Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20342
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. Maluszek przecudny i super domek na pewno szybko się znajdzie... czy nr konta Alaskan bez zmian? :)
  2. od razu pomyślałam, że pod tym nickiem kryje się DOBRO Bardzo się cieszę, że sunia już opuściła schronisko i z nadzieją czekam na "ciąg dalszy"
  3. Mnie też poruszył ten nick, bo rude kojarzy mi się z dobrem i miłością.... po ukochanym owczarku z dzieciństwa przez lata te najukochańsze psy były rude.... że o pewnej słodkiej, małej płomienno-rudej osóbce w rodzinie nie wspomnę (dowód wklejam poniżej) Myślę, że nick jest przekorny i również serdecznie witam kryjącą się pod nim osobę A dla sunieczki wpłacę 50 złotych na razie....wciąż o niej myślę...
  4. Te schody są niestety raczej wysokie, strome, betonowe (wetka kategorycznie zabroniła Odiemu chodzenia po nich) dlatego myślę o windzie pionowej, ale to zajmie sporo czasu. Rozsądek mówi coś innego, niż serce.... noszę po tych schodach 10-kilogramowego Kajtusia i mam problem z kręgosłupem, czy dam radę podnieść na szelkach oneczkę? Myślę, że Asia widząc jej stan "na żywo" i po konsultacji z wolontariuszką oceni, co najlepsze dla suni. Feniksa[*] nosiliśmy we dwoje z mężem, teraz zostałam sama.
  5. Tymek jest prześliczny, cudny, ale z Odim byłaby niestety jatka on atakuje samce No i tak naprawdę ja nie szukam psa do adopcji, po prostu poruszyła mnie ta skulona, wychudzona sunia, pomyślałam - starsza, chora - w sam raz dla mnie. Ale to jednak młoda sunia i wyleczona szybko znajdzie super domek.
  6. Oczywiście "wzbudzanie respektu" nie miałoby polegać na atakowaniu intruzów po prostu wzruszył mnie jej widok, do tego po sąsiedzku mieszka u bardzo złego (nie tylko do zwierząt) człowieka prawie identyczna sunia, którą często przytulam i rozmawiamy sobie ukradkiem za tujami ( ona się na dom ogląda, czy "pan" nie widzi chyba), nie mogę mu jej odebrać z braku podstaw, choć wiem, że Sara jest szkolona "mocną ręką" a niedawno zniknęła stamtąd mała Tosia - kundelek, którego się pozbył, twierdzi, że oddał do adopcji. I to pewnie dlatego odezwał się we mnie głos "przygarnij ją". Wiem, że jest do leczenia, akurat mam ku temu naprawdę dobre warunki, wetka blisko i bardzo przyjazna dla bezdomniaków, leczę u niej od lat swoje biedy praktycznie "po kosztach". Tylko te schody, tzw. wysoki parter czyli 13 schodków.... jestem w trakcie przygotowań do budowy "psiej windy" ze względu na Odiego i Kajtusia, ale to potrwa... Proszę o nr konta, wesprę sunię choć finansowo, skoro domu dać jej nie mogę.
  7. A ja właśnie pomyślałam o daniu jej DS.... u mnie schody... choć ze względu na Odiego chyba będzie " psia winda" jednak, jeśli znajdę wykonawcę. A DS z egoizmu trochę.... choć kocham owczarki i serce mi zabiło mocno na jej widok (w dzieciństwie najlepszym moim przyjacielem był owczarek alzacki - jeśli ktoś jeszcze takie psy pamięta ;)) to po śmierci męża mieszkam sama i choć psiaków dużo, nie czuję się bezpiecznie wieczorami, przydałby się taki duży przyjaciel, który swoim wyglądem budzi respekt...
  8. Oj, wielki szczęściarz z Amika, a my - szczęściary, że taki domek Amiczkowi się trafił cudowny i możemy się cieszyć jego szczęściem...
  9. Ja też dawno nie byłam i "przyprowadziła" mnie tutaj znękana dusza... tem wątek to plaster na rany
  10. W swoim cudownym, kochającym DOMKU w Jeleniej Górze odszedł dzisiaj ok. godz. 11.00 Tofik [*] Żegnaj, Toficzku malutki https://www.dogomania.com/forum/profile/38514-mikaga/ Agnieszko, Tobie szczególnie dziękuję za wizytę PA, pomoc w adopcji i Toficzkowe szczęście
  11. no właśnie.... psiakom trzeba pomóc, nie schronisku...choć tu akurat schronisku też... wpłaciłam dla tych biedaków, tylko dla nich!
  12. Dnia 12 kwietnia dotarł przelew - pomoc dla staruszki Betty z czerniakiem. Dziękuję!
  13. Dzisiaj mamy USG - sprawdzamy, czy nie ma przerzutów. Betty ma apetyt i jak już się rozbudzi, to jest radosna, aktywna, jednak (od dłuższego już czasu, przed operacją) dużo śpi. Bardzo bym chciała oszczędzić jej cierpienia, ale też bardzo się boję, żebym "decyzji" nie podjęła za wcześnie.... to takie trudne !!!!!
×
×
  • Create New...