malagos Posted June 17, 2016 Posted June 17, 2016 Maleńka Mimi tak prosiła łapeczką o zabranie z kojca....Schronisko to nie miejsce dla małych suczek, jeszcze właściwie psiego dziecka. Nie ma dzieciństwa, nie ma domu, nie ma nawet imienia. To zdjęcie nie dało mi spokoju i rada w radę z Tomkiem postanowiliśmy dać dt suni. Tu jeszcze na terenie schroniska: click image upload Tu w kuchni, ale taki boidudek z niej... image upload image hosting 12mb Wykąpana, wysuszona znów zaszyła się w kuchennym kąciku, na starym posłanku Nusi, ale teraz po prostu usnęła, spokojna i nakarmiona: post a picture aż tak się wyciągnęła image hosting services Dałam jej w międzyczasie pluszowego misia od Kejciu i Ziutki, a po chwili ten miś już był na posłanku :) 2 Quote
malagos Posted June 17, 2016 Author Posted June 17, 2016 Melka jest młodziutka, ma z 8-9 miesięcy. Bardzo wystraszona, reaguje na ruch ręki położeniem się plackiem i pokazaniem brzuszka. Za to ogonek w ruchu, i umie się ślicznie uśmiechać kącikami ust :) Dzis pierwsza noc, zobaczymy. Na razie kuchnia to za mało, śpi na podłodze w salonie. Dama jedna!.... Majątek Meli: Mela dostała w posagu od Ziutki i Kejciu: - torbę suchej karmy, 6 puszek, posłanko, smaczki i gryzaczki, pluszowego misia i śliczną obróżkę w kostki :) - i od nas: tabletki od robali i odpchlenie WPŁYWY 50 zł od Poker 15 zł od Nadziejki WYDATKI 1. witaminy - 32 zł. 1 Quote
Mazowszanka13 Posted June 17, 2016 Posted June 17, 2016 Kochani jesteście Gosiu z Tomkiem:) I Ziutka z Kejciu, że ją wypatrzyły :) 8 miesięcy miała moja Luka jak ją zabrałam z wiejskiej ulicy. To najpiękniejszy wiek. 3 Quote
Kejciu Posted June 17, 2016 Posted June 17, 2016 1 minutę temu, Mazowszanka13 napisał: Kochani jesteście Gosiu z Tomkiem:) I Ziutka z Kejciu, że ją wypatrzyły :) Gosiu jeszcze jedną Perełkę dzisiaj znalazłyśmy - Surykatkę.... ale nie mamy gdzie jej zabrać :( Quote
Mazowszanka13 Posted June 17, 2016 Posted June 17, 2016 Teraz, Kejciu napisał: Gosiu jeszcze jedną Perełkę dzisiaj znalazłyśmy - Surykatkę.... ale nie mamy gdzie jej zabrać :( Macie zdjęcie ? Quote
Kejciu Posted June 17, 2016 Posted June 17, 2016 Teraz, Mazowszanka13 napisał: Macie zdjęcie ? wysyłam na PW Quote
Nadziejka Posted June 17, 2016 Posted June 17, 2016 Zagladam do skarbuni maluniej o matuniu jakie bidusne serducko ... ech .... az oczy mokre odrazu ... malunia krusztyneczko sciskamy za wszystko serduszkiem calem i ciesze ogronie ze bezpieczna juz taka malenka krusia Quote
mdk8 Posted June 17, 2016 Posted June 17, 2016 oglądam zdjęcia i łzy kapią mi na klawiaturę. Jaka ona przerażona , kruszynka kochana :( Quote
Nadziejka Posted June 17, 2016 Posted June 17, 2016 co przejda te wsyckie biedunie .... tylko oczy pokazac umieja czasem z oczek wychyla caly swiat podly caly los starszny .... sciskamy sciskamy za malenka istotke Quote
malagos Posted June 17, 2016 Author Posted June 17, 2016 Macie rację, o Mela i Hesia są tak wystraszone, pokorne, pełzające wręcz....Ale pełzają do tej człowieczej ręki, siusiajac pod siebie, ale idą, bo człowiek woła... Quote
gluchypies Posted June 17, 2016 Posted June 17, 2016 Zapisuję sobie wątek Melusi. Wspaniale, że już bezpieczna! Quote
agat21 Posted June 17, 2016 Posted June 17, 2016 Śliczne maleństwo, dobrze, że daliście jej dt, jesteście kochani. Quote
Poker Posted June 18, 2016 Posted June 18, 2016 Biedna maleńka. . Znam to pełzanie ze strachu i siusianie pod siebie. Mam nadzieję ,ze u tak wspaniałych ludzi sunieczka szybko dojdzie do siebie. Quote
konfirm31 Posted June 18, 2016 Posted June 18, 2016 Kochani jesteście oboje z Tomkiem. Mela śliczna. Będzie dobrze :). Quote
Grażyna49 Posted June 18, 2016 Posted June 18, 2016 Ja też przyszłam za malizną. Jest niesamowita i mimo całego lęku ufa człowiekowi. Kejciu,trzeba było tu wstawić zdjęcie kolejnej wypatrzonej malizny. Nóż - widelec kogoś ruszy. Quote
gluchypies Posted June 18, 2016 Posted June 18, 2016 Ale się pyszczek radował przy wyjściu ze schronu, super :) :) Quote
malagos Posted June 18, 2016 Author Posted June 18, 2016 Godzinę temu, Grażyna49 napisał: Ja też przyszłam za malizną. Jest niesamowita i mimo całego lęku ufa człowiekowi. Kejciu,trzeba było tu wstawić zdjęcie kolejnej wypatrzonej malizny. Nóż - widelec kogoś ruszy. Noc Melka spędziła w kuchni. Wczoraj byłyśmy kilka razy na trawce, zrobiła dwa razy kupsko (potężne!), ale siusiu (też dłuuuuugie) dopiero o 11 wieczorem. Rano zerwałam się o 6.30 - w piżamie i bez okularów popędziłam do kuchni - Melka bardzo się ucieszyła, podłoga sucha, na posłąnku dwie ścierki do podłogi i moje dwie ściereczki do naczyń. Tak sobie widać lepiej posłała na noc.Podgrzałam mleko kozie dla sarenki, pobiegłam w kapciach do sadu, zmartwiłam się, ze poprzednie mleko nie dopite... wróciłam do domu, wzięłam Melkę na smycz i chodziłyśmy chwilkę po ogrodzie. Wtedy dopiero zajarzyłam, ze rano nie było już w domu Tomka....Okazało się, ze wstał przede mna, dał mleko sarence, wyprowadził już Melkę i niestety.... odwiózł Hesię do kojca gminnego...wyskoczyła w nocy z kojca, próbowała po winorośli, która jest na kojcu (porwała wszystko....), i jak Tomek znów ją zamknął, weszła na dach budy i skoczyła przez sztachety! Jak Sonek! Cholerka, sztachety są ostro zakończone! A jak tylko ogarnęliśmy sytuację, telefon.... Pani oddaje Rudzika, bo przechodzi przez płot i łazi po wsi. Reasumując - mam Melkę, Hesię, Rudzika i od 4 lipca Kenię na 2 miesiące (bo Ania ma operację oczu). Na poniedziałek umówiłam sterylkę Hesi. Z Melka poczekamy jeszcze chwilkę, bo to-to młode jeszcze.... Quote
konfirm31 Posted June 18, 2016 Posted June 18, 2016 O, MATKO !! Swoją drogą, Tomek jest na medal. Złoty :). Quote
Kejciu Posted June 18, 2016 Posted June 18, 2016 2 godziny temu, Grażyna49 napisał: Ja też przyszłam za malizną. Jest niesamowita i mimo całego lęku ufa człowiekowi. Kejciu,trzeba było tu wstawić zdjęcie kolejnej wypatrzonej malizny. Nóż - widelec kogoś ruszy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.