Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Marecelek to madry pies.
Tyle w schronie siedzial a jak go wyciagnelysmy gdy jechal w swoją wielka podroz -do DT- to okazalo sie ze umie chodizc na smyczy, rozumie polecenie hop, pieknie jezdzi autem i chce -strasznie chce- miec kogos! Kogos do kochania do opiekowania sie.... Do tegopieknie radzil sobie w stresujacych sytuacjach. Bylo odrazu widać ze to niesamowity pies!

No a teraz ma wspaniały domek!

DZIEKUJEMY!

  • 1 year later...
Posted

oo chyba Marcela wywołałam myślami. Jadąc do ciebie Agato tak sobie myślałam, przez którego to psa my się poznałyśmy, myślę i myślę i mnie olśniło:) Marcel :)
czy wiemy co u niego słychać??:)

Posted

oto odpowiedź na maila :)

"Marcelek jest bardzo, bardzo grzeczny, nie wymaga karcenia, dyscypliny i chyba dlatego bardzo go rozpieściłam ( to oczywiście opinia moich znajomych ). Marcel w przeciągu prawie 3 lat kiedy u mnie jest, bardzo się zmienił, teraz to już jest Pan Pies, ma swój dom, swoje posłanie, swoje zabawki zna oczywiście wszystkie zwyczaje i doskonale wie, że wyciągnięty worek na śmieci to dodatkowy spacer, wyjście na dwór w stronę parkingu to wyjazd na działkę a każda torba moich gości musi zawierać smakołyki dla psa i dlatego należy ją przeszukać, grzeczna postawa przy szczotkowaniu sierści koniecznie wymaga nagrody w postaci psich czekoladek, taka sama nagroda za obcięcie pazurków a jeśli trzymam w ręku koc to trzeba pędem udać się do sypialni bo będzie czytanie książki i należy zająć wygodne miejsce na łóżku. Marcelek jest pieskiem bardzo ciekawskim, dzisiaj sprzątałam szafki kuchenne i oczywiście przepychał się żeby zobaczyć co my w tych szafkach mamy, no i prowokował mnie do zabawy, co chwilę w kuchni lądowała piłeczka ale niestety, może późnym wieczorem wygospodaruję trochę czasu na tarmoszenie bo teraz chciała bym przekazać jak najwięcej wiadomości o Marcelku. Parę dni temu na spacerze jakaś pani powiedziała "Jaki ten pani piesek uśmiechnięty", a Marcelek jak na dużego psa jest bardzo często zaczepiany i głaskany przez obce, mijane na ulicy osoby. Marcel uwielbia wyjazdy na działkę, wtedy jest psem pilnującym, nikt nie może naruszyć nawet przestrzeni powietrznej, wszystkie ptaki zostaną obszczekane. Na działce ma swoich psich kumpli i wrogów ogromnych i czasem dochodzi do wielkich na szczęście bezkrwawych awantur. A i Marcel uwielbia wodę, pływa w jeziorze albo łazi przy brzegu wybierając patyki i trawy, z mokrą sierścią nie jest już taki olbrzymi bo niestety jest delikatny problem z nadwagą mojego łakomczucha. Lepszego psa nie mogłam sobie wymarzyć, bardzo żałuję, że nie miałam Marcelka jak był szczeniakiem musiał być cudny. Zgodnie z wpisem do jego książeczki Marcel ma już 11 lat ale oceniając jego kondycję, chęć do zabawy wydaje mi się, że jest młodszy. A, nie napisałam o najważniejszym jak wracam do domu po pracy to Marcel wita mnie przy drzwiach z moimi ciapami w pysku, nie zawsze uda się wziąć oba ciapy ale jeden to na 100%. W ogóle Marcel bardzo dużo umie, umie podawać łapę, leżeć, służyć, dać głos, chodzić przy nodze i są to umiejętności które już posiadał ja odkrywałam je z czasem. Mogła bym tak pisać jeszcze długo, jak każdy właściciel psa uważam, że mój pies jest wyjątkowy ale Marcel naprawdę jest wyjątkowy. Niestety u weterynarza bez zmian, popisowy numer Marcela to skok na lekarza ale jakoś sobie radzimy, na szczęście na koncie nie ma pogryzionych lekarzy ani zakazu wstępu do lecznicy. Bardzo jestem wdzięczna wszystkim osobom które okazały serce Marcelowi i z taką determinacją szukały dla niego domu, a losowi, że splot okoliczności był taki, że Marcel znalazł się u mnie. Jeszcze tylko napiszę, że Marcel jest pieszczochem, głaskanie, głaskanie, głaskanie, każda para rąk musi być w tym celu wykorzystana, nie gania bezpańskich kotów natomiast gania wrony, uwielbia moją siostrę i nienawidzi odkurzacza. No i zdjęcia:
zdjęcie 10 - lubię to "paszportowe" zdjęcie gdzie Marcel wygląda jak stateczny pies
zdjęcie 19 - pluszaki to Marcel, po piszczących piłeczkach lubi najbardziej
zdjęcie 23 - Święta Wielkanocne Marcel szczęśliwy, że było dużo gości chwalił się wszystkimi zabawkami i oczywiście wybebeszył pluszaki po czym zasnął na tym pobojowisku
zdjęcie 85 - mój czyścioszek myje łapki
zdjęcie 46 - przytulanie na działce, w tle kawałek jamniczki mojej siostry, długo trwało zanim Zuza zakumplowała się z Marcelem ale teraz tworzą świetny duet
Zrobiło się późno więc może na tyle tych wiadomości i nowinek od nas, pozdrawiamy serdecznie Renata i Marcel"

a oto fotoski:)














  • 6 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...