Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Imion psiaków nikt nie znał, trzeba je będzie nazwać...
A jeśli chodzi o osobny boks...one naprawdę były cały czas razem i razem jest im na pewno łatwiej... Pisałam wcześniej, że gdy chciałam złapać małego to duży w jego obronie usiłował mnie ugryźc, podobnie, gdy mały spruł nam z podwórka,ja go goniłam po okolicy a Moriaaa trzymała już na smyczy rozpaczającego i płaczącego rozpaczliwie za małym większego psiaka. A w samochodzie to bardziej mały powarkiwał na dużego (ze dwa razy) niż odwrotnie.One po prostu pewniej się czują w swoim towarzystwie, razem spały wtulając się w siebie podczas zimnych nocy...

  • Replies 700
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

super akcja. dziewczynki, cioteczki kochane wielkie dzięki w imieniu moim i psiaków a ja jeszcze tak nieśmiało proszę pomóżcie mi cioteczki podnosic bazarek na psinki bo jak sama to robię to nawet glupio wygląda. nie mam kasy a naprawdę chce pomóc.

Posted

no działo się, działo ;) psiaki najadły się strachu, my też, bo niestety w całym tym przerażeniu kilka razy startowały do nas z dziąsłami na wierzchu (głównie ten misiek). ale dobrze, że przeszły przez to razem. mam nadzieję, że nie będą się żarły i zostaną w jednym boksie...

WESZKO wielkie dzięki!! nie wiem czy bardziej jesteś odważna czy pozytywnie szalona :evil_lol:

za ogłoszenia się wezmę jak tylko znajdę wolną chwilę. allegro też chłopakom zrobimy. myślę nad imionami, ale ciężki umysł mam dzisiaj :roll: do sznupka pasuje mi Duszek, a do miśka Perro. nic lepszego dzisiaj nie wymyślę ;)

Posted

Weszka super ...juz wrzsucam do wąrtku zbiorczego krakowskiego :p

Posted

Jagienka napisał(a):
O, nowe krakusy :diabloti: Będzie kogo rozpieszczać :loveu:


Jakie rozpieszczać - ten większy przypomina mi Knapika :-) - znowu mały "kurdupelek" - wyjdę z nim dwa razy na spacer i trzeba będzie odwieźć do domku nowego :loveu:

A imie Duszek dla psa mi się nie podobaaa - bo sama mam kotkę Duszkę i sunię Dusię :-)

Może lepiej Dżin(Gin) z Tonikiem? Dżin (włochacz) - Tonik - sznupik?
W ogłoszeniach będzie lepiej wyglądało :-)

Posted

Ooo jak miło że krakowskie cioteczki już tu wpadły :)
Ja jestem z imionami % bo uwielbiam gin z tonikiem :diabloti: A że teraz psiaki pod moją opieką to decyduję :eviltong:: mały to TONIK (bo łagodniejszy) a misiek to GIN (bo ostrzejszy) :cool1:

Posted

O, moje dwa kociaki które wykarmiłam butelką, nazwałam Dżin z Tonikiem, i znalazły dobre domki :p I to nie u naduzywajacych alkoholu :roll:

Posted

Prosimy o zmianę tytułu wątku na stosowny do okoliczności :) Już wiadomo że psiaki przechytrzyły sk***synów sąsiadów i przeżyły :multi: Cioteczki łódzkie czy wy zamierzacie zająć się prawnie tą sprawą?

Posted

Dziewczyny Kochane,

dzwonił dziś do mnie Pan w sprawie suni, któregą mam do adopcji, ale ja w Wa-wie, on w Krakowie i po pogaduchach odpadło.
Ale.........szkoda, żeby się dom zmarnował bo Pan porządnie brzmiał przez telefon.
9 kotów ma - "bo się przybłąkały i serca nie miałem wyrzucić"

Zaproponowałam, że dam jego numer dogomaniakom z Krakowa a Ci już na pewno jakiegoś psiaka mu wypatrzą.

I tu pytanie - której z Was podesłać telefon do Pana?

Posted

No właśnie Weszko, jak tam Gin z Tonikiem? Skąd ten pomysł żeby je rozdzielać??? Przecież one do tej pory były razem, a teraz szczególnie siebie botrzebują!!! Wrzucono je do nowego, nieznanego otoczenia, zamkniętego boksu i miałyby być oddzielnie? Przynajmniej narazie powinny być razem, aż ochłoną i przekonają się,że nikt ich nie chce skrzywdzić.
Na jakie konto wpłacić kasę na ich utrzymanie?

Posted

Byłam dzisiaj u drinkowej pary. Nic się nie bójcie, mieszkają razem chłopaki :loveu:
Nadal są bardzo niepewne siebie :shake: Wykazują zainteresowanie człowiekiem przez kratkę boksu ale po wejściu do nich tracą odwagę. Tonik chowa się do budy, Gin daje się delikatnie pogłaskać ale przy próbie zapięcia smyczy gryzie (znów oberwałam :mad:).
edzeniem się interesują, przy mnie zjadły michę z kolacją.
Przy drugiej próbie podejścia były już lepsze. Patrzą takimi smutnymi, przestraszonymi oczkami i nie wiedzą co mają robić :-( Biedne, skrzywdzone psiaki.
Musimy im dać trochę czasu. Będe u nich w sobotę popołudniu.
Z wizyty u weta zrezygnowałam bo nie chcę ich szarpac na siłę. W sobotę przywiozę tableki do odrobaczenia i jakiś Fiprex czy coś w tym stylu i podam im w hotelu. Może za tydzień będą już oswojone.
Słodka z nich para :loveu: szkoda tylko że takie są doświadczone :shake:

Posted

gusia0106 napisał(a):
Dziewczyny Kochane,

dzwonił dziś do mnie Pan w sprawie suni, któregą mam do adopcji, ale ja w Wa-wie, on w Krakowie i po pogaduchach odpadło.
Ale.........szkoda, żeby się dom zmarnował bo Pan porządnie brzmiał przez telefon.
9 kotów ma - "bo się przybłąkały i serca nie miałem wyrzucić"

Zaproponowałam, że dam jego numer dogomaniakom z Krakowa a Ci już na pewno jakiegoś psiaka mu wypatrzą.

I tu pytanie - której z Was podesłać telefon do Pana?


Myślę że najlepiej uderzyć do AgaG - ona wie najwięcej o psiakach :p

zachary napisał(a):
Na jakie konto wpłacić kasę na ich utrzymanie?


Jeśli nie macie nic przeciwko to może najlepiej na moje. Jeśli się zgodzicie to podam.
Dla informacji doba w hotelu to 15 zł od psa - są razem w boksie więc jak znam dobre serce pana Tomka to policzy je taniej a nie 2 x 15.
Plus dojdą koszty weta.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...