Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Ja nie winię Ciebie za to, tylko siebie, że dałam się tak zrobić w trąbę.
Chodzi mi tylko o nieuczciwe ceny, nic więcej, a odniosłam się do Twojej wypowiedzi, ponieważ pisałaś o tej Pani wet.
Jak to żywo interesuje się losem biednego psa.
Tylko tyle.

Posted

Tak, żywo interesowała się nim.
Pytała mnie o niego, jak sie czuje, jak wygląda, czy przytył, itd.
To nie jest zainteresowanie?
Naprawdę jako dorosły człowiek uważasz, ze wet, który nie pracuje w schronisku powinien dzwonić do kierownika i mówić o leczeniu, podczas gdy wie, ze pies ma już opiekę weterynaryjna???

Wbrew pozorom to, że jak piszesz "dałaś sie zrobic w trąbę", to wg mnie była świetna intuicja z Twojej strony i jedyna szansa dla Pachydera, i dobrze o tym wiesz.
Gdybyś wtedy nie zachowała zdrowego rozsądku i nie wysłała go w końcu na niezbędne badania, być moze ten pies nie byłby teraz już wsród nas.

Posted

kordonia napisał(a):
Mozna to tłumaczyć brakiem wiedzy i arognacją, i wykluczaniem choroby bez badań, rozumiem co chcesz napisac, ale skoro i tak bylo juz postanowione, że te badania pies powinien miec wykonane, to dlaczego wet schroniskowy odmówił wykonania tych badań.
I dlaczego kierownictwo sie na to zgodziło?
Dlaczego zgodziło sie na dodatkowe płacenie obcemu wetowi, skoro na miejscu jest wet schroniskowy?


NIe usprawiedliwam tej faktury.

Obiektywnie ukazuję osobom, kóre wpłacały pieniadze i być moze teraz będą oburzone i dotknięte, genezę powstania tej sytuacji.


Tak całkiem obiektywnie to jednak nie. Czytam i oczom nie wierzę- "dlaczego kierownictwo się na to zgodziło"? A Ty Ewa jak chciałas? nie tak? Nie dzwoniłas, błagałas, pisałas, aby zrobić wszytko by Pachyder jechał wlasnie do tej jedynej, najwspanialszej wetki? Bardzo dobrze to rozumiem i rozumialam też wtedy. Skoro to ona jako pierwsza i jedyna chciała diagnozowac Pachydera pod kątem Cushinga to czemu nie ma tego zrobić!! Ale czy musiała pobrac za to 400zl?? Przeciez te badania ile kosztują? pobranie krwi, wstrzyknięcie czegoś tam- 100 zl? 120?
ale teraz bicie na oślep wszystkiego co chodzi, bo hymn pochwalny nie wyszedł.

Posted

Dziewczyny, ale wiecie, że wątek zaczął wyglądać obrzydliwie? FAKTURA JEST KARYGODNA i nic tego nie zmieni, ale chyba bez sensu schronisko dyskutuje na forum ogólnopolskim, skoro wszyscy jesteście na miejscu i mozecie sobie nawtykać prosto w oczy... Publiczne pranie brudów - błeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee....

Posted

nie wlasnie nie Gameta. bo ewa juz do schroniska nie chodzi. W schronisku cicho sza, a jak juz jest rezygnacja to wskazywanie genezy powstania problemu na forum. publicznie. nic nowego.

Posted

Charly napisał(a):
nie wlasnie nie Gameta. bo ewa juz do schroniska nie chodzi. W schronisku cicho sza, a jak juz jest rezygnacja to wskazywanie genezy powstania problemu na forum. publicznie. nic nowego.


Aaaaa to sory, myślałam, że Wy dalej tam wszystkie razem... Ale i tak byłoby milej jak byście sobie w cztery (sześć? osiem?) oczy nakładły ;)

Posted

Proszę o zakonczenie tego paskudnego tematu. My ze swej strony poczynimy odpowiednie kroki . Za dużo nas kosztowały zmiany w schronisku aby korzystały na tym nieuczciwi i nierzetelni ludzi a straciły zwierzęta !.

Posted

No no..... ceny z kosmosu. Znam takich wetow....nie wiedzą ile powiedziec..... a czesto się spotyka ,że za zwierzęta schronikowe....lub nasze-wolontariuszy żądają niebotycznych kwot....ponieważ wiedzą ,że i tak na nie nazbieramy. To wstyd. Z takim jednym właśnie się rozliczamy. Niedlugo do faktur bedą dopisywać swoją date urodzenia. Szkoda ,że niektorych wetow w tym kraju nie obowiazuje etyka. Natomiast nasz "drogi wet" zaczyna żalować tego co robił przez tyle lat. Regularnie opowiadamy o tym wszystkim posiadaczom zwierząt. Traci klientow..... Polecam.Dobry sposob. Mam nadzieję ,że Pachcio ma się lepiej. Trzymam kciuki.

Posted

poczytałam sobie o cenie tych badań i nie będę się odnosić do tego czy są słuszne czy też nie, bo się nie orientuję.Jeżeli uważacie,że cena jest rażąco zawyżona , a na dodatek wetka nie chce podac cen z laboratorium, czujecie się co najmniej wykorzystane , możecie złożyc skargę w Okręgowej Izbie weterynaryjnej.Nie wiem czy dużo wskóracie, ale może ta pani na drugi raz się zastanowi zanim zachowa się tak arogancko.Macie już fakturę? jest dowodem.

Posted

Pachyder jak zawsze żyje spokojnie cichutko (tego można mu pozazdrościć...) i....byłam dziś zaskoczona jego dobrym stanem fizycznym. stał przy kratach (od tygodni już wstawał tylko na prośbę) szczekał, popędzał na spacerek. Na spacerku ciągnął, merdał ogonem...Potem wypił i zjadł dość sporo. To też jest nowością:) Po kuracji ozonowej ma mięcciutką skórę, nawet włoski juz nie sa takie twarde. Poza tym od jakiegoś czasu zarasta. Zarosła mu trochę głowka i plecki. Nózki i dupka niestety nadal jak u kurczaka. W kazdym razie jest troszkę lepiej. Nowy duch w niego wstąpił:)

Posted

Charly napisał(a):
Pachyder jak zawsze żyje spokojnie cichutko (tego można mu pozazdrościć...) i....byłam dziś zaskoczona jego dobrym stanem fizycznym. stał przy kratach (od tygodni już wstawał tylko na prośbę) szczekał, popędzał na spacerek. Na spacerku ciągnął, merdał ogonem...Potem wypił i zjadł dość sporo. To też jest nowością:) Po kuracji ozonowej ma mięcciutką skórę, nawet włoski juz nie sa takie twarde. Poza tym od jakiegoś czasu zarasta. Zarosła mu trochę głowka i plecki. Nózki i dupka niestety nadal jak u kurczaka. W kazdym razie jest troszkę lepiej. Nowy duch w niego wstąpił:)

Przeczytałam zaległe posty o tej aferze z fakturą.
Dziwna ta pani wetka, że zasłania się swoimi kredytami. Ale to nauka dla zuka, jak mawiała moja znajoma.

Teraz ważne jest zdrowie Pachcia. Cieszę się, autentycznie, że jest juz reakcja organizmu i poprawa . Będę czekała na pozytywny dalszy ciag.

pzdr.

Posted

Pachcio je grzecznie (bardzo grzecznie) swoje tabletki:) w zeszlym tygodniu grzecznie poddał się terapii ozonowej (przyznam nie wiem na czym ona konkretnie polegała, ale skóra była ładnie oczyszczona, bardzo miękka, zdrowsza...)....i dziś przecierałam oczy....Miał po boku wylizane do mięsa ranki- zniknęly...kilka dni po terapii nie ma ich! zabliznily się i porastają:crazyeye:. Na ogonku wyrosły włoski na ok. 4 cm....na przegubach nóżek, plecki zarastają i główka...Cudnie:). Tylko Pachcio nadal bardzo chudy...nie lubi swojej karmy, bardzo nie lubi, puszke zjada tak sobie. Więc postanowiłyśmy mu gotować tzn. Agnieszka gotowała:)

Pachyder jadł az miło było patrzeć. Jest pełen energii, zarasta, rany się zablizniają i ma apetyt:)
Nie popadam w euforię, ale stan na teraz jest...coraz lepszy;):multi:

Posted

Charly napisał(a):
Pachcio je grzecznie (bardzo grzecznie) swoje tabletki:) w zeszlym tygodniu grzecznie poddał się terapii ozonowej (przyznam nie wiem na czym ona konkretnie polegała, ale skóra była ładnie oczyszczona, bardzo miękka, zdrowsza...)....i dziś przecierałam oczy....Miał po boku wylizane do mięsa ranki- zniknęly...kilka dni po terapii nie ma ich! zabliznily się i porastają:crazyeye:. Na ogonku wyrosły włoski na ok. 4 cm....na przegubach nóżek, plecki zarastają i główka...Cudnie:). Tylko Pachcio nadal bardzo chudy...nie lubi swojej karmy, bardzo nie lubi, puszke zjada tak sobie. Więc postanowiłyśmy mu gotować tzn. Agnieszka gotowała:)
Pachyder jadł az miło było patrzeć. Jest pełen energii, zarasta, rany się zablizniają i ma apetyt:)
Nie popadam w euforię, ale stan na teraz jest...coraz lepszy;):multi:

O, same dobre wieści!:)

Pzdr.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...