Bogusik Posted June 10, 2016 Posted June 10, 2016 Ja również mocno zaciskam kciuki i czekam na wiadomości z wizyty Quote
Poker Posted June 10, 2016 Posted June 10, 2016 Taka ilość zwierzaków jest spokojnie do ogarnięcia. Nie muszą jeść karmy z najwyższej półki. A może pani gotuje .Ważne też czy w razie choroby zwierzaków pani ma środki na pokrycie kosztów. Chyba trzeba delikatnie wybadać. Quote
kiyoshi Posted June 10, 2016 Posted June 10, 2016 trzymam kciuki z calusieńkich sił....i coś mam jakieś przeczucie ;) Quote
Alaskan malamutte Posted June 10, 2016 Posted June 10, 2016 Jesteśmy z Tolą po wizycie. Ponieważ Tola wejdzie dopiero po 22, a pewnie wszyscy, którzy kibicują Auris i trzymają kciuki chcieliby już "coś" wiedzieć Wizyta wypadła pomyślnie! Domek bardzo prozwierzęcy, na każdym kroku widać, że dwie suczki i dwa kotki, które tam mieszkają to członkowie rodziny! W domu w różnych miejscach posłanka, budki, legowiska. Zwierzaczki w pełnej komitywie, zadbane, przyjazne. Posesja ogrodzona, piękna, zadbana, po której zwierzaczki mogą chodzić swobodnie, nie ma '"zakazanych" miejsc. Pani , nie z tych "co to wszystko wiedzą, bo ma psy", uważnie słuchała naszych sugestii. Jednym słowem, Auris ma domek!!! 5 Quote
Anecik Posted June 10, 2016 Posted June 10, 2016 2 minuty temu, Alaskan malamutte napisał: Jesteśmy z Tolą po wizycie. Ponieważ Tola wejdzie dopiero po 22, a pewnie wszyscy, którzy kibicują Auris i trzymają kciuki chcieliby już "coś" wiedzieć Wizyta wypadła pomyślnie! Domek bardzo prozwierzęcy, na każdym kroku widać, że dwie suczki i dwa kotki, które tam mieszkają to członkowie rodziny! W domu w różnych miejscach posłanka, budki, legowiska. Zwierzaczki w pełnej komitywie, zadbane, przyjazne. Posesja ogrodzona, piękna, zadbana, po której zwierzaczki mogą chodzić swobodnie, nie ma '"zakazanych" miejsc. Pani , nie z tych "co to wszystko wiedzą, bo ma psy", uważnie słuchała naszych sugestii. Jednym słowem, Auris ma domek!!! HURAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!! Doczekała się bidusia na Swojego Człowieka :) 1 Quote
mar.gajko Posted June 10, 2016 Posted June 10, 2016 4 minuty temu, Alaskan malamutte napisał: Jesteśmy z Tolą po wizycie. Ponieważ Tola wejdzie dopiero po 22, a pewnie wszyscy, którzy kibicują Auris i trzymają kciuki chcieliby już "coś" wiedzieć Wizyta wypadła pomyślnie! Domek bardzo prozwierzęcy, na każdym kroku widać, że dwie suczki i dwa kotki, które tam mieszkają to członkowie rodziny! W domu w różnych miejscach posłanka, budki, legowiska. Zwierzaczki w pełnej komitywie, zadbane, przyjazne. Posesja ogrodzona, piękna, zadbana, po której zwierzaczki mogą chodzić swobodnie, nie ma '"zakazanych" miejsc. Pani , nie z tych "co to wszystko wiedzą, bo ma psy", uważnie słuchała naszych sugestii. Jednym słowem, Auris ma domek!!! No normalnie, no nie mogę, z radości. 1 Quote
Alaskan malamutte Posted June 10, 2016 Posted June 10, 2016 5 minut temu, anecik napisał: HURAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!! Doczekała się bidusia na Swojego Człowieka :) My też jesteśmy szczęśliwe. Teraz tylko trzymać kciuki za adaptację Auris (w nowym domku sunia ma mieć na imię Aura) i dogadanie się z rezydentkami. Długo rozmawiałyśmy na ten temat, pani przez pierwsze dni będzie w domu, aby wszystkiego dopilnować. Aura będzie mieszkać w domu, tak jak pozostałe zwierzaczki. Quote
Havanka Posted June 10, 2016 Posted June 10, 2016 Wieści z wizyty bardzo optymistyczne ! Czyżby Auris czekała właśnie na ten dom? Quote
Alaskan malamutte Posted June 10, 2016 Posted June 10, 2016 1 minutę temu, Havanka napisał: Czyżby Auris czekała właśnie na ten dom? Havanko, własnie takie wrażenie miałyśmy z Tolą po wizycie!!!! Quote
Havanka Posted June 10, 2016 Posted June 10, 2016 Teraz, Alaskan malamutte napisał: Havanko, własnie takie wrażenie miałyśmy z Tolą po wizycie!!!! Chyba jakiś Psi Anioł czuwał nad Auris, bo przyprowadził ją z poprzedniego domu, żeby "za chwilę" dać jej TEN dom! A już myślałam, ze sunia ma jakiegoś pecha...Tyle psiaków mniej adopcyjnych znajdowało domy a Auris wciaż czekała.... Mam tylko nadzieję, ze sunia szybko pokocha nowe miejsce i będzie tam szczęśliwa. 1 Quote
Anecik Posted June 10, 2016 Posted June 10, 2016 6 minut temu, Alaskan malamutte napisał: Havanko, własnie takie wrażenie miałyśmy z Tolą po wizycie!!!! Nieraz tak się czuje serduchem :) Quote
Agniesiulka K. Posted June 10, 2016 Posted June 10, 2016 Nareszcie los uśmiechnął się do Auris! Powodzenia piesku :) 1 Quote
Gabi79 Posted June 10, 2016 Posted June 10, 2016 36 minut temu, Havanka napisał: Chyba jakiś Psi Anioł czuwał nad Auris, bo przyprowadził ją z poprzedniego domu, żeby "za chwilę" dać jej TEN dom! A już myślałam, ze sunia ma jakiegoś pecha...Tyle psiaków mniej adopcyjnych znajdowało domy a Auris wciaż czekała.... Mam tylko nadzieję, ze sunia szybko pokocha nowe miejsce i będzie tam szczęśliwa. To prawda, jakiś Psi Anioł czuwał nad Auris. Powodzenia cudna sunieczko!!! Kiedy wielki dzień Auris i przeprowadzka do DS? Czy Pani pojedzie po Auris? 1 Quote
Tola Posted June 10, 2016 Author Posted June 10, 2016 Godzinę temu, Gabi79 napisał: To prawda, jakiś Psi Anioł czuwał nad Auris. Powodzenia cudna sunieczko!!! Kiedy wielki dzień Auris i przeprowadzka do DS? Czy Pani pojedzie po Auris? Właściwie to Alaskan napisała wszystko, co najważniejsze; ja dodam tylko, ze pani Ewa planuje z Auris również spacerować - las tuż za ogrodzeniem :) Bardzo denerwowałam się tą wizytą, ale mamy obie nadzieję, że wszytko będzie dobrze i sunia znajdzie wreszcie swoje miejsce u boku kochających ją ludzi. Oczywiście kciuki nadal potrzebne na te pierwsze dni i tygodnie - Auris jedzie prawdopodobnie w sobotę - p. Ewa ma dzwonić do Murki. Pani była już w hoteliku u Auris - umówiliśmy się, ze sunię zawiezie Kasia lub jej TZ - myślę, ze będzie to mniejszy stres dla Auris, gdy przez te pierwsze chwile w nowym domu będzie miała towarzystwo kogoś bliskiego. 3 Quote
Gabi79 Posted June 10, 2016 Posted June 10, 2016 1 minutę temu, Tola napisał: Właściwie to Alaskan napisała wszystko, co najważniejsze; ja dodam tylko, ze pani Ewa planuje z Auris również spacerować - las tuż za ogrodzeniem :) Bardzo denerwowałam się tą wizytą, ale mamy obie nadzieję, że wszytko będzie dobrze i sunia znajdzie wreszcie swoje miejsce u boku kochających ją ludzi. Oczywiście kciuki nadal potrzebne na te pierwsze dni i tygodnie - Auris jedzie prawdopodobnie w sobotę - p. Ewa ma dzwonić do Murki. Pani była już w hoteliku u Auris - umówiliśmy się, ze sunię zawiezie Kasia lub jej TZ - myślę, ze będzie to mniejszy stres dla Auris, gdy przez te pierwsze chwile w nowym domu będzie miała towarzystwo kogoś bliskiego. Super!!! Kciuki nadal zaciskam!!! Quote
Poker Posted June 10, 2016 Posted June 10, 2016 Dobre wiadomości. czy pani jest sama czy z rodziną? W jakim mniej więcej jest wieku? Co ze zwierzakami w razie choroby czy wyjazdu ? Na pewno ogródek w razie choroby właścicielki jest dużym ułatwieniem. Quote
Alaskan malamutte Posted June 10, 2016 Posted June 10, 2016 Pani mieszka z mężem. Oboje pracują, pan na zmiany. Oboje są po 40. Pytałyśmy o wyjazdy, to usłyszałyśmy, że nie wyjeżdżają i nie planują żadnych wyjazdów. Quote
Poker Posted June 10, 2016 Posted June 10, 2016 39 minut temu, Alaskan malamutte napisał: Pani mieszka z mężem. Oboje pracują, pan na zmiany. Oboje są po 40. Pytałyśmy o wyjazdy, to usłyszałyśmy, że nie wyjeżdżają i nie planują żadnych wyjazdów. To świetnie. Quote
Alaskan malamutte Posted June 11, 2016 Posted June 11, 2016 Poker, uzupełnię jeszcze informacje. Państwo 10 lat temu przeprowadzili się z miasta na wieś. Stworzyli taki swój "raj na ziemi" Wszędzie widać dużo serca i zaangażowania, smaku i gustu! Mają swoją firmę w mieście. Córka dorosła, mieszka oddzielnie. Państwo aktywni, lubią ruch, jazdę na rowerze, kijki, spacery. Okolice cudne, za płotem las, trasy spacerowe, więc Auris będzie miała zapewniony ruch. Spotkanie było bardzo sympatyczne, rozmawialiśmy tak, jakbyśmy się znali od lat!! Quote
Jolanta08 Posted June 11, 2016 Posted June 11, 2016 Info o domku brzmi wręcz bajkowo i życzę Auris aby odnalazła swoje miejsce w tej bajce i żyła długo i szczęśliwie 1 Quote
Gabi79 Posted June 11, 2016 Posted June 11, 2016 1 godzinę temu, Alaskan malamutte napisał: Poker, uzupełnię jeszcze informacje. Państwo 10 lat temu przeprowadzili się z miasta na wieś. Stworzyli taki swój "raj na ziemi" Wszędzie widać dużo serca i zaangażowania, smaku i gustu! Mają swoją firmę w mieście. Córka dorosła, mieszka oddzielnie. Państwo aktywni, lubią ruch, jazdę na rowerze, kijki, spacery. Okolice cudne, za płotem las, trasy spacerowe, więc Auris będzie miała zapewniony ruch. Spotkanie było bardzo sympatyczne, rozmawialiśmy tak, jakbyśmy się znali od lat!! Wspaniale się zapowiada, bardzo się cieszę!!! Quote
Poker Posted June 11, 2016 Posted June 11, 2016 Dzięki za uzupełnienie informacji.Będę spokojniejsza. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.