Nigdy nie było mowy o jakimś urazie nóżki z tego co pamiętam, a był długo w lecznicy.
Ale pokazać pewnie warto, jeśli mówisz Olu, że ją widocznie oszczędza.
Lisio waży nie więcej niż 8 kg.
Umie chodzić na smyczy, zachowuje czystość, jest wykastrowany, zaczipowany i zaszczepiony. Ma nieco ponad 3 lata. Przebywa w hoteliku.
Sleepingbyday, dzieki za zainteresowanie Lisiem.
[quote name='ruda76']Jak to uciekł zlecznicy? U mnie miala podobna sytuacja miejsce w zeszlym roku. Pozostawilam tam ciezko chorego owczarka w szpitalu ktory następnego dnia rano "uciekl" z zewnetrzenego kojca doktorowi B.
Psa łapalam przez nastepne dwa tygodnie po Chojnach.
Jesli Wasz rowniez "uciekl" bo byl niedopilnowany przez wetow to najlepszy dowod na to, ze pracuja tam nie kompetentne osoby.
Ja obkleilam wtedy cale osiedle ogloszeniami i ludzie naprawde dzwonili informujac mnie gdzie moj pies sie przemieszcza[/QUOTE]
Obkleiliśmy wczoraj pół Chojen, zawiadomiliśmy Taxi i Mpk, niestety dzisiaj totalny brak wieści... :(
Dopiero co szukaliśmy jego właścicieli, teraz szukamy jego samego. Mały, biszkoptowy piesek znaleziony pod Realem na ul. JP II, uciekł dzisiaj z lecznicy na ul. Rzgowskiej 205. Miał na sobie czarną obróżkę. Jest przyjazny.
Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie - proszony o PILNY kontakt: tel. 604 172 405 [email][email protected][/email]
NAGRODA! - 200zł
[IMG]http://katya.xtc.com.pl/zdjecia/1279884067.jpg[/IMG]