Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Pachyderek na spacerku jak zawsze. On nie macha nigdy ogonem, ani nie skacze... trudno powiedzieć, czy lubi spacery, ale buszuje w krzakach zawsze, więc chyba lubi. :)

Posted

[quote name='basia0607']Pachcio nie lubi dlugich spacerów. Zawsze ciągnie do swojej izolatki i jest szczęśliwy, bo ma miekko i ciepło.[/QUOTE]
Boi się, że mu ktoś "podsiądzie" taką super miejscóweczkę.:lol:

Pzdr.

Posted

W ostatnim badaniu nasza nadzieja bo jeżeli badanie nic nie wykarze to już nie wiem co mu jest. Leczylo go 4 wetów, każdy miał swoją teorię a Pachcio to wszystko znosi cierpliwie.

Posted

[quote name='Charly']HALELUJA:modla:. Pachyder ma cushinga. Wreszcie wiemy co i jak. wreszcie.[/QUOTE]

Nie ma to jak radosc z choroby :cool3: Ale co tu duzo mowic, w tej sytuacji, to swietnie, ze w koncu wiadomo!

Posted

Jedno się pewnej osobie należy, i muszę to tutaj napisac:


Pani doktor Magdalena Podlasz, która pracowała w schronisku do maja, i która wykonała Pachyderowi pierwsze badania, analize krwi podstawową, zeskrobiny, wymazy, zasugerowała chorobę Cushinga już w kwietniu.
Zamierzała pobrać krew temu psu w kierunku tej choroby już wtedy, miała powiedziane, ze po 10 maja, bo wtedy miało być rozliczenie pieniedzy wpłaconych przez dogomaniaków.
Nie pobrała, ponieważ 9 maja musiała odejść z pracy w schronisku.
Zastąpił ją inny wet.

Mimo, że nie pracowała już z psami i kotami schroniskowymi, żywo interesowała sie ich dalszym losem, również Pachyderem, często o niego pytała.

Zbieg okoliczności chciał, że i teraz Pachyder trafił w jej ręce i to ona go zdiagnozowała prawidłowo.

Oprócz choroby Cuchinga Pachyder ma zniszczoną watrobę.
W kwietniu jeszcze nie miał, mozna obejrzec w tym watku jego wyniki.


Uważam, że należy się tej osobie wielki szacun

Posted

Dobrze, że Pachyderek wreszcie został zdiagnozowany.
Zespół Cushinga jest spowodowany nadczynnością kory nadnerczy. Jest to choroba hormonalna. Wydaje mi się, że nie jest to zbyt dobra wiadomość. Zobaczymy co powiedzą weterynarze.

Posted

[quote name='Cantadorra']Nie ma to jak radosc z choroby :cool3: Ale co tu duzo mowic, w tej sytuacji, to swietnie, ze w koncu wiadomo![/QUOTE]

no tak. wiesz- Pachyder na zdrowego raczej nie wyglądał;). Teraz będzie przynajmniej wiadomo na co leczyc, czym leczyć i w ktorym iść kierunku.

Posted

Mojej koleżanki pies dostaje Vetoryl. Czuje się dobrze i cieszy się życiem. Ma w tej chwili 10 lat a leki przyjmuje od okło 2 lat. Muszę jednak zaznaczyć, że choroba nie była tak zaawansowana i nie dokonała takiego spustoszenia jak u Pachyderka. Wiadomo, piesek mojej koleżanki od urodzenia był w dobrych warunkach i leczenie podjęto jak tylko zauważono objawy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...