Jasza Posted August 26, 2011 Author Posted August 26, 2011 Jaszka spokojniejsza. Nawet widząc bawiące się w ogrodzie psy - sama chce - a boi się ;-) I jak ją w zabawie duży Leo majtnie - to zaraz panikuje i warczy. Ale widać, że powolutku się u Ingi zadamawia...i jest jej tam naprawdę dobrze. Powoli znajduje swoje miejsce w stadzie. I Inga już się stresuje...bo ją pokochała...a jak tu Jaszki nie kochać.:oops::loveu: Ja meliskę piję. Pani Edyta czeka na opinię Nutusi.:razz::razz::eviltong: Quote
Nutusia Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 Jeszcze chwila i wszystko będzie jasne! :) Quote
feliksik Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 oj przynajmniej tu spokojniej - trzymam kciuki Quote
diana79 Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 zapomniałam podać linka wcześniej Jaszka na stronie radia bielsko http://www.radiobielsko.pl/przygarnij-zwierzaka/pies-jaszka ale mam nadzieję, że już tam nie będzie musiała być :-) Quote
diana79 Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 Jasza napisał(a):Diano - z całego serca dziękuję! nie ma sprawy może Dunię też tam umieścić? jeżeli tak to prześlij mi na maila tekst i fotki :-) Quote
Magda-Aza Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 Witam mam nadzieję, że sunieczce się wszystko uda. Pozwolę sobie zareklamować tu wątek Porto bo u niego dalej pustki:( http://www.dogomania.pl/threads/211656-Ma%C5%82y-Porto-czeka-na-domek Quote
Jasza Posted August 26, 2011 Author Posted August 26, 2011 Nutusia napisał(a):Wizyta już o 16-tej! :) Dziękuję!!! Czekam na wieści!!! Nutusiu - napiszesz na wątku też? Bo ja będę mogła dopiero w poniedziałek? Quote
Jasza Posted August 26, 2011 Author Posted August 26, 2011 [quote name='Magda-Aza']Witam mam nadzieję, że sunieczce się wszystko uda. Pozwolę sobie zareklamować tu wątek Porto bo u niego dalej pustki:( http://www.dogomania.pl/threads/211656-Ma%C5%82y-Porto-czeka-na-domek Magdo - przyjdę, tylko ogarnę ten chaos!! Quote
Nutusia Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 Kochani... TO JEST TEN DOM!!! Dom, w którym o Jaszce się mówi "moja Jaszka", gdzie wszystko na nią czeka - obróżka migająca w nocy, gdy już Jaszka będzie mogła być spuszczana ze smyczy, a będzie zima i wcześnie ciemno - przecież trzeba wiedzieć gdzie się pies podziewa - adresówka w kształcie serduszka, sweterek na zimę własnej roboty, a przede wszystkim SERCE! Widziałam łóżko, na którym będzie spała, kącik, gdzie będzie miała swój azyl dzienny, piękne, duże zielone podwórko, po którym będzie spacerować. Usłyszałam pełne wzruszenia opowieści o poprzednich suniach pani Edyty, widziałam zdjęcie ostatniej suni - Kofki, która w szczęściu dożyła 17 lat! Córka p. Edyty też jest piesko zakręcona i ma psiaka ze schroniska (już kolejnego). Decyzja Jaszkowej pani przemyślana w 1000%. Mija rok od kiedy nie ma Kofki, ale p. Edyta musiała pomóc Córce w opiece nad dzieckiem, więc nie chciała dzielić czasu pomiędzy psiaka a dziecko. Teraz Franek idzie do przedszkola, a p. Edyta - jak powiedziała - musi mieć kogoś, kogo będzie kochać i kto będzie kochać ją. To była wizyta z serii tych, że "tak się trudno rozstać" :) Właśnie się zorientowałam, że w tempie błyskawicy minęły nam razem... 3 godziny i tylko rozsądek kazał mi jechać do domu :) Bardzo jestem szczęśliwa, że poznałam tak cudowną osobę, świadomą, odpowiedzialną. I... już się zapowiedziałam na poadopcyjną! :) No - można puścić kciuki i chwycić kielichy w dłonie! :) Quote
lika1771 Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 Super bardzo sie ciesze sunia zmiataj do takiego domku..... Quote
Nutusia Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 Jeśli wszystko dobrze pójdzie, przyjedzie w środę późną nocą. Quote
Javena Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 To znaczy.że jeszcze anioły sa na tej ziemi. Quote
Nutusia Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 Są! Na własne oczy dziś jednego widziałam :) Quote
jofracy Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 Fajnie, że się tak udało. Też miałam okazję rozmawiać z tą panią i też odniosłam pozytywne wrażenie :) Quote
unixena Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 Juppii-kochany jamniczek Jaszenka bedzie miala fajny domek:multi: .Natusiu Ty to masz jednak szczesliwa reke do adopcji .Tak fajnie poszlo z Luneta -Igielka i ma kochajacy domek -teraz zapowiada sie nastepny :lol:.Chyba ciotki ustawia sie do kolejki ....:eviltong:i bedziesz musiala dopisac w banerku -ciotka balonowa -uslugi adopcyjne ..:cool3:. Quote
MALWA Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 Super wiadomości wieczorem przychodzą! Do środy jakoś zleci, i już Jaszka będzie miała tym razem super domek i najlepszą Panią na świecie! Quote
maciaszek Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 Ale cudownie :)! To teraz trzymam kciuki za podróż i aklimatyzację Jaszki w nowym domu! Suuuuupeeeer !!!!!!! Quote
danavas Posted August 27, 2011 Posted August 27, 2011 Nutusia napisał(a):Kochani... TO JEST TEN DOM!!! Dom, w którym o Jaszce się mówi "moja Jaszka", gdzie wszystko na nią czeka - obróżka migająca w nocy, gdy już Jaszka będzie mogła być spuszczana ze smyczy, a będzie zima i wcześnie ciemno - przecież trzeba wiedzieć gdzie się pies podziewa - adresówka w kształcie serduszka, sweterek na zimę własnej roboty, a przede wszystkim SERCE! Widziałam łóżko, na którym będzie spała, kącik, gdzie będzie miała swój azyl dzienny, piękne, duże zielone podwórko, po którym będzie spacerować. Usłyszałam pełne wzruszenia opowieści o poprzednich suniach pani Edyty, widziałam zdjęcie ostatniej suni - Kofki, która w szczęściu dożyła 17 lat! Córka p. Edyty też jest piesko zakręcona i ma psiaka ze schroniska (już kolejnego). Decyzja Jaszkowej pani przemyślana w 1000%. Mija rok od kiedy nie ma Kofki, ale p. Edyta musiała pomóc Córce w opiece nad dzieckiem, więc nie chciała dzielić czasu pomiędzy psiaka a dziecko. Teraz Franek idzie do przedszkola, a p. Edyta - jak powiedziała - musi mieć kogoś, kogo będzie kochać i kto będzie kochać ją. To była wizyta z serii tych, że "tak się trudno rozstać" :) Właśnie się zorientowałam, że w tempie błyskawicy minęły nam razem... 3 godziny i tylko rozsądek kazał mi jechać do domu :) Bardzo jestem szczęśliwa, że poznałam tak cudowną osobę, świadomą, odpowiedzialną. I... już się zapowiedziałam na poadopcyjną! :) No - można puścić kciuki i chwycić kielichy w dłonie! :) o kurka....wyje jak głupia...nie wiem czy za wcześnie wstałam, czy zrobiłam sobie za mocna kawę..;) super...naprawdę super:) Quote
yunona Posted August 27, 2011 Posted August 27, 2011 Super wieści ! :). Też trzymamy kciuki za podróż i czekamy na pierwsze relacje z nowego domku :) Quote
Nutusia Posted August 27, 2011 Posted August 27, 2011 Czekajcie, czekajcie... Pani Edyta zalogowała się na dogo! Jeszcze chwila na rozgryzienie tematu i może sama będzie nam pisać o "swojej Jaszce"! Aha, zapomniałam wczoraj napisać, że niebawem Jaszeńka pojedzie z Państwem na działkę. Tam w spokoju, w leśnej głuszy, będzie tylko Ona, jej Pani, no i... Pan też. Świetne warunki do zawarcia przyjaźni na całe życie, prawda?... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.