Jump to content
Dogomania

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 05/30/22 in all areas

  1. Tak naprawdę nie znamy jego przeszłości, po za tym, że trafił do więzienia. Nie wierzę, że pies, który tak się tuli do człowieka mógł zrobić to co"niby" zrobił. Nieważne. Został upodłony i złamany tak jak nikt nie powinien, tym bardziej, że nie rozumiał co zrobił źle i dlaczego spotkała go taka krzywda i kara. Bolało mnie serce za każdym razem, gdy widziałam go za tymi kratami. No i dzięki Jagnie dostał chłopak szansę : )
    4 points
  2. I ja zazdraszczam świnki. Bardzo bym chciała mieć, ale nie mam na to szansy. To podobno jest źwierz bardziej inteligentny od psa, a od niektórych ludzi, to już z pewnością. Przykre, że jako gatunek, mają takie paskudne życie
    4 points
  3. Zobaczymy co powie pani doktor i zastosujemy się do tego jakie badania uzna za potrzebne. Wydaje mi się, że Odiś ,,dzięki " opiece poprzedniej pani jest psem mocno zaniedbanym zdrowotnie. Sposób w jaki był odżywiany nie tylko nie był prawidłowy, ale spowodował niektóre jego dolegliwości. Na szczęście Odiś jest młodym psem, myślę, że część z nich da się wyleczyć, a część ureguluje się samoistnie pod dobrą opieką. Ty jesteś z Odim na co dzień, jestem pewna że gdyby wymagał pilnej pomocy zauważyłabyś od razu. Z tego co piszesz Odi jest wesołym, szczęśliwym psem, z pewnością trzeba go zbadać i w razie potrzeby wdrożyć leczenie, ale wydaje mi się już teraz jest w dużo lepszym stanie niż wtedy, gdy do Ciebie przyjechał. Tak jak napisałam - zobaczmy co podczas wizyty powie pani doktor i takie badania zrobimy. Dziękuję, że tak kochasz Odisia, i sprawiasz że jest taki szczęśliwy
    4 points
  4. Elu, w jednorazowych dopisz proszę helli, wplata będzie na moje konto, bo nie wiedziałam jeszcze na czyje. Jak dotrze, to dam znać. Zew jest piękny i wydaje się młodszy od Andżeli. Mam nadzieję, że jak Maro szybko wybedzie do swojego domu. Przy człowieku jest( przynajmniej na razie ) zdecydowanie grzeczniejszy i posłuszny, niż ona. No i nie nakręca się jak Andżela. Szleje przy ogrodzeniu na inne psy, ale po reprymendzie dal rade wytrzymać przy mnie bez jazgotania mimo, że cavalierka nie odeszła od ogrodzenia. Andżele musiałabym odciągać za obroże. Jego złym tonem postraszyłam powrotem do schroniska i pomogło
    4 points
  5. Minęło 5 miesięcy od momentu wyjazdu Kofi od Jagny do własnego domu w Bielsku B. Tak pisze o suni p. : To już pięć miesięcy razem! Koffi jest bardzo, bardzo grzeczna, uwielbia siedzieć na kolanach i przytulać się. Miała być stara- maleńka, a bawi się jak szczeniaczek Pięknie bawi się też z Mią. Na spacerze przyklejone do siebie jakby miejsca było mało Pozdrawiamy wszystkich bardzo serdecznie z Bielsku-Białej
    3 points
  6. Fela weekend spędzila na wsi u rodziny. Wczoraj już się spakowala aby nikt o niej nie zapomniał
    3 points
  7. Najgorsze jest schodzenie. Można go oduczyć wchodzenia do łóżka. Przy jego budowie i problemach jak najmniej powinien wchodzić na podwyższenie , a tym bardziej schodzić.
    3 points
  8. Przyszly wyniki Zewa i o dziwo oprócz leukocytozy, tylko kilka parametrów jest minimalnie przekroczonych. Wysłałam je Alaskan. Zwalczymy stan zapalny, lamblie i będzie dobrze.
    2 points
  9. Kochane, na razie jestem na minusie więc dopiero po pierwszym będę mogła choć jednorazowo coś podesłać więc proszę o konto i ew. przypomnienie się bo mam prawie 82 lata i choć sklerozy nie mam to mogę zapomnieć.
    2 points
  10. Guciosław pięknie dziękuje. Chociaż nie wiem czy zasługuje zaiste na tak godne rozszerzenie imienia. No spójrzcie tylko...
    2 points
  11. Widzę, że Tysia ma dużo ogłoszeń, ale jeżeli nadal będą potrzebne to się zgłaszam do pomocy.
    2 points
  12. Dzisiaj musi odespać stres. Poza tym na pewno jest zmęczony staniem i czesaniem. Jaaga, ile mam przelać za groomera? Moja Przyjaciółka pyta, czy nie trzeba mu kupić takich drinków odżywiających: Royal Canin Veterinary Diet GI Low Fat Liquid 200m 12089489933 - Allegro.pl
    2 points
  13. Jesteśmy, żyjemy, potworek w formie, postaram się na dniach coś wstawić. Dziękuję że jesteście.
    2 points
  14. mari, może lepiej żeby on jednak nie wchodził na łóżko. Na pewno jest wyższe niż schody.
    2 points
  15. Ja bym ogoliła. To trzeba było widzieć i od razy pomyślałam o tym. Idzie lato, nic mu nie będzie, a do jesieni odrośnie. Szarpanie i rozczesywanie to dla niego dużo większy dyskomfort niż przelecenie maszynką.
    2 points
  16. Tyle lat czekał... Boże, jak dobrze, że jednak zdąży pożyć godnie. Deklaruję 30 zł miesięcznie stałej od czerwca i odwołując swoją wizytę u fryzjera kasę przeznaczę na groomera Zewa. Ile by nie kosztował, zapłacę całość, żeby jak najszybciej odczuł ulgę. Pewnie trzeba go będzie ogolić. Jaaga za tego groomera pewnie od razu do Ciebie będzie najlepiej wpłacić, co?
    2 points
  17. No dobra....Postanowiliśmy, że kotek nr 4 będzie nowym członkiem naszej rodziny. Już imienny... Mamy zaszczyt przedstawić ...Frugo Malinowski
    2 points
  18. Kudłacz unika czlowieka, nadal boi się wejść do domu. Z psami dogaduje się super. Ma apetyt, nie ma biegunki.
    1 point
  19. U Kiwi już lepiej, były spotkania z behawiorystką, która uznała, że nie ma powodu do niepokoju. Kiwi cały czas miała leczoną skórę, teraz bierze preparaty wzmacniające.
    1 point
  20. Nie dostałam rozliczenia, bo im zajął pol dniówki Pani Natalia, ktora go robiła jest jednocześnie pomocą weterynaryjna, a dziś pani doktor była jedynym lekarzem. Zew zrobił niezly zator w poczekalni. Na spokojnie jutro go podliczy. Co do pytania o drinki, to myślę że bardziej przydałaby mu się wysokokaloryczna i latwo wchlanialna karma Intestinal, bo te drinki maja mało kalorii, a kosztują sporo. On rzuca się na jedzenie, patrzy na ręce, co mu niesiemy, ale po chwili przestaje jeść. Juz chyba ma żołądek taki zasuszony. Dobrze zresztą, ze sam się kontroluje, żeby nie skończyło się talie chapanie jedzenia skrętem żołądka. Juz pani doktor dziwiła się dzis, ze one wszystkie przyjeżdżają w takim stanie, wszystkie z zapaleniem jelit, skrajnie wychudzone i z bardzo chorymi uszami. No i jak Dylan Zew tez ma zmiany w oskrzelach.
    1 point
  21. 1 point
  22. Zew wrocil i po oczyszczaniu ran na zadzie ledwo chodzi. Zaczal juz w przychodni klapac zębami, nie dam wiec rady pokazać jak to wygląda.
    1 point
  23. Mam nadzieję, że podniesie się w miarę szybko. Psychika ważna. Maro też ledwo wyszedł na trzęsących łapach, a teraz ma fałdy na karku.
    1 point
  24. Już wiem, że na RTG widoczne są zmiany w oskrzelach, był robiony tyle godzin, dopiero teraz Andrzej ma po niego jechać. Pod ogonem w tych obsranych filcach miał rany i żyły już w nich larwy much. Ma wszystko oczyszczone. Czekamy na wyniki badań z krwi, poprosiłam o obrożę Foresto, bo byc może nie bedzie mógł dostać tabletki ze względu na stan zdrowia, a zabezpieczony musi być. Wykupiliśmy mu Metronidazol, bo dawałm swoje tabl ale już zużylam, odostaje 3 na raz. Ma dostać też antybiotyk na oskrzela. Pani doktor dziś jest sama a on u nich jest4,5 godz. Nie miał robionego usg, ale ma jeszcze pomacać jelita i zobaczymy co dalej po wynikach krwi. jeszcze przed wyjazdem bedzie sprawdzać uszy. Wazy 27 kg, podobno jest bardzo wychudzony.
    1 point
  25. Nesiowata potwierdziła, że 20 zł na moim koncie są dla Zewa. Alaskan , zaznacz proszę w rozliczeniu te dwie wpłaty. Już zarezerwowałam termin dla Szymka w zeszłym tygodniu,więctylko uprzedziliśmy, ze bedzie więcej roboty. Już siedzi tam ponad 2 godz. Co do szczególnych potrzeb, to bedę wiedziała pewnie po badaniu krwi, a wyniki będą już raczej jutro. Na razie z biegunką wszystko ucieka,więc pewnie suplementy sie przydadzą jak najbardziej,bo mało co organizm wchłaniał.
    1 point
  26. Mam kilka rzeczy na bazarek, takich "psiowych", w tym szelki skórzane dla dużego psa, chętnie wyśle komuś kto by dołączył je na bazarek
    1 point
  27. Skoro ma problemy z łapkami to warto oduczyć wchodzenia na meble - fotele, kanapy, łóżko Niefortunnie zeskoczy i tragedia ;(
    1 point
  28. Ewuniu, pozwól,. że wyłuskam z Twojego zestawu same dane o wpłatach. Będzie wygodniej dla Skarbnika Deklaracje wpłat miesięcznych: 20,00 zł AlfaLS 20,00 zł Tianku 20,00 zł kuzynka Tianku 30,00 zł konfirm31 50,00 zł Keyuta 20,00 zł Isiak 10,00 zł Artemida z F.B. 30,00 zł Ewa Marta = = = = = = = = = = = = = = 200,00 zł Deklaracje jednorazowe: coś po 10.06. - agat21 100,00 zł po 7.06. - konfirm31 cosik na badania - Keyuta 50,00 zł po 1.06. - elik + udział w bazarku na groomera - Ewa Marta 400,00 zł - helli
    1 point
  29. Nie wiem, czy to pomoże, ale zebrałam deklaracje z wątku zamojskiego dla Zewa. Moja deklaracja od czerwca, w maju zasponsoruję mu groomera: Dnia 27.05.2022 o 13:53, AlfaLS napisał:
    1 point
  30. Zew z Andżelą razem nie są aniołkami. Z innymi psami wspólnie są tylko przy nas lub na wybiegu, a jeśli nas nie ma, to je rozdzielamy, żeby nie było draki. Musi się zgrać ze stadem. Na pewno pomoże mu w tym zmiana zapachu.
    1 point
  31. Dziękuję Asi i Jaadze za uratowanie Zewa, i Alaskan, za skarbnikowanie. Psy są niewinne. Winni są ludzie, chociaż karę zawsze ponosi pies. Deklaruję 30 zł stałej i jednorazowo 100. Wpłacę na konto Alaskan po 7 czerwca.
    1 point
  32. Wątek Zewa Uprzejmie proszę przypomnieć, kto deklarował jakieś wpłaty, bo to się chyba rozeszło na zamojskim i na wątku Andżeli. Skarbnikiem zgodziła się zostać Asia Alaskan, dziekuję : )
    1 point
  33. One naprawdę się poznały. Andżela wystartowała do niego, ale zaczęła go obwąchwiwać z takim jakimś niedowierzaniem. Pewnie, że nie szlochały ze wzruszenia rzucając się sobie w objęcia, ale było widać, że miały frajdę z tego spotkania.
    1 point
  34. A ja myślę, że dobrze się stało - Gajka potrzebuje cierpliwych, zrównoważonych opiekunów, skoro pani tak się rozzłościła na awarię samochodu,to jak by zareagowała gdyby Gajka ją ugryzła ? To nie był dom dla Gajki, ona jest psem specyficznym, ale to nie jej wina. Lepiej poczekać, niż narażać ją na nieudaną adopcję.
    1 point
  35. Czakuś uroczy, słodki :). Dodatkowo uroku dodaje mu ta plama na oku, faktycznie jak bajkowy Reksio.
    1 point
  36. Meldujemy, że u nas wszystko dobrze!! Koteczek okruszeczek ma nieziemski apetyt, zajada paszteciki Alamo nature, tylko mlaski słychać :-). Bawi się rozrabia i jest mega rozczulający. Na razie przechodzimy izolację z socjalizacją. Feliway friends cały czas pracuje.
    1 point
  37. Aż mnie w gardle ścisnęło ... bardzo Wam współczuję .... Łaciczka zawsze będzie z Wami. Psy które kochamy tak mocno, całym sercem, nigdy całkiem nie odchodzą. Czujemy rozpacz, tęsknimy, ich fizyczna nieobecność tak bardzo boli, ale one gdzieś tam są, czekają, razem z wszystkimi które odeszły, i wierzę że jest im dobrze. Tam Łaciczka znów jest szefem stada a jednocześnie opiekunem, tam jest zdrowa i sprawna - jest Łaciczką jaką pamiętasz z najlepszch lat ...
    1 point
  38. Współczuję straty. Jedyna pociecha, że Łatka już nie cierpi. Trzymaj się, wiem jak to boli...
    1 point
  39. Iwonka , teraz już chyba spokojnie można wkleić na początek nasze prawdziwe wojtyszanki Luńcia ma się dobrze, chociaż gdyby ktoś chciał psa otwartego, biegnącego z rozmachanym do człowieka ogonem, to babcia się nie kwalifikuje , bo Luniaczek po swojemu żyje, w swoim zamkniętym świecie. Czasem ma takie dni, że i ogon buja się mocno, i radości w psie jest dużo i sama do głaskania podchodzi, a dnia następnego, znowu chowa się w swojej skorupce niedostępności . Troszkę mamy takie dwie Lunki, i nigdy nie wiadomo, z którą będziemy się witać kolejnego dnia Tydzień temu przyjechała do Nas Shilunia, więc Lunka ma w psim domku towarzystwo, bo od śmierci Amosa, sama mieszkała . Co prawda , nie dzielą jednego pokoiku, tak jak to Amosik z Lunką mieli w zwyczaju, ale obie czują swoją obecnosć i wiedzą, że nie są same. A to już panna Matylda i panna Misia, zdjęcie z wczesnej wiosny, ale u Nas dziś tak zimno, ledwie 9 stopni i leje bez końca , że i kubraki aktualne, mimo że koniec maja mamy...
    1 point
  40. U mnie sajgon, psy szaleją i niestety nie ze szczęścia. Karmelek stacjonuje na wyższych partiach, jak stół, czy łózko, oczywiste pod moim nadzorem. Ładnie je, zrobił siku do prowizorycznej kuwety. Muszę kupić porządną.Dziękuję Aśka7 za przywóz Karmelka. Miło było Cię poznać. Dziękuję fundacji ZEA za zapas jedzona, żwirek i zabaweczki. Jak Karmelek zaśnie na chwilę założę mu wątek. Przepraszam, że piszę chaotycznie, ale muszę mieć na oku całą trójkę.
    1 point
  41. Pewnie, że się nie obrażam , bo ja nie jestem szalona. Jestem chodzącym rozsądkiem. Przeważnie
    1 point
  42. Kolejnego 27 zaglądam do Ciebie Feniksie, żeby Ci powiedzieć, że pamiętam, że byłeś i jesteś dla mnie (i nie tylko dla mnie) kimś ważnym, kochanym i wyjątkowym. Bądź szczęśliwy, gdziekolwiek teraz jesteś...
    1 point
×
×
  • Create New...