Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Panna Marple']Best-ia był dwukrotnie odrobaczany w schronie. Mam nadzieję, że ta krwista biegunka to efekt robali. Cały czas byłam w kontakcie z Pauliną - podróz nie była łatwa. Zdjęcia przekłamują - Best to kawał chłopa i na pewno nie waży około 8-9 kg jak nam powiedziano. Moje futra ważą 12 kg i są podkolankowe, do torby wlazły na luzie, ale dla Besta ta torba transportowa była za mała(mimo tego, że wzięłam największą jaka była)- Best mógł w niej leżeć i jakoś ją do siebie dopasować, ale komfortowo na pewno mu nie było:shake:. Dzięki wielkie dla Pauli za dowiezienie potwora i Katebono i Malwie za nieocenioną pomoc na miejscu:loveu:[/QUOTE]
Przyłączam się do podziękowań:)

Posted

Dotarłam wreszcie do domu:mdleje:

Super widzieć Besta już bez kontenerka, namęczył się biedak niemiłosiernie:loveu: Niuniek pewnie troszkę zdezorientowany, bo tylko go te wstrętne Ciotki przenoszą z miejsca w miejsce:evil_lol:

Podróż była, cóż...męcząca :D
Pierwsze dwie godzinki Beścik ładnie przespał, potem przez jakąś godzinkę zajął się wołowym uchem, z którym dzielnie walczył ;)
Gdzieś po 3 godzinach zaczął być nerwowy, bo torba umożliwiała mu tylko obracanie się wokół własnej osi, a nie pozwalała rozprostować łapek. W przedziale było gorąco, więc wystawiałam go na korytarz, a z racji tego, że nie do końca wiedział co się dzieje, cały czas ktoś koło niego przechodził to kłapał paszczą, piszczał, próbował rozwalić siatkę w torbie pazurami i dopiero kiedy do niego podchodziłam, drapałam, mówiłam, to się uspokajał. Tak, jak już któraś z Cioteczek napisała ostatnie 2 godziny to był koniec cierpliwości Beścika. Widziałam jak się strasznie męczył próbując wstawać i jedyne co go uspokajało to bujanie torbą, więc tak spędziliśmy sobie te 2 godzinki;)
Panna Marple ma rację, Beścik w żadnym wypadku nie waży 8-9 kg. Mój psiak waży 6,5kg i noszę go jedną ręką bez problemu, a przeniesienie torby z Bestem było nie lada wyczynem.

Martwi mnie ta koopa z krwią, mam nadzieję, że to nic poważnego :( Wczoraj u mnie Beścik zrobił rzadkiego koopala z robalami, ale żadnej krwi nie było:(

Dziękuję wszystkim Cioteczkom dzięki którym ta akcja się powiodła i Beścik jest bezpieczny, jesteście cudowne:loveu:

Posted

[quote name='paula_t']Dotarłam wreszcie do domu:mdleje:

Super widzieć Besta już bez kontenerka, namęczył się biedak niemiłosiernie:loveu: Niuniek pewnie troszkę zdezorientowany, bo tylko go te wstrętne Ciotki przenoszą z miejsca w miejsce:evil_lol:

Podróż była, cóż...męcząca :D
Pierwsze dwie godzinki Beścik ładnie przespał, potem przez jakąś godzinkę zajął się wołowym uchem, z którym dzielnie walczył ;)
Gdzieś po 3 godzinach zaczął być nerwowy, bo torba umożliwiała mu tylko obracanie się wokół własnej osi, a nie pozwalała rozprostować łapek. W przedziale było gorąco, więc wystawiałam go na korytarz, a z racji tego, że nie do końca wiedział co się dzieje, cały czas ktoś koło niego przechodził to kłapał paszczą, piszczał, próbował rozwalić siatkę w torbie pazurami i dopiero kiedy do niego podchodziłam, drapałam, mówiłam, to się uspokajał. Tak, jak już któraś z Cioteczek napisała ostatnie 2 godziny to był koniec cierpliwości Beścika. Widziałam jak się strasznie męczył próbując wstawać i jedyne co go uspokajało to bujanie torbą, więc tak spędziliśmy sobie te 2 godzinki;)
Panna Marple ma rację, Beścik w żadnym wypadku nie waży 8-9 kg. Mój psiak waży 6,5kg i noszę go jedną ręką bez problemu, a przeniesienie torby z Bestem było nie lada wyczynem.

Martwi mnie ta koopa z krwią, mam nadzieję, że to nic poważnego :( Wczoraj u mnie Beścik zrobił rzadkiego koopala z robalami, ale żadnej krwi nie było:(

Dziękuję wszystkim Cioteczkom dzięki którym ta akcja się powiodła i Beścik jest bezpieczny, jesteście cudowne:loveu:
To Ty jesteś cudna Dziewczyna:)
Dzięki Paula
:):):):Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose:

Posted

[quote name='paula_t']Dotarłam wreszcie do domu:mdleje:

Super widzieć Besta już bez kontenerka, namęczył się biedak niemiłosiernie:loveu: Niuniek pewnie troszkę zdezorientowany, bo tylko go te wstrętne Ciotki przenoszą z miejsca w miejsce:evil_lol:

Podróż była, cóż...męcząca :D
Pierwsze dwie godzinki Beścik ładnie przespał, potem przez jakąś godzinkę zajął się wołowym uchem, z którym dzielnie walczył ;)
Gdzieś po 3 godzinach zaczął być nerwowy, bo torba umożliwiała mu tylko obracanie się wokół własnej osi, a nie pozwalała rozprostować łapek. W przedziale było gorąco, więc wystawiałam go na korytarz, a z racji tego, że nie do końca wiedział co się dzieje, cały czas ktoś koło niego przechodził to kłapał paszczą, piszczał, próbował rozwalić siatkę w torbie pazurami i dopiero kiedy do niego podchodziłam, drapałam, mówiłam, to się uspokajał. Tak, jak już któraś z Cioteczek napisała ostatnie 2 godziny to był koniec cierpliwości Beścika. Widziałam jak się strasznie męczył próbując wstawać i jedyne co go uspokajało to bujanie torbą, więc tak spędziliśmy sobie te 2 godzinki;)
Panna Marple ma rację, Beścik w żadnym wypadku nie waży 8-9 kg. Mój psiak waży 6,5kg i noszę go jedną ręką bez problemu, a przeniesienie torby z Bestem było nie lada wyczynem.

Martwi mnie ta koopa z krwią, mam nadzieję, że to nic poważnego :( Wczoraj u mnie Beścik zrobił rzadkiego koopala z robalami, ale żadnej krwi nie było:(

Dziękuję wszystkim Cioteczkom dzięki którym ta akcja się powiodła i Beścik jest bezpieczny, jesteście cudowne:loveu:[/QUOTE]

Wcześniej napisałam, ze podróż przebigła dobrze. A miałam na myśli raczej, ze Ty to jakoś zniosłaś, i psiak też. W końcu dotargałaś go całego do Poznania!


Paulina, to TY jesteś niezawodana, i bez Ciebie oraz Panna Marple, ewu i KateBono ta akcja nie miała prawa się udać!

Posted (edited)

Zauważyłam, że do tej pory 3 podróże w sprawie psiaków gdzieś dalej były do miast w Polsce, w których wcześniej nie byłam, a z chęcią bym oglądnęła, no ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma- dworce ;)

Koniec słodzenia:mad::eviltong: Tutaj pomoc psiakom jest zawsze współpracą wieeeeelu osób:loveu:

Najważniejsze, żeby tylko teraz z maluchem było dobrze.

Edited by paula_t
Posted

hej,
ależ miał chłopak trasę pod tytułem "poznaj swój kraj" (albo raczej dworce...). dziewczyny, szacun za tą sztafetę z psiakiem :-).
co do robali wyłażących non stop i krwi, to tak czy siak do weta pewnie sie wybeiracie, po schronie trzeba ogarnąć, zwłaszcza w tej sytuacji. nie mówiąc o okuliście.

Posted

Dzwoniła Natalia:) Beścik szaleje w ogrodzie. Zrobił luźnego kupola -bez krwi.Nie siusiał ale pewnie się odwodnił i pomimo picia organizm musi wyrównać płyny.Jest wesoły, energiczny, radzi sobie z poruszaniem w nowym otoczeniu.
Dzisiaj jadą do weta na badania.Oczkami zajmie się lekarz z Poznania a w maju ma być w Poznaniu dr Gancarz i Natalia załatwi wizytę u niego.
Mały do momentu otrzymania wyników badań zostanie u Natalii.

Posted

[quote name='andzia69']jakby biegunka z krwią się utrzymywala to zróbcie koniecznie test na parwo...tam było parwo[/QUOTE]
Dzisiaj będzie zrobiony.

Posted

[quote name='ewu']Dzwoniła Natalia:) Beścik szaleje w ogrodzie. Zrobił luźnego kupola -bez krwi.Nie siusiał ale pewnie się odwodnił i pomimo picia organizm musi wyrównać płyny.Jest wesoły, energiczny, radzi sobie z poruszaniem w nowym otoczeniu.
Dzisiaj jadą do weta na badania.Oczkami zajmie się lekarz z Poznania a w maju ma być w Poznaniu dr Gancarz i Natalia załatwi wizytę u niego.
Mały do momentu otrzymania wyników badań zostanie u Natalii.[/QUOTE]

o, to może się spotkają z chandler i jej psem, bo ona do garncarza chodzi, jak ten w poznaniu przyjmuje :-)

Posted

[quote name='natalau99']Przeczytałam na wydarzeniu, że test na parwo NEGATYWNY:loveu: Bardzo się cieszę ![/QUOTE]

Ufff, wspaniale!:multi: Dzięki natalau za wieści, bo ja nie mam fb i nie kontroluję co się tam dzieje ;)

Posted

[quote name='basiek8']czy piesek potrzebuje deklaracji?[/QUOTE]

Kochana - witaj na wątku Besta!

Pies potrzebuje pieniędzy, teraz na hotel, behawiorystę i karmę - 450 zł miesięcznie, a poza tym na badania i leczenie.

Co do badania na parwo - jedno mamy z głowy!

Posted

Rozmawiałam rano z Natalią. Best jest obłędny:) Wesoły, kontaktowy, bardzo przyjazny całemu światu:)
Znakomicie radzi sobie z poruszaniem , Natalia się śmieje,że on udaje śleputka:)
Kupka luźna ale już lepsza:)

Posted

[quote name='natalia.aleksandrov']Znamy już wyniki testów - są małe ilości kokcydiów, czyli nic groźnego! :)[/QUOTE]
Ufffffffffffff:):):)

Posted

[quote name='natalia.aleksandrov']Znamy już wyniki testów - są małe ilości kokcydiów, czyli nic groźnego! :)[/QUOTE]

Nie wiem co to kokcydia, ale i tak bardzo się cieszę:eviltong:

Posted

[quote name='basiek8']No to skoro potrzebuje to deklaruję stałą niewiele ale 20 zł, pod koniec każdego m-ca. Proszę o nr konta.[/QUOTE]
Dziękujemy:)
To bardzo dużo:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...