Jasza Posted September 1, 2011 Author Posted September 1, 2011 Inga zawozi Jaszkę do Katowic oko. 20.00. Potem Figu jedzie do Warszawy, nie wiem dokladnie o ktorej... W Warszawie będą późno w nocy.... Quote
zerduszko Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 To cały dzień stresu, jutro będzie dopiero wiadomo... Quote
Nutusia Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 Od jutra Jaszka będzie w DOMU. NA ZAWSZE! Quote
unixena Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 :B-fly::B-fly::B-fly:Ale fajnie!!! DOMEK !!!!!! i to staly !!!!! na zawsze!!!!!!!:sweetCyb::sweetCyb::bigcool: Juppiii.....!!!!! Quote
Andzike Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 Jasza napisał(a):Inga zawozi Jaszkę do Katowic oko. 20.00. Potem Figu jedzie do Warszawy, nie wiem dokladnie o ktorej... W Warszawie będą późno w nocy.... Fantastycznie :) Figu ma też przywieźć "coś" ;) dla mnie, więc tym bardziej oczekuję jej z niecierpliwością ;) Quote
Jasza Posted September 1, 2011 Author Posted September 1, 2011 Andzike napisał(a):Fantastycznie :) Figu ma też przywieźć "coś" ;) dla mnie, więc tym bardziej oczekuję jej z niecierpliwością ;) Oooo, zdradzisz coś? Quote
Andzike Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 Jasza napisał(a):Oooo, zdradzisz coś? Ciii... jak dojedzie to zdradzę;) Quote
Jasza Posted September 1, 2011 Author Posted September 1, 2011 To zajrzę do Neli i zobaczę :-) Rozmawiałam z Inga przed chwilą. Jaszka ...uwielbia biegać za piłką! Leci szorując brzuchem po ziemi, zahaczając czasami o drzewo, w pedzie fikając koziołki ;-) Tylko, żeby jej piłkę zabrać, to trzeba zagadywać, bo nie za bardzo chce oddać ;-) No i regularnie buszuje po stole, wskakując na niego wprost z podlogi! Oczywiście kradnie jedzenie.:razz: U Ingi się czuje naprawde nieźle, choć daje popalić. Mam obiecany filmik:loveu: Quote
Jasza Posted September 2, 2011 Author Posted September 2, 2011 Sms-a od Pani Edyty dostałam o...3.38.. Pani Edyta napisała tylko, że Jaszka jest śliczna i..chyba ją lubi :-) Teraz czekam na wieści. Mam nadzieję, że wszystko dobrze. Chyba odsypiają. Figu - dziękuję z całego serca! Quote
feliksik Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 no to pierwsze wieści dobre - czekamy na odespanie nocki i relacje z dnia - trzymam kciuki za zadomowienie Jaszki Quote
MALWA Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 To Jaszka jest juz w SWOIM domku! Super, teraz tylko trzeba czekać za wiadomoćciami od Pani Edyty. Quote
soboz4 Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 no to następny szczęśliwy pies, pamiętaj o wstawieniu ją na nasze picaso dot. psów ze schroniska w Katowicach - album "Szczęśliwe psy" [url]https://picasaweb.google.com/112587299586887878154[/url] Quote
Nutusia Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 O tak - można wstawiać na "szczęśliwe psy" z czystym sumieniem! Właśnie rozmawiałam z Edytą - jest zauroczona, zakochana, zachwycona i wszystkie inne "za". Jaszka jest WYJĄTKOWA! Nie uwierzycie, ale od miejsca nocnego spotkania, prowadziła DO DOMU po śladach Edyty (szła na miejsce spotkania pieszo i Jaszka prowadziła wyraźnie po jej śladach!!!!) W domu luzik - chodzi sobie spokojnie, zwiedza. Ponieważ noc była zarwana, panie dospały przytulone do siebie. Jaszka bez problemu wskoczyła na łóżko i wtuliła się w Edytę. Były na kolejnym spacerku. Na smyczce (flexi) Jaszka idzie spokojnie, nie ciągnie (więc nie ma mowy o żadnym kaszlu!!!!) i co chwila się ogląda pytając oczami "idziemy dalej czy wracamy?" Edyta co chwila przykuca, woła ją i przytula. Wracając, Jaszka bezbłędnie prowadzi do klatki. Nie boi się windy. Ma dużo cech jamniczych, więc przypomina Edycie ukochaną Kofkę, no i ma też coś z psa myśliwskiego ;) - gdy ją coś zainteresuje, robi stójkę! Gdy Edyta rozmawiała z Jaszą (ludzką Jaszą;)) i Jaszka uznała, że dość już tego gadulstwa, przyniosła swoja piłeczkę i "powiedziała": kończ już, mną się zajmuj, pobawimy się! Teraz śpi na Edycie. Jutro jadą na działkę i dalej się będą poznawać i zaprzyjaźniać. Edyta jest przekonana, że... uwaga... CÓRECZKA da jej wiele szczęścia i radości i ma nadzieję, że ona Jaszcze też. No i co?... Ryczycie już ze szczęścia?... To bardzo dobrze! :) Quote
Andzike Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 A ja poznałam dziś Jaszkę... ok. 3 w nocy :D :D :D Cudna, błyszcząca, bardzo przyjazna żmijka ;) Jedyna pachnąca z towarzystwa które wczoraj wiozła figu (poza oczywiście swoimi osobistymi psami) Szczęscia Jaszko! Quote
Jasza Posted September 2, 2011 Author Posted September 2, 2011 Rozmawiałam z Panią Edytą! Jaszka spała z nią grzecznie w łóżku, przytulona, z główka pod pachą ;-) Rano przytulanki, spacerek, siku i kupa ( kupa ładna). Pani Edyta zachwycona Jaszką, myślę, że Jaszka też szczęśliwa, choć pewnie skołowana. Na spacerku spotkała jednego pieska, grzecznie się przywitały, obwąchały - i tyle. Zadzwonię jeszcze koło południa. :-) Quote
Jasza Posted September 2, 2011 Author Posted September 2, 2011 O mamo! Napisałam a dopiero potem przeczytałam Wasze wpisy!! Andzike - to już wiem co to za psiak oprócz maluszków jechał z tyłu! ;-) Pokazuj go/ją! ;-) Quote
Andzike Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 [quote name='Jasza'] Andzike - to już wiem co to za psiak oprócz maluszków jechał z tyłu! ;-) Pokazuj go/ją! ;-)[/QUOTE] [B][URL="http://www.dogomania.pl/threads/213522-Pi%C4%99kny...M%C5%82ody...Hawa%C5%84czyk-PILNIE-SZUKAMY-DT%21%21I-zbieramy-na-fryzjera-do%C5%82o%C5%BCysz"]Wątek Trafika już jest,[/URL][/B] a Szagi dorobi się swojego dziś wieczorem ;) Quote
unixena Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 [quote name='Nutusia']O tak - można wstawiać na "szczęśliwe psy" z czystym sumieniem! Właśnie rozmawiałam z Edytą - jest zauroczona, zakochana, zachwycona i wszystkie inne "za". Jaszka jest WYJĄTKOWA! Nie uwierzycie, ale od miejsca nocnego spotkania, prowadziła DO DOMU po śladach Edyty (szła na miejsce spotkania pieszo i Jaszka prowadziła wyraźnie po jej śladach!!!!) W domu luzik - chodzi sobie spokojnie, zwiedza. Ponieważ noc była zarwana, panie dospały przytulone do siebie. Jaszka bez problemu wskoczyła na łóżko i wtuliła się w Edytę. Były na kolejnym spacerku. Na smyczce (flexi) Jaszka idzie spokojnie, nie ciągnie (więc nie ma mowy o żadnym kaszlu!!!!) i co chwila się ogląda pytając oczami "idziemy dalej czy wracamy?" Edyta co chwila przykuca, woła ją i przytula. Wracając, Jaszka bezbłędnie prowadzi do klatki. Nie boi się windy. Ma dużo cech jamniczych, więc przypomina Edycie ukochaną Kofkę, no i ma też coś z psa myśliwskiego ;) - gdy ją coś zainteresuje, robi stójkę! Gdy Edyta rozmawiała z Jaszą (ludzką Jaszą;)) i Jaszka uznała, że dość już tego gadulstwa, przyniosła swoja piłeczkę i "powiedziała": kończ już, mną się zajmuj, pobawimy się! Teraz śpi na Edycie. Jutro jadą na działkę i dalej się będą poznawać i zaprzyjaźniać. Edyta jest przekonana, że... uwaga... CÓRECZKA da jej wiele szczęścia i radości i ma nadzieję, że ona Jaszcze też. No i co?... Ryczycie już ze szczęścia?... To bardzo dobrze! :)[/QUOTE] Marzy mi sie ,by kazda adopcja tak przebiegala .Pies sie wtula w pania ..pani szczesliwa .Obie zakochane w sobie .Powinnam plakac :roll:..ale ja sie ciesze jak wariatka .:sweetCyb::sweetCyb::cool2:.lallalala ...to kobitki ..swietujemy!!!!:multi::multi::BIG::cunao: Quote
MALWA Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Super wiadomosci! To małej Jaszce naprawdę się udało, że znalazla takiego cudownego człowieka! :Cool!::Cool!::Cool!: Quote
ania shirley Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Ryczę! A jestem w pracy. Nie chcę wiedzieć co o mnie myślą... Quote
Javena Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Jasza -mówiłam ........bedzie dobrze. Jest super.!!!!!!!!!!!!!!!!!!! [IMG]http://www.e-gify.com/gify/1995.gif[/IMG] NALEŻĄ CI SIE DUŻE BUZKI. Quote
Jasza Posted September 2, 2011 Author Posted September 2, 2011 Andzike - dwa Twoje? ;-) Czy jeden "idzie dalej"? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.