Jump to content
Dogomania

Mati chory dziadeczek ze schronu


Recommended Posts

Ostatnia zdjęcie to oczy tej wyniszczonej koteczki z FIV-em.

CZy ktoś ma może jakieś doświadczenia z kotem chorym na FIV,czyli odpowiednik ludzkiego HIV?

Koteczkę przywiozła znajoma,kóra nie chciała jej zatrzymać.Zgarnęła ją z ulicy.Biedulka szła przewracając się bez przerwy.

No  i w ten sposób zostałam uszczęśliwiona ósmym zwierzakiem.Malutka na szczęście ma apetyt,kupiłam jej lek na odporność.

Ale wyadoptowanie jej będzie graniczyło z cudem.

 

Dziękuję Eli za wstawienie zdjęć,niestety jak zawsze nieciekawych,bo Mati trzęsie się,ucieka i najczęściej fotografuję jego ogon.

Robienia zdjęć boi się jeszcze bardziej chyba niż burzy i fajerwerków.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 305
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Matiś już u mnie,kochany,chudziutki,wszystkie drobne kosteczki można policzyć,taki bezbronny,poczciwy. Zjadł z wielkim apetytem indyka z ryżem i warzywami,dużo pił i chciał jeszcze jeść,ciągle po

c.d. Maticzka :) Miłościwie nam panujący Mati I

Mały już u Azalii.  Za Złotoryją przejęła go Agnieszka - przed chwilą dzwoniła, że ju są na miejscu.  . .

Posted Images

3 minuty temu, azalia napisał:

Dziękuję Eli za wstawienie zdjęć,niestety jak zawsze nieciekawych,bo Mati trzęsie się,ucieka i najczęściej fotografuję jego ogon.

Robienia zdjęć boi się jeszcze bardziej chyba niż burzy i fajerwerków.

I tak jest śliczny.  A może spróbuj zrobić mu zdjęcia, jak będzie zajęty zabawą?

Biedna koteczka.  Ja  nie mam doświadczenia z kotkami chorymi na tą chorobę, ale może poszukaj w necie.

Link to post
Share on other sites

Elu on jest bardzo czujny,próbowałam różnymi sposobami,ale zawsze  zauważy i reakcja jest natychmiastowa-ucieczka co sił w nogach albo ukrycie się.

Nie chcę go stresować bo boję się o  te cystę,którą ma przy wątrobie,żeby nie pękła.Szkoda go,trzęsie się niesamowicie,dużo zdrowia go to kosztuje.

Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, azalia napisał:

Elu on jest bardzo czujny,próbowałam różnymi sposobami,ale zawsze  zauważy i reakcja jest natychmiastowa-ucieczka co sił w nogach albo ukrycie się.

Nie chcę go stresować bo boję się o  te cystę,którą ma przy wątrobie,żeby nie pękła.Szkoda go,trzęsie się niesamowicie,dużo zdrowia go to kosztuje.

Jeśli tak reaguje, to szkoda go stresować, tylko po to, żeby cyknąć kilka fotek. Nie trzeba mu dokładać stresów.

Dnia 3.05.2019 o 16:39, azalia napisał:

Operacji raczej nie zalecała ze względu  na bliskość naczyń i możliwość ich uszkodzenia.

Ale zapytam jeszcze jednego weta,zobaczymy jaka będzie jego opinia.

Czy konsultowałaś już z innym wetem możliwość operowania cysty Matiska ?

Link to post
Share on other sites

Dziękuję Tyś(ko).Zajrzę na "miau" i poczytam.Ona jest strasznie biedna,apetyt wprawdzie ma,przytyła pół kilograma w ciągu miesiąca,ale i tak jest przeraźliwie chuda.

Pogryziona,z ubytkami sierści.Ten,który ją pogryzł prawdopodobnie poczęstowal ją FIV-em.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...