Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 04/16/22 in all areas
-
Pikunia pozdrawia i życzy szczęśliwych świąt3 points
-
Jestem w stalym kontakcie z Izą i Piotrem. Noc minęła, jak to Iza powiedziala zabawnie Cudna koniecznie chciala spać z państwem w łóżku. Co chwila budziło Izę lizanie po twarzy. Cudna ma dwa legowiska, jedno w sypialni drugie w salonie. Panstwo zakochani w suni a szczegolnie pan. Mówią że to sunia marzenie.3 points
-
Z okazji nadchodzących Świąt życzę Wam i Waszym Rodzinom zdrowia, spokoju i mimo wszystko radości.2 points
-
Info z domku Kapryska: "To jest jakiś psi geniusz! Siusia tylko jak go wynoszę na ogródek. Stawiam go na trawie a on od razu sika! domyslam się, że był juz uczony czystości. Aportuje piłeczkę jak stary wyjadacz, a komenda siad to dla niego bułka z masłem. Och, co za małe, psie szczęście!! Taki mały psi Einstein. Bardzo dziękujemy za niego "2 points
-
1 point
-
zdrowych i spokojnych Swiat1 point
-
Nie będzie to łatwe, ale dużo radości i spokoju na Święta życzę1 point
-
1 point
-
1 point
-
1 point
-
Sprawny jest całkowicie, tylko trochę go demencja dopada. Posiwiał jeszcze bardziej, trochę schudł. No i już od jakiegoś czasu nie zachowuje czystości; kiedyś nie było mowy, żeby się załatwił w boksie, a teraz robi to regularnie niestety...1 point
-
1 point
-
Tak jakoś wyszło, że Baloo jest mój, a Luśka Jacka Poza nimi oczywiście Peruszka i Figusz - obie cudowne, kochające i kochane Luka i Figuszka są bardzo ze sobą zżyte. Nigdy nie znudzi mi się patrzenie na ich zabawy. Luka ma w sobie tyle cierpliwości, tyle delikatności. Ze mną bawi się inaczej, nie raz wychodzę z tego podrapana, Figa to co innego - Luśka traktuje ja jak porcelanowa laleczkę Co ciekawe Figa nie dopuszcza do siebie tak blisko Balutka. Owszem bawi się z nim, ale na taką bliskość pozwala tylko Luce. Peruszek z kolei pozwala się polizać po pyszczku raz, góra dwa razy, a potem pokazuje ząbki i Baluś odchodzi przepraszając. Mogę godzinami obserwować ich relacje Tak się bawiły dzisiaj oczywiście Luśka leżała na Jacku1 point
-
Można wysmarować pasztetową ścianę w brodziku. Niech chłopak liże go, a Ty w tym czasie kąp łobuza.1 point
-
no właśnie nie smażę.... od ponad roku smażyłam naleśniki tylko w dniu przyjazdu Aśki.... jakoś nie potrafię się za to zabrać... na samą myśl o tym łzy napływają i gardło się ściska... Dzisiaj dzień pod znakiem podróży z psami :) O 6 rano zawiozłam Odiego do Beaty, która zabrała go do doktora Bieżyńskiego. W południe wybieram się do średzkiej przychodni - z Borysem do kontroli po zabiegu.1 point
-
Wszystko w porządku, ale jeszcze frędzle nie ostrzyżone. Coś się ciężko zabrać. Widać, że z łapinką jest lepiej po operacji. Gajulka ma więcej chęci na spacery i spacery są dłuższe. Rano wyciągnęła mnie na 45 minut. Na starszego psiaka to sporo. Po południu też było sporo chęci do dreptania. Nie ma też problemów ze wskakiwaniem na sofę, czy fotel.1 point