Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Duszek jest w śpiączce farmakologicznej... To znaczy, że nadal o niego walczą, jest jeszcze nadzieja. Kochane myślcie mocno, ja wierzę w dobre myśli i dobrą energię, bardzo was proszę...

Posted
2 godziny temu, Ewa Marta napisał:

Duszek jest w śpiączce farmakologicznej... To znaczy, że nadal o niego walczą, jest jeszcze nadzieja. Kochane myślcie mocno, ja wierzę w dobre myśli i dobrą energię, bardzo was proszę...

A ja nadal gorąco proszę św. Franciszka o opiekę nad maluszkiem okruszkiem.

Posted

Z wielkim niepokojem otwierałam ten wątek i ogromny smutek mnie teraz ogarnął...

Maluszku,mam nadzieję,że Twoje życie trwa w innym wymiarze,lepszym,jesteś zdrowy i szczęśliwy.

Basieńko,współczuję Ci serdecznie,zrobiłaś dla Tej małej istotki wszystko co mogłaś,odszedl kochany i zaopiekowany.

Posted

Dziękuję Wam za tyle serdecznych i dobrych słów. Za wsparcie , za miłość dla Duszeńka.

To był jeden z naj gorszych dni mojego życia.

Duszeńku przepraszam ,że się nie udało, nie tak miało być.

\

  • Upvote 1
Posted

Żegnaj maleńki okruszku :( Nie poznałam cię, ale pokochałam. Tak bardzo chciałam, żebyś zwyciężył. Smutek wielki :(

Basiu, brak słów. Cierpię razem z Tobą :(

  • Upvote 1
Posted
Dnia 6.09.2017 o 23:25, Tyś(ka) napisał:

ewu, trzymaj się... ściskam....

Figunia, co u Twojego tymczasowicza?

Co u Oskarka? Chyba wszystko w porządku, poza tym, ze nudno... Opiekunka prowadza na spacery na smyczy, psa roznosi energia, a nie ma jak i gdzie jej wyladowac...ani pobiegać, ani poszaleć z jakim kumplem. W dodatku spacery teraz ograniczone do niezbędnego minimum, bo zmogła mnie choroba...

Fajną zabawą Oskarka bylo maltretowanie pluszaków. Ale to się kończy, bo ten maly osioł jak już pluszaka rozedrze, to wyciąga "nadzienie" i po kawałku zjada. Więc zabawa kończy się awantura oraz zabraniem ofiary. Zostaja biedakowi moje ręce,  na ktorych uzywa sobie bez żadnych zahamowań i skrupułów. Żadne "nie wolno!, nie gryz!", nie robią na nim wrażenia. Dopiero ostre "poszedł pies!" sprawia, ze nieco przytomnieje i się uspokaja. Przypuszczam, ze to gryzienie mogło być powodem, dla którego wrócił z adopcji. On tylko otworzy rano oczka (śpi oczywiście na mnie), rusza do ataku. Chwila na przymilenie się, całuski i już łapie ręce i gryzie, jakby to była fajna kość.

No więc Tyska, jest tak, jakby to powiedział Sabała : dobrze, ale nie bardzo...

I jak dotąd, żadnego telefonu.

 

Posted
12 minut temu, Figunia napisał:

Co u Oskarka? Chyba wszystko w porządku, poza tym, ze nudno... Opiekunka prowadza na spacery na smyczy, psa roznosi energia, a nie ma jak i gdzie jej wyladowac...ani pobiegać, ani poszaleć z jakim kumplem. W dodatku spacery teraz ograniczone do niezbędnego minimum, bo zmogła mnie choroba...

Fajną zabawą Oskarka bylo maltretowanie pluszaków. Ale to się kończy, bo ten maly osioł jak już pluszaka rozedrze, to wyciąga "nadzienie" i po kawałku zjada. Więc zabawa kończy się awantura oraz zabraniem ofiary. Zostaja biedakowi moje ręce,  na ktorych uzywa sobie bez żadnych zahamowań i skrupułów. Żadne "nie wolno!, nie gryz!", nie robią na nim wrażenia. Dopiero ostre "poszedł pies!" sprawia, ze nieco przytomnieje i się uspokaja. Przypuszczam, ze to gryzienie mogło być powodem, dla którego wrócił z adopcji. On tylko otworzy rano oczka (śpi oczywiście na mnie), rusza do ataku. Chwila na przymilenie się, całuski i już łapie ręce i gryzie, jakby to była fajna kość.

No więc Tyska, jest tak, jakby to powiedział Sabała : dobrze, ale nie bardzo...

I jak dotąd, żadnego telefonu.

 

Trzeba kogoś jeszcze poprosić o ogłoszenia,rozszerzyć na inne miasta.Przyjdzie moment,że Oskar będzie musiał opuścić Twoje DT i co wtedy.Już jest praktycznie połowa września.Czy OLX jest wyróżnione,opłacone?

Posted
1 godzinę temu, Anula napisał:

Trzeba kogoś jeszcze poprosić o ogłoszenia,rozszerzyć na inne miasta.Przyjdzie moment,że Oskar będzie musiał opuścić Twoje DT i co wtedy.Już jest praktycznie połowa września.Czy OLX jest wyróżnione,opłacone?

Też Anulko tym się  martwie.

Ogłoszenia robila Ciocia Kulfoniasty, chyba były wyróżnione, ale nie jestem pewna.

Posted
49 minut temu, Tyś(ka) napisał:

Figuniu, czy uda Ci się zrobić zdjęcia Oscarka? To go poogłaszam. :)

Oczywiście, będę próbowała.  Sęk w tym, ze mam tylko tablet, wiec jakość zdjęć jest taka sobie. 

No i czort albo szaleje, biega, dokazuje, albo śpi.  

 

Posted
11 minut temu, Figunia napisał:

Też Anulko tym się  martwie.

Ogłoszenia robila Ciocia Kulfoniasty, chyba były wyróżnione, ale nie jestem pewna.

Chyba wyróżnione. Ja też się potwornie martwię.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...