczni. Podaję nr konta: Zamojska Fundacja dla Zwierząt i Środowiska ZEA : 97 2030 0045 1110 0000 0200 1700 z dopiskiem : rehabilitacja Sabinki Dzisiejsza, pierwsza sesja została już opłacona przez syna Alaskan (ogromnie dziękujemy!) Tak ćwiczyło dzisiaj to maleństwo zazwyczaj pieskom pomagam, więc teraz kiciunię czas wesprzeć 1 Quote
Tola Posted July 12 Author Posted July 12 Wczoraj pod opiekę fundacji trafił kolejny porzucony kocurek, 3 miesięczny. Nie mamy miejsca na kwarantannę i leczenie, więc pojechał do lecznicy do Izbicy. Quote
Tola Posted July 12 Author Posted July 12 Dnia 12.07.2026 o 10:41, mari23 napisał: zazwyczaj pieskom pomagam, więc teraz kiciunię czas wesprzeć Piéknie Ci Maryś dziękuję. Musimy jakoś dotrwać do przelewów 1,5 %, jeśli będą... Quote
mari23 Posted July 12 Posted July 12 Dnia 12.07.2026 o 12:02, Tola napisał: Piéknie Ci Maryś dziękuję. Musimy jakoś dotrwać do przelewów 1,5 %, jeśli będą... Przelałam 130 złotych na jedną sesję chociaż. A z 1,5% mam nadzieję, że "mój" urząd skarbowy sporo Wam "odda" tym, którzy nie przynosili razem z PITem karteczki "dla chorego dziecka" nie pytając o nic wpisywałam ZEA Swój odpis (tylko tym razem) przekazałam wrocławskiej EKOSTRAŻY, bo akurat wtedy odebrali od mojego okropnego sąsiada onkę, którą od dawna chciałam stamtąd uwolnić (na jej "szczęście" poważnie zachorowała, dziad nie chciał leczyć i sam się zrzekł). Weszłam na ich stronę żeby zobaczyć co z Sarunią, a tam prośba o 1,5% na remont budynku azylu... a byłam tam niedawno, zawoziłam rannego jeża, remonty idą "pełną parą". 3 Quote
Tola Posted July 12 Author Posted July 12 Dnia 12.07.2026 o 12:24, mari23 napisał: Przelałam 130 złotych na jedną sesję chociać. A z 1,5% mam nadzieję, że "mój" urząd skarbowy sporo Wam "odda" tym, którzy nie przynosili razem z PITem karteczki "dla chorego dziecka" nie pytając o nic wpisywałam ZEA Wiem, bardzo dziękuję. Mam nadzieję, że troszkę zbierzemy i że jeszcze ten rok uda się pomagac. My już coraz starsi, TZ już nie jeździ na interwencje poza Zamość, ale dopóki będą pieniądze, będziemy pomagać, zwlaszcza kotom, bo jeszcze mamy gdzie je umieszczać. 1 Quote
Alaskan malamutte Posted July 12 Posted July 12 Kotunie na Warszawę Dwie malutkie koteczki do wspólnej adopcji! Warszawa Ochota • OLX.pl Quote
Jaaga Posted July 12 Posted July 12 Dnia 12.07.2026 o 12:28, Tola napisał: Wiem, bardzo dziękuję. Mam nadzieję, że troszkę zbierzemy i że jeszcze ten rok uda się pomagac. My już coraz starsi, TZ już nie jeździ na interwencje poza Zamość, ale dopóki będą pieniądze, będziemy pomagać, zwlaszcza kotom, bo jeszcze mamy gdzie je umieszczać. Jakoś mimowolnie wszyscy przerzucamy się na koty Jeszcze trochę, a będziemy spotykać się na Miau. 1 Quote
Poker Posted July 12 Posted July 12 Ostatnio zawoziłam różne rzeczy do Ekostraży i faktycznie remont na całego. Quote
Tola Posted July 13 Author Posted July 13 Ogromne podziękowania dla wszystkich, dzięki którym możliwa jest rehabilitacja malutkiej Sabinki Dzięki Waszym wpłatom kocia ma opłacone te koniecznie wymagane zabiegi przez 3 tyg. , a nawet dłużej 130,00 zł - Marcin K. Warszawa (syn Alaskan) 100,00 zł - hamam 130,00 zł - Paweł K. Warszawa (syn Alaskan) 130,00 Katarzyna Z. Wrocław 100,00 zł - Onaa 50,00 zł - Iwona z Sosnowca 130,00 Aska7 30,00 zł - Nesiowata 50,00 zł - agat21 130,00 zł - Poker Quote
Poker Posted July 13 Posted July 13 Dnia 13.07.2026 o 19:21, Tola napisał: Ogromne podziękowania dla wszystkich, dzięki którym możliwa jest rehabilitacja malutkiej Sabinki Dzięki Waszym wpłatom kocia ma opłacone te koniecznie wymagane zabiegi przez 3 tyg. , a nawet dłużej 130,00 zł - Marcin K. Warszawa (syn Alaskan) 100,00 zł - hamam 130,00 zł - Paweł K. Warszawa (syn Alaskan) 130,00 Katarzyna Z. Wrocław 100,00 zł - Onaa 50,00 zł - Iwona z Sosnowca 130,00 Aska7 30,00 zł - Nesiowata 50,00 zł - agat21 130,00 zł - Poker Fantastycznie. Z mojego bazarku jest na kolejną sesję. 1 Quote
agat21 Posted July 13 Posted July 13 Biedne to kocie dziecko. A z jakim spokojem znosi te masaże łapki. Quote
Tola Posted July 15 Author Posted July 15 Ogromne podziękowania dla wszystkich, dzięki którym możliwa jest rehabilitacja malutkiej Sabinki Dzięki kolejnym Waszym wpłatom kocia ma opłacone te koniecznie wymagane zabiegi przez 3 tyg. , a nawet dłużej 100,00 zł - DS Kimbo Sosnowiec 100,00 zł - Katarzyna Ż.S. Warszawa . Quote
Tola Posted July 16 Author Posted July 16 Ogromne podziękowania dla wszystkich, dzięki którym możliwa jest rehabilitacja malutkiej Sabinki Dzięki kolejnym Waszym wpłatom kocia ma opłacone te koniecznie wymagane zabiegi przez 3 tyg. , a nawet dłużej 130, 00 zł - mari23 50,00 zł - Wiktor P. 40,00 zł - Stanisława M. Tyszowce Quote
Tola Posted July 16 Author Posted July 16 Wszystkie wpłaty na rehabilitację malutkiej Sabinki 130,00 zł - Marcin K. Warszawa (syn Alaskan) 100,00 zł - hamam 130,00 zł - Paweł K. Warszawa (syn Alaskan) 130,00 Katarzyna Z. Wrocław 100,00 zł - Onaa 50,00 zł - Iwona z Sosnowca 130,00 Aska7 30,00 zł - Nesiowata 50,00 zł - agat21 130,00 zł - Poker 100,00 zł - DS Kimbo Sosnowiec 100,00 zł - Katarzyna Ż.S. Warszawa 130, 00 zł - mari23 50,00 zł - Wiktor P. Szwajcaria 40,00 zł - Stanisława M. Tyszowce Razem: 1400,00 1 Quote
Alaskan malamutte Posted July 17 Posted July 17 Sabinka bardzo dzielnie ćwiczy U pani fizjoterapeutki, w domu podciąganie, masaż. Po intensywnych ćwiczeniach czas na relaks 2 Quote
Poker Posted July 17 Posted July 17 Dzielna kiciunia. Czy są zauważalne efekty rehabilitacji? 1 Quote
Alaskan malamutte Posted July 17 Posted July 17 Dnia 17.07.2026 o 18:32, Poker napisał: Dzielna kiciunia. Czy są zauważalne efekty rehabilitacji? Sabinka miała dopiero trzy sesje..Musimy pamiętać, że od znalezienia do trafienia pod opiekę Fundacji minęło TRZY tygodnie!! Gdyby trafiła wcześniej, to pewnie już zdecydowanie byłoby lepiej...Są zaniki mięśniowe... Ważne jest, że Sabinka ma czucie w łapkach, są one cieplutkie, staje na nie, tylko jak chce coś szybko zrobić, to zapomina, że je ma... Ja ze swojej strony robię wszystko w domu, co zaleciła rehabilitantka. Ćwiczę jak potrafię, kotunia ma różne sprzęty i rzeczy, które wspierają i pobudzają te łapinki....Jest dobrze odżywiana, ma witaminę B Complex, która poleciłaś...Kochamy ta malusia tutaj nad życie i chcemy dla niej jak najlepiej... Myślimy z Tolą, aby skonsultować malutką gdzieś dalej.... 2 Quote
Alaskan malamutte Posted July 17 Posted July 17 Tak maleństwo padło po kolejnych ćwiczeniach i zabawach.... 3 Quote
agat21 Posted July 17 Posted July 17 Umęczyli kicinkę to i padło biedactwo A tak serio, to mocno wierzę, że jednak będą dobre efekty terapii i takiej wspaniałej opieki u Ciebie. To na pewno zadziała! Quote
Poker Posted July 17 Posted July 17 Wiem, że ma najlepsze warunki na świecie i cały wagon miłości. Moje pytanie wynika z chciejstwa, żeby malutka wyzdrowiała. W przeciwnym razie jest to przypadłość śmiertelna. Tfu, tfu, mimo że nie jestem zabobonna. Myślę jeszcze o Pregabalinie, tylko jest problem z podzieleniem kapsułki. Przerabiam to teraz z moją 17.letnią koteczką Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.