-
Posts
20356 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
nie byłoby tego minusa, gdyby nie ukradzione pieniądze ze zbiórki, bo własnie tyle ukradła stareńkiemu psu jego dogo-opiekunka To chyba najdłużej przebywający w hoteliku pies na dogo, tyle lat wspaniali ludzie pomagali w jego utrzymaniu i leczeniu, teraz została garstka, stałych wpłat niewiele, a koszty rosną, bo Arguś coraz starszy i chory
-
plus 445,80 Stan konta 13.05.2021 wpłaty: 40,- ranias VI (02.06.) 25,- mtf zalesie (7.06.) 30,- Marek M. (7.06.) 260,- Agusia P. (07.06.) 240,- Aldrumka (08.06., 11.06.) 20,- dorota1 (11.06.) 20,- zachary (14.06.) 40,- ranias VII (02.07.) 25,- mtf zalesie (05.07.) 30,- Marek M. (05.07.) 20,- zachary (08.07.) 20,- dorota1 (19.07.) 40,- ranias VIII (02.08.) 25,- mtf zalesie (03.08.) 30,- Marek M. (05.08.) 100,00 Aimez_moi (05.08.) 20,- zachary (06.08.) 20,- dorota1 (13.08.) 250,- Aldrumka (24.08.) 40,- ranias IX (02.09.) 20,- zachary (02.09.) 30,- Marek M. (09.06.) 20,- dorota1 (09.09.) 20,- zachary (04.10.) 40,- raniasX (05.10.) 30,- Marek M. (05.10.) 20,- dorota1 (12.10.) 25,- mtf zalesie (20.10.) 40,- ranias XI (04.11.) 30,- Marek M. (05.11.) 20,- zachary (08.11.) 20,- dorota1 (08.11.) 1.610,- RAZEM wpłaty WYDATKI: 518,00 przelew-hotelik u Murki (17.06.) 128,99 przelew-hotelik u Murki (23.06.) 512,00 przelew-hotelik u Murki (16.07.) 234,00 przelew-hotelik u Murki (20.08.) 409,00 przelew-hotelik u Murki (14.09.) 564,00 przelew-hotelik u Murki (15.10.) 459,00 przelew-hotelik u Murki (16.11.) 2.824,99 RAZEM wydatki minus - 769,19 zł stan konta Argo dn. 16.11.2021r. Moja wina, że na bieżąco nie śledziłam sytuacji finansowej Argusia, ten plus w ostatnim rozliczeniu jakoś mnie za bardzo ucieszył i "uśpił". Ostatni przelew poszedł tylko dlatego, że dopłaciłam ze swojego portfela gotówkę do konta SHA, dla pozostałych piesków zabrakło, nie miałam aż tyle.
-
oj tak, dzielny, kochany staruszek, smutny troszeczkę, ale w dobrej formie jest oby jak najdłużej mógł dreptać po łące bez bólu i cierpienia
-
Borys odszedł. Kiedyś znowu się spotkamy Skarbie
mari23 replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Słyszałam, że przekupiłaś pieszczocha i chciał z Tobą jechać -
~ Kama ma dom i swoją kanapę, nie budę i kojec! Kama, stara ONka
mari23 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Mocno kciuki za Dianusię i domek dla Karo trzymam -
Jasne, że najprzystojniejszy i to ( jak widać u na zdjęciu góry;)) przystojniak z każdej strony! także z tej "odwrotnej" :)
- 1565 replies
-
- 1
-
-
Ludzie często nie czytają, patrzą na "obrazki" i ewentualnie nr telefonu U mnie skończyło się wyróżnienie, czekam na promocyjną zniżkę, żeby znów wykupić MAXI na wszystkie ogłoszenia. Na Fb miałam pytanie o Białą ( tak ja na początku ogłaszałam na stronie SHA z pięknym tekstem maarit), odpowiedziałam linkiem do ogłoszenia OLX, może akurat....
-
Peruszka uznała, że kolorystycznie pasuje cudowne zdjęcia szczęśliwych psów.... miód na moje znękane serce i antydepresant najlepszy
-
I ja podziwiam przepiękne ( jak zawsze u Toli!) jesienne fotki i z całego serca życzę nie tylko Bożego Narodzenia, ale wielu miesięcy wspólnie spędzonych bez bólu i cierpienia... serce się ściska.... i ja dobrze znam taki lęk, taką bezsilność...
-
Jak dobrze, że chociaż jemu udało się szybko pomóc. Cudowny, słodki wielki dzieciak miał zły start w życie, ale teraz już będzie się mógł cieszyć życiem.... a my - jego szczęściem :)
-
Imię Andżela mnie rozbawiło, bo najmłodsza córka mojej dawnej sąsiadki tak ma na imię i wiele komicznych sytuacji z tym imieniem mi się kojarzy oby i suni powiodło się w życiu tak, jak mojej sąsiadeczce "Dżeli" Wchodzę na wątek i czuję się tak bezsilna, że łzy kapią same...ten biedak w karcerze, "agresor" już nie wychodzący z hangaru,....i tyle innych tragedii... od kilku dni biorę tabletki, bo płaczę, jak tylko się obudzę i nocami nie śpię
-
Patrząc na nią człowiek ma ochotę serdecznie ją przytulić, a jak widać jej czułości do szczęścia potrzebne wcale nie są, wręcz przeciwnie.... dokładnie taki jest mój "tymczas" kolejny nie tymczasowy niestety - Bezik, nawet pachnącego smakołyka z ręki nie weźmie Suvi jest szczęśliwa w swoim azylu, ma towarzystwo i ludzi, i psów w ilości dokładnie takiej, jak sama sobie tego życzy, kochana "puchatka"