Cantadorra Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Pachyderku, jak sie masz na jesieni? Kubraczek masz, to chyba niezle. Quote
Vitka Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Pachyderek na spacerku jak zawsze. On nie macha nigdy ogonem, ani nie skacze... trudno powiedzieć, czy lubi spacery, ale buszuje w krzakach zawsze, więc chyba lubi. :) Quote
basia0607 Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Pachcio nie lubi dlugich spacerów. Zawsze ciągnie do swojej izolatki i jest szczęśliwy, bo ma miekko i ciepło. Quote
Asiaczek Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 [quote name='basia0607']Pachcio nie lubi dlugich spacerów. Zawsze ciągnie do swojej izolatki i jest szczęśliwy, bo ma miekko i ciepło.[/QUOTE] Boi się, że mu ktoś "podsiądzie" taką super miejscóweczkę.:lol: Pzdr. Quote
basia0607 Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 W ostatnim badaniu nasza nadzieja bo jeżeli badanie nic nie wykarze to już nie wiem co mu jest. Leczylo go 4 wetów, każdy miał swoją teorię a Pachcio to wszystko znosi cierpliwie. Quote
kordonia Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 Dlatego istnieją badania diagnostyczne. Jak te nic nie wykaza, mozna zrobic kolejne. Jeszcze troche rzeczy do zbadania niezbadanych u niego zostało :) Quote
Charly Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 HALELUJA:modla:. Pachyder ma cushinga. Wreszcie wiemy co i jak. wreszcie. Quote
gameta Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 [quote name='Charly']HALELUJA:modla:. Pachyder ma cushingera. Wreszcie wiemy co i jak. wreszcie.[/QUOTE] Wow i jak to się leczy? Quote
Charly Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 :niewiem:. Nie wiem, ale dzis wieczorem zadzwoniła p. weterynarz z wynikami. Zaraz potem skontaktowala się z nią p. kierowniczka i pewnie już coś ustaliły. Quote
Charly Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 Kasia r pewnie wie:) http://www.dogomania.pl/forum/f1083/dopadla-nas-choroba-cushinga-108001/ Quote
Cantadorra Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 [quote name='Charly']HALELUJA:modla:. Pachyder ma cushinga. Wreszcie wiemy co i jak. wreszcie.[/QUOTE] Nie ma to jak radosc z choroby :cool3: Ale co tu duzo mowic, w tej sytuacji, to swietnie, ze w koncu wiadomo! Quote
kordonia Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 Jedno się pewnej osobie należy, i muszę to tutaj napisac: Pani doktor Magdalena Podlasz, która pracowała w schronisku do maja, i która wykonała Pachyderowi pierwsze badania, analize krwi podstawową, zeskrobiny, wymazy, zasugerowała chorobę Cushinga już w kwietniu. Zamierzała pobrać krew temu psu w kierunku tej choroby już wtedy, miała powiedziane, ze po 10 maja, bo wtedy miało być rozliczenie pieniedzy wpłaconych przez dogomaniaków. Nie pobrała, ponieważ 9 maja musiała odejść z pracy w schronisku. Zastąpił ją inny wet. Mimo, że nie pracowała już z psami i kotami schroniskowymi, żywo interesowała sie ich dalszym losem, również Pachyderem, często o niego pytała. Zbieg okoliczności chciał, że i teraz Pachyder trafił w jej ręce i to ona go zdiagnozowała prawidłowo. Oprócz choroby Cuchinga Pachyder ma zniszczoną watrobę. W kwietniu jeszcze nie miał, mozna obejrzec w tym watku jego wyniki. Uważam, że należy się tej osobie wielki szacun Quote
maja602 Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 Dobrze, że Pachyderek wreszcie został zdiagnozowany. Zespół Cushinga jest spowodowany nadczynnością kory nadnerczy. Jest to choroba hormonalna. Wydaje mi się, że nie jest to zbyt dobra wiadomość. Zobaczymy co powiedzą weterynarze. Quote
Charly Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 [quote name='Cantadorra']Nie ma to jak radosc z choroby :cool3: Ale co tu duzo mowic, w tej sytuacji, to swietnie, ze w koncu wiadomo![/QUOTE] no tak. wiesz- Pachyder na zdrowego raczej nie wyglądał;). Teraz będzie przynajmniej wiadomo na co leczyc, czym leczyć i w ktorym iść kierunku. Quote
basia0607 Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 Byłam dzisiaj u o Pachydera, wydał mi się smutny.:placz: Quote
Cantadorra Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 [quote name='Charly']jest słaby. niestety.[/QUOTE] Bardzo mi przykro. :-( Quote
Ajula Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 zmartwiłam się :-( nie znam tej choroby, tylko tyle co przed chwilą przeczytałam nie wygląda to chyba dobrze Quote
Charly Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 [quote name='agaga21']jak wygląda leczenie? jaki jest plan?[/QUOTE] nie wiem. leki i karmę zamowili weterynarze dzis. Quote
Charly Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Pachyder dostaje Vetoryl raz dziennie. w odstępach będzie badana krew. Quote
Cantadorra Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Czy podając mu systematycznie leki można uzyskac dobry komfort życia Pachyderka? Quote
maja602 Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Mojej koleżanki pies dostaje Vetoryl. Czuje się dobrze i cieszy się życiem. Ma w tej chwili 10 lat a leki przyjmuje od okło 2 lat. Muszę jednak zaznaczyć, że choroba nie była tak zaawansowana i nie dokonała takiego spustoszenia jak u Pachyderka. Wiadomo, piesek mojej koleżanki od urodzenia był w dobrych warunkach i leczenie podjęto jak tylko zauważono objawy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.