Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 10/06/22 in all areas
-
6 points
-
6 points
-
5 points
-
4 points
-
Dzis Luna juz wychodzi i wchodzi. Nawet treaguje na wołanie, nie sprawdza szczelności ogrodzenia i zaglada gdzie ja jestem. Nie goni kur, zaakceptowała swinię, bez problemu jest z psami. Alatwia się na zewnątrz. Dzięki niej rozruszała się Wena, bo jednak się rozpoznały. Wena jest bardziej aktywna i szuka jej towarzystwa.3 points
-
To oczywiście żaden problem Nadziejeczko kochana tylko ostatnio mam tyle różnych zajęć, że nie wiem co robić pierwsze Oczywiście bardzo, bardzo serdecznie dziękuję za wielką serdeczną pomoc, ale właśnie weszłam na wątek, żeby powiedzieć, że sunia Rudunia też ma już swój wspaniały DS. Może więc to 30,00 zł bardziej przyda się innemu psiaczkowi, który jeszcze czeka na swój wymarzony domek. Pani Kasia zawiozła Fibi osobiście i jest bardzo zadowolona z tego DS. Fibi bardzo szybko uznała, że łóżko jest skrojone dla niej3 points
-
Nie ma powycinanych włosów, tamta sierść, jasniejsza zresztą, trzymała się na łupieżu i poplątanych włoskach. W ostatnich dwóch dniach wychodziła juz całymi płatami. Musialam wszystko odkurzać, a Fafel bardzo stresuje się odkurzaczem; trzepie nim jak w febrze. Przez tą sierść wczesniej wzbraniałam się przed nim Wiekszy samiec, a do tego tak kudłaty, nawet nie pomyślałabym, że u nas będzie. Jednak tak jakoś okolicznosci się zbiegły, że jest. Mam nadzieje, ze teraz już wszystko będzie zmierzac ku lepszemu u niego i lada dzień pojawi się odpowiedzialny, kochajacy dom. Jego wizytę weterynaryjną i badanie krwi opłaci fundacja ZEA. Dziękujemy serdecznie fundacji za taką pomoc Jutro będą wyniki. Fafel jest wrażliwy, przeżywa zmiany, a sporo go ostatnio spotyka. Wydaje się jednak i tak zadowolony. Nie jest psem wycofanym, cały czas szuka kontaktu i akceptacji człowieka. Pomaga mu w tym maślane spojrzenie, które po prostu trzeba zobaczyć na żywo2 points
-
2 points
-
Gotowane kosteczki z mięskiem.... pychota2 points
-
Parę fotek, na razie kiepskiej jakości (telefonem robione), ale widać, że kotki się klimatyzują. Drapak jeszcze w częściach, ale budka już im się podoba. Specjalnie dla Dory fotka jedzącej Bianki, bo się martwiła. Podstawiłam jej saszetkę Feliksa i przytrzymałam żarłoka Jaśka Jaśkowi apetyt dopisuje, miziasty jest bardzo, bawi się też już. Bianka trochę wystraszona i nieśmiała, ale nie ucieka przed głaskaniem, znosi dzielnie. Wszystkie sprawunki załatwiane póki co w kuwecie. Zakropiłam je na razie Fipronem, żeby pozbyć się kleszczy i pchełek. Jutro podjadę do wetki po coś na robale wewnętrzne.1 point
-
Ładne ma kudełki a to nadal wersja letnia..., zimą do skóry trudno się dostać Majty mamy... 2 sztuki w dobrym stanie + trzecie pocerowałam i też w nich śmiga na zmianę. Dzięki za pamięć1 point
-
1 point
-
Jakie cudne szczylki:) A jeden to nawet do Lilka podobny. Za Fado trzymamy kciuki.1 point
-
Coś wspominała malagos, że dogaduje się ze szczeniakami (Pani prowadzi dt).1 point
-
Dokładnie tak samo u mnie , pan również się nie odezwał ?! nie podziękował , nie poinformował , wysłałam mu te dwie oferty od Tyci... echhhh.. szkoda słów... to napewno boli , skoro tak reaguje1 point
-
He,he na dywaniku dziurkę widzę.1 point
-
Lilek dzielnie chodził z nami po lesie. Tu w drodze powrotnej. https://images91.fotosik.pl/623/d4c97b254e86e4dbgen.jpg1 point
-
1 point
-
Nie słyszałam od pracownika, z którym rozmawiałam, aby Agat był agresywny. Dzisiaj w rozmowie wolontariuszka nadmieniła, że "podobno" miał na początku problemy w relacjach w boksie, ale ona tego nie widziała. Nie zna psa, chce pomóc i postara się uzyskać zgodę na jego wyprowadzenie, wtedy być może dowiemy się więcej. Na razie pozostańmy tylko przy dotychczasowych informacjach o Agacie, nie bierzmy pod uwagę jakiś "podobno".1 point
-
Obawiam się, że takie zastrzeżenia mogą być do każdego miejsca a przecież trzeba go gdzieś umieścić. Nigdy nie ma pewności jak psiak zareaguje na zmianę miejsca, otoczenia. Luna wydawała się zrównoważoną, spokojną suczką w zasadzie bezproblemową a teraz demoluje dom Jaaga i trudno powiedzieć ile czasu będzie potrzebowała i czy w ogóle dojdzie do normalności. Na pewno miejsce gdzie Agat będzie umieszczony musi zdawać sobie sprawę ze stanu w jakim się znajduje i podjąć decyzję świadomie.1 point
-
Jakbym miała wątpliwości, to bym psa nie oddała obojętnie czy zagranicę czy w Polsce. Biedny Odiś. Chyba nie służy mu pogoda i bieganie po schodach szczególnie na dół.1 point
-
"dylemat" chyba się sam rozwiązał.... pan się więcej nie odzywa, nie zadzwonił, nawet nie odpisał na moją wiadomość. Ponieważ pogoda ostatnio deszczowa, Odiś cały dzień jest w domu, nie na wybiegu, oczywiście ze swobodą biegania w domu i na podwórku. Niestety zaobserwowałam tworzący się (lub odnawiający) problem. Otóż pierwsze kilka schodków Odi biegnie, resztę schodzi powoli.... a po zejściu ze schodów ewidentnie kilka lub kilkanaście kroków kuleje, widać, że go boli1 point
-
1 point
-
Na moje konto we wrześniu wpłynęło 110zł od elik ze zbiórki tu na dogo. Bardzo dziękuję! Elu,najmocniej przepraszam,że dopiero potwierdzam:( Sarunia czuje się dobrze, w dt zaczyna rządzić kolegami:), ale na szczęście robi to grzecznie. Jakiś czas temu zawiozłam dla niej miękkie posłanko i całej trójce akurat To najbardziej pasuje:),wojny nie ma i jest tak,że kto pierwszy zajmie ten w nim odpoczywa, ale przeważnie Sara jest najszybsza:) W tym tygodniu jedziemy na zdjęcie szwów. Musimy jeszcze zrobić sterylkę i przy okazji usunąć polip (2cm ) w pochwie, który wykryto przy badaniach. Gmina mogłaby sfinansować sterylizację, ale u weta z którym ma podpisaną umowę, a to wet z okolicznej wioski. Próbowałam wśród znajomych i nieznajomych dowiedzieć się opinii o tym lekarzu, ale nikt nie potrafił nic mi powiedzieć, nikt nie zna,nie robił żadnych zabiegów. Sara dużo przeszła i szczerze mówiąc boję się dawać kroić w nieznane ręce:( U mojej wetki sterylki obecnie są b.drogie:( , za 20kg sunię wynosi 750zł, miałabym zniżkę i byłoby pewnie mniej niż 700zł. Pomimo kosztów skłaniam się jednak by zrobić w mojej lecznicy u sprawdzonych lekarzy. Budowa domu mnie wypruła i nie mam pieniążków, ale z zapłatą lecznica poczeka i choć z czasem mam bardzo krucho, to będę jakoś próbować zrobić bazarek. Jeśli ktoś mógłby nas wesprzeć grosikiem byłabym ogromnie wdzięczna.1 point
-
Tak Eluniu dla tej chudzinki. Zrobiłam przelew za Hugo na pełną kwotę 216,00zł za Hotelik.Pozostałość pieniążków po Hugo rozdysponuj Eluniu wg.potrzeby. Po Nussi z tego wątku: https://www.dogomania.com/forum/topic/350625-nussi-zamojska-suczka-041019-opuściła-schroniskonusi-już-w-ds/ pozostała kwota 681,11zł chcę ją przekazać całościowo na chudzinkę Rudaska.Na razie nie zrobiłam przelewu będę czekać na dane do przelewu.1 point