Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Klaudus__']Agnieszka jesteś wielka :loveu::loveu::loveu::loveu:

[FONT=Times New Roman]Nie JA, ale WY jesteście WIELKIE!!! Ja jedynie pomagam finansowo (i cieszę się, że mogę zrobić chociaż tyle), a Wy ... dajecie nadzieję ... opiekujecie się psiakami, leczycie, karmicie, wyprowadzacie na spacery, głaskacie, przytulacie, bierzecie je pod swój dach i znajdujecie im najlepsze domy, a nierzadko jesteście z nimi w ostatnich chwilach ich życia ... TO JEST PRAWDZIWA POMOC !!!!! Pozdrawiam wszystkich [/FONT]

  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jakbym miała tylko możliwości to przygarniałabym wszystkie skrzywdzone przez los biedactwa... Ale tak zbierałam zbierałam... aż nazbierałam dziewięć :evil_lol: I niestety już więcej nie da rady... :oops: :-(

Posted

[quote name='Klaudus__']
Jakbym miała tylko możliwości to przygarniałabym wszystkie skrzywdzone przez los biedactwa... Ale tak zbierałam zbierałam... aż nazbierałam dziewięć :evil_lol: I niestety już więcej nie da rady... :oops: :-(

Klaudus-rok temu miałaś 6! teraz już 9?:-o:loveu:

Posted

agnieszka32 - :Rose: dziękuję!

Miki jutro miał miec zabieg ale jednak nadal sie wstrzymujemy bo Nadal słaby. I nadal ma bardzo duze wachania. Weterynarz nie ma pojecia dlaczego tak jest. Rano Miki był strasznie słaby - weterynarz chodził i sprawdzał czy w ogóle zyje.. a Wieczorem wyszedł dziarsko na spacerek .

Posted

_bubu_ napisał(a):
agnieszka32 - :Rose: dziękuję!

Miki jutro miał miec zabieg ale jednak nadal sie wstrzymujemy bo Nadal słaby. I nadal ma bardzo duze wachania. Weterynarz nie ma pojecia dlaczego tak jest. Rano Miki był strasznie słaby - weterynarz chodził i sprawdzał czy w ogóle zyje.. a Wieczorem wyszedł dziarsko na spacerek .


ale czego wahania on ma? a cukier był badany? Może go kości bolą?

Posted

Krystyno dziękuję Tobie, jako przedstawicielce wszystkich, którzy pomagali Lizie żyć... tak boli, że się nie udało... :-( Dziękuję, naprawdę dziękuję. Dajecie Mikiemu nadzieję.


Właśnie wybieramy się z Szarik do Mikiego. Postaram się przynieść jakieś zdjęcia! Ciekawe jak teraz będzie się czuł nasz przyjaciel...

Posted

Mikiego stan na chwilę z odwiedzin był bardzo niepokojący. Spał odwrócony do nas tyłem, nie reagując na żadne cmokania, czy głaskanie. Gdy w końcu podniósł łebek, to nie dał się pogłaskać po mordce, odstraszał nas (niegroźnym wprawdzie) kłapaniem zębów. Naprawdę nie wiem, co się z nim dzieje :( Wet powiedział, że gdy tylko poczuje się na dłuższą metę lepiej, zostanie poddany zabiegowi. Proszę, trzymajcie kciuki :(

Posted

Źle się wyraziłam - chodziło o najzwyklejszy w świecie rentgen, który w końcu ukazałby, co dzieje się z naszym Mikim. Jednak prześwietlenie musiałoby zostać wykonane pod narkozą, dlatego lekarze wstrzymywali się.

Jednak była dziś u mnie _bubu_, przynosząc wieści, że Mikiemu rentgen wykonano. Okazało się przednia część kręgosłupa jest w bardzo złym stanie. Jeśli nie pomogą sterydy, których pierwszą dawkę Miki dostał już dzisiaj, całkiem możliwe, że straci czucie w tylnych łapach, a nawet i przednich. To straszne :( Jeśli te leki nie podziałają, jest jeszcze mocniejszy(i oczywiście droższy) zamiennik, ale też nie ma pewności, że przyniesie skutek. Na razie kastracja nie ma sensu, trzeba przede wszystkim skupić się na tym, żeby Miki chodził.

Nadal nie wiadomo, czym spowodowane są wahania w samopoczuciu psa.


Jest naprawdę źle :( Prosimy o bazarki, to wszystko tyle kosztuje... :-(

Posted

Poker napisał(a):
czy stan kręgosłupa jest związany z wiekiem psa czy z urazem od tego cholernego głazu?

mi się wydaję że to może być po ucisku tym cholernym głązem!
Jakbym dorwała tego #$^%&^%^$%#$ to bym chyba #$%^&*^&%$:angryy::angryy:

Posted

To zmiany głównie ze starości - bardzo zaawansowane zmiany zwyrodnieniowe ktore powodują zesztywnienie kręgosłupa :( Z pewnością głaz tez nie był tu bez znaczenia.
dzisiaj Miki byl taki smutny :placz: On bardzo potrzebuje domu tymczasowego - opieki, kogos kto sprawi że bedzie chcialo mu sie żyć. bardzo lubi byc głaskany, dzisiaj podczas głaskania lizał mnie po rękach a potem zasnął z głową na kolanach. Przykro mi ze nie moge mu poswiecic wiecej czasu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...