Murka Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 No więc tak: Marcelek jest na razie jak aniołek. P.Renata bardzo bała się dzisiejszego dnia, zostawiła Marcelowi do dyspozycji przedpokój i łazienkę. Ale po powrocie z pracy dosłownie NIC nie było ruszone, pytała sąsiadów i Marcel ani nie szczekał, ani nie wył. Powitał Pańcię ogólną wielką radością, skakał, kręcił doopką itp. Ma ulubioną zabawkę: kaczuszkę, którą zamęcza p.Renatę, bo chce, żeby wciąż się z nim bawić. Nie odstępuje p.Renaty na krok, nawet pranie p.Renata robi w asyście. P.Renata chwali sobie, że przy tym wszystkim Marcel jest bardzo spokojny, opanowany, jest bardzo mądry i wszystko rozumie. Nie szczeka np. na dźwięk domofonu, radośnie wita gości (zapoznał się już z sąsiadami i ich psami :) ), goście oczywiście przynoszą coś na przekupienie :evil_lol: Wie np. że na kanapę nie można wchodzić, ale za to łóżko w sypialni jest do jego dyspozycji ;) Poza tym ma swoje posłanie. P.Renata mówiła, że jedyne co ja zmartwiło to to, że zaraz po wyjściu TZa, który go przywoził, Marcel bardzo rozpaczał (szczekał i wył) i chciał za nim wyjść. Na każdym spacerze szukał samochodu, obwąchiwał te stojące na parkingu. Dzisiaj był pierwszy spacer, na którym Marcel nie szukał już naszego samochodu :) Co się dziwić biedakowi, jak już tyle razy zmieniał miejsce... do nas przybywał dwa razy więc uznał nas za swój dom :-( Co jeszcze... P.Renata ma bardzo zdrowe podejście: na razie nie próbuje go czesać ani za bardzo się spoufalać, chce dać czas na wzajemne poznanie się. Marcelek raz na nią zawarczał, ale p.Renata twierdzi, że było to zrozumiałe zachowanie i to jej wina, bo kiedy spał chciała go trochę potarmosić. Jej poprzedni pies też tego nie lubił. Także na razie jest super extra idealnie. Mówiłam p.Renacie że czas aklimatyzacji psa w nowym miejscu trwa ok. dwóch tygodni lub dłużej i że Marcel może jeszcze coś próbować pokazać, ale myślę, że wszystko zależy od dobrego podejścia, musi znać swoje miejsce i już, bo u nas Marcel nie sprawiał żadnych problemów. Nawet wykąpać dał się bez żadnych oporów, sama go kąpałam. Ogólnie jesteśmy umówione, że gdyby coś się działo, gdyby potrzebowała rady i pomocy to ma mi dać znać. Obiecała że jak się Marcel zaklimatyzuje to prześle zdjęcia :) Ja się trochę boję, że jak Marcel pokocha p,Renatę, to będzie za nią rozpaczał jak za TZem, ale pocieszam się, że u nas nic nie broił mimo, że większość czasu spędzał sam - po prostu wiedział, że codziennie się przychodzi i że są spacery. U p.Renaty powinno być podobnie. Mogę już chyba zrobić rozliczonko :roll: Stan konta na 7 luty wynosił -300 zł Wpłaty: 300 zł madcat1981 20 zł Sławomira z Pabianic Razem: 20 zł Koszty: 50 zł hotelowanie (08-12.02) 20 zł - 50 zł = -30 zł Stan konta na 12 luty wynosi -30 zł. Quote
halcia Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Super wiesci...ale cos nie zrozumiałam..."jak pokocha P.Renatke...to bedzie za nia rozpaczał...Pani Renatka nie jest domem na stałe?Czy brzydko "kraczesz?" Quote
eloise Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 rozpaczał, jak p.Renata będzie wychodzić do pracy.... halcia, nie strasz! Quote
piechcia15 Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 super wieści!! i oby takie były już do końca. Jeśli p.Renata jest faktycznie taka mądra i ma rozsądne podejście do sprawy to wyłapie kiedy granice dystansu się zacierają i odsunie się w porę, aby go nie rozpieścić, rozkochać, bo on i tak już ja Kocha:) Quote
kaskadaffik Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Trzymam kciuki dalej i zeby różki sie nie pokazały :) Quote
madcat1981 Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 ...A ja z tej radości wykonałam przelew :D Quote
Ulka18 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Dobre wiesci, widac, ze pani Renatka to rozsadna osoba. Oby Marcel docenil swoja Pancie i sie dogadali na wszystkich plaszczyznach :kciuki: Quote
zuzlikowa Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Nie ma innej opcji...jak chłopię pokocha p. Renatkę, a ona nie odpuści i uczyć go będzie spokojnie i konsekwentnie, czego nie należy robić w domku p. Renaty(toż ona ma rządzić i reguły wyznaczać)...wszystko będzie tak jak ma być- wspaniale! Marcelek, to pojętny chłopak i domek swój uszanować umie! Ucz się grzecznie chłopiku! Quote
bico Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 łoooo matko, żeby już dobrze wszystko było i żeby się wreszcie Marcelkowi ułożyło, oby rogów nijakich nie pokazywał i żeby ten swó domek dobry na zawsze już zachował:) Quote
agata51 Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 madcat1981 napisał(a):...A ja z tej radości wykonałam przelew :D Kasiu, wysłałaś Murce? Marcel miał jeszcze cosik w skarpecie? Quote
madcat1981 Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 Wszystko jest w pierwszym poście. Przy okazji odpowiadam KubieP, od którego dostałam pw (przepraszam, ze tutaj ale nie jestem na długo, tylko z doskoku), że bardzo dzięĸuję za pamięc o Marcelu, ale deklaracji nie trzeba już wpłacać, mam nadzieję, że tak pozostanie. Z ajakiś czas mozna się zastnowić co z reszta pieniędzy. Pozdrawiam Marcela i jego nową Panią:) Quote
Murka Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 madcat, Twoja wpłata (30 zł) doszła, więc ogłaszam niniejszym, że Marcelek uregulowany! I tego się trzymajmy! Na razie cisza od p.Renatki, więc czekamy na fotki :) Quote
kaskadaffik Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 To dalej kciuki tryzmamy i gorąco zapraszamy :) http://www.dogomania.pl/threads/180172-Dla-kaA-dego-coA-fajnego-firanki-zasA-onka-polarki-na-Mielec-24-02?p=14136947#post14136947 Quote
MagdaNS Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Marcelku drogi - trzymamy cały czas kciuki, żebyś już nie rozrabiał i został w domku na zawsze - i na szczęście wszystko wskazuje na to, że Twoja nowa Pani wie jak z Ciebie zrobić fajnego psiaka :) Quote
agata51 Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Niech się dzieje, co chce - usuwam Marcela z podpisu. Quote
madcat1981 Posted February 18, 2010 Author Posted February 18, 2010 No właśnie ja tak ostatnio sobie pomyślałam czy będa jakieś fotki... Prosimy :) Quote
Nadziejka Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 :painting::thumbs::thumbs:Marcello w nowym domku:multi:trzymaj sie chlopaczku ! mocno mocnooooo trzymamyyyyyyyyyy Quote
rita60 Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 agata51 napisał(a):Niech się dzieje, co chce - usuwam Marcela z podpisu. Ja tez pogonilam z watku terierow:cool3:Marcelku nie waz sie wracac:razz: Quote
Ra_dunia Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Wieści na prawdę optymistyczne, więc będzie dobrze! Udało się wreszcie chłopakowi! Quote
kaskadaffik Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Chyba można już przestać się martwić, że może cos nie zaskoczy :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.