Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 10/28/22 in all areas
-
Może i nam rozumy pozabierał spanielek bo po Rambim powiedziałam sobie,że nie będę się angażować w branie pod opiekę tej rasy pieska. No ale.... Wczoraj późnym wieczorem Martunia podesłała mi jego zdjęcia i zapytała czy mam jakiś na niego pomysł bo psiaka czeka zapewne jakieś nieciekawe lokum w pobliskiej wsi, jeżeli gmina wyda go do adopcji. Wiedziałyśmy,że Hania zastrzegła,że nie przyjmuje spanieli więc tym bardziej jak pomóc? Mimo wszystko dzisiaj zadzwoniłam i zapytałam czy jednak wyrazi zgodę i go przyjmie.Po konsultacji z Piotrkiem otrzymałam wiadomość,że przyjmą za co i tu na wątku zamojszczaków bardzo dziękuję Czeka nas zapewne sporo wydatków związanych z transportem,hotelikowaniem a później ze zdiagnozowaniem co faktycznie jest z tą łapką oraz ewentualnym leczeniem. Mam nadzieję,że chociaż w tym wszystkim jego charakter nie okaże się zbyt problematyczny dla Hani i przyszłej adopcji.5 points
-
Miałam dzisiaj pierwszy w miarę sensowny telefon w sprawie Micha. Dzwonił pan z Izabelowa k. Zduńskiej Woli. Pan ma dom na dużej, ogrodzonej posesji. Ma starszą głuchą suczkę adoptowaną ze schroniska. Gdy pytał o sunię nie powiedziano mu, że jest głucha, ale choć czuł się oszukany, nie zwrócił jej do schronu, bo jak powiedział, co ona winna. Zawsze miał duże psy. Podałam nr telefonu do LILUtosi, żeby wypytał o wszystko co go interesuje. Oddzwonił po rozmowie i chce adoptować Miszkę. Jego sunia chodzi luzem po ogrodzonym terenie, ma kojec i budę, ale kiedy chce może wchodzić do domu. Michu byłby na takich samych warunkach. Pytałam LILUtosi co o tym myśli i powiedziała, że w zasadzie Michu ma teraz takie właśnie warunki - kojec i budę z możliwością wychodzenia z kojca kiedy chce. Nie wiem co robić. Szukać kogoś do wizyty, czy zrezygnować z pana propozycji. Co radzicie?2 points
-
Pan chce dużego ps, ale jeśli uznamy, że to dom nie dla Micha, to z chęcią pokażę mu te, którym szukasz domu.1 point
-
Boguniu..my wszystkie tu na dogo przypadki szczególne Zdrowy rozsądek to towar deficytowy Bardzo się cieszę, że spanielek będzie zaopiekowany..glowkowalyśmy z Tolą... To najlepsza wiadomość dzisiaj ❤❤❤1 point
-
A mi się właśnie marzy dla Micha mieszkanie w domu z możliwością przebywania na dworze kiedy tego chce. Może dlatego ,że Miszka jest starszym dużym psem i w każdej chwili mogą pojawić się kłopoty ze stawami a zimno i wilgoć im nie służą. / Tym bardziej wiedząc ,że Miszka umie zachować się w mieszkaniu. / Moje wszystkie psy / a miałam i mam duże / wylegiwały się na kanapie i może dlatego mam takie zdanie1 point
-
Ja mam wprawę bo miałam kiedyś 4 rottki w mniejszym mieszkaniu, nie tak dawno trzy bo ostatnia rottka i dwoje pinczerów więc teraz trzy mniejsze daję radę choć nie wiem kiedy to hotelowanie się skończy bo ten remont u znajomych jest gigantyczny - przerabiają łazienkę i wc dostosowując do inwalidy - mąż znajomej miał udar i jest niesprawny, na razie leczą go w Szwajcarii ale niedługo mają go przywieźć.1 point
-
1 point
-
Wiktor ma znowu problem z prawym uchem. Zrobił mu się ropień i zaczyna wysączać się. Zauwazyłam wczoraj wieczorem, bo po kolacji lezał w legowisku zaśliniony, a normalnie ślini się, tylko jak sie czymś zdenerwuje. Sprawdziłam więc. Ucho spuchło tak, że prawie zamknęło się mu światło przewodu. Był dziś u lekarza. Dostał silny antybiotyk w zastrzyku, ma dostawać codziennie, wczoraj juz dałam mu lek przeciwzapalny. W poniedziałek kontrola. Jesli po antybiotyku ropien nie zejdzie, to będzie oczyszczany. Wiktor waży 39 kg, ale nie ma na nim ani trochę zbytecznego tłuszczu. To Dylan, który jest od niego masywniejszy i większy, bedzie ważył z 45 kg. Mam rację, ze nazywam je moimi cielętami Waga zbliżona. Andrzej dziś nie płacił, bedzie liczony w poniedziałek.1 point
-
1 point
-
Ja nie tylko po imieniu. Mam różne "kocie" "mysie" "żabcie" itp. Ostatnio było śmiesznie, jak byłam z Kaśką na spacerze. Miała perturbacje żołądkowe, jakiś wirus na osiedlu był, no i po wizycie u weta i zastrzykach i tabletkach, wyszłyśmy na spacer i mówię do niej "Żabciu, jak tam, będzie jeszcze sranie, no jak" i słyszę, z tyłu "Pani to ma źle w głowie, takiego psa nazwać Żabcia". Młodzieniec kole 30-stki, tak się obruszył.1 point
-
Na koncie Fibi jest aktualnie kwota 405,24 zł. Sunia od 4.10. jest już we własnym DS i nic nie wskazuje na to, żeby to się zmieniło Nie ma sensu, żeby pieniądze tkwiły na koncie, podczas gdy inne psiaki ich potrzebują. Proponuję następujący podział pozostałej kwoty. 180,00 zł - Fado - z jego konta zapłaciłam 180,00 zł za badanie Timusia [*] Fakturę dostałam po ponad 2 miesiącach od badania i kilka dni po rozdzieleniu pozostałej po Timusiu kasy. 100,00 zł - Dylan, który nie ma nawet połowy deklaracji. 125,24 zł - Nuuka - sunia jest prawie na wyłącznym utrzymaniu limonka80. Wszystkie psiaki, podobnie jak i Fibi, są ze schroniska w Zamościu. Bardzo proszę o ewentualne uwagi, propozycje. Jeśli do 31.10. nie będzie innych propozycji, przekaże pieniądze wg powyższej propozycji. Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim, którzy kibicowali i wspierali Fibi finansowo.1 point
-
Agacik ma się dobrze. Grzeje doopinkę w promieniach jesiennego słońca, jeśli jest Zdarza musie siknąć w domu, niestety, ale na dworze nie ma czasu, bo jest przecież tyle zajęć, które trzeba wykonać, zabawy, koleżanki... Sierść Agata wymaga jeszcze uporządkowania, ale wszystko w swoim czasie Za transport Agacika zapłacimy 312,00 zł - 208 km x 1,50 zł = 312,00 zł. Chłopaki do wzięcia1 point
-
1 point
-
Pozdrawiam sciskam tulam wszystkie lapunki mari poslalam z zakonczonego kramku 30 zl : Stowarzyszenie Help Animals, Malczyce, ul. Sienkiewicza 10A BS Środa Sląska 85 9589 0003 0007 2023 2000 0010 dopisek - cel wpłaty "dla psiaków mari23 od Nadziejka baz dogo"1 point
-
My już nie dajemy rady:( koty są wyrzucane na ulicę:( adopcji nie ma:( długi ogromne:( kolejna wyrzucona kotka trafiła do Izbicy,a już powiadomiono nas o kolejnych wyrzuconych kotach,kotka z maluchem,jednym,bo drugiego juz zdążył przejechać samochód:( bardzo jesteśmy wdzięczne za ten bazarek cegiełkowy,ze tak dużo osób tam zagląda,pomaga:) Jesteście Kochani:) przez duże K:)1 point
-
1 point
-
1 point
-
Tego jest dość dużo i Odiś nie chce za bardzo jeść, więc mu ze strzykawki do pysia wciskam. Dzięki kochanej maarit mogę wkleić filmik z "akcji sprzątanie", w czym Odiś brał aktywnie udział dyskutując, jak zwykle zresztą (codzienna - jesienna ilość sierści z przedpokoju i kuchni ;)) Wczoraj mieliśmy gościa, koleżanka ze śmiechem uznała, że Odiś to "osioł ze Shreka" nie wiedząc, że od dawna wołam do psa "Osiołku"1 point