Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 406
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dopiero wrócilam - nadrabiam zaleglości - wrocilam z żolwiem ze spaceru to lecę z psami i powrzucam nowe ogloszenia dla Mamby.
Przejechalam przez miasto - i na ogloszeniach ktore wywieszałam kilka kartek pozrywanych jest - oby ktoś zadzwonił....

Posted

W sobotę dzwonił pan z Modlina, powiedział, że jeszcze zadzwoni, ale życzył mi miłej soboty i niedzieli, więc wydedukowałam, że jeśli zadzwoni, to najwcześniej dziś. Ma dwa kotki, wcześniej miał jamnika (18 lat!).
Wczoraj dzwonił pan z Nowego Dworu, pytał, czy Mamba ma... legalne szczepienia :crazyeye: Bo jak się bierze psa, to jest jednak odpowiedzialność (bez dwóch zdań :razz:).

Czarna to nie jest Mamba, ale Małpa :mad: Od piątkowego incydentu Gapcia się boi - nie wychodzi sama do ogrodu, a w domu albo jest tuż przy moich nogach, albo w bibliotece na kanapie. Ewentualnie na kanapie w salonie, jeśli ja lub Sławek przy niej siedzimy.

Mamba jest bardzo chętna do wdawania się w bójki, bo nie ustąpi ani o milimetr. Wczoraj na ławie przy kanapie stała miseczka z orzeszkami - Mamba i Lili przechodziły obok i nie wiem która pierwsza, ale podejrzewam, że Mamba warknęła i już dym! Na dworze ganiają się z Kreską, w pewnym momencie Mamba np. staje się za bardzo natarczywa - Kreska się "odgryza" i już dwa zjeżone karki i dym! One się nawet nie gryza (tylko Gapcię usiłowała gryźć na poważnie), ale do wszelkiego rodzaju "rozróby" jest pierwsza. Tylko Lesiowi uchodzą na sucho wszelkie jego powarkiwania i burczymuszenie :cool3:

No i moja teoria, jeśli chodzi o powód "wydalenia" Mamby z tego domu opieki sprawdza się w 100%. Ona okropnie szczeka na obcych, a wczoraj moją Mamę nawet łapała za kostki. I to nie jest szczekanie tylko przez chwilę, np. dopóki się nie przekona, że ten ktoś jest u nas mile widzianym gościem.
Właściwie jedyną osobą, na którą nie szczeka jestem ja. Na Sławka szczeka, gdy wracamy po pracy do domu, potem za każdym razem gdy wchodzi do domu z ogrodu... Na mojego Tomka szczeka, gdy tylko ten się ruszy. Na moją Mamę szczekała wczoraj jak opętana (starsza osoba, ciężko jej wstać, szura chodząc...). Potem Mama się położyła i wystarczyło, że mnie zawołała - Mamba pędziła do pokoju, gdzie Mama leżała i szczekała. Mama do łazienki - jazgot. Dziś rano musiałam ją przywiązać na smyczy, żeby Mama mogła wyjść z pokoju, pójść do łazienki i przyjść do kuchni na śniadanie. Na smyczy się uspokoiła...

Nie mam pojęcia jak ją oduczyć takiego dziamgolenia, bo to jest cholernie irytujące. Widzi, że nic się nie dzieje, że ja się zachowuję w stosunku do tych osób normalnie, nikt jej nie straszy, nie podnosi na nią ręki, w ogóle stara się ją ignorować (nawet nie patrzy w jej stronę), a ona szczeka z bezpiecznej dla siebie odległości (żeby jej nie można było złapać) i wygląda na bardzo mało przyjaźnie nastawioną :shake: A jeśli się ten ktoś nią zainteresuje, przykucnie i wyciągnie rękę (np. ze smakołykiem) - szczeka jeszcze gorzej :(

Posted

Ojć :/ ciężka orzecha :/ Ja z moim Tobisławem miałam podobnie i udało nam się to do pewnego stopnia opanować. Tylko niestety wymaga to dużo pracy... Najpierw nauczyłam go na komendę "wyjdź" wychodzić do sypialni (chyba może być też "na miejsce", ale nie chciałam, żeby posłanie kojarzyło mu się z karą, chciałam żeby rozumiał, że jak szczeka to jest po prostu wykluczony z towarzystwa). No i za każdym dzwonkiem do drzwi Tobiasz szczeka, więc idzie do sypialni (najpierw na komendę, teraz robi to sam, oczywiście dalej szczekając ;) ). Wypuszczam go jak już się uspokoi, w międzyczasie sadzam gościa. Jeśli wybiegnie i zacznie szczekać (choćby burknie), to idzie do sypialni. Na początku powtarzaliśmy to milion razy z każdą osobą, teraz doszliśmy już do takiego momentu, że mamy najwyżej 3 zamknięcia z rzędu po przyjściu gościa (a czasem żadnego!) i potem najwyżej 2 podczas dalszej wizyty :-) Może nie jest jeszcze idealnie, ale jak dla mnie i tak o niebo lepiej... I przede wszystkim dalej widać postępy. Tylko musieliśmy to przećwiczyć naprawdę wiele razy, w związku z czym musieliśmy do siebie pozapraszać na ćwiczenia chyba wszystkich naszych znajomych...

Posted

Z jednym psem można tak ćwiczyć - z pięcioma gorzej, bo kłębi się to wszystko pod nogami i nie do końca wiadomo do kogo się mówi...
Moje też szczekają, ale tylko do momentu, aż gość wejdzie przez furtkę. Bo wróg jest za płotem, a na naszym podwórku to już przyjaciel do zalizania i zaskakania.
Mambę trudno np. wyprowadzić czy zamknąć "za karę", bo ona nie daje się złapać. A jak już się da, to raczej pojmie, że ją karzę za to, że podeszła...
Ja się niestety na wychowaniu psów nie znam i dlatego mam takie fiśki, jakie mam ;)

Posted

To może najpierw spróbuj ją nauczyć tego wychodzenia z nagrodą, na sucho, bez gościa, członka rodziny i szczekania. Tak, żeby wiedziała, że wyjść to dobrze. I nie karć jej za bardzo za szczekanie, łap ją na nie-szczekaniu i wtedy nagradzaj. Ale z drugiej strony przy 5 psach to masakra, faktycznie. Nawet przy 2. Piesy musiałyby być w ogrodzie jak ćwiczysz z Mambą. No a poza tym - tak jak mówiłam: to jest trudne, wymaga baaaardzo dużo pracy i miliona powtórzeń (około 100 znajomych oraz znajomych znajomych mi się ćwiczeniowo przewinęło przez chałupę).

Posted

Pani Barbara, czyli DS Duszki wpłaciła na moje konto 35 zł na naszą kolejną podopieczną, czyli Mambę. Na Mambę przeszedł też "spadek" po Duszce (64,21 zł). Wszystko zapisałam w poście rozliczeniowym.

Ciocia Kejciu kupiła dla Mambiszona 2 tabl. na odrobaczenie za 10 zł oraz 10 puszek po 1200 g karmy (bo padalec w dodatku nie chce jeść suchego!). Nie wiem dokładnie jaka kwota tego zakupu - Ciocia przyjdzie to wpisze. Na razie wpisałam tylko tabletki.

A w prezencie od Cioci Kejciu Mamba dostała kropelki p/ko kleszczom, za co pięknie dziękuję w imieniu "zainteresowanej" ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...