Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witaj krusztyneczko Meluniu  witaj ciociu malagosiu

 jak dobrze jak cudnie ciociu malagosiu

niechaj kochaja i walcza o szczescie maluniej

 sciskam mocno mocnoooo za wszystko

 

Posted

Mea culpa, mea maxima culpa! Nie zaglądałam na żadne inne wątki, a tu tyle się działo! Cieszę się, że Mela ma dom, chociaż jej obecni państwo nie budzą 100% zaufania. No, ale dajmy im szansę. Gdybym zwracała uwagę na szkody, to Juki już dawno by u mnie nie było, nie mówiąc o sikającym i kupkającym gdzie popadnie siedemnastolatku. Ale to przecież tak jak z dziećmi - czy komuś przyszłoby do głowy oddawać dziecko, bo brudzi? Brudzi to brudzi. Się wypierze i po kłopocie. Dół, w którym widać fundamenty domu, się zakopie, "bebechy" z zabawki rozrzucone po trawniku się pozbiera i się wyrzuci do śmieci, ukradzione skarpetki się psu odbierze, zanim je zeżre itd. itp. Normalka. Za to ile radości człowiek ma w życiu. Na sam widok tego roześmianego pyszczydła robi mi się ciepło na sercu i wszystkie kłopoty bledną.

  • Upvote 7
Posted
13 godzin temu, Poker napisał:

Dokładnie tak jest jak irenas napisała. Ale my jesteśmy NIENORMALNE.

Ja też popieram to co Irenka napisała , jednak w przeciwieństwie do Poker....uważam się za całkiem normalną /hi hi hi/

Trzymam kciuki,żeby państwo Meluni też znormalnieli.

Posted

Ja też uważam, że jesteśmy normalne. Za nienormalne uważam nieakceptowanie tego, że ktoś lubi coś innego niż ja, że nie przeszkadza mu to samo co mnie (a w ogóle to dlaczego ludziom tyle rzeczy przeszkadza? Nie mają w ogóle życia wewnętrznego, że byle jaka zewnętrzność im zaburza spokój?), krótko mówiąc, że jest INNY niż ja. 

Posted

 

38 minut temu, Poker napisał:

Myślałam ,że wyczujecie ironię. Dla wielu ludzi jesteśmy jednak nienormalne.

 

dzien+dobry+ruchomy+banan+mruga.gifoto to otoz to ..... pozdrawiam lapenki

 

Posted

Daleko szukać nie trzeba - ja jestem nienormalna wg mojej rodziny, zawsze się mnie pytają czemu nie mogłam się normalna urodzić i mieć normalne zainteresowania, a nie te psy i koty... ;)

Posted
16 godzin temu, Poker napisał:

Myślałam ,że wyczujecie ironię. Dla wielu ludzi jesteśmy jednak nienormalne.

Pokerku,ja wyczułam ironię,stąd w nawiasie to hi hi hi.

Jaki świat by był piękny gdyby wszyscy ludzie akceptowali inność .

Posted

Oczywiście, że ja też wyczułam ironię, niestety traktowanie kogoś, kto lubi zwierzęta jak nienormalnego jest tak powszechne, że trudno się przed irytacją bronić. Czasami zastanawiam się, skąd ta "muzułmańska" nienawiść do psów? Jakoś inne zwierzęta nie budzą aż takiej niechęci i agresji u ludzi (no może jeszcze koty). Ktoś zna jakieś wyjaśnienie tego stanu rzeczy?

Posted

Może dlatego, ze pies i kot to darmozjady? mlika nie dają, jajków nie niesą, wełny, też nie, a i do garnka, raczej się ich  nie wrzuca. W dodatku, pies żywi się odpadami, więc jest stworzeniem nieczystym, a służb sanitarnych i czyścicieli, chyba w żadnej (?) dawnej kulturze/religii się nie poważa.

  • Upvote 2
Posted
23 godzin temu, konfirm31 napisał:

Może dlatego, ze pies i kot to darmozjady? mlika nie dają, jajków nie niesą, wełny, też nie, a i do garnka, raczej się ich  nie wrzuca. W dodatku, pies żywi się odpadami, więc jest stworzeniem nieczystym, a służb sanitarnych i czyścicieli, chyba w żadnej (?) dawnej kulturze/religii się nie poważa.

No właśnie.Kot to jeszcze czasami myszy łowi więc i sam się wyżywi i "szkudników" wytępi.

Ciekawe jak tam losy Meluni się plotą.

Posted
1 minutę temu, Grażyna49 napisał:

No właśnie.Kot to jeszcze czasami myszy łowi więc i sam się wyżywi i "szkudników" wytępi.

Ciekawe jak tam losy Meluni się plotą.

Dlatego czasem mleka mu naleją ;). Też jestem  ciekawa,  co u Meli? 

Posted

Zadzwoniłam do pana, zapytać o Melkę.

Jest bardzo dobrze - pan chwilę porozmawiał i dał telefon żonie, bo ona tez chciała opowiedzieć o Melce. Mała zasiedziałą się zupełnie, kocha panią całą sobą, bardzo się cieszy gdy wraca z pracy, "kręci się jak bączek" z radości. Pana się już nie boi, przybiega na wołanie. Na wnuczki już nie warczy.

Nadal porywa różne rzeczy i kopie pod krzaczkami, ale może w końcu wyrośnie.

Dziś, jak pani opowiada, poszła na pole na spacer, Melka szalała po skoszonym polu, po słomie :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...