Nie wiem czemu wyskakuje mi cytat..? Nie kumam tego nowego dogo..
sluchajcie ,do mnie na maila napisala pani Lucyna, czyli wlascicielka Diany,juz z trzy tyg .temu , jednak na stary email, z ktoregojuz wlasciwie nie korzystam i dopiero dzisiaj odczytalam .Napisala,ze widziala ogloszenia i ,ze jej raczej chodzi o znalezieniu tymczasu ,nie domu stalego, ze ciezko byloby jej sie rozstac z Dianka,tylko trudno jej nawet po schodach chodzic po tej operacji, a sasiadka , ktora sie Dianka zajmuje cos pobakuje ostatnio...napisalam, ze Poker wspomniala o innej mozliwosci pomocy, to ja odrzucila.