Mazowszanka13 Posted November 30, 2014 Posted November 30, 2014 Lecz w przedwieczornej dooooobie, te praprababki ooooobie..... Jakich godnych miała przodków ! Quote
Mazowszanka13 Posted November 30, 2014 Posted November 30, 2014 Małgosiu - mam wykupiony 1 baner na bazarku Ziutki. chyba robi TZ Mestudio. Napisz Ziutce ,że ode mnie. Ja też mam banerek z tego bazarku. TZ mestudio robi po kilka, można sobie wybrać. Ku jego zgrozie wybrałam najbardziej zielony. Quote
Ryjonek Posted November 30, 2014 Posted November 30, 2014 Pojawia się i znika ten Ryjonek kochany :jumpie: , ale na :kaffee_2: w Starbucksie nie raczyła z nami być...... :nonono2: Kiedy ja tak dla Waszego dobra - u nas rotawirus w domu panował - wszyscy poza mną się pochorowali, nawet dwie babcie, więc postanowiłam Was nie narażać. Ale mam nadzieję na następny raz:) Quote
malagos Posted November 30, 2014 Author Posted November 30, 2014 Małgosiu - mam wykupiony 1 baner na bazarku Ziutki. chyba robi TZ Mestudio. Napisz Ziutce ,że ode mnie. Mogę skorzystać? To piszę do Ziutki, dzięki! Quote
konfirm31 Posted November 30, 2014 Posted November 30, 2014 Dzień dobry, u nas -13 stopni, co nie przeszkodziło psom szaleć przez prawie godzinę na dworze - Aria i Nesia stanowią super duet i z kocyka, co się wietrzył na ławce na tarasie zrobiły kilkanaście kocyków. Ale co przy tym było szarpania, siłowania się, poszczekiwania, tego nie da opisać :) Teraz, po wpuszczeniu do domu, nie poleżą, szaleją dalej ku utrapieniu Soni, która nie bardzo dobrze się czuje. Widać, że trudno jej się poruszać i wstawać, ale apetyt ma, na spacer krótki wychodzi i zaraz wraca. Co jest Sonieczce? Quote
malagos Posted November 30, 2014 Author Posted November 30, 2014 Sonia - to chyba pesel jej dokucza... Stawy trochę, zadyszka trochę - nie ma ochoty się bawić, większość czasu śpi na wersalce, ignoruje zaczepki suczynek do zabawy. Zaraz idziemy na wieczorny spacer i idziemy spać. Quote
yunona Posted November 30, 2014 Posted November 30, 2014 Nesca ma profil na stronie Fundacji SOS dla Jamników : http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1857. Mam nadzieje, że znajdzie szybko domek :) :tree1: Quote
malagos Posted December 1, 2014 Author Posted December 1, 2014 O, dziękuję serdecznie, yunonko! Nresia to cudna suczynka, taka na kolana i i do całowania w ten głupiutki ryjek. Nauczyła się włazić na kolana (nie wskakuje, ale gramoli się łapka za łapką) nawet jak siedzę przy sole przy laptopie, zwija się w kłębuszek i śpi :) 1 Quote
mari23 Posted December 1, 2014 Posted December 1, 2014 dziewczynie umarła czarna jamnisia, strasznie rozpacza..... rodzina szuka "zastepstwa", by rozpacz ukoić - pokażę im zdjęcia tej słodkiej prawie-jamnisi, może akurat skradnie im serce.... Quote
malagos Posted December 2, 2014 Author Posted December 2, 2014 Marysienko, pokaż, i powiedz, ze ta nasza Neśka to bardzo kochana suczka, prawie ideał - polecaj ją z całym przekonaniem. Dziękuję, że o nas pamiętasz :) Cała noc śpi z nami, przytula się, cudne stworzenie. Rano to radość na 4 łapkach, "jamniczenie" się po całym łóżku, radosne oczekiwanie na wyjście na spacer, a potem na jedzonko. Dziś nie dostała śniadania, o 11.00 wyjazd na sterylizację. Aż mi niedobrze, jak o tym myślę, choć powinna być już rutyna.... Quote
konfirm31 Posted December 2, 2014 Posted December 2, 2014 Będzie dobrze, Małgoniu. Niestety, tak trzeba :( . Trzymam kciuki . Quote
Nutusia Posted December 2, 2014 Posted December 2, 2014 Nesia to taka trochę Wierka, tyle że... golutka ;) Quote
auraa Posted December 2, 2014 Posted December 2, 2014 Ona jest bardzo podobna do mojej tymczasowiczki Kikuni. Kika była bardzo skrzywdzona ale trafiła do super domu. Jest najbardziej kochana na świecie i bardzo szczęśliwa. Nesca też trafi do super ludzi, nie może być inaczej! Quote
malagos Posted December 2, 2014 Author Posted December 2, 2014 Jamnik juz po, zaraz po powrocie do domu się podniosła na łapki i wyszła na siusiu. Drepcze po mieszkaniu, a jak usiadłam do Teleekspresu, to poprosiła "na kolanka" i tak nawet "Klan" obejrzałyśmy, bo tak się wtuliła we mnie, ze nie chciałam jej ruszać. Teraz było zrobione na dworze wszystko co potrzeba, ale wymiotowała kilka razy. Ciekawe, gdzie w nocy sie ułoży do spania, nie wiem, czy zamknać ją w kuchni, czy pozwoić wejsc na łóżko? Quote
malagos Posted December 2, 2014 Author Posted December 2, 2014 Pysio ma owczarkowaty. wg mnie to pysio dobermana :) Quote
inka33 Posted December 2, 2014 Posted December 2, 2014 Zdróweńka, rekonwalescentko! :calus: Oj, bo jak się wezmę za poszukiwania, to Wam takiego miksa wymyślę, że hej! :grins: Quote
konfirm31 Posted December 2, 2014 Posted December 2, 2014 Do Kajtuna podobna ;). Malagos, dobrze, że już po i że Nesia robi, co trzeba :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.