Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 07/22/22 in all areas
-
Mam zapytanie o Cudnego (w ogłoszeniu Red) Jestem zainteresowany adopcją Reda, czy mógłbym prosić o więcej informacji na jego temat (ewentualne uczulenia, nietypowe zachowania, schorzenia, pojętność komend etc) oraz adres domu tymczasowego? Z góry bardzo dziękuje za informację i życzę miłego dnia Co znaczą dobre zdjęcia do ogłoszeń.....3 points
-
Dzisiaj była w nocy burza i Lucuś jak na psa obronnego przystało ,przybiegł w nocy do mojej sypialni by Go bronić przed grzmotami i błyskawicami !Przytulił się do mnie ,położył główkę na poduszce i spał spokojnie do rana ! Teraz ma nowe "hobby"-o godzinie 23,00 jak jest ciemno też przybiega po mnie na górę by Go wypuścić na ogródek-tam mamy Mamę Jeżową z małym Dzieciątkiem,które spacerują po ogrodzie a Lucuś je adoruje -jak One się zatrzymują lub zwiną w kłębuszek to Lucuś kładzie się w odległości 1 metra od Nich i Je pilnuje,a z drugiej strony kładzie się Pchełka-tak potrafią leżeć pół godzinki,aż Jeżyki czując się bezpiecznie zaczynają dalszą wędrówkę po ogrodzie .Takie spektakle trwają już od prawie 2 tygodni i ciekawe kiedy Im się znudzi ! A Jeżyki są cudowne !Pozdrawiamy wszystkich !!!3 points
-
Ech.....Ja bym się mimo wszystko cieszyła, że sunia taka radosna i żywa, nawet jeśli to trochę meczące, bo przy nerkowcach nigdy nie wiadomo jak długo ten stan będzie trwał. Jeśli sunie rozpiera energia i jeśli nie ma przeciwwskazań to może trzeba ja wybiegać? Może dobrym rozwiązaniem byłby psi wybieg jeśli masz taki w pobliżu, poszalałaby z innymi psiakami.1 point
-
No właśnie. Zanim zaczęłam mieć rasowce to w domu zawsze były jakieś kundelki i też były kochane.1 point
-
Wiem. Ten niepokój jest od dnia kiedy w naszym domu pojawiają się cztery łapki. A im zwierz starszy, tym niepokój większy.1 point
-
Będą takie, jakie mają być, czyli optymalne. Średniaki, zawsze najzdrowsze1 point
-
Tysiu, korekta ogłoszeń. Maluchy mają ok.3 miesięcy (malagos wpisała miesiąc urodzenia maj). Luki waży 7 kilo !, a Blaki 5,7 kg. Chyba musze dawać im mniej jedzenia. Mają grube łapy, nie będą małe. Ale nie większe jak za kolano.1 point
-
1 point
-
Już jest 50 zł dla Czarusia Dzisiaj wieczorem byłam na spacerze z sunią i widziałyśmy Czarusia, czekał przed bramą swojej posesji, on tak siedzi bo tęskni za ludźmi. Bardzo ładnie wyglądał, szczekał trochę ale machał ogonkiem. Taki staruszek ale pocieszny. Nie mogłam zrobić zdjęcia bo moja strasznie się nakręciła1 point
-
Kochana limoneczko w wolnej chwili, tak naprawdę wolnej, nie spiesz się, bardzo proszę potwierdź otrzymanie tej kasy na bazarku. < K L I K > EDIT Limonko jesteś niesamowita. Wlazłam na wątek bazarku i co widzę? Twoje potwierdzenie otrzymania kwoty 176 zł. Dziękuję, ale niepotrzebnie się tak spieszyłaś. To mogło poczekać.1 point
-
1 point
-
Skarżę na Szymona. Pojechal na zdjęcie szwów i wrocil z nimi. Chcial gryźć i "na żywca " się nie dało. Ze względu na upały nie zdecydowaliśmy się na usypiacza. Wrocil z nożyczkami, w nadziei że mi się uda. Udało mi się wyjąć jeden. Zostały trzy. Wieczorem, kiedy mąż wroci walczymy dalej.1 point
-
Tych psiaków które odeszły zawsze będzie brakować. Kochamy te które przychodzą po nich, ale żaden z nich nie zastępuje poprzedniego, każdy ma swoje miejsce w pamięci i w sercu ...1 point
-
Szczepienie zniosła dzielnie. Ja momo, że przez wiele lat miałam rasowce to kocham wszystkie bez względu na pochodzenie i urodę. Dowodem Kama, którą kocham bo jest przesłodka.1 point
-
Cieszą mnie postępy. Jak Koleś będzie do ogłaszania to dajcie mi znać.1 point
-
1 point
-
Tusia na super dom Ludzie bardzo ciepli, wrażliwi, są przygotowani na problemy i wcale ich to nie zraża. Bardzo cieszą się z adopcji Tusi, sunia spodobała się całej rodzinie od pierwszego obejrzenia olx Zakupili już potrzebne akcesoria, wybierają się do Jagny w piątek. Nadal trzymajmy kciuki za sunię, bo teraz to dla niej będą trudne dni. Dziękuję pięknie Iwonie za wizytę1 point
-
Robimy co możemy dla naszych zwierzaków - weci też popełniają czasem błędy w najlepszej wierze. A potem wraca ostatni dzień upiorną pamięcią, że można było inaczej, że zwierzę jeszcze mogło żyć. Łatwiej, jeśli potrafi się pamiętać nie odchodzenie psa, ale jego dobre życie. Czasem wymaga to wielu lat, aż wspomnienia zbłękitnieją. Limonka odmieniła życie suni, i odmienia je dalej. Na najlepsze.1 point
-
Wyniki w porównaniu do pierwszych i tak są lepsze. Przy przewlekłej niewydolności nerek zawsze jest anemia. Nie wiem dlaczego Nuuka nie dostaje leków krwiotwórczych. Jej szpik jest niewydolny i nie ma cudów , by sam sobie poradził. Transfuzja krwi nie powoduje lepszej pracy szpiku i nie zwiększa produkcji krwinek. Wysokie monocyty świadczą o stanie zapalnym, może wskazane byłyby leki odkażające drogi moczowe. Czy ona miała posiew moczu? Sterydy też by były pomocne. Jeżeli Nuuka ma chorobę immunologiczną, to sterydy zmniejszają stan zapalny no i pobudzają szpik do pracy. A jak z jej wagą?1 point
-
Kiedy dowiedziałam się, że mój kochany piesio ma pnn, że nie ma na to lekarstwa i że możemy tylko spowalniać postęp choroby byłam totalnie załamana. Potem zaczęłam dużo czytać na ten temat, żeby zrobić wszystko, żeby choroba postępowała jak najwolniej. Po kolejnych badaniach, kiedy wyniki wolniej, czy szybciej, zaczęły się pogarszać, po różnych nieprzyjemnych przygodach po drodze zrozumiałam, że trzeba cieszyć się z każdego dnia z psiakiem. Zwłaszcza, kiedy brykał, miał chęci do jedzenia, do zabawy. To bardzo podstępna choroba, nieobliczalna. Jednego dnia pies wygląda na zupełnie zdrowego, a kolejny dzień to może być jakiś duży problem. Niecały rok po diagnozie było źle, myślałam, że to już będzie coraz gorzej, że za niedługo pożegnam mojego psiaka, a potem okazało się, że udało nam się spędzić jeszcze dodatkowy rok. Cieszmy się więc każdym dniem Nuuki, kiedy ma apetyt, biega, jest takim żywiołowym psiaczkiem. I przede wszystkim cieszmy się, że nie wegetuje tam na tym betonie, że wreszcie ma kogoś do kochania, opiekowania. Trzymam kciuki, by przed Nuuką było jak najwięcej tych dobrych dni.1 point
-
Lucjuszek pozdrawia-dzisiaj mija 1 rok i 2 miesiące jak trafił do Wrocławia ! Z tej okazji był superowy obiadek z królikiem no i zaliczył wszystkie planowe spacerki ,pomimo że temperatura dochodziła do 30 stopni ! Jest bardzo mądry-sam wybiera trasę tam gdzie panuje cień i spokojnie sobie drepta ! Wodę pije przed spacerkami i po powrocie ,by nie osłabiać organizmu ! Po spacerku kładzie się na matę chłodzącą na tarasie i odpoczywa.Dalej trwa "akcja odchudzanie " z dosyć miernymi efektami,ale nadrobimy wszystko nad morzem w Sarbinowie - tam cały czas spacerujemy od rana-będzie gonił mewy na plaży i spacerował brzegiem morza !Najważniejsze ,że jest zdrowy ! Pozdrawiamy wszystkie Jego Fanki na Dogomanii !!!1 point
-
Zapraszam na bazarek. Otwarcie 16.07. (za godzinę). Dla Czarusia będzie 25 % pozyskanych środków. < L I N K >1 point
-
Zapraszam ogromnie zapraszam Sercem Calem Czarusiowi Zapraszam Dobrodzieje 30.071 point
-
Na dolegliwości lolusiowe może być trocoxil. Jednak czasem mogą ale niekoniecznie muszą być skutki uboczne.1 point