gallegro Posted October 31, 2011 Author Posted October 31, 2011 [quote name='Mazowszanka']Poproszę o numer konta. Obawiam się,że nie przypadkiem znalazły się pod Waszą bramą. Dla Was to zła wiadomość,dla znalezionych psów wybawienie. Z jednej strony dobrze, że nie zakopał ich żywcem :angryy:, ale z drugiej, przecież nie mógł wiedzieć, że znajdziemy je w ciągu kilkunastu minut. Gdybyśmy jechali godzinę później, Colę znaleźlibyśmy martwą, a i Pepsi pewnie nie udałoby się już uratować. Mógł ten padalec przecież udać głupiego (a może nawet nie musiał ;-)) i powiedzieć, że znalazł je w takim stanie i prosi o pomoc dla nich. No ale to za dużo kosztuje - trzeba się zatrzymać, zadzwonić dzwonkiem przy furtce, a potem jeszcze prosić. Prościej jest uchylić drzwi, albo szybę i wyrzucić w czasie jazdy :angryy: @Mazowszanka, poszło na PW. Quote
Ewa Marta Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Mazowszanka napisał(a):Poproszę o numer konta. Obawiam się,że nie przypadkiem znalazły się pod Waszą bramą.Dla Was to zła wiadomość,dla znalezionych psów wybawienie. Gallegro, jeszcze Mazowszanka prosi o numer konta:-) Cieszę się bardzo, że z suniami lepiej! Musiałam zajrzeć, a teraz ruszam zawieźć mojego malucha do DT:-) Quote
gallegro Posted October 31, 2011 Author Posted October 31, 2011 Ewa Marta napisał(a):Gallegro, jeszcze Mazowszanka prosi o numer konta:-)(...) Ciotka Ewa Marta - jesteś zakręcona jak słoik na zimę ;-) A co stoi na końcu mojego wcześniejszego wpisu :razz: Quote
Jasza Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Wiesci chyba wraz z mijającym czasem trochę lepsze... Uściski wirtualne dla Was malutkie. I spokojnej nocy. Quote
gallegro Posted October 31, 2011 Author Posted October 31, 2011 A ja jedynie poinformuję ogół, że właśnie otrzymałem via PW kolejną deklarację w kwocie 50 pln, od użytkowniczki monigad. Ufam jednak, że sama zdecyduje się popełnić stosowny wpis na wątku. Tak czy inaczej, ślicznie dziękuję w imieniu suniek. Quote
monigad Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 potwierdzam deklarację 50 zł dla suniek. powodzenia! Quote
gallegro Posted October 31, 2011 Author Posted October 31, 2011 Przyznam, że Wasze zainteresowanie i chęć niesienia pomocy, uskrzydlają nas i motywują do podobnych działań. To bardzo ważne, kiedy człowiek ma świadomość, że nie jest sam. Ważniejsze niż kasa, za którą i tak życia kupić się nie da... Z Waszą wydatną pomocą, zrobimy wszystko co w ludzkiej mocy, żeby naprawić to, co TEN zwyrodnialec zepsuł... Quote
mysza 1 Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 To się wpiszę, bo stale podczytuję i trzymam kciuki ale żeby było wiadomo, że takich jak ja jest więcej. ;) Quote
juliaikamil Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 chyba się powtarzam ale słów brak na to co z nimi zrobiono, jestem z Wami myślami i trzymam nieustająco kciuki Quote
Ewa Marta Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 gallegro napisał(a):Ciotka Ewa Marta - jesteś zakręcona jak słoik na zimę ;-) A co stoi na końcu mojego wcześniejszego wpisu :razz: No jestem;-) Wróciłam dopiero do domu, a wcześniej byłam przelotem i nie zauważyłam Twojej odpowiedzi Mazowszance;-) Tak bardzo cieszę się, że małe są w klinice i że ich szanse rosną:-) Quote
Ellig Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 Witajcie.Malutkie, trzymajcie sie, oby tak dalej, walczcie..... Quote
gallegro Posted November 1, 2011 Author Posted November 1, 2011 Dziś rano, jedna z suń odeszła za Tęczowy Most....................................................<'> Quote
Ewa Marta Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 gallegro napisał(a):Dziś ramo, jedna z suń odeszła za Tęczowy Most....................................................<'> O matko:-( Przejeżdżałam 2 godziny temu obok kliniki i myślałam, żeby zajrzeć:-( Które maleństwo odeszło? Jakie szanse ma druga? Tak bardzo mi przykro:-( Quote
M&S Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 gallegro napisał(a):Dziś ramo, jedna z suń odeszła za Tęczowy Most....................................................<'> :-(:-(:-(Tak mi przykro, biedna malutka bądź szczęśliwa w Psim Niebie, tam nikt ciebie już nie skrzywdzi........:-(:-(:-( Quote
iwonamaj Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 Ale mi smutno :(((...czytam wątek od początku i bardzo się tego obawiałam. Pogryzienie to bardzo poważna sprawa. Moja Emilka w sierpniu została pogryziona, w ciągu pół godziny znalazła się w lecznicy, a i tak walczyliśmy o nią ponad 2 tygodnie wszelkimi sposobami i były komplikacje...A to maleństwo :(... Śpij maleńka [*]... Druga maluszko, walcz i zdrowiej. Quote
Tigraa Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 Pepsi... (*) śpij Malutka... żal, tak bardzo żal... Quote
gallegro Posted November 1, 2011 Author Posted November 1, 2011 Nie mam jeszcze pewności, której z nich serduszko przestało bić, ponieważ podczas rejestracji w klinice, powstało pewne zamieszanie z ich rozróżnieniem. W środę po południu pojedziemy po Nią i zwyczajowo pochowamy na naszej posesji pod świerkami, pomiędzy innymi naszymi, czworonożnymi przyjaciółmi... Quote
zula131 Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 Żeby sprawca dostał od losu tyle samo. Nie mniej, nie więcej. Quote
gallegro Posted November 1, 2011 Author Posted November 1, 2011 Z niewymownym bólem w sercu zawiadamiam, że druga sunia dołączyła do swojej siostrzyczki, i są już razem tam, gdzie nie ma bólu, cierpienia oraz złych ludzi... Po kilkukrotnej konsultacji z lekarzami, wspólnie z Anią podjęliśmy tę arcytrudną dla nas decyzję :-(. Poprosiłem lekarkę, aby przedtem szepnęła Jej, że jest nam niewyobrażalnie przykro...:-( Przepraszam, nie mam siły pisać o szczegółach... Pójdę teraz na długi spacer, a kiedy nieco ochłonę, poinformuję Was o wszystkim szczegółowo. Pepsi i Cola były z nami zaledwie 2 dni, a w naszych sercach i myślach, pozostaną na zawsze... (*) (*) Quote
Ewa Marta Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 Tomku, Aniu... zrobiliście WSZYSTKO, co było możliwe. Tak bardzo mi przykro, że się nie udało, ale nie wolno było pozwolić im dłużej cierpieć:-) Niech biegają szczęśliwe za TM, a ich oprawcy życze wszystkiego najgorszego..... Quote
inga.mm Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 Okrutny świecie ludzki , dwa życia zabrałeś , dwa malutkie okruszki, szans im nie dałeś. Niech nasza wielka złość stanie się materią mówimy mordercom - DOŚĆ! dopadniemy ich na pewno. Malutkie ciałeczka tutaj umęczone z największą atencją będą w ziemi złożone. Będą drzewa szumiały kołysanki śliczne a dziewczynki będą spały teraz już bezpieczne. Dopóki się znów nie spotkamy Quote
chauwa Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 Psia dusza "To tylko pies, tak mówisz tylko pies... a ja ci powiem że pies to często jest więcej niż człowiek on nie ma duszy, mówisz... popatrz jeszcze raz psia dusza większa jest od psa i kiedy się uśmiechasz do niej ona się huśta na ogonie a kiedy się pożegnać trzeba i psu czas iść do psiego nieba to niedaleko pies wyrusza przecież przy tobie jest psie niebo z tobą zostanie jego dusza" B. Borzymowska Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.