Seaside Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Ciotki kombinatorki :eviltong: Do roboty domku szukać a nie debatują :evil_lol: ;) Quote
sleepingbyday Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 co racja to racja. ds potrzebny, szukać! Quote
Poker Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 ja już się wzięłam do roboty ,więc podnoście bazarek,a nie gadajcie:eviltong: http://www.dogomania.pl/forum/f99/skorzane-kozaczki-sznurowane-na-pomoc-psu-przygniecionemu-glazem-123681/ Quote
basiapron Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 subskrybuje,melduje sie,z przypadku tu trafiłam-z bazarku ślicznego:) Quote
sleepingbyday Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 oj poker poker, trzeba bylo zrobić licytację! na bank by poszły za więcej..,. Quote
agusiazet Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Tak przykro patrzeć na bezpańskie, psie staruszki! Przecież im też należy się godna starość!!! Quote
Seaside Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Kozaki z bazarku Poker poszły!!! :multi: Mikii zbiera forsę :loveu: Pokerku dziękujemy :loveu::loveu: Quote
peate Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 widzę, że tu dużo osób zagląda więc może któraś z nich jest w stanie pomóc albo chociaż coś podpowiedzieć, doradzić w sprawie psiaka z tego wątku :-( http://www.dogomania.pl/forum/f28/ratunku-chce-zyc-gluchy-slepy-stary-schronisko-daje-mu-pare-dni-123332/ nikt tam nie zagląda, dziewczyny nie wiedzą co robić, a w czwartek psu grozi uśpienie albo schron, w którym taki słaby staruszek nie ma najmniejszych szans :placz: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Miki jest niesamowity - mimo wieku i obecnego stanu jest w nim tyle siły, chęci życia! Dogomaniacy, pozwólmy mu żyć, pokażmy, że człowiek to nie tylko cierpienie... Gdy widziałam go w schronisku byłam pewna, że w ogóle nie stanie na łapy - ten głaz przecież był taki ogromny i taki ciężki! Prosimy o pomoc! :placz: _bubu_, w miarę możliwości będziemy chodzić z Szarik do Mikiego. Ja będę na pewno jutro. Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Pomóżcie Mikiemu wklejając banner do podpisu! Quote
Guest Elżbieta481 Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Zaraz wklejamy banerek do podpisu.Wystawilibyśmy bazarek dla bieduli,ale znowu nie wiemy jak wkleić zdjęcia.A bez zdjęc żadna kobitka nie kupi biżuterii..buu.. E/W Quote
Seaside Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 A jakie konto podawać do przelewu?? prosze o PW ;) zaraz wystawię bazarek kosmetyczny :) Quote
Seaside Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Bazarek http://www.dogomania.pl/forum/f99/kosmetyki-na-ratowanie-psiaka-przygniecionego-przez-oprawcow-glazem-123710/ Przypominam się o konto na PW :P Quote
Poker Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 cieszę się,że kozaczki poszły.Zrobiłam bez licytacji,bo sądzę,że pieniądze są szybko potrzebne. Na jakie konto mam wpłacić pieniądze? Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Oto najnowsze wiadomości od _bubu_ o stanie Mikiego: Miki momentami chodzi a momentami nie podniesie nawet głowy i trzeba go nosić. Nadal jest słaby i obolały. I taki smutny :-( ma problemy z trzymaniem moczu , załatwia się w kojcu. prawdopodobnie dlatego że ma bardzo powiekszoną prostate - musi jak najszybciej zostać wykastrowany - ale najpierw musi nabrac sił. Przed zabiegiem będzie miał jeszcze robione dokładne USG brzuszka i RTG klatki piersiowej. najchętniej cały czas by leżał. Widać że szybko się męczy. Wyniki badań krwi nie są najgorsze ale też nie są dobre. Wskazują na duże osłabienie organizmu, spadek odporności, niedokrwienie. prawdopodobnie długi czas był bardzo wyziębiony - nie wiadomo jak długo leżał tam zanim go znalezli.. Do tego cały jest pokryty odchodami pcheł. Pchły tez przyczyniły sie do jego stanu - było ich mnóstwo :shake: narazie dostał środki na te pchły, pozniej bedzie kąpiel. narazie odchody pcheł zsypują się z niego hurtowo na podłoge kojca.. wszedzie pełno. na szczeście Miki je i pije. Potrzebuje teraz głównie ciepła i spokoju. Niech odpoczywa i nabiera sił. Wysłałam do Was PW na jakie konto przesyłać pieniądze. Quote
Wet-siostra Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Mikusiu-Samsonie...Trzymam kciuki za Ciebie... Quote
Wiedźma Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Jeżeli pieniądze są potrzebne natychmiast, to może pożyczka ze skarbonki? Jest taka możliwość, warto ją rozważyć. Biedne psisko... Quote
Dorothy Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 dobrze widziec, ze tu tyle sie dzieje :-) bubu jestescie kochane :calus: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Tylko jak można działać, kiedy długi rosną z dnia na dzień... :-( Na poprzedniej stronie opis stanu Mikiego i bannery do pobrania! Quote
zuzlikowa Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Miki...śpij zdrowo i spokojnie śliczny :loveu::loveu::loveu:staruszku:loveu::loveu::loveu::loveu:!!! Zerkajcie proszę na wątek innego staruszka! Może to jego ostatnie godziny:-( http://www.dogomania.pl/forum/f28/ratunku-chce-zyc-gluchy-slepy-stary-schronisko-daje-mu-pare-dni-123332/ Wszystkim staruszkom...miłych i spokojnych snów:loveu: Quote
halbina Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 We Włoszech w celu skrócenia cierpień umierającej osobie zdejmuje się z szyi złoty medalik, który ma ułatwić wydostanie się duszy. Do tych zwyczajów można też zaliczać istnienie tzw. „accabadoras”, starych kobiet, mieszkanek Sardynii, zajmujących się skracaniem mąk umierających poprzez duszenie ich poduszką. W Polsce XXI wieku podobnie miłosiernie podchodzi się do starych, schorowanych psów. Tyle, że zamiast poduszki używa się głazu. Wyprowadza się psa staruszka, który już nie moze pilnować obejścia, nad rzekę i tuż przy jej brzegu psa przywala się głazem na tyle dużym, żeby nie mógł sie spod jego ciężaru wydostać. Taki los spotkał staruszka. Ten, kto mu to zrobił, nie miał odwagi go dobić, a może - co nie daj Boże! - była to okrutna zabawa sadystycznych podrostków? Chyba lepiej nie próbować odpowiedzieć sobie na to pytanie. I tak wyobraźnia normalnego, wrażliwego człowieka nie potrafi ogarnąć obrazu żywego stworzenia przywalonego kamieniem przez zwyrodnialców. Pies nie mógł sie uwolnić, nie mógł sie poruszyć nawet, ba! nie mógł swobodnie oddychać. Konającego znaleźli wędkarze i uratowali. Wycieńczony psi staruszek trafił do schroniska. Wyrok został zawieszony. W schronisku i tak skazany był na śmierć. Bez opieki, bez leków, bezradny i znieruchomiały leżał we własnych odchodach i czekał na psiego anioła śmierci, który wreszcie przyniesie mu ulgę i odprowadzi za Tęczowy Most, do psiego nieba. Ale zamiast psiego anioła śmierci pojawili się wolontariusze, którzy postanowili pokazać staruszkowi, na czym polega prawdziwe miłosierdzie. Teraz ten umęczony pies otoczony został opieką weterynaryjną i o dziwo! zaczyna walczyć o życie! Jednak aby mógł tę walkę wygrać, potrzebne są pieniądze i dom. Jak Ty rozumiesz miłosierdzie? Odpowiedz chociaż w swoim sumieniu... Quote
oktawia6 Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 [quote name='epe'] Uważam,że powinni wydawać zezwolenie na broń dla dogomaniaczek! A ten biedulek taki ładny,mimo wieku! Wiesz Epe gdy byłam małą dziewczynką marzyłam by mnie ktoś nauczył rzucac nożem do celu teraz jestem dużą dziewczynką ale marzenie mam to samo:angryy::angryy::angryy: przerost prostaty...(mój Dyzio to miał - po EKG serca i bad. krwii został wykastrowany, na wziewie), pchły tego biedaka na pewno również bardzo osłabiły. pogrzebię w domu by coś wystawic dla niego na bazarek. P.S. czy zawiadomiliście Isadorę o wystawienie aukcji cegiełkowej na allegro? jeśli nie to zróbcie ona jest świetna w aukcjach cegiełkowych Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Halbino jaki piękny tekst! Chwyta za serce niesamowicie! Tyle spotkało naszego Mikusia, aż serce się kraje... :-( Oktawia, dziękuję za informację o Isadorze, już do niej piszę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.