gallegro Posted November 9, 2011 Author Posted November 9, 2011 Admini nie są specjalnie skorzy do udzielenia odpowiedzi... Jeśli w ciągu najbliższych dni nic się nie wyjaśni, wyedytuję wszystkie niepożądane treści w swoich postach. Quote
Ty$ka Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Może mod coś będzie wiedział? Ostatnio dość aktywnie działa Szamanka, więc może pomoże... Quote
gallegro Posted November 10, 2011 Author Posted November 10, 2011 Napiszę jeszcze do Szamanki, Przy okazji - zajrzyjcie proszę na wątek naszego Maksia, który nie potrafi dogadać się z naszym rezydentem: http://www.dogomania.pl/threads/217549-Maks-%C5%82agodny-jak-baranek-quot-prawie-quot-american-pit-bull-terier-)?p=17979549#post17979549 Quote
gallegro Posted November 19, 2011 Author Posted November 19, 2011 Dziś sprawdziliśmy pewien sygnał i byliśmy prawie pewni, że trafiliśmy na mamę Pepsi i Coli. Nieduża, czarna sunia, z białą krawatką pod szyją. Okolica również idealnie pasowała, ze względu na miejsce zrywania ogłoszeń. Pasowało wszystko, oprócz tego, że sunia okazała się... wysterylizowana. Poszukiwania trwają - nie odpuścimy... W trakcie odwiedzania okolicznych posesji, natknęliśmy się na inne dwa nieszczęścia... Szczegóły poniżej: http://www.dogomania.pl/threads/218008-Kaja-z-wro%C5%9Bni%C4%99tym-sznurkiem-i-jej-male%C5%84stwo-przygarnij-je-przed-zim%C4%85-!!!?p=18036866#post18036866 Quote
gallegro Posted November 23, 2011 Author Posted November 23, 2011 Dziś ponawiamy akcję plakatowania naszej okolicy, bo tylko tutaj masowo zrywane były poprzednie ogłoszenia. Postaramy się przy okazji namierzyć osobę, której to "przeszkadzało". Nowe plakaty zostały przeredagowane bardziej pod kątem dziecka i wyglądają tak: Quote
Jasza Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Jestem pełna podziwu dla Was za upór i za wszystko co robicie dla Nich... Gallegro - czy to Ty na zdjęciu? Quote
gallegro Posted November 23, 2011 Author Posted November 23, 2011 Jasza napisał(a):(...)Gallegro - czy to Ty na zdjęciu? Nie, to dziecko, które właśnie jest szczepione ;-) Gościnnie wystąpił syn pewnej dogomaniaczki ;-) Quote
Ellig Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Oby udalo sie znalesc sprawce tego okrutnego czynu............ Quote
Tigraa Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 gallegro napisał(a):Nie, to dziecko, które właśnie jest szczepione ;-) Gościnnie wystąpił syn pewnej dogomaniaczki ;-) dodam tylko, ze syn, który ma obecnie 21 lat :-). Cel uświęca środki. Quote
Mazowszanka13 Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 [quote name='sylwija']udało się namierzyć?[/QUOTE] Właśnie.Taka cisza na wątku. Czy coś wiadomo? Quote
Tigraa Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Niestety nikt się nie skusił na nagrodę. Ale prowadzimy prywatne śledztwo. O wynikach poinformujemy. Swoją drogą, zdumiewająca i dołująca jest ta "wiejska solidarność". Jakby chodziło o podkablowanie sąsiada, który np. ma więcej, to w te pędy trzeba donieść, może coś się na niego znajdzie. A gdy chodzi o przestępstwo, okrutne potraktowanie zwierzaka, okaleczenie itp. to gęby na kłódkę. My i tak się dowiemy, choćbyśmy mieli pęknąć. To tylko kwestia czasu. Quote
Mazowszanka13 Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Z tego co wiem,przemieszkujac sezonowo na wsi,ludzie najbardziej boja się podpalenia. Nawet gdy krzywda dzieje się człowiekowi to nikt nie wtrąca się bojąc się zemsty. Dlatego jestem pełna podziwu dla ludzi,którzy mają odwagę zgłosić przypadki dręczonych zwierząt mieszkając za płotem. Quote
lilith27 Posted November 1, 2012 Posted November 1, 2012 myślałam o nich całkiem niedawno nie udało się trafić na ślad tych drani ? Quote
gallegro Posted November 2, 2012 Author Posted November 2, 2012 Co prawda znaleźliśmy w dalszym sąsiedztwie sunię, do złudzenia przypominającą maluszki, ale jej właściciel twierdzi, że jest po sterylce. Nie chciało nam się wierzyć, że jest tak światły, ale powiedział, że już wysterylizowaną sprezentował mu znajomy. Szczerze mówiąc, nie dalej jak tydzień temu powiedziałem Ani, że to mógł być blef z jego strony. Zastanowiło mnie bowiem, że komentując treść plakatów, które kiedyś rozwieszaliśmy, stwierdził, że była zbyt ostra. No i jeszcze jedno... bez skrupułów utopił szczeniaki innej suni i opowiadał nam o tym bez emocji. Tak sobie myślę, że trzeba będzie bliżej mu się przyjrzeć... Quote
lilith27 Posted November 2, 2012 Posted November 2, 2012 no cóż czasu trochę upłynęło pewnie za te maleństwa nikt nie odpowie ale faktycznie trzeba Pana obserwować Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.