-
Posts
20342 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Wydawałoby się, że żegnając ich tak wiele można "przywyknąć", oswoić się z tym "bo takie jest życie", jak niektórzy mówią... ale każde pożegnanie boli tak samo mocno....a nawet każde kolejne chyba coraz bardziej.... W lipcu kotek Stitch, w sierpniu Majeczka, we wrześniu drugi z kotków - braci, w październiku Niusia, ledwie się zaczął listopad, a już Misio odszedł... liczba bid sama się ogranicza Coraz mi trudniej radzić sobie z tym.... ale co mam powiedzieć, gdy ktoś przywozi starego albo chorego psa? Dawno temu przyszedł do mnie mieszkający 4 domy dalej człowiek, że chce oddać "do schroniska" małą sunię. "Ale mój dom to nie jest schronisko, niech mi pan prześle zdjęcia albo ja przyjdę i zrobię, ogłoszę i znajdę jej dom" - taka była moja odpowiedź. Z braku owych zdjęć, 3 dni później poszłam do tego potwora...suni już nie było..."oddał w dobre ręce" - tak powiedział....i ja, i wetka jesteśmy pewne, że ją zabił - to taki człowiek jest, nigdy tego nie zapomnę i sobie nie wybaczę. Ja mu tą Tosię pół roku wcześniej na koszt stowarzyszenia sterylizowałam - po dwóch kolejnych miotach, którym domy znalazłam, "łaskawie" się na to zgodził... I dlatego nie potrafiłam odmówić - od niedawna jest u mnie shih-tzu, który jak się okazało ma poważnie chore nerki, a brałam go przekonana, że dom znajdzie w jeden dzień... bo ludziom ma się dziecko urodzić a tu czwarte piętro w bloku.... powód zawsze się znajdzie, jak się piesek znudzi... A ten przewracający się stareńki Bieduś? Przecież w schronisku chyba już w bramie poddali by go eutanazji.... I tak każde z nich trafiło do mnie w dramatycznej sytuacji - przecież nie da się nie pomóc takiej "najbiedniejszej biedzie" A roczny shih-tzu "z rodowodem" (jest na zdjęciach wklejonych powyżej przez maarit) szuka domu - tak, nawet rodowód (oczywiście z pseudo) mi dali razem z pieskiem... może znacie kogoś, kto przygarnie takiego pieska - z charakteru cudowny, kochany przytulasek. -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
w sobotę 25 października o godz. 14.30 odeszła najcudowniejsza psia istota, dobro i miłość na czterech łapach... nie potrafię pogodzić się z tym, że spotkała ją tak straszna choroba Niusia [*] Już bez bólu, szczęśliwa... -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Nic a nic guz spod języka przerósł już na wierzch, a znajduje się przy samym gardle, przy korzeniu języka - miejsce całkowicie nieoperacyjne Betty(*) miała czerniaka na dziąśle i trzy operacje jego usunięcia, co dało jej rok życia, u Niusi nie ma takiej możliwości. Jest zabezpieczona przeciwbólowo, od tygodnia na antybiotyku - sama o to prosiłam, bo widzę, że jej to trochę pomaga. Je już tylko mokrą karmę, nawet ryżu nie gotuję, bo ma problem z jego jedzeniem - chyba się przykleja, Miski nie wyliże, wodę pije zanurzając pysiolek prawie po oczy.... czy ona wie? czy tylko reaguje na mój stan? patrzy bardzo, bardzo smutno, choć cieszy się na widok człowieka mimo wszystko... serce pęka Bieduś miał w ubiegłym tygodniu badania - trzustka tragiczna - wynik ponad 1900 Już kupiłam karmę Low Fat. USG ciężko mu zrobić - dyszy i się trzęsie, ale mimo to widać paskudne zmiany na prostacie, czekamy na implant - będzie kastracja chemiczna. Niestety coraz częściej traci równowagę. On jest "do eutanazji" nie tylko wg wetów, ale i oni uważają, że jego radość życia jest ogromna i jeszcze nie czas. Mam jeszcze jeden problem - nie mogę wejść na wątek Bonusa[*], wyświetla mi się po angielsku, że nie mam uprawnień do wejścia na ten wątek, w obserwowanych też zniknął... czy tylko ja tak mam? -
Tyle tu kotków....to ja pieska dodam.... i pozdrowienia od Milusia kochanego czy ktos go jeszcze pamieta po ponad 6 latach?
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
nie wiem, jak szybko nowotwór się rozrośnie, jeszcze może jeść, tylko ślinotok ma coraz większy każde spojrzenie na tą cudowną istotę to ból i łzy, nie potrafię się z tym pogodzić... -
Kolejna zła wiadomość To najważniejsze, żeby bez bólu przeżył ten ostatni etap postaram się cos jeszcze dorzucić, tylko tyle mogę dla "mojego" Bonuska zrobić to dla mnie drugi pies, który w tej chwili... nie potrafię tego napisać! Kasiu - przytulam całym sercem,oj, jak dobrze wiem, co czujesz.... Mam w domu owczarkę o cudownym charakterze, z nieoperacyjnym czerniakem na języku dopiero rok minął, jak do mnie trafiła...
- 1565 replies
-
- 1
-
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Malutka Majeczka....a tak wielką pustkę pozostawiła... Dziękuję Wam za to, że jesteście to dodaje mi sił, których ostatnio ubywa. Coraz trudniejsze są pożegnania i coraz smutniejsze myśli o przyszłości Niusi rośnie nowotwór...kiedy uniemożliwi jej przyjmowanie pokarmu....nawet napisać tego nie potrafię Misiek, Miluś i Bieduś to staruszeczki ukochane - oby jak najdłużej nie działo się nic złego, bo i te młodsze ostatnio chorują -
Dokładnie to samo pomyślałam patrząc na niego
- 1565 replies
-
- 1
-
-
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
To już 4 lata..... aż trudno uwierzyć, że już 4.... i wciąż boli -
Zaginięcie Grafcia jest identyczne prawie, jak wiele lat temu psa (bliźniaczo podobnego) uratowanego najpierw z Dobrocina, a potem z "mordowni doktora Stefana G"...zapomniałam jego imienia. Długo go szukaliśmy, różne sygnały były i "akcje" - okazywało się, że pies podobny, ale to nie on... i do dziś o nim myślę zwłaszcza zaglądając na ten wątek
-
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
I za miesiąc kolejna rocznica....