Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44557
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Zajrzałam na watek i jestem pełna podziwu dla was, Niezwykłe Dziewczyny! Ogromną robotę robicie, szacun!
  2. Rewelacja! Jakbym tam z Wami była :) Kciuki za psiątko z babeszjozą... u nas też kleszcze maja jesienny wysyp, do naszego gabinetu zaczynają się zgłaszać psy po kilkumiesięcznym spokoju.
  3. Mam wiele kontaktów, ale do aidy nie mam....
  4. Pewnie tak się dzieje, wilgotnieją, ugniatają się i powoli zamieniają się w próchnicę. Irenasie, na siedzeniu Twego autka mój stareńki psi kocyk się ostał...
  5. Kamień z serca! Uffff.......
  6. Jak dobrze, ze jesteście tu z nami, ze mną i Amisią :)
  7.     o kurcze, biedusia rzeczywiście...
  8. Zdjęcia od MALWY Tosia zaraz po przyjeździe: click image upload
  9.     Współczuję serdecznie!
  10. Jak wracaliśmy z Grecji, do odprawy stał człowiek z pieskiem - białym małym pudelkiem na rekach. I żeby było ciekawie, to był ksiądz w czarnej sutannie :)
  11.     Podziwiam Ją od dawna za to :)
  12.     Dziekuję Eliku kochany za pomoc :) A swoja drogą ciekawe, czy są jeszcze inne kolory grudnika? Ponoć bywa tez fioletowy?
  13.     Ratlerek to ratlerek, żadne tam phi :) :) Ale poważnie, to powód oddania co najmniej śmieszny!
  14. co u Zojeczki? Muszę się pochwalić, ze "nasza" Kenia labradorka w piatek będzie dawcą krwi dla swojej sąsiadki foksterierki, która będzie miała usuwana śledzionę.
  15. Niesamowita jest ewu. Niesamowita.
  16. Mnie aż łapki bolą od grabi, tyle liści mam na trawniku, że hej. Część rzucam pod żywopłot, część wywożę do sadu na kompost. Jutro jadę do Warszawy do teatru Komedia :) Zostały jakieś grosze z socjalnego i z "pracą "jedziemy :) Mamy zajrzeć też do Zamku Warszawskiego, póki darmowe wejście. Śmiesznie się czuje w takich wypadkach, zawsze się człowiek śmiał z takich wycieczek z prowincji :)
  17.     No........ zarzekała się żaba błota :)
  18. Amisia zachwycona życiem - dziś goniła listek pędzony wiatrem, złapała w zęby, wypuściła! Jak dzieciak! Cudna, kochana, grzeczna. Telefonu żadnego nie było, nawet z Krakowa od elik - powiesiła też plakacik, i nic... Na oknie zakwitły "grudnie", choć to dopiero 11 listopada image hoster free upload image
  19. Ale jest bezpieczna, tak? W tej fundacji?
  20. Z tą sterylizacją, to już dawno mówione, ale... "takie ładne szczeniaki po niej są"...Dopóki nie jest obowiązkowa, nie ma o czym z niektórymi gadać. Nutusiu, z tym szczęściem to prawda, miałabym na głowie karmienie i ogłaszanie tych dzieciaków, ale póki co ominęło mnie to. Po naszym rynku biega od jakiegoś czasu czarny podpalany piesek, młody i przyjemny. I nie wiem, czy to ktoś wypuszcza, czy chłopak jest bezdomny, bo nie zawsze go widać. Muszę podpytać babek w rynku, tych wszystkowiedzących.
  21. Nie zazdroszczę tego smrodku - choć katar w tym momencie to sprzymierzeniec :)
×
×
  • Create New...