Panna Marple Posted April 25, 2013 Posted April 25, 2013 paula_t napisał(a):Byłabym baaaaardzo wdzięczna! Ciotka, jak wena przyjdzie to napiszesz :eviltong: Jak tylko będzie, to od razu wezmę się za ogłoszenia-może być jutro, może być przez weekend, jak Ci pasuje :) Dobra, może coś urodzę...:evil_lol: Quote
Martika&Aischa Posted April 27, 2013 Posted April 27, 2013 i ja zaglądam w oczekiwaniu na nową sesję zdjęciową ;) Quote
DONnka Posted April 27, 2013 Posted April 27, 2013 [SIZE=2]Zgodnie z życzeniem Natalii wczoraj SKARPETA OWCZARKOWA przelała 150 zł do hoteliku, w którym przebywa Best :) Szkoda, że DT nie wypalił :roll: Trzymamy kciuki za dobry domek dla chłopaczka :thumbs: Wczoraj do wspaniałego domku pojechała niewidoma Klarcia, która jest w podobnym wieku do Besta Jesteśmy pewni, że i jemu się uda !!! Quote
natalia.aleksandrov Posted April 27, 2013 Posted April 27, 2013 Taka wiadomość dodaje nadziei... Bo jak na razie na ogłoszenia nikt nie odpowiada, ludzie boją się adoptowac psy inne niż wszystkie... Ale jestem pewna, ze ten, kto zaadoptuje Besta, będzie najszczęśliwszy na świecie :) Quote
Lidan Posted April 27, 2013 Posted April 27, 2013 Tiaaa... Pod warunkiem, że Best go nie wystraszy jak tej dziewczynki w DT :diabloti: Śliczny jest więc ma szansę tylko musi się trafić akurat taki człowiek, który będzie chciał bardzo nieszczęśliwego psa, takiego który teoretycznie nie ma szansy na dom...Są tacy ludzie, którzy świadomie adoptują najbrzydszego albo najstarszego psa ze schroniska albo właśnie trzyłapka bo wiedzą, że takim psom trudniej znaleźć dom. Quote
natalia.aleksandrov Posted April 28, 2013 Posted April 28, 2013 Jak Best był u mnie (do momentu wykluczenia parwowirozy), był cudownym psem. Na początku kłapał na nas ząbkami, ale szybko się przyzwyczaił do ludzi. Tera, mimo że jestw hotelu, rozpoznaje nas po głosach... Nie ma się czego bać, jest po prostu bardzo energiczny, jak to szczeniak - i nei zawsze wyhamuje na czas :D Potrafił iść "na węch" do psa (bardzo ciągnie do obcych psiaków) i np. wpaść na niego bo za szybko podejdzie bardzo blisko... dlatego dbamy, by miał kontakt tylko z przyjaznymi psami :) a dzisiaj kastracja!!!!!! zaraz wyjeżdżam po Ezrę 9naszego innego podopiecznego), a potem po Besta i idziemy ciachać... i będą nowe fotki :) Quote
Lidan Posted April 28, 2013 Posted April 28, 2013 O bidulek... Taką mu niefajną niedzielę zafundowali... Trzymam kciuki, żeby wszystko poszło gładko i żeby Beścik i Ezra szybciutko się pozbierali po zabiegu :kciuki: Quote
Martika&Aischa Posted April 28, 2013 Posted April 28, 2013 [quote name='natalia.aleksandrov']Jak Best był u mnie (do momentu wykluczenia parwowirozy), był cudownym psem. Na początku kłapał na nas ząbkami, ale szybko się przyzwyczaił do ludzi. Tera, mimo że jestw hotelu, rozpoznaje nas po głosach... Nie ma się czego bać, jest po prostu bardzo energiczny, jak to szczeniak - i nei zawsze wyhamuje na czas :D Potrafił iść "na węch" do psa (bardzo ciągnie do obcych psiaków) i np. wpaść na niego bo za szybko podejdzie bardzo blisko... dlatego dbamy, by miał kontakt tylko z przyjaznymi psami :) a dzisiaj kastracja!!!!!! zaraz wyjeżdżam po Ezrę 9naszego innego podopiecznego), a potem po Besta i idziemy ciachać... i będą nowe fotki :) czekamy zatem na wieści :) Quote
ewu Posted April 28, 2013 Posted April 28, 2013 Martika@Aischa napisał(a):czekamy zatem na wieści :) Powodzenia pieseczki. Quote
Panna Marple Posted April 28, 2013 Posted April 28, 2013 Po odjajczeniu może być tylko lepiej:evil_lol: Quote
Justa i zwierzaki Posted April 28, 2013 Posted April 28, 2013 Bedzie lepiej , Best w ostatnim czasu miał dużo stresu , ale jak pozna że mu nic nie grozi i będzie miał mądrego opiekuna to na pewno bedzie szczęśliwy :) Quote
paula_t Posted April 28, 2013 Posted April 28, 2013 Beściku, mam nadzieję, że po odjajczeniu wszystko w porządku:) Quote
Martika&Aischa Posted April 29, 2013 Posted April 29, 2013 Lidan napisał(a):Co słychać u Besta? Jak się psiak czuje? dołącze się do pytania ......... Quote
natalia.aleksandrov Posted April 29, 2013 Posted April 29, 2013 Wszystko u Beścka dobrze, tuż przed kastracją próbował sami-wiecie-co-zrobić swojemu koledze, więc się śmialiśmy, ze to czas najwyższy na te jego jajka :D Pięknie się bawił z bullowatym Ezrą, świetnie się odnalazł w gabinecie weterynarza - już po chwili wiedział gdzie co jest, to niesamowite, jak on szybko się adaptuje do nowego miejsca! Po kastracji szybko się wybudził, wszystko jest ok. Został też zaszczepiony (nie był w schronisku) i odkleszczony i odpchlony. Za kilka dni dostanie tabletkę na odrobaczenie, także full wypas, ale kasa się kończy... :( zaraz wstawie fotki, tylko pozmniejszam :) Quote
sleepingbyday Posted April 29, 2013 Posted April 29, 2013 jak to w ogóle jest możliwe, żeby nie zaszczepic psa w schronie, zwlaszcza dzieciaka?? Quote
natalia.aleksandrov Posted April 29, 2013 Posted April 29, 2013 sleepingbyday napisał(a):jak to w ogóle jest możliwe, żeby nie zaszczepic psa w schronie, zwlaszcza dzieciaka?? żebym to ja wiedziała... niestety, w książeczce jest tylko chip i informacjao odrobaczeniu. nie ma szczepienie ani na wsciekliznę, ani na wirusówki. nic, zero. Quote
sleepingbyday Posted April 29, 2013 Posted April 29, 2013 niezłe jaja. może za krótko był??? ale wydawało mi się zawsze, ze nawet od odrobaczenia ważniejsze jest w sytuacji schroniskowej miec zaszczepionego dzieciaka? nie znam oczywiście sytuacji tamtejszej, ale to dziwne. a ta sunia na zdjęciach (swoją droga świetny szczyl z tego besta), to nie jest przypadkiem Milka? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.