agnieszka32 Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 [quote name='Klaudus__']Agnieszka jesteś wielka :loveu::loveu::loveu::loveu: [FONT=Times New Roman]Nie JA, ale WY jesteście WIELKIE!!! Ja jedynie pomagam finansowo (i cieszę się, że mogę zrobić chociaż tyle), a Wy ... dajecie nadzieję ... opiekujecie się psiakami, leczycie, karmicie, wyprowadzacie na spacery, głaskacie, przytulacie, bierzecie je pod swój dach i znajdujecie im najlepsze domy, a nierzadko jesteście z nimi w ostatnich chwilach ich życia ... TO JEST PRAWDZIWA POMOC !!!!! Pozdrawiam wszystkich [/FONT] Quote
Klaudus__ Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 Jakbym miała tylko możliwości to przygarniałabym wszystkie skrzywdzone przez los biedactwa... Ale tak zbierałam zbierałam... aż nazbierałam dziewięć :evil_lol: I niestety już więcej nie da rady... :oops: :-( Quote
Poker Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 czy możecie potwierdzić tu i na bazarku jak dojdą pieniądze z mojego kozaczkowego bazarku,bo chcę już go zamknąć, Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 Poker, przez weekend niestety na moim koncie nie pojawiają się nowe wpłaty. Jutro, jak tylko dojdą pieniążki, to na pewno o tym poinformuję. Quote
oktawia6 Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 [quote name='Klaudus__'] Jakbym miała tylko możliwości to przygarniałabym wszystkie skrzywdzone przez los biedactwa... Ale tak zbierałam zbierałam... aż nazbierałam dziewięć :evil_lol: I niestety już więcej nie da rady... :oops: :-( Klaudus-rok temu miałaś 6! teraz już 9?:-o:loveu: Quote
_bubu_ Posted November 3, 2008 Author Posted November 3, 2008 agnieszka32 - :Rose: dziękuję! Miki jutro miał miec zabieg ale jednak nadal sie wstrzymujemy bo Nadal słaby. I nadal ma bardzo duze wachania. Weterynarz nie ma pojecia dlaczego tak jest. Rano Miki był strasznie słaby - weterynarz chodził i sprawdzał czy w ogóle zyje.. a Wieczorem wyszedł dziarsko na spacerek . Quote
malagos Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 to moze wiek i pododa robią swoje? Tak mam u swoich staruszkow psiaków, dzień do dnia niepodobny :cool1: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 Oby faktycznie tylko pogoda miała wpływ na tak duże wahania samopoczucia Mikiego :( Poker, dziś na moim koncie zaksięgowano wpłatę od Ciebie. Żadne inne wpłaty dla Mikiego jeszcze nie wpłynęły. Dziękuję Poker! Quote
Poker Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 _bubu_ napisał(a):agnieszka32 - :Rose: dziękuję! Miki jutro miał miec zabieg ale jednak nadal sie wstrzymujemy bo Nadal słaby. I nadal ma bardzo duze wachania. Weterynarz nie ma pojecia dlaczego tak jest. Rano Miki był strasznie słaby - weterynarz chodził i sprawdzał czy w ogóle zyje.. a Wieczorem wyszedł dziarsko na spacerek . ale czego wahania on ma? a cukier był badany? Może go kości bolą? Quote
KrystynaS Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 Właśnie zrobiłam przelew dla Mikiego. Pieniądze przekazuję w imieniu Darczyńców Lizy http://www.dogomania.pl/forum/f78/liza-juz-nie-cierpi-nie-zazna-zla-czlowieka-za-tm-jej-zycie-bedzie-jak-w-bajce-120402/ Pozdrawiam serdecznie i po cichutku śledzę losy Mikiego. Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 Krystyno dziękuję Tobie, jako przedstawicielce wszystkich, którzy pomagali Lizie żyć... tak boli, że się nie udało... :-( Dziękuję, naprawdę dziękuję. Dajecie Mikiemu nadzieję. Właśnie wybieramy się z Szarik do Mikiego. Postaram się przynieść jakieś zdjęcia! Ciekawe jak teraz będzie się czuł nasz przyjaciel... Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 Mikiego stan na chwilę z odwiedzin był bardzo niepokojący. Spał odwrócony do nas tyłem, nie reagując na żadne cmokania, czy głaskanie. Gdy w końcu podniósł łebek, to nie dał się pogłaskać po mordce, odstraszał nas (niegroźnym wprawdzie) kłapaniem zębów. Naprawdę nie wiem, co się z nim dzieje :( Wet powiedział, że gdy tylko poczuje się na dłuższą metę lepiej, zostanie poddany zabiegowi. Proszę, trzymajcie kciuki :( Quote
Poker Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 jaki to zabieg? bo czegoś chyba nie doczytałam :roll: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 Źle się wyraziłam - chodziło o najzwyklejszy w świecie rentgen, który w końcu ukazałby, co dzieje się z naszym Mikim. Jednak prześwietlenie musiałoby zostać wykonane pod narkozą, dlatego lekarze wstrzymywali się. Jednak była dziś u mnie _bubu_, przynosząc wieści, że Mikiemu rentgen wykonano. Okazało się przednia część kręgosłupa jest w bardzo złym stanie. Jeśli nie pomogą sterydy, których pierwszą dawkę Miki dostał już dzisiaj, całkiem możliwe, że straci czucie w tylnych łapach, a nawet i przednich. To straszne :( Jeśli te leki nie podziałają, jest jeszcze mocniejszy(i oczywiście droższy) zamiennik, ale też nie ma pewności, że przyniesie skutek. Na razie kastracja nie ma sensu, trzeba przede wszystkim skupić się na tym, żeby Miki chodził. Nadal nie wiadomo, czym spowodowane są wahania w samopoczuciu psa. Jest naprawdę źle :( Prosimy o bazarki, to wszystko tyle kosztuje... :-( Quote
Seaside Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 u mnie część bazarku kończy się dziś - druga część w piątek - jakieś 40 zł tylko :( - a koszty rosną :( Biedaku :( Quote
Poker Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 czy stan kręgosłupa jest związany z wiekiem psa czy z urazem od tego cholernego głazu? Quote
togaa Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 No właśnie..., to samo pytanie chciałam zadać ? Być może obie te sprawy nałożyły się na siebie? Quote
zuzlikowa Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 :placz::placz::placz: Walcz Miki, walcz... Quote
BUDRYSEK Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 te skur...musiały najpierw porządnie Go pobić a na koniec jeszcze głazem przydusili!!!:angryy: Bóg wie ile tam leżał cierpiąc?!!! Quote
Seaside Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 Poker napisał(a):czy stan kręgosłupa jest związany z wiekiem psa czy z urazem od tego cholernego głazu? mi się wydaję że to może być po ucisku tym cholernym głązem! Jakbym dorwała tego #$^%&^%^$%#$ to bym chyba #$%^&*^&%$:angryy::angryy: Quote
agata51 Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Biedna psina. :-( Nie poddawaj się, Miki. Quote
_bubu_ Posted November 4, 2008 Author Posted November 4, 2008 To zmiany głównie ze starości - bardzo zaawansowane zmiany zwyrodnieniowe ktore powodują zesztywnienie kręgosłupa :( Z pewnością głaz tez nie był tu bez znaczenia. dzisiaj Miki byl taki smutny :placz: On bardzo potrzebuje domu tymczasowego - opieki, kogos kto sprawi że bedzie chcialo mu sie żyć. bardzo lubi byc głaskany, dzisiaj podczas głaskania lizał mnie po rękach a potem zasnął z głową na kolanach. Przykro mi ze nie moge mu poswiecic wiecej czasu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.