Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W poniedziałek rano telefon:

"Chce pani jamnika? Taka suczka tu po wsi chodzi, a ja nie mogę jej wziąć. To co, przywieźć?"

 

No, a jak inaczej... miejsce jamnika jest pod kołderką, a nie w gminnym boksie, wiec facet przywiózł suczkę prosto do nas, wieczorem.

Aż się zaśmiałam, bo to nie jest jamniczka... Mała, chuda, wylękniona, ślicznie podpalana,krótkie nóżki, ale to nie jest jamnik!

Postawiona na podłodze, podpełzła do Tomka, przytuliła się do nóg. Radość w oczach i rozmachany ogonek, jak ją głaskał i przemawiał. Wzruszająca mała bieda, chudzieńka, wynędzniała... Potem zwiedzanie nieśmiałe domu, pokoju, kuchni - tak się ślizgała po panelach, ze mało pazurków w nich nie zostawiła

Kot - zdziwienie, ze to to żyje i łazi.

Naszczekanie na żółwia, który sobie poszedł z holu do kuchni na porcję zieleniny.

Inne psy -uległość.

 

 

 

Nesca1.jpg

SDC18367.jpg

SDC18368.jpg

SDC18369.jpg

SDC18372.jpg


 

Posted

Nesia ma ok. 2-3 lat, jest zdrowa. Jutro kończymy odrobaczenie, w przyszłym tygodniu sterylizacja.

 

Następnego dnia już była śmielsza, na smyczy nadal nie za bardzo, ale zrobiła siusiu po 20 godz. na dworze! Kupa w domu, ale na następnym spacerze - wszystko zrobione na trawie, a właściwie w śniegu

 

Wczoraj już wyszła bez smyczy, oczywiście tylko po ogrodzie. Cudna mała, trzyma się człowieka, przybiega na wołanie, podskubuje pięty...

W domu dojrzała fotel i stwierdziła, ze jest ok.

W sadzie fajnie pobawić się z innymi suczkami:

 

unnamed.jpg

zabawa1.jpg

zabawa2.jpg

zabawa3.jpg


 

Posted

śliczna malutka :)

i jak dobrze trafiła - szczęściara !!! :)

 

chciałam dodać post - komunikat brzmiał: "odpowiedź nie została dodana, ponieważ została napisana zbyt szybko".... hmmm.... czy ja aż tak szybko piszę ??? ;)

 

druga próba - wolniejsza :)

 

 

edit:

są obie ! i nie wiem, jak jedną usunąć.... ktoś wie?

Posted

Mari23 niestety chyba nie da się usunąć. A co do takiego komunikatu to ja zaobserwowałam, że trzeba wtedy odświeżyć stronę i post powinien być dodany :) (Na wszelki wypadek zanim się to zrobi warto skopiować treść tego posta żeby go nie stracić gdyby coś poszło nie tak ;))

Posted

A ja podziwiam Twoje "inne suczki", że tak spokojnie przyjmują nową uzurpatorkę. Dziunia już by jej pokazała, że jest niemile widziana, gdzie jej miejsce i w ogóle najlepiej, żeby się od niej trzymała z daleka, bo jak nie to z Dziuni wyjdzie diabeł tasmański, a to nie jest przyjemny widok. Sunia rzeczywiści urocza i wdzięczna. Trzymam kciuki, żeby znalazła wspaniały dom i dużo miłości.

Posted

A ja podziwiam Twoje "inne suczki", że tak spokojnie przyjmują nową uzurpatorkę. Dziunia już by jej pokazała, że jest niemile widziana, gdzie jej miejsce i w ogóle najlepiej, żeby się od niej trzymała z daleka, bo jak nie to z Dziuni wyjdzie diabeł tasmański, a to nie jest przyjemny widok. Sunia rzeczywiści urocza i wdzięczna. Trzymam kciuki, żeby znalazła wspaniały dom i dużo miłości.

Posted

A ja podziwiam Twoje "inne suczki", że tak spokojnie przyjmują nową uzurpatorkę. Dziunia już by jej pokazała, że jest niemile widziana, gdzie jej miejsce i w ogóle najlepiej, żeby się od niej trzymała z daleka, bo jak nie to z Dziuni wyjdzie diabeł tasmański, a to nie jest przyjemny widok. Sunia rzeczywiści urocza i wdzięczna. Trzymam kciuki, żeby znalazła wspaniały dom i dużo miłości.

Posted

A ja podziwiam Twoje "inne suczki", że tak spokojnie przyjmują nową uzurpatorkę. Dziunia już by jej pokazała, że jest niemile widziana, gdzie jej miejsce i w ogóle najlepiej, żeby się od niej trzymała z daleka, bo jak nie to z Dziuni wyjdzie diabeł tasmański, a to nie jest przyjemny widok. Sunia rzeczywiści urocza i wdzięczna. Trzymam kciuki, żeby znalazła wspaniały dom i dużo miłości.

 

Kurka wodna! Co się dzieje z tą dogomanią? Albo w ogóle nie można na nią wejść, albo za szybko się pisze, a potem są trzy razy te same posty. Państwo zarządzający! Prosimy uprzejmie zrobic z tym porządek.

Posted

Po napisaniu postu należy go skopiować i po kliknięciu "odpowiedz" przejść na inną stronę nie czekając na  wyświetlenie się postu jako napisanego.

Potem wracamy na tę stronę i sprawdzamy czy się zapisał. Jak nie, to mamy go skopiowanego. I (oprócz czasu ) nic nie tracimy.

Często jest tak, że klikamy po kilka razy w "odpowiedz" , bo nie widzimy efektu, a tymczasem ten post zapisuje się wielokrotnie w zależności od ilości kliknięć.

Posted

Po napisaniu postu należy go skopiować i po kliknięciu "odpowiedz" przejść na inną stronę nie czekając na  wyświetlenie się postu jako napisanego.

Potem wracamy na tę stronę i sprawdzamy czy się zapisał. Jak nie, to mamy go skopiowanego. I (oprócz czasu ) nic nie tracimy.

Często jest tak, że klikamy po kilka razy w "odpowiedz" , bo nie widzimy efektu, a tymczasem ten post zapisuje się wielokrotnie w zależności od ilości kliknięć.

 

Albo odświeżyć :)

Posted

Mazowszanko, ale wspaniała instrukcja obsługi dogo ;). Z tym nietraceniem niczego oprócz czasu - też mi sie podoba :megagrin: .

Nesia - ślicznościowa i szybko  znajdzie domek . I wspaniale, że ONek wrócił do siebie :)

Posted

To "tylko" dwa bezdomniaki do zagospodarowania, a nie trzy  - mnie tez ten ON (taki smutny...) nie dawał spokoju! A jak się cieszył na widok pańci, a ona się popłakała... Jutro umówię sterylkę w Ostrołęce.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...