Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20426
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. Teraz do tych krawatów ciuszki jakieś dokupić by trzeba było
  2. Jest "różowy" wątek Bonusa i moje dwa poprzednie "różowe" posty też.
  3. Jestem <3 I choć Bonusek już za TM, to pamięć o nim i ten wątek wciąż żyje
  4. Maurycy - odkrywca oby wkrótce odkrył, że człowiek daje nie tylko dobre jedzonko...
  5. szkoda by było. Nr 6 za 20 złotych poproszę
  6. Kajtuś (*) i Miluś (*) znów razem.... Po śmierci Kajtusia Miluś długo był taki zagubiony mimo, iż Tineczka przejęła rolę "opiekunki"... ona wciąż szuka Milusia tam, gdzie zwykle leżał...serce pęka od ponad miesiąca widać było, że Miluś powoli gaśnie... a tak trudno się pozbierać
  7. Drugi z bohaterów - Miluś (*) ....też odpoczywa.....już jest razem ze swoim przyjacielem Kajtusiem (*)
  8. Dobre wieści od jednego z bohaterów tego wątku - cudny Czaruś ( teraz Maks) odpoczywa i odsypia nieprzespaną sylwestrową noc ( wiadomo, petardy....a może imprezował? ;))
  9. Miluś nie ma już biegunki, dzisiaj znów dostał leki i kroplówkę....jutro znów mamy być w gabinecie, bo stan Milusia jest bardzo poważny...
  10. Miluś nie ma już biegunki, dzisiaj znów dostał leki i kroplówkę....jutro znów mamy być w gabinecie, bo stan Milusia jest bardzo poważny...
  11. Piszę raz jeszcze, ponieważ po edycji dwa posty są "różowe", więc pewnie widzę je tylko ja jako autor ( podobnie, jak z wątkiem Bonuska, choć to przecież ostatni, nie pierwszy post) *************************** Milusiek się rozchorował, miał wczoraj straszną biegunkę, w gabinecie "przyozdobił" mnie od rękawów po dół spodni Ciuchy już wyprane, a Milusiek po zastrzykach i kroplówce wyraźnie lepiej się czuje. Osłuchowo słabiutkie serduszko a ostatni wynik (sprzed ok. 2 tygodni): anemia, nerki, tarczyca Miluś dużo śpi, coraz mniej waży (wczoraj 6,6kg), widać, że jest słaby, łapki mu się rozjeżdżają, dostał dywanik ( który wczoraj niestety nadawał się tylko do wymiany ) wg książeczki zdrowia i "wyceny" zamojskiego weta MIluś ma już 23 lata, a wkrótce minie 7 lat, od dnia, kiedy do mnie przyjechał
  12. Milusiek się rozchorował, miał wczoraj straszną biegunkę, w gabinecie "przyozdobił" mnie od rękawów po dół spodni Ciuchy już wyprane, a Milusiek po zastrzykach i kroplówce wyraźnie lepiej się czuje. Osłuchowo słabiutkie serduszko a ostatni wynik (sprzed ok. 2 tygodni): anemia, nerki, tarczyca Miluś dużo śpi, coraz mniej waży (wczoraj 6,6kg), widać, że jest słaby, łapki mu się rozjeżdżają, dostał dywanik ( który wczoraj niestety nadawał się tylko do wymiany ) wg książeczki zdrowia i "wyceny" zamojskiego weta MIluś ma już 23 lata, a wkrótce minie 7 lat, od dnia, kiedy do mnie przyjechał to wspomnienie ze schroniska.... "młody" Miluś
  13. Milusiek się rozchorował, miał wczoraj straszną biegunkę, w gabinecie "przyozdobił" mnie od rękawów po dół spodni Ciuchy już wyprane, a Milusiek po zastrzykach i kroplówce wyraźnie lepiej się czuje. Osłuchowo słabiutkie serduszko a ostatni wynik (sprzed ok. 2 tygodni): anemia, nerki, tarczyca Miluś dużo śpi, coraz mniej waży (wczoraj 6,6kg), widać, że jest słaby, łapki mu się rozjeżdżają, dostał dywanik ( który wczoraj niestety nadawał się tylko do wymiany ) wg książeczki zdrowia i "wyceny" zamojskiego weta MIluś ma już 23 lata, a wkrótce minie 7 lat, od dnia, kiedy do mnie przyjechał
  14. Nie licząc Milusia, Bezika, Biedusia i Tachiego - jedynym "panem", jaki mi do ozdobienia został jest mój syn.... ale Loli pomóc trzeba, więc czy chce, czy nie chce - Krzysztof będzie miał krawat tylko pomyślę , który
  15. Już po świętach, ale na Nowy 2026 Rok składam Wam życzenia - wszystkiego, co najlepsze: spełnienia marzeń, zwłaszcza tych o domkach dla psiaków i kotków, sił, cierpliwości i zdrowia, wielu powodów do radości, życzliwych ludzi wokół i dobrych, szczęśliwych 365 dni
  16. Już po świętach, ale na Nowy 2026 Rok składam Wam życzenia - wszystkiego, co najlepsze: spełnienia marzeń, zwłaszcza tych o domkach dla psiaków i kociaków, sił, cierpliwości i zdrowia, wielu powodów do radości, życzliwych ludzi wokół i dobrych, szczęśliwych 365 dni
  17. Już po świętach, ale na Nowy 2026 Rok składam Wam życzenia - wszystkiego, co najlepsze: spełnienia marzeń, zwłaszcza tych o domkach dla psiaków, sił, cierpliwości i zdrowia, wielu powodów do radości, życzliwych ludzi wokół i dobrych, szczęśliwych 365 dni
  18. Już po świętach, ale na Nowy 2026 Rok składam Wam życzenia - wszystkiego, co najlepsze: spełnienia marzeń, zwłaszcza tych o domkach dla psiaków, sił, cierpliwości i zdrowia, wielu powodów do radości, życzliwych ludzi wokół i dobrych, szczęśliwych 365 dni
  19. Już po świętach, ale na Nowy 2026 Rok składam Wam życzenia - wszystkiego, co najlepsze: spełnienia marzeń, zwłaszcza tych o domkach dla psiaków, sił, cierpliwości i zdrowia, wielu powodów do radości, życzliwych ludzi wokół i dobrych, szczęśliwych 365 dni
  20. Już po świętach, ale na Nowy 2026 Rok składam Wam życzenia - wszystkiego, co najlepsze: spełnienia marzeń, zwłaszcza tych o domkach dla psiaków, sił, cierpliwości i zdrowia, wielu powodów do radości, życzliwych ludzi wokół i dobrych, szczęśliwych 365 dni
  21. Już po świętach, ale na Nowy 2026 Rok składam Wam życzenia - wszystkiego, co najlepsze: spełnienia marzeń, zwłaszcza tych o domkach dla psiaków, sił, cierpliwości i zdrowia, wielu powodów do radości, życzliwych ludzi wokół i dobrych, szczęśliwych 365 dni Dudusiowi życzę domku najlepszego z najlepszych!
  22. Już po świętach, ale na Nowy 2026 Rok składam Wam życzenia - wszystkiego, co najlepsze: spełnienia marzeń, zwłaszcza tych o domkach dla psiaków, sił, cierpliwości i zdrowia, wielu powodów do radości, życzliwych ludzi wokół i dobrych, szczęśliwych 365 dni Batonikowi Maurycemu życzę pokonania lęku i poznania smaku psiego szczęścia
  23. Bardzo Wam dziękuję za pamięć i życzenia, przepraszam, że ja nie zdążyłam ich tu zamieścić, choć w myślach i w sercu je miałam Na same święta dopadła mnie awaria pompy c.o. ( pan wymienił i pojechał, a problem zrobił się podwójny), przez co kilka dni, w tym wigilię i święta w 50% spędziłam w kotłowni. W drugi dzień świąt okazało się, że padła też mikrofalówka, w sobotę chciałam włączyć pranie, a z pustej pralki wylała się woda... wczoraj wieczorem chciałam coś szybko zaszyć...maszyna do szycia też nie działa... aż się bałam komputer włączyć ale wolę to, niż psie problemy , choć Miluś od kilku dni bardzo mnie martwi.. Już po świętach, ale na Nowy 2026 Rok składam Wam życzenia - wszystkiego, co najlepsze: spełnienia marzeń, zwłaszcza tych o domkach dla psiaków, sił, cierpliwości i zdrowia, wielu powodów do radości, życzliwych ludzi wokół i dobrych, szczęśliwych 365 dni
  24. Oj, tak pędzi, że ja już nie nadążam Przesyłka dotarła, przelew poszedł z malutką nadpłatą "pod choinkę"
×
×
  • Create New...