malagos Posted December 10, 2014 Author Posted December 10, 2014 Jutro lub pojutrze zdejmujemy szwy i szczepimy niunię na wsciekliznę. I pewnie w piątek mała pojedzie do domku.... Quote
inka33 Posted December 10, 2014 Posted December 10, 2014 Jutro lub pojutrze zdejmujemy szwy i szczepimy niunię na wsciekliznę. I pewnie w piątek mała pojedzie do domku.... A czip, czip, czip też...? Powodzenia, kawusiu! :kciuki: ciocia inka Quote
konfirm31 Posted December 11, 2014 Posted December 11, 2014 Inko, w takim np Makowie, żaden z wetów nie ma czytnika do czipów (że nie wspomnę o totalnym braku mozliwości czipowania psów). No, to po co makowiakom czipy?(Krasnosielc = powiat makowski) Chyba, że to makowiaki podróżujące do wielkiego świata ;) Tu najlepiej sprawdza się adresówka, lub po prostu - podpisana obroża. Tyle, że wiekszość latających psów, które widuję, lata goło - bez obroży. Quote
malagos Posted December 11, 2014 Author Posted December 11, 2014 Zaczipować nie mamy możliwości, ale czytnik Tomek w lecznicy ma (odczytuje czipy u koni, wystawiając im świadectwa na wywóz...) Noooooo, bardzo jestem ciekawa, bardzo - jak się Nesia odnajdzie w nowym domu, jak się zachowa. W każdym razie jutro, jak po nią przyjadą państwo, to MUSZĘ wygłosić prelekcję nt.psa w domu, łózka, kanapy, smyczy, adresówki i takie tam. I odczekać tydzień, i dopiero odetchnąć. Quote
inka33 Posted December 11, 2014 Posted December 11, 2014 Konfirm, przecież nigdy nie wiadomo dokad - tfu, tfu - może wywędrować taki makowiak, a obróżka z adresatką może się zgubić, może się zgubić adresatka, zamoknąć karteczka z adresatki itp. Szczególnie te metalowe "fiolki" zakręcane są do bani, bo je trzeba minimum raz na tydzień dokręcać, a jak zapomnisz, to Ci tylko jej góra przy obroży zostaje!. Ale jak z możliwościami trudno, no to cóż... przyjmijmy, że zapytałam tylko... :roll: Quote
Poker Posted December 11, 2014 Posted December 11, 2014 Podczytuję dyskusję i uważam ,że czipy są do kitu. Po primo jak ludzie znajdą psa, to nie każdy będzie na tyle kumaty ,żeby wiedzieć o czipach o psów. Po secundo nie każdemu się będzie z różnych chciało gonić/szukać weta z czytnikiem .Po tertio czipy nie są obligatoryjnie wprowadzane do ogólnopolskiej bazy o czym zapewne wiecie, Zdecydowanie praktyczniejsze są dobre adresatki, grawerowane albo napis na obroży niezmywalnym mazakiem. Quote
Mazowszanka13 Posted December 11, 2014 Posted December 11, 2014 Ja myślę, że to i to ma sens. Lepiej zabezpieczyć się podwójnie. Adresówka ma sens, bo zwykły obywatel od razu zobaczy, że pies posiada właściciela. Często jednak nowi właściciele zdejmują psu obrożę w domu, bo mu niewygodnie, bo uwiera. A potem chwila nieuwagi i już po psie. W taki sposób uciekł w kwietniu 2014 r Białogon Rubiś. Został w domu bez obroży, choć 1000 % razy było mówione, że pod żadnym pozorem nie wolno jej zdejmować. Inna sprawa, że czip też mu nie pomógł, bo pies do tej pory nie odnalazł się. Dlatego warto zabezpieczyć się dodatkowo czipem, bo daje to szansę, że może hycel lub schronisko go odczytają. Ponieważ żadna z metod nie jest pewna na 100 % to najważniejsze jest odpowiednie uświadomienie właściciela. Quote
Marysia R. Posted December 11, 2014 Posted December 11, 2014 Trzymam kciuki za Nesię :kciuki: :) Quote
konfirm31 Posted December 12, 2014 Posted December 12, 2014 I ja trzymam kciuki za Nescę i za jak najwiekszą ilość odpowiedzialnych właścicieli :). Napisz potem, malagosku, jak było z przekazaniem psa :) Quote
Nutusia Posted December 12, 2014 Posted December 12, 2014 Dołączam do kciukających i do tych, którzy twierdzą, że od przybytku głowa nie boli ;) Quote
malagos Posted December 12, 2014 Author Posted December 12, 2014 Jesteśmy umówione na godz. 16.00, pani pracuje do 15.00, pojedzie do domu po syna Kubę i razem przyjadą. Na Nesię czeka ponton, fotel, a jak do łózka będzie się pchać, to i owszem :) Kuba to najmłodszy syn, z trzech chłopaków, i ma 18 lat. Dwaj to studenci, są w akademiku i przyjada dopiero na Święta. Zaraz zapakuję kostki do gryzienia, trochę karmy, ksiażeczkę zdrowia. Dzis zdjęliśmy szwy i została zaszczepiona. Taki aniołek, ze nawet łapką nie ruszyła przy tym zdejmowaniu, nawet nie drgneła :crazyeye: Był kolejny fajny telefon w sparwie Nesi, mówiłam oczywisćie o Ariii i innych małych suczkach, ale...wiecie, jak to jest, jak któryś psiak zapadnie w serce, to nie ma rady.. Quote
malagos Posted December 12, 2014 Author Posted December 12, 2014 Po niunię przyjechała cała rodzina:) Od razu, od progu w kucki, by pogłasakć psy (wszystkie) i pomiziać Nesię :) Nesia nie zmieni imienia, to zostanie. Bardzo podbał mi się pan, on pierwszy wyciągał rece do psiaków, i wział Nesię w ramiona. Do samochidu psa niósł dryblas Kuba. Jakos tak mi sie rzewnie zrobiło na widok tej rodziny z psem w ramionach... Nesca pogodona z losem, uszki po sobie, ale grzeczna, cichutka, kochana...... Quote
konfirm31 Posted December 12, 2014 Posted December 12, 2014 Pewnie już po. Herbata wypita, ciasto zjedzone, Nesca - zabrana.......do swojego domu ! Jutro pewnie malagos wszystko to nam opisze. Ciekawe, jak Aria zareaguje na rozłąkę z najbardziej zabawową (?) koleżanką Quote
inka33 Posted December 12, 2014 Posted December 12, 2014 Po niunię przyjechała cała rodzina:) Od razu, od progu w kucki, by pogłasakć psy (wszystkie) i pomiziać Nesię :) Nesia nie zmieni imienia, to zostanie. Bardzo podbał mi się pan, on pierwszy wyciągał rece do psiaków, i wział Nesię w ramiona. Do samochidu psa niósł dryblas Kuba. Jakos tak mi sie rzewnie zrobiło na widok tej rodziny z psem w ramionach... Nesca pogodona z losem, uszki po sobie, ale grzeczna, cichutka, kochana...... Chyba Ci oczy zwilgotniały, bo literki tu i ówdzie zbrakło... :siara: :calus: Powodzenia Nesca! :thumbs: Quote
Poker Posted December 13, 2014 Posted December 13, 2014 szczęśliwego życia malutka. malagosku, trzymaj się.Rozstania są okropne. Quote
Jo37 Posted December 13, 2014 Posted December 13, 2014 Gratulacje za udaną adopcję. Może jak będą się jeszcze zgłaszać domy to w Radysach jest śliczny mix jamnika szorstkowłosego. Można by go wyciągnąć jakby się spodobał. Quote
Gusiaczek Posted December 13, 2014 Posted December 13, 2014 Chyba Ci oczy zwilgotniały, bo literki tu i ówdzie zbrakło... :siara: Ta się zawsze czepnie :mdleje: :evil_lol: Quote
inka33 Posted December 13, 2014 Posted December 13, 2014 Ta się zawsze czepnie :mdleje: :evil_lol: Tym razem (jak zazwyczaj) bez złych intencji. :buzi: Quote
konfirm31 Posted December 13, 2014 Posted December 13, 2014 Dopiero teraz przeczytałam, że Nesia już u siebie :). Powodzenia, malutka :) Jamnik Lobo (do pilnej adopcji) i mnie sie podoba :) Quote
malagos Posted December 13, 2014 Author Posted December 13, 2014 Ale same wiecie, jak z tymi schroniskowymi - nie wiemy, czy lubi koty, inne psy (a o to pytała wczoraj pani, dzwoniąc o Nesię), czy szczeka, jaki ma charakter... Nie każdy chce w ciemno brać... :( Quote
Poker Posted December 13, 2014 Posted December 13, 2014 Ale można podsunąć., a nuż pani zapała miłością i weźmie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.